kara pt"CZAPKA niewidka"

25.05.10, 12:19
kare tą stosuje nauczycielka w szkole podstawowej na 10 latkach.
Uczeń który dostaje "czapkę niewidkę" nie ma prawa przez cały dzień
się odzywać do nikogo i dzieci w klasie, jak i nauczyciel ,ignorują
go i takze nie odzywają się do niego.
To jest dla mnie jakiś total.czy nauczyciel powinien sie posuwać do
tak drastycznych srodków?
    • o_witch Pskudztwo! 25.05.10, 12:54

      Pfuj!

      To co ta durna nauczycielka stosuje wobec dziecka - to mobbing!
      Z tego zasranego mobbingu, jaki ta pani stosuje wobec wlasnie
      dziecka 10 letniego
      , dojda prawdopodobnie uszkodzenia na jakims
      tle nerwicowym.

      Jezeli to twoje dziecko, to idz natychmiast do szkoly i zrob
      awanture!
      Owszem dziecko nalezy wychowac,ale to akurat nie jest metoda
      wychowawcza. Jezli to trudny uczen, nalezy szukac dla niego
      specjalnie wyksztalconej pomocy.



      W okolicznosciach tego typu gdy dziecko, jest trudne wspolpracuje
      spejalny team. Nauczyciel, ktory towarzyszy mu przez caly dzien,
      czasem dochodzi psycholog albo kurator.

      To co ta nauczycielka wyprawia jest po prostu, krzykiem o pomste!
      Straszne.

      Ps. miekszam zagranica, wiec troche obce staly mi sie metody
      wychowacze, jakie sie stosuje w kraju.
      • winifredagreen Re: Pskudztwo! 25.05.10, 13:20
        dodam jeszcze ze jest to klasa integracyjna gdzie oprócz nauczyciela
        jest pedagog specjalny!!!!!!moj syn nie ma problemu z nauką (bardzo
        dobrze sie uczy) jest chlonny wiedzy ale jest nadruchliwy jak to z
        dzieciakami bywa. Nie ma ADHD. Nauczyciele chcieli by mieć w klasie
        same spokojne wspaniałe dzieci, zauważyłam totalny brak podejścia
        do "żywego dziecka".
        • kalllka Re: Pskudztwo! 25.05.10, 14:08
          coz,
          mam wrazenie, ze klasa ,o ktorej traktujesz winni,to taka troche
          nasza.klasa.
          i niestety niewiele ma wspolnego z Umarla klasa- Kantora.
          wracajac do tematu
          mysle, ze czyciele umiar stracili i spojnosc w mysleniu. zdaje sie posluguja bezmyslnie programami. programami rownie bezmyslnie przerabianymi na wlasne "potrzeby". przestarzalymi juz programami z ogromnymi lukami w wiedzy o wspolczesnych spoleczenstwach, a coz dopiero majacymi wspomoc indywidualny tok nauczania.
          ale takich banialuk wiele w "mysleniu po polsku".
          i choc ewidentna bzdura jest umywac rece od odpowiedzialnosci za prace wiec i za narzedzia (mozg)ktore sie w niej wykorzystuje, to w Polsce nadal maci sie zrodla (przyczyny) twierdzac, ze i tak w skutkach samo (sie)wyczysci...
          z pomoca morza brudnej wody?


        • o_witch Re: Pskudztwo! 25.05.10, 14:40

          Zareczam ci,ze ta kobieta ma zle metdy pracy. Tak nie pracuja
          nauczyciele. Dlatego nalezy zareagowac dalej do dyrekcji. Dzis to
          jest czyjes dziecko innym razem twoje.
          • to.niemozliwe Re: Pskudztwo! 25.05.10, 15:16
            Jak byś zaproponowała utrzymać dyscyplinę w klasie 10-latków, którzy
            Cię nie słuchają, gadają, wiercą się, byle jak pracują na lekcji,
            przeszkadzają innym, czasem ignorują Twoje polecenia? jest ich od 20 do
            30. ?
            • kalllka Re: Pskudztwo! 25.05.10, 16:02
              nie zwracasz po imieniu,
              wiec pozwole odpowiedziec.jako, ze temat alllegorycznie podanym, (specjalizacja polska) w doslownym rozumieniu objac moze tak katastrofalny poziom wod, edukacji jak i forow gazetowych np.
              a.ja poczne od jezyka, ktory tak w szkolach jak i urzedach polkich miast byc naturalnym, podstawowym nosnikiem w procesach komunikacyjnych-takze nauczania jest przedmiotem rozwalki dociekan,w efekcie wywyzszania sie..
              i mimo ze ponoc wszyscy wiedza ze w swoim
              podstawowym zadaniu sluzyc ma precyzja, wynikajaca z logiki zrodloslowu do komunikacji, rozmow i nawiazywaniu bezposrednich kontaktow.
              do polaczenia tresci z forma. sluzyc, aby czasem byc jako piorun predki, czasem jako mysl stepowa,to wciaz pozostaje w konflikcie z uzytkownikami:
              zatem jesli pytasz o dyscypline w miejscu, o ktorym powszechnie wiadomo iz porzadku brak, to mimo -staram zrozumiec Ciebie i Twoj sposob myslenia. zindywidualizowac, co Ty, mimo odpostow precyzujacych materie watku, pod dyscyplina pojmujesz.
              porzadek rzeczy czy podporzadkowanie sie-dzieci czy smieci?


              -
            • o_witch Re: Pskudztwo! 25.05.10, 16:13

              Pracowalam jako nauczyciel zagranica.Przez kilka lat z dziecmi.
              I owszem duze klasy bywaja trudne w utrzymaniu porzadku, ale
              zareczam ci, ze to od konceptu nauczyciela zalezy.

              W sytuacjach, gdy klasa byla trudna i duza, zawsze byl jeszcze jeden
              nauczyciel pomocniczy, czyli pracowalam z jeszcze jedna osoba.
              Temat, technika, + metoda pracy z dziecmi w tym przedziale wiekowym
              sa dosc wazne. Poza tym dostep do nowoczesnych sal wyposazonych
              w "instrumenty" do nauki.Na ogol bylo dobrze, czasami nawet bardzo
              dobrze, a czasami dosc zle.:=)

              W kilku szkolach bywaly dzieci bradzo zle wychowane.I niestety byly
              to dzieci emigrantow. Po prostu przedmiot ich kompletnie nie
              interesowal, biegaly niszczyly lokal, skakaly po lawkach itp..

              Byly wiec i konsekwencje za takie postepowanie:
              1. Rozmowa przez telefon z rodzicem. Gdy to nie pomoglo...
              2. Rozmowa w szkole z kilkoma osobami +dyrektor szkoly. Gdy i to nie
              pomoglo...
              3. Rozmowa szkoly z rodzicami i mozliwosc przeniesienia dziecka do
              innej szkoly, albo pomoc kuratora + psychologa. I gdy i to nie
              pomoglo...
              Uczen bywal zwolniony z obowiazkow uczeszczania do szkoly, szybkiej
              zmiany szkoly na inna szkole. Czasami na drugim koncu miasta...
              Ewentualnie wkraczal kurator socjalny, a oni maja swoje metody
              postepowania z dziecmi trudnymi i na ogol sa to szkoly specjalne.

              Trudnych uczniow wyrzucano po prostu ze szkoly, albo zwlaniano
              dyscyplinarnie z przedmiotu. Co powodowalo ze czesto mial gorsze
              swiadectwo i slabe mozliwosci dostania sie do dobrego gimnzajum.

              • to.niemozliwe Re: Pskudztwo! 25.05.10, 16:27
                Z tego, co piszesz, to jednak w Polsce za dużo obowiązkow
                wychowawczych jest na barkach nauczyciela/ki. Wygląda na to, ze
                nauczyciel jest u was od nauczania i normalnych relacji z dziecmi,
                ktore wiedza po co przychodza do szkoly, a od sytuacji trudnych sa
                specjalisci. Mozliwe, ze u nas zbyt czesto przyjmuje sie, ze
                nauczyciel ma sam sobie poradzic. W pewnym sensie jest pozostawiony
                sam sobie z problemem. troche takie zamiatanie pod dywan. Nic
                dziwnego, ze potem nieziemskie metody przychodza do glowy
                pedagogom...:)
                • o_witch Re: Pskudztwo! 25.05.10, 18:15
                  Jak pisalam juz nie pracuje jako nauczycielka, od x lat.:=)

                  Praca nauczyiela, tutaj, to praca w grupie nauczycieli, gdzie jeden
                  drugiego wspiera.
                  Idealnie nie jest. Ponoc sa komuny bardzo ubogie, gdzie nie stac na
                  extra pomoc. Praktycznie w takich szkolach nie ma stalych etatowo
                  nauczycieli, bo odchodza, sa tam jedynie praktykanci, albo
                  tzw.nauczyciele wynajmu.
                  Ubogie komuny, czyli gminy po polsku, to przewaznie miejscowosci z
                  przewaga i to duza emigrantow z innych krajow. Ludziom tym jest
                  trudno, znalezc sie w bardzo zaawansowanej i wymagajacej kulturze
                  tego kraju.A dzieci sa rozne, niektore sa bardzo grzeczne, a inne
                  nie. Pochodza z duzych rodzin, w ktorych trudno o zaspokojenie
                  potrzeb jednego dziecka, a stad o krok do problemu.Czesto takie
                  dziecko szuka potwierdzenia siebie w grupkach wyrostkow, ktore zyja
                  na bakier z prawem. Narkotyzuja sie, pija alkohol, kradna. Im
                  szkola nie jest potrzebna...
                  Echh, duzo by na ten temat pisac...
    • to.niemozliwe Re: kara pt"CZAPKA niewidka" 25.05.10, 13:56
      Możesz podać przykład "przewinienia" ?
      • winifredagreen Re: kara pt"CZAPKA niewidka" 25.05.10, 14:31
        Mój syn miał tylko raz "czapkę niewidkę" . Jako że młody jest
        inteligentny to jak pierwszy w klasie wykona już zadanie to sie
        zaczyna nudzić i przeszkadza innym dzieciom.Zglasza się albo
        odpowiada za dzieci.Poprosiłam Panią żeby dała mu jakies dodoatkowe
        zadanie a ona na to ze nie może sie nim indywidualnie zajmować bo
        inne dzIeci z klasy będą pokrzywdzone
        • to.niemozliwe Re: kara pt"CZAPKA niewidka" 25.05.10, 15:10
          Jak przeszkadzał?
    • kaa.lka Re: kara pt"CZAPKA niewidka" 25.05.10, 17:27
      :)
      no prosze bardzo,ja tez dostalam czapke chyba.bo nikt nie odpisal, mimo
      zwracania bezposredniego:)

      albo to takie sugerowanie ,ze dzisiaj nie pisze w wystarczajaco @gazetowych
      okularach, albo ze costam costam:)

      no pozdrawiam w takim razie.iii imposible iii wini:)


      ps
      wicka, ale w Szwecji nie stosuje sie kar.tak przez blokowanie uczniowi dostepu
      jak do gimnazjum:)
      • o_witch Re: kara pt"CZAPKA niewidka" 25.05.10, 18:22
        Do gimnazjum sie nikomu drogi sie nie blokuje. Sa jednak gimnazja o
        wysokim standarcie, gdzie dostaja sie dzieci z wybitnie dobrymi
        ocenami.
        Zazwyczaj pozniej, tez trafiaja one na najlepsze kierunki, po
        ktorych to dostaja naj...naj...naj..
        Itd:=) czyli zadaniem dziecka jest uczyc sie!
    • lilli_fanders Re: kara pt"CZAPKA niewidka" 25.05.10, 21:45
      Jeżli nawet ofiarą tego mobbingu nie jest twoje dziecko, to jednak w pasywny sposób bierze udział w mobbingu kolegi.I uczy się właśnie, jak postępowac z innymi. Podobnie będzie się zachowywał wobec kolegów, następnie wobec najbliższych w rodzinie.
      Dlatego zgłoś sprawe do dyrekcji, bo to co robi nauczycielka jest przekroczeniem granic wobec ucznia i pozostałych uczniów w klasie, w ten sposób uczy dzieci jak stosować mobbing.
      I takiego zachowania jest później bardzo trudno oduczyć.
    • coill Re: kara pt"CZAPKA niewidka" 10.06.10, 01:48
      nie chcialabym byc w podstawowce i zeby moja matka nic z tym nie zrobila..
Pełna wersja