Problemy z koncentracją - tragedia.

10.06.10, 16:06
Znacie może jakieś dobre ćwiczenia na koncentrację?

Strasznie trudno mi się skupić. Zawsze miałam z tym problem przy zajęciach raczej pasywnych niż aktywnych. Lubię pisać, dyskutować, ruszać się, ale kiedy mam uważać na wykładzie, czytać długie trudne teksty dostaję kota, nie daję rady, robię milion rzeczy jednocześnie, w rezultacie nie robię nic. Może mam ADHD, nie wiem. Muszę teraz przez następne miesiące ciężko pracować umysłowo, dużo czytać i nie daję rady.
    • uleczka8383 Re: Problemy z koncentracją - tragedia. 10.06.10, 16:09
      Próbowałam zgłosic się do azkładowego psychologa, ale ma tylu chętnych teraz, że
      mogę spróbować we wrześniu.
      • kaa.lka Re: Problemy z koncentracją - tragedia. 10.06.10, 17:12
        bo nie o koncentracje idzie tylko o skupienie.
        wiec jesli chcesz rozwiazac tzw problem to nabierz dystansu do wagi pracy.
        idz do niezaleznego psychologa albo do dwoch,trzech.im wiecej zbierzesz informacji na swoj temat z roznych zrodel tym lepiej.pogadaj z rodzina jak Cie odnajduja.nie naciskaj na siebie. i zmien jezyk w jakim sie do siebie zwracasz. lagodniej bez poganiania.
        hym,
        wiem ze trudno odnalezc sie w sobie gdy czas goni i panika.. ale jest takie dobre powiedzenie, ze im mniej czasu tym wiecej czasu. bo czas postrzegany gdy indywidualnie wypelniony. a wlasciwe rozwiaznie znajduje sie w ulozonej dla siebie i codziennie praktykowanej dyscyplinie;)
        poczawszy od:(
        konczac na: )

        zas stan skupienia trenuje sie poprzez laczenie pozornie sprzecznych w czasie czynnosci np:
        gdy czytanie sprawia Ci trudnosc,-
        - podziel dlugi tekst na bloki,
        - znajdz w nich i podkresl rzeczy,ktore Cie przy pierwszym czytaniu zainteresowaly.
        - po czym idz na silownie i czytaj, w trakcie biegania na biezni to cos podkreslila, w dowolnej kolejnosci.
        sens odnajdzie sie sam:)
        a podjecie takich indywidualnych utrudnien pokaze Ci czy rzeczywiscie jestes zdekoncentrowana czy tylko znudzona schematami i ulegasz presji zawodowej.
        sproboj, zycze odnalezienia wlasnej sciezki:)


        • uleczka8383 Re: Problemy z koncentracją - tragedia. 10.06.10, 17:23
          > wiec jesli chcesz rozwiazac tzw problem to nabierz dystansu do wagi pracy.

          Właśnie mam wrażenie, że mój dystans jest zbyt duży, bo zajmuję się wszystkim tylko nie tym co trzeba. Teraz za chwilę lecę do sklepu po colę, bo bez niej to już zupełnie tragedia. Wrócę za 1,5 godziny, bo mam kawał do sklepu. Jutro mam deadline, dzisiaj nie idę spać w ogóle.


          > pogadaj z rodzina jak Cie odnajdu
          > ja.nie naciskaj na siebie.

          Nie mieszkam z rodziną. a jak nie naciskam to już zupełnie, zdarza się, że poświęcam dzień na czytanie paragrafu. To studia doktoranckie, jestem w stanie je skończyć, udowodniłam zdając egzaminy wstępne, a zachowuje się jak dziecko z ADHD.


          > - po czym idz na silownie i czytaj, w trakcie biegania na biezni to cos podkres
          > lila, w dowolnej kolejnosci.

          To byłoby super, fajna rada, uwielbiam sport. Ale w praktyce raczej trudne do realizacji, bo do siłowni mam duży kawał drogi, a biegnąc po chodniku z trudnym artykułem to cholewcia, moje dni są naprawdę policzone.
          • uleczka8383 Re: Problemy z koncentracją - tragedia. 10.06.10, 17:25
            I nie chodzi o problem z motywacją czy czymś w tym stylu, fascynuje mnie temat,
            którym się zajmuję i wiem, że badania terenowe wyjdą mi fenomenalnie. Tylko ta
            pierniczona koncentracja sprawia, że trace mnóstwo energii i czasu.
            • kaa.lka Re: Problemy z konpresja 10.06.10, 17:51
              to wiesz co chcesz.
              zacznij od badan terenowych. czyli jak mysle strony praktycznej, ktora to ( strone)zdaje sie milujesz najbardziej.
              badania w modul-schemat znacznie logicziej wkladac; bo tak wlasne umiejetnosci- wlasne kryteria, sposoby w zachowywaniu ogolnych wartosci pokazujesz.co tak w procesie badawczym jak i jakosci zyciowej najwazniejsze.


              • uleczka8383 Re: Problemy z konpresja 10.06.10, 18:48
                > zacznij od badan terenowych.

                Tak się nie da :)
            • zakonniknarowerze ? 10.06.10, 18:36
              Po co kobiecie doktorat?!
              Dusza Ci się od tych mądrości rozsypała na kawałki.
              Modlitwa na pewno pomoże.
              • uleczka8383 Re: ? 10.06.10, 18:47
                Żeby przyczyniać się do rozwoju nauki i polepszenia warunków życia ludzi. Czyli
                ogólnie do zwalczania ciemnoty, której ty jesteś propagatorem.

                Czy mógłby jakiś moderator skasować powyższy wpis - jest seksistowski?
                • zakonniknarowerze 1 Kor 14, 34-35 10.06.10, 19:02
                  34 kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje.
                  35 A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu.
    • to.niemozliwe A czy... 10.06.10, 20:36
      - jak siedzisz przy biurku, to często zmieniasz pozycję, pochylasz
      się, zmieniesz położenie nóg, podklulasz nogi pod pośladki, a za 2
      minuty prostujesz nogi pod stołem, podpierwsz często brodę dłońmi w
      czasie pracy przy biurku?
      - czy wykonujesz ruchy mimowolne typu kręcenie włosów, odgarnianie
      włosów z głowy, przesuwanie przedmiotów na biurku, drapanie się za
      uchem, prostowanie pleców, trzymasz w dłoni przypadkowe przedmioty,
      typu długopis jak czytasz, albo robisz częste przerwy na zaparzenie
      kawy, itp...?
      - czy zdecydowanie wolisz seks "konkretny i mocny" bardziej niż
      "delikatne mizianie"?
      :)
      • papapapa.poker.face Re: A czy... 10.06.10, 21:38
        a czemu ja o to pytasz, co sie za tym kryje? :)
      • uleczka8383 Tak. n/txt 11.06.10, 09:58
        • to.niemozliwe Re: Tak. n/txt 13.06.10, 12:46
          Przepraszam, ale byłem trochę zajety...:)
          Istnieje grupa ludzi o dużych potrzebach bodźców motorycznych, takich
          trochę, jak u małych dzieci...maluchy lubią wyraźne bodźce ruchowe:
          huśtanie, bujanie, kotłowanie się, tarmoszenie z rodzicami,
          podskakiwanie, podrzucanie na kolanach. Sprawia im to wyraźną
          przyjemnośc i rozładowuje napięcie. Tak, jakby "czują wtedy, że
          żyją". U niektórych ludzi te potrzeby nie zanikają, że już tylko
          "kawka, fotelik i swięty spokój", tylko nadal ich ciało domaga się
          stymulacji. To jest naturalna potrzeba i nie bardzo trening może ja
          wyeliminować.
          Ty możesz być taką osobą. A napięcie wywołane uczeniem się lub
          intensywną pracą umysłową...tę potrzebę stymulacji motorycznej
          zwiększa :). Tak, że wyciszanie się, medytacje, trenowanie skupienia
          nie na wiele się zdadzą. Tak, jakby treningiem usiłować doprowadzić
          do ograniczenia potrzeby picia do 1 litra na tydzień..;).
          Przynajmniej takie jest moje widzimisię :D
          W związku z tym, może przemyśl sobie zmianę nawyków uczenia się, np.
          po przeczytaniu fragmentu wstawaj i spacerujac po pokoju przemyśl
          sobie to, co czytałas. Rób przerwy co 10 minut, po
          przeczytaniu/napisaniu pewnego zwartego fragmentu - wstawaj, rób
          skłony, przeciągnij się. Regularnie, czyli codziennie uprawiaj
          godzinę sportu męczącego, bo nie rozładujesz inaczej napięcia.
          Tak, jakby zmień styl pracy, żeby było w tym więcej miejsca na ruch
          Twojego ciała. Oczywiście eliminuj bodźce rozpraszajace uwagę, ale w
          zasadzie, to nie widzę Cię skupionej dłużej niż 15 minut bez przerwy
          na ruch kilkuminutowy. Bieżnia domowa, orbitrek,...nie wiem, coś, co
          pozwoli Ci rozładować napiecie i zaspokoić potrzeby motoryczne.
          Aktywny relaks.
          Ewentualnie kurs szybkiego czytania (są też programy i książki do
          nauki), jeśli musisz dużo i szybko czytać ze zrozumieniem.
          Problem polega na tym, że prawdopodobnie szybciej i efektywniej
          rozumujesz kiedy się ruszasz niż kiedy na siłę "zamurowujesz" swoje
          ciało.
          Ćwiczenie koncentracji w bezruchu - moim zdaniem, raczej nie dla
          Ciebie, bo wbrew Twojej naturze. A tak w ogóle, to jednak psycholog
          powienien ocenić testami twoje naturalne porzeby motoryczne.
          :)
      • papapapa.poker.face Re: A czy... 12.06.10, 23:51
        moze napisz, co z tego wynika?
    • m.jak.m Re: Problemy z koncentracją -> ADD. 10.06.10, 21:11
      Moze poczytasz sobie o ADD ? attention deficit disorder czyli
      zaburzenia koncentracji uwagi :
      www.publikacje.edu.pl/publikacje.php?nr=4977
      jest mnostwo testow on-line na ADD (wiekszosc po angielsku)
      (przyklad: psychcentral.com/addquiz.htm)
      pomagaja: medytacja, biofeedback/neurofeedback no i rozne
      medykamenta :)
    • zakonniknarowerze Re: Problemy z koncentracją - tragedia. 10.06.10, 22:01
      uleczka8383 napisała:

      > kiedy mam
      > uważać na wykładzie, czytać długie trudne teksty dostaję kota, nie daję rady,
      > robię milion rzeczy jednocześnie, w rezultacie nie robię nic.

      Tak działą mózg kobiety. Wszystkie szufladki są w nim połączone elektrycznymi drucikami i wszystko iskrzy jak choinka.
      Mężczyzna też ma w głowie szufladki ale one się nawet nie stykają. Otwiera szufladę pt. doktorat i go robi po prostu. Potem otwiera szufladę odpoczynek i... itd.
      • klosowski333 Re: Problemy z koncentracją - tragedia. 11.06.10, 08:32
        Zakonnik, wroc juz lepiej na forum "religia", bo to sie juz zenujace robi, to co
        Ty tu wypisujesz.

        • zakonniknarowerze Re: Problemy z koncentracją - tragedia. 11.06.10, 08:40
          Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
          Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.
          Bo on jest stróżem brata twego i znalazcą zagubionych dzieci.
          • uleczka8383 Re: Problemy z koncentracją - tragedia. 11.06.10, 09:57
            No jak świadkowie jehowy albo ulotkarze.

            Dziękuję, Zakonniku, zaproponowałeś mi i wyjaśniłeś aż zbyt dokładnie swoją
            wizję rzeczywistości.

            Fakt, że wykrzyczysz ją sto razy nie zmieni absolutnie nic w moim - i jak sądzę
            innych osób - stosunku do niej, co najwyżej zirytuje. Więc może zamiast
            ośmieszać siebie i instytucję, którą reprezentujesz, pomodlisz się za nas i za
            dar tolerancji.
            • kaa.lka Re: Problemy z koncentracją - tragedia. 11.06.10, 11:50
              no coz ula,
              Twoj doktorat to troche jak mierzenie sie z zakonnikiem. i jedno i
              drugi,reprezentuje pewien zaprogramowany niezrozumialy dla Ciebie
              styl.
              przedstawil sie nawet niczem kommoda, opowiadajac o szufladkach:)
              dosc obrazowo jak na koscielnego sluge.
              bowiem wystarczy ,ze nieodpowiednia dla jego swietego "srodowiska"
              bluzke (pogladow-programow) wlozysz,a zaczynaja sie klopoty.tak z
              elegancja zachowan godnych sukienki jak i logika odpowiedzi na
              temat. klopoty ze znalezieniem sedna.
              niemniej dosc to typowy przyklad explicite szatanskich pokus z
              ktorymi walczy za pomoca innych...
              jednakowoz jest w tym korzysc i dla nas niewiernych, bowiem mogac
              nie odpowiadac na jego posty- jednoczesnie wiedziec co mysli- a to
              rzecz bezcenna.
              w Twoim zamysle badawczym moze posluzyc np jako motto-zart.i
              przyklad nadmiernej koncentracji.na sobie.



              • zakonniknarowerze Wyjaśnię Wam 11.06.10, 14:46
                Możliwie najprościej.
                Normalna kobieta, to niewiasta, czyli taka, która nie wie.
                Ta, która wie, to wiedźma!
                Sądy świeckie w okresie odrodzenia skazywały wieźmy na stos, bo one wiedziały
                jak zapobiegać ciąży i jak ją przerywać. Mogły spowodować wyginięcie rodu ludzkiego.
                Wiedźm broniła przed śmiercią i potępieniem Święta Inkwizycja. Gdyby nie Kościół
                zginęłoby znacznie więcej kobiet, również przypadkowych niewiast. Dopiero Święta
                Inkwizycja wprowadziłą domniemanie niewinności oskarżonego.
                To Kościół Powszechny wyzwolił kobiety ze starożytnego ucisku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja