marysia_wroc
11.05.10, 21:22
Tytuł trochę w tonie żartobliwym, ale do rzeczy. Zbliżam się do 30tki, a jak
na razie planów, chęci i perspektyw na dziecko nam brak ;)
Pracujemy z narzeczonym całe dnie, nie mamy tu swoich rodziców (150km są
najbliżsi), rodziny, nikogo do pomocy. O tym, żebym zrezygnowała z pracy nie
ma mowy, narzeczony tym bardziej. Jakie wyjście?
Ja widzę jedno. Całodniowa opiekunka, żeby móc jakoś funkcjonować, żłobek?
Tylko na opiekunkę min. 1 500 zł.
Wszystko wydaje mi się tak skomplikowane , abstrakcyjne. Jak sobie
poradziliście? Jak to ulożyliście? Pytanie kieruje do mam, które nie chciały
rezygnować z pracy i zostawać przez 2 lata w domu.
Chcemy mieszkać w dużym mieście, zwłaszcza, że dopiero co kupiliśmy
mieszkanko. Chyba jednak plany macierzyńskie będę musiała odłożyć :(
Przeraża mnie to wszystko :/