moonlight26
15.05.10, 17:00
Moje pytanie jest czysto teoretyczne,nie mające związku z żadną
konkretną sprawą.Ale jak wam się wydaje:czy generalnie mniejsza jest
różnica rozwojowa (mówię oczywiście rozwoju psychicznym) między
chłopakiem 17-letnim a 30-letnim mężczyzną,czy raczej między 17 a
12 -latkiem.Wiem,że dzieci(młodzież) podobnie jak osoby dorosłe
różnią się od siebie sprawnością intelektualną,poziomem percepcji i
zdolnością podejmowania decyzji,ale jak uważacie,czy psychika 17-
latka bardziej jest zbliżona do psychiki dojrzałego 30-letniego
mężczyzny (a przynajmniej 30-latek powinien być w pełni
dojrzały,jeśli nie jest już nigdy nie będzie) czy raczej do psychiki
małego,12-letniego chłopca?A jak było w waszym przypadku,gdy sami
mieliście 17 lat?Czy teraz macie zupełnie inną psychikę niż wówczas
a może sporo cech osobowości z tamtego wieku zachowaliście do
dzisiaj.Może zacznę od siebie.Obecnie mam 26 lat.W porównaniu z
okresem,gdy miałem 17 lat obniżyła mi się nieco inteligencja
konkretna(wynik w teście z 2001 roku:112,obecny 104),spadła zdolność
zapamiętywania i kojarzenia faktów.Poprawiła mi się zdolność
analizowania zjawisk i dojrzałość argumentacji przy wyrażaniu
własnych poglądów. Percepcji pozostała na niezmienionym poziomie.