yukka
09.03.04, 23:17
Odpowiadając (nieco być może zbyt późno, ale podobno lepiej późno niż wszyscy
wiemy co), przedstawiam poniej krótką analizę psychologiczną hipotetycznej
osoby nielubiącej KSP.
Hipotezy na temat osób nielubiących Kabaretu starszych panów
1. Nazwa. Osoba chorobliwie zawansowana semantycznie. Osoby chorobliwie
zaawansowane semantycznie (OCZS) zwracają uwagę na znaczenie wszystkich
wyrazów w otaczającym je świecie. Jeśli przypadkiem zdarzy się wymówić słowo
niepasujące do sytuacji bądź kontekstu innej wypowiedzi OCZS natychmiast to
wyłapie. OCSZ może nie lubić KSP z kilku powodów:
a. obejrzawszy jeden odcinek, stwierdziła, że nijak się to ma do
słowa "kabaret", który był jakże popularny w pierwszych latach zeszłego wieku
w Paryżu, gdy długonogie tancerki pokazywały co miały najlepszego, przy
dźwiękach zarzynanego Offenbacha. OCSZ jeszcze ewentualnie przebolałaby
Kabaret z Lizą Minelli i Thomasem Yorkiem, ale KSP zupełnie nie pasuje do
tego określenia, więc jest odrzucany.
b. Osoba czująca chorobliwą niechęć do starszych osób (geriatrofobia).
Już sama nazwa ja odstręcza, nie dość bowiem, że kabaret, czyli tańce z
wywijaniem nogami, to jeszcze w wykonaniu starców (niechęć potęguje fakt, że
nawet nie jednego, lecz od razu dwóch. Dla geriatrofoba nie do zniesienia
jest jeden starszy pan, nie mówiąc już o większej ilości).
c. Mizoandryzm. Nawet jeśli osoba byłaby w stanie przeboleć kabaret w
wykonaniu starszych osób, to będąc mizoandrem (bądź mizoandrką. Ciekawe,
swoją drogą, jak to się odmienia. Proszę. Mizoginię odmieniamy na wszelakie
sposoby, a mizoadndrii już nie. Może dlatego, że mężczyzn wszyscy kochają?)
już nie. Poza tym, tańczący mężczyźni mogą się źle kojarzyć (na przykład mama
mówiła, że "tata zawsze pijany po nocy wracał z baletów")
2. Forma.
a. Osoba antyreakcyjna. Jeśli reakcjonista dąży do tego, co było, to
antyreakcjonista będzie dążył do tego, co będzie. Łączy ich, co prawda,
niechęć do tego, co jest, ale poza tym wszystko w zasadzie dzieli. Osoba
nastawiona antyreakcyjnie będzie odrzucać KSP ze względu na to, że się nie
rozwija, popadł w stagnację, już od dawna nie nakręcili żadnego odcinka,
słowem nudy i powtarzalność. Poza tym KSP kręcony był na czarnobiałym
celuloidzie, z pominięciem jakichkolwiek efektów specjalnych, co musi budzić
niechęć.
b. Osoba nielubiąca czczych zabaw słowem. Odpadnie najdalej przy "by
żądz moc móc zmóc".
c. Osoba o tak wyrafinowanym guście muzycznym, że w zasadzie może już
słuchać tylko jednego gatunku (jeśli nie jednego wykonawcy, bądź jednego
utworu. Jeśli, oczywiście, przypadkiem nie są to linie melodyczne z KSP…
3. Powody osobiste
a. Nie można wykluczyć, że któryś ze starszych panów wyrządził jakąś
krzywdę (zapewne urojoną) osobie nielubiącej KSP.
Reasumując. Idealną osobą nie lubiącą KSP będzie osoba nachalnie wręcz
skupiająca się na padających dookoła słowach, odczuwająca niechęć do
starszych osób, osobliwie mężczyzn, nastawiona wyłącznie na odbieranie tego,
co na czasie, albo ów czas w przód wykraczające, preferująca czyny miast słów
oraz o snobistycznie wręcz wyrafinowanym i skupionym w innym punkcie guście
muzycznym, charakteryzującej się ponadto szczyptą myślenia paranoidalnego.
Z poniższego wywodu niezbicie wynika, że nie lubić KSP może tylko zadufany w
sobie kretyn. Dziękuję za uwagę.
ps,
YH