Dodaj do ulubionych

Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja

06.07.10, 17:51
Zastanawia mnie czemu kobiety sa wyraznie mniej kreatywne od mezczyzn. Maja
wieksza sklonnosc do gadania o bzdetach, stosunkowo czesto spotyka sie kobiety
puste, na sile szukajace oparcia i intelektualnej inspiracji w mezczyznach.
Charakterystycznym zjawiskiem jest tez tzw prasa kobieca, najnormalniej w
swiecie siegajaca bruku, jak i literatura kobieca, ktora meskiej w zadnym
zakresie i na zadnym poziomie nie jest w stanie zagrozic. Wiadomo, ze roznimy
sie anatomicznie, kobiety maja uposledzona w stosunku do mezczyzn tzw zdolnosc
myslenia abstrakcyjnego, co wyraznie zauwazalne jest w dziedzinach scislych
jak np matematyka czy fizyka. Kiedys wybitna polska matematyczna Zofia
Kowalewska stwierdzila prosty fakt, ze mezczyznom w tej dziedzinie kobiety
nigdy nie dorownaja i dala tutaj analogie do sily fizycznej. Nikt nie przeczy,
ze kobiety maja swoje zalety i specyficzne dla nich predyspozycje, ale nie sa
motorem napedowym rozwoju ludzkosci, chyba, ze wchodzimy w sfery uczuciowe,
mentalne, emocjonalne, intuicyjne.
Uposledzenie na plaszczyznie tzw myslenia abstrakcyjnego nie dotyka tylko
wyzszej matematyki, ale tez rzeczy przyziemnych jak np poczucia humoru. Monty
Python jest tutaj dobrym przykladem. Kobiety, o ile te grupe w ogole rozumieja
i toleruja, zwykle smieja sie w zupelnie innych momentach ich filmow i skeczow
niz mezczyzni. Dosc powiedziec, ze Monty Python skladal sie wylacznie z
mezczyzn, a takich przykladow moznaby mnozyc. Mimo, ze kobiety ogolnie maja
wyzsza tzw inteligencje jezykowa, nie przeklada sie to na ich wyzszosc w
literaturze pieknej, poezji (ktora wymaga wyobrazni zwiazanej z mysleniem
abstrakcyjnym) czy chocby w publicystyce.

Nie chce formulowac tezy, ze kobiety sa dobre tylko do ru...ia i rodzenia
dzieci, ale fakt jest faktem, ze w rozmowach odrobine glebszych niz plotki i
rozwazania z kim teraz chodzi Liszowska do dyskusji nie wnosza zbyt wiele.
Towarzysko sa pozadane w relacjach damsko-meskich np w temacie flirtu,
kokieterii, gry, ale intelektualnie nic ponadto. Nocnych Polakow rozmowy
odbywaja sie zwykle bez udzialu kobiet, ktore sa znuzone tematami, wola
tanczyc, przytulac sie i ewentualnie byc obrzydliwie snobistyczne.

Chcialbym poznac nazwiska kobiet, ktore wytyczaly kierunki rozwoju dla
poszczegolnych kultur, cywilizacji, ktore byly ideologicznymi i ideowymi
przewodnikami i guru dla kolejnych pokolen. Ile mozna znalezc, dla przykladu,
kobiet wsrod, 100 najwybitniejszych filozofow wszechczasow?

Patrze na okresy historyczne i widze, ze mamy do czynienia przede wszystkim z
mezczyznami, ktorzy wytyczali nowe sciezki. O kobietach sa wzmianki, ze byly
zonami, kochankami, ku...mi.

Obserwuj wątek
      • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 19:13
        Odpowiedz na to proste pytanie jest prosta: miewam. Tak jak w ostatni weekend,
        na przyklad. Z tym, ze ja, zdaje sie, nie mowilem za duzo o seksie.

        Oczywiscie, ze pkt widzenia zalezy od pktu siedzenia, ale zarowno z perspektywy
        kobiet jak i mezczyzn fakty ogolnie wygladaja podobnie, a fakty sa takie jakie sa.

        Nie twierdze, ze nie ma pustych facetow, albo glupich, chodzacych w dresach czy
        sluchajacych disco-polo. Sa. Chodzi mi raczej o proporcje, o naruszanie
        proporcji, oraz o ogolne mozliwosci, predyspozycje, umiejetnosci i te cholerna
        kreatywnosc. Kobiety po prostu mniej robia rzeczy, ktore zapamietujemy (poza
        seksem), ktore maja glebsza wartosc, ktore wplywaja na zycie milionow, ktore
        wytyczaja kierunki rozwoju poszczegolnych kultur i cywilizacji. Owszem, rodza
        nam dzieci i fajnie, oraz pomagaja te dzieci wychowywac, ale czy to jest
        wszystko do czego kobieta sie sprowadza?

        • papapapa.poker.face Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 20:00
          jestemy przyzwyczajane od malego do biernosci i posluszenstwa. dopiero
          od niedawna zaczyna sie to zmieniac, ale takim duchu wychowywano
          kobiety przez cale tysiaclecia. nie wiesz o tym, nie masz choc ogolnego
          pojecia o historii? prawa wyborcze dla kobiet kiedy zaczeto uchawalac?
          calkiem niedawno, nieprawdaz? w tak "sprzyjajacych okolicznosciach" nic
          tylko kobietom z piesnia na ustach gory przenoosic. dopiero od niedawna
          mozemy cos robic na wieksza skale, presja zelzala, ale idiotow takich
          jak Ty, klosowski, niestety nie brakuje
        • lago.titicaca panie klosowski 09.07.10, 13:36
          klosowski333 napisał
          Kobiety po prostu mniej robia rzeczy, ktore zapamietujemy (poza
          > seksem), ktore maja glebsza wartosc, ktore wplywaja na zycie
          milionow, ktore
          > wytyczaja kierunki rozwoju poszczegolnych kultur i cywilizacji.
          Owszem, rodza
          > nam dzieci i fajnie, oraz pomagaja te dzieci wychowywac, ale czy
          to jest
          > wszystko do czego kobieta sie sprowadza?

          Klosowski, jak urodzisz, wychowasz, bedziesz dawal 'niezapomniany
          seks', i wiele wiele innych czynnosci to pogadamy, co?
          Jaki ty wymagajacy.
          Urodz malych ludzi i wychowaj je, dobra? To tak malo, nie?
          I to takie nieznaczne, takie nic, co?

          Tak, wymagajacy jestes.
          Kto wie, moze Natura poprzewraca rzeczy do gory nogami, ty urodzisz
          a my bedziemy robic rzeczy 'niezapomniane'.

    • sabinac-0 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 18:31
      klosowski333 napisał:

      > Zastanawia mnie czemu kobiety sa wyraznie mniej kreatywne od mezczyzn. Maja
      > wieksza sklonnosc do gadania o bzdetach


      To tylko kwestia, co uznamy za bzdety.

      Jesli sie uzna, ze rozgrywki trzeciej ligi, rozkladowki "Playboya", nowy model
      Ferrari (mieszczacy tylko kierowce i moze kota i zuzywajacy 100 l na 100km ale
      za to wyciagajacy 300km/h na specjalnym pasie), impotencja i gry sieciowe to
      sprawy najwyzszej wagi, zas praca, rachunki, raty, budowa domu, zywienie i
      wychowanie dzieci to bzdety - rzeczywiscie wychodzi ze panowie zajmuja sie
      samymi powaznymi sprawami a panie bzdetami.

      Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :)

      Reszta wywodu to koncert klepanych stereotypow pt "kobiety nie umieja matematyki
      i sa wrazliwsze na bol".

      Najpierw zaplanuj wydatki na 3000zl przy zarobkach 2500zl i zrob sobie depilacje
      na wosk, potem pogadamy. :)
      • hatroha Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 18:42
        Najpierw zaplanuj wydatki na 3000zl przy zarobkach 2500zl i zrob sobie
        depilacje na wosk, potem pogadamy. :)


        Tak, masz rację. Gdyby zacząć przyglądać się wydatkom kobiet okazałoby się, że
        facet zaoszczędziłby 2 razy tyle i przynajmniej miałby za co kupic bilet do
        teatru i stać by go było na kurwę przynajmniej raz w miesiącu.
        • sabinac-0 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 21:48
          hatroha napisał:

          > Tak, masz rację. Gdyby zacząć przyglądać się wydatkom kobiet okazałoby się, że
          > facet zaoszczędziłby 2 razy tyle i przynajmniej miałby za co kupic bilet do
          > teatru i stać by go było na kurwę przynajmniej raz w miesiącu.

          To nierzadki scenariusz - polowica pracuje i ze swoich zarobkow placi czynsz,
          rachunki, przedszkole, jedzenie, ubrania i wlasne kursy doksztalcajace, malzonek
          zas wydaje swa pensje na piwo, ku..., sprzed rybacki, najnowsze modele motocykli
          i inne baaaardzo wazne rzeczy oraz... wciaz narzeka ze ma rozrzutna zone bo "ona
          zarabia, jeszcze ja jej co miesiac 300zl na dzieci doloze, na jakie bzdety ona
          to wszystko wydaje?".

          Ot, zycie.
          • cotbus76 Znając mężczyzn to ów bilet do teatru byłby po 07.07.10, 10:31
            prostu przynętą na jakąś darmową przystawkę przed profesjonalistką :)
            A na poważnie to takich "hojnych" panów i władców spotkałam nie raz.
            Później gdy pożeglowali już w ramiona następnej kobiety swojego
            życia pozostawiali po sobie zazwyczaj długi wielkości tatrzańskich
            Rysów, które ich rozrzutna żona musiała spłacać z swojej pensji i
            bardzo często ledwo wyszarpanych alimentów na dzieci. Komornicy i
            windykatorzy wręcz kochają takie "rozrzutne" żony, bo mają 100 %
            pewność, że odzyskają dług :)
      • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 19:15
        Sabinko, moze dlatego, ze nie cierpie na brak kasy, nie mam problemow z
        planowaniem wydatkow. Robie to co chce, kupuje co mi sie zywnie podoba i ogolnie
        malo zwracam uwagi na detale. I to jest niestety przyczyna, ze czesto mam
        powodzenie u kobiet, bo one lubia facetow, ktorym nie brak kasy. A mnie sie
        rzygac chce.
        • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 19:18
          P.S. Najinteligentniejsza kobieta, jaka w swoim burzliwym zyciu poznalem, ktora zreszta przez krotki czas byla moja muzą, powiedziala, ze wszystkie kobiety to potencjalne dziwki. Zawsze znajdzie sie cena, za ktora bedzie mozna je kupic. W moim zyciu to sie niestety sprawdza. Brak wartosci, brak moralnosci, brak przyzwoitosci, brak godnosci, brak honoru, za to ku...ko duzo wdzieku, uroku, urody, powabu i tego tupy atrakcji, ktorym niestety czasem ulegalem.

            • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 22:43
              Ja nie pisalem o "wszystkich kobietach". Zawsze latwo znalezc wyjatki
              potwierdzajace regule. Ale rzeczywiscie, moje osobiste doswiadczenia sila rzeczy
              nie pozostaja bez wplywu na moje poglady ;)

              Jeszcze jedna rzecz mi przyszla do glowy - kobiety bardziej niz mezczyzni skore
              sa do infantylnych uproszczen, np niektorym paniom sie wydaje, ze WSZYSCY faceci
              interesuja sie samochodami, pilka nozna, wedkarstwem, czy modelarstwem
              redukcyjnym. Gdy facet niesmialo sugeruje, ze modelarstwo go nie kreci, nie daja
              wiary, nie przyjmuja do wiadomosci, nie sluchaja.

              Cos w tym jest - wspomnial o tym Hatroha - ze nasze piekne panie znacznie
              chetniej niz mezczyzni oddawaly glos na populiste Kaczynskiego, czlowieka
              cynicznego, bez zasad, honoru, godnosci, gotowego przedmiotowo wykorzystywac do
              celow politycznych osobista tragedie. Nie jestem socjologiem czy psychologiem,
              ale pewnie w gre moglo wchodzic wspolczucie, czyli ta slynna i przereklamowana
              kobieca empatia ;) no bo przeciez nie wiara w kompetencje Kaczynskiego. Sek w
              tym, ze dojrzali ludzie nie zmieniaja swoich pogladow politycznych z dnia na
              dzien, pod wplywem emocji - mimo wszystko w takich sprawach staraja sie kierowac
              rozumem, wlasna wiedza w temacie. Wyniki wyborow nie tylko w Polsce wskazuja, ze
              kobiety chetniej glosuja na populistow i maja jakas dziwna tendencje do
              oceniania kandydatow w zasadzie wylacznie po pozorach, bez proby
              gruntowniejszego i GLEBSZEGO zapoznania sie z intelektualnymi walorami danego
              polityka.
              Im wyzsze wyksztalcenie tym mniejsza aprobata dla populistycznych politykow, ale
              takie wskazniki poparcia dotyczaca przede wszystkim mezczyzn. W przypadku kobiet
              te podzialy sa bardziej rozmyte.



              • hatroha stereo 06.07.10, 22:48
                Do tego powoływanie się na stereotypy
                #baba za kierownicą
                #blondynki

                TAK! ŻYCIE POTWIERDZA TE WSZYSTKIE STEREOTYPY!!!
                ...
                Ludzie! Nawet w Partii Kobiet kobiety od samego początku nie mogą się dogadać!

                A jeśli juz facet kupuje samochód to po to by się nim cieszyć jak dziecko.
                Kobieta natomiast po to by sie tym chwalić przed innymi!

                • sabinac-0 Re: stereo 07.07.10, 09:33
                  hatroha napisał:

                  > A jeśli juz facet kupuje samochód to po to by się nim cieszyć jak dziecko.
                  > Kobieta natomiast po to by sie tym chwalić przed innymi!
                  >
                  Zawsze myslalam, ze kupuje samochod, by nim jezdzic.
                  Czego to sie czlowiek o sobie nie dowie :D
                      • hatroha Re: stereo 07.07.10, 10:38
                        Przyczepności i szerokości!
                        Nie korzystaj z nawigacji!
                        Sprawdź poziom płynu chłodzącego, czy masz lewarek i klucze.
                        Codziennie pomykam 500-1000km. Jeśli ktoś raz na jakiś czas buja sie 8 stówek,
                        samochód może się zakrztusić.;)
              • sabinac-0 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 09:31
                klosowski333 napisał:

                >
                > Jeszcze jedna rzecz mi przyszla do glowy - kobiety bardziej niz mezczyzni skore
                > sa do infantylnych uproszczen, np niektorym paniom sie wydaje, ze WSZYSCY facec
                > i
                > interesuja sie samochodami, pilka nozna, wedkarstwem, czy modelarstwem
                > redukcyjnym. Gdy facet niesmialo sugeruje, ze modelarstwo go nie kreci, nie daj
                > a
                > wiary, nie przyjmuja do wiadomosci, nie sluchaja.
                >
                To dziala w obie strony.
                Wielu facetow tez uwaza, ze WSZYSTKIE kobiety mysla tylko o garach, szmatach i
                plotach a na widok myszy, kierownicy lub rownania z dwoma niewiadomymi dostaja
                waporow.
                Na jakakolwiek sugestie, ze niezupelnie tak jest, czesto reaguja nie tylko
                niedowierzaniem, ale ciezkimi oskarzeniami - ze rozmowczyni jest harpia,
                modliszka, dziwka rozmilowana w aborcjach, owlosiona lewaczka, neurotyczka itede
                itepe - wystarczy niniejsze forum poczytac. :)

                > Cos w tym jest - wspomnial o tym Hatroha - ze nasze piekne panie znacznie
                > chetniej niz mezczyzni oddawaly glos na populiste Kaczynskiego

                Jeszcze niedawno przyklaskiwano tu gosciowi, ktory twierdzil, ze "nasze piekne
                panie" glosuja tak jak kaza im nasze sliczne misie czyli ich mezowie.

                Zdecydujcie sie, chlopcy.

                Reszta wywodu to kolejny koncert stereotypow z cylku "mezczyzni mysla, kobiety
                czuja".
                Nie bede wdawac sie w polemike - kazdy ma prawo sie wyzalic.
            • hatroha Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 22:56
              Sabinac:
              Mam wrazenie, ze do tych wynurzen o "podlosci wszystkich kobiet" popchnal cie
              osobisty zawod milosny.


              Zawód miłosny???
              Nie istnieje cos takiego jak zawód miłosny wśród mężczyzn.
              Rżnie się wszystko co się rusza i nie spie... na drzewo!
              Chyba, że ktoś ma 14 lat albo to jakaś ofiara, która nie może znaleźć sobie
              sympatii, wtedy jest dramat, bo cale życie jest buuu.
              Ew katolik wychowany przez mamusię, która do 6 roku życia trzymała mu pisiolka
              gdy robił siusiu!

              Facet przeżywający zawód, tak naprawdę myśli "kur.wa kto teraz będzie robił mi
              obiad"!
              • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 23:11
                Tutaj sie, Hatroha, z Toba nie zgadzam. Zawod milosny to nie jest doswiadczenie
                mi obce. Wsrod moich kolegow praktycznie kazdy z podobnymi doswiadczeniami idzie
                przez zycie. Dziala to zapewne i w druga strone. Sposrod moich przyjaciol
                wszyscy bez wyjatku zaliczyli rozwody, ja rowniez. Potem znowu przysieganie
                sobie czegos az po grob i tak sie jakos to wszystko radosnie kreci, z tym, ze
                kazdy kolejny slub/rozwod powoli nas czegos uczy.

                • hatroha Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 23:36
                  Tutaj sie, Hatroha, z Toba nie zgadzam. (...) Sposrod moich przyjaciol
                  wszyscy bez wyjatku zaliczyli rozwody, ja rowniez. Potem znowu przysieganie
                  sobie czegos az po grob i tak sie jakos to wszystko radosnie kreci, z tym, ze
                  kazdy kolejny slub/rozwod powoli nas czegos uczy.


                  Właśnie to miałem na myśli! Sam mam za soba 2 rozwody. Nie licząc kilka innych
                  fajnych związków. Klosss nie należysz już do pokolenia młodych ;) jesteś pewnie
                  "średniostary"- haha.
                  Młodzi korzystają bez zobowiązań z życia a nasze roczniki musiały sie tego
                  nauczyć...Stąd sobie pomyslałem, że juz chyba nie ma ludzi, którzy odczuliby
                  zawód miłosny, jak to było 20 lat temu.

                  Wtedy afera była na całą wioskę, ludzie przeżywali to tak jakby zmarło im
                  dziecko na rękach!
                  Teraz? Nakryjesz laskę z sąsiadem, wku...sz się, pakujesz i rozpoczynasz zycie
                  od nowa. Nic się nie stało...
                  • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 23:45
                    Hmmm, nie chcialem o tym pisac na tym forum, mimo ze kilka razy mnie o to
                    zapytano, ale dzis mam to w dupie - mam w ogolnym przyblizeniu 35 lat, ale
                    rzeczywiscie czuje sie bardziej stary niz mlody, mimo dobrej kondycji fizycznej.
                    Nie bede klamal i powiem wprost, ze moj stosunek do zycia zawdzieczam w duzym
                    stopniu kobietom. Uchodze za osobe dobrze wychowana, a wiec tez dzentelmenska
                    wobec kobiet, ale ta opinia zdeterminowana jest przez przeszlosc, bo kiedys
                    rzeczywiscie moje maniery w kontaktach z kobietami byly nienaganne. Mimo, ze
                    obecnie mam do nich zupelnie inny stosunek i z duma moge stwierdzic, ze staram
                    sie kobiety traktowac instrumentalnie, przedmiotowo, z gory i bez okazywania im
                    nadmiernego szacunku, to pamiec o moich dawnych postawach ciagnie sie za mna i
                    zwyczajnie zaklamuje obecna rzeczywistosc.

                    Tak, czuje sie stary i sa takie dni kiedy bardzo trudno mi sie ten krzyz dzwiga.
                    • hatroha Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 23:51
                      I chyba kloss tu masz odpowiedź. "Oceniasz" młode kobiety z perspektywy własnego
                      doświadczonego życia.

                      Kobieta średnostara "oceniając" młode pokolenie samczyków, powiedziałaby to samo.
                      Półinteligenci o wrażliwości orangutana i manierach pijanego lokaja wyrzuconego
                      za to że uprawiał seks z krową!
                      • hatroha Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 23:57
                        Mimo, ze obecnie mam do nich zupelnie inny stosunek i z duma moge stwierdzic,
                        ze staram sie kobiety traktowac instrumentalnie, przedmiotowo, z gory i bez
                        okazywania im nadmiernego szacunku, to pamiec o moich dawnych postawach ciagnie
                        sie za mna i zwyczajnie zaklamuje obecna rzeczywistosc.


                        Podpisałbym się, ale nie chcę! Chcę by moja partnerka była osoba od której mogę
                        się uczyć, przeżywać podwójnie.
                        Warto sobie przypomnieć frazę. Jeśli traktujesz dziecko jak głupie, ono własnie
                        się takie staje! Czy ma się to inaczej do relacji mężczyzn z kobietami. Jesli
                        kobieta nie szanuje mężczyzny swego- on kapcieje, obrasta w tłuszcz a ser z
                        napleta zaczyna kapać na dywan.
                        To samo z facetem traktującym (nie oczekującym od niej)...
                        e-tam
          • amfaber99 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 08.07.10, 14:15
            Zasada Majańska brzmi : "Każda negatywna ocena drugiego człowieka
            jest samooceną".Twoja "muza" mówiąc ,że "wszystkie kobiety to
            potencjalne dziwki" tak naprawdę mówiła o sobie.Z przykroscia muszę
            stwierdzić ,że również wśród mężczyzn jest jakiś odsetek i dziwek i
            prostytutek - to jest ich prywatna sprawa. Dopóki swoim
            postepowaniem - zarówno męzczyżni jak i kobiety nie wyrządzają
            krzywdy innym osobom - zwłaszcza bliskim prawie wszystko jest w
            porządku.Uważam,ze niepotrzebnie tracisz czas i energię na
            krytykowanie ,osądzanie,ocenianie ludzi.Może lepiej byłoby pójśc na
            spacer ?
      • kunegunda123 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 10:59
        > Jesli sie uzna, ze rozgrywki trzeciej ligi, rozkladowki "Playboya", nowy model
        > Ferrari (mieszczacy tylko kierowce i moze kota i zuzywajacy 100 l na 100km ale
        > za to wyciagajacy 300km/h na specjalnym pasie), impotencja i gry sieciowe to
        > sprawy najwyzszej wagi, zas praca, rachunki, raty, budowa domu, zywienie i
        > wychowanie dzieci to bzdety - rzeczywiscie wychodzi ze panowie zajmuja sie
        > samymi powaznymi sprawami a panie bzdetami.

        Hahahaha, dokladnie.;)
    • krytykantka07 z Ciebie jest naprawdę ciekawy przypadek... 06.07.10, 20:17
      A jakie masz prawo do ustalania co jest kreatywnością, a co nie?
      Rozmawialiśmy kiedyś i gdy jak komuś mądremu tłumaczyłam Ci, że politologia to
      pseudonauka to i tak nic nie zrozumiałeś.
      Widać, nie ten poziom dyskusji Cię interesuje.
      Oprócz plot i potakiwania Tobie niewiele Cię może zainteresować.
      A tych Twoich filozofów to na śniadanie mogłabym zjeść.
      Szczególnie gdy są tak mądrzy jak JKM.
      Poza tym przyjacielu...
      Gdzie mężczyźni panują, tam kobiety rządzą i to one wytyczają nowe ścieżki.
      To jest prawda historyczna.
      Stąd żony i metresy to nie było byle co ;).
      • klosowski333 Re: z Ciebie jest naprawdę ciekawy przypadek... 06.07.10, 22:51
        Krytykantko, gdybys pisala odrobinke staranniej gramatycznie pewnie z wieksza
        checia czytalbym Twoje posty. Choc musze powiedziec, ze sformulowanie "Tobie
        niewiele Cie" swoj urok rowniez miec moze.
        Ogolnie rozumienie tego co akurat Ty masz do powiedzenia to nie jest moje
        ulubione zajecie ;) i nie sadze by szczegolnie duzo ludzi na forach netowych
        traktowalo Cie powazniej niz ja.



        • krytykantka07 no i jak się ładnie podłożyłeś przyjacielu ;). 06.07.10, 23:06
          Lepszego Twojego wpisu nawet nie śmiałam oczekiwać.
          Chyba daruję sobie na przyszłość formy gramatyczne, abyś miał się do czego
          przyczepić i mógł sobie porozwiązywać tematy zastępcze ;).
          Zająłeś się tym, co do Ciebie trafia: plotki i ocenianie innych, a rozumienie
          postów to już za trudne...
          Czyż nie oceniłam Cię trafnie z góry przewidując Twoją odpowiedź? ;)
          No i do tego podparłeś się opinią innych.
          Ech typowy facet ( prymitywny i ograniczony ) z Ciebie wychodzi...
          I Ty narzekasz, że nie spotkałeś kobiety mającej własne zdanie.
          Kobieta, której na Tobie by zależało, po prostu by go nie miała.
          Zniechęciłbyś ją skutecznie do wyrażania własnych opinii, bo poziomem umysłowym
          nie mogłaby Cię przewyższać, a ona by się dostosowała do Twojego poziomu...
          Widzisz kobiety najczęściej matkują swoim facetom ;)
          • hatroha Re: no i jak się ładnie podłożyłeś przyjacielu ;) 06.07.10, 23:14
            Widzisz kobiety najczęściej matkują swoim facetom

            Matkują bo to podnosi ich własne EGO.

            Ileż to razy walczyłem z moja obecną partnerką, by nie robiła obiadów, nie
            sprzątała po nas, by ...
            Po prostu kobiety się podkładają, matkują bo nie potrafią artykułować własnej
            woli, nie mówiac już o własnym zdaniu.

            Większość kobiet to typowe masochistki, jak nie walniesz, nie krzykniesz, to nie
            czuja sie kobietami
            • krytykantka07 Re: no i jak się ładnie podłożyłeś przyjacielu ;) 07.07.10, 08:15
              hatroha napisał:

              > Widzisz kobiety najczęściej matkują swoim facetom
              >
              > Matkują bo to podnosi ich własne EGO.

              Niekoniecznie.
              Kobieta, która ma wysokie poczucie własnej wartości nie podnosi swojego ego, bo
              egocentryzm świadczy o niskim poczuciu własnej wartości.
              Więc jeśli matkuje facetowi to z innego powodu.
              Raczej stara się podnieść jego niską samoocenę, tak, aby tego nie zauważył.
              Czyli uważa go za głupszego od siebie.
              Siły tyle nie ma, aby się z nim bić i przeprowadzać swoją własną wolę...

              > Ileż to razy walczyłem z moja obecną partnerką, by nie robiła obiadów, nie >
              sprzątała po nas, by ...

              Za mało wiem, o Twojej partnerce, aby wyjaśnić dlaczego musiałeś walczyć o
              nierobienie obiadów.
              Ale normalnie kobiecie wystarczy zakomunikować, że obiadów robić nie musi, bo
              będziecie stołować się na mieście...
              Wtedy nawet problem sprzątania odpada.
              Ewentualnie mogłeś powiedzieć, że to Ty będziesz gotował i sprzątał, a później
              poprosić ją, aby Cię nauczyła jak to się robi ;).

              > Po prostu kobiety się podkładają, matkują bo nie potrafią artykułować własnej
              > woli, nie mówiac już o własnym zdaniu.

              Owszem potrafią, ale do facetów najczęściej zaufania nie mają.
              Nie mają też zaufania do siebie bojąc się, że jak facet sobie pójdzie to innego
              nie znajdą...
              Zupełnie bezpodstawne obawy w XXI wieku zwłaszcza jeśli dzieci nie mają...

              > Większość kobiet to typowe masochistki, jak nie walniesz, nie krzykniesz, to
              ni> e > czuja sie kobietami

              Wypowiadasz się na temat większości kobiet, a w przypadku każdej kobiety powód
              może być inny.
              Nic nie mówisz o ich partnerach.
              Wypowiedz się więc ( bez podpierania się statystyką ) na temat swojej partnerki.
              Dlaczego chce być masochistką i dlaczego musisz na nią krzyknąć, czy walnąć, aby
              poczuła się kobietą...
              Czyli kim?
              Małą dziewczynką, która swojego zdania mieć nie może jeśli jej zdanie Tobie nie
              odpowiada?
              • hatroha Re: no i jak się ładnie podłożyłeś przyjacielu ;) 07.07.10, 09:56
                krytykantka07 napisała:

                > Kobieta, która ma wysokie poczucie własnej wartości nie podnosi swojego ego, bo egocentryzm świadczy o niskim poczuciu własnej wartości. Więc jeśli matkuje facetowi to z innego powodu.
                Nikt przy zdrowym EGO nie będzie nikomu matkował ani udawał ojca!
                Nie ma takich powodów!


                Czyli uważa go za głupszego od siebie.
                Każdemu człowiekowi ze zdrowym EGO zależy by jego partner był "lepszy" od niego samego!

                Za mało wiem, o Twojej partnerce, aby wyjaśnić dlaczego musiałeś walczyć o nierobienie obiadów.
                Pochodzi ze Śląska, gdzie tradycyjny model kobiety to gary, dzieci, kapcie męża. Cudowna kobieta, ale za bardzo się o mnie troszczyła niż o siebie. Ciężko jest zmienić zachowanie tkwiąc w takiej kulturze 30 lat

                Owszem potrafią, ale do facetów najczęściej zaufania nie mają.
                Z zaufaniem jak z miłością, gdy się ją pielęgnuje daje owoce

                Wypowiadasz się na temat większości kobiet, a w przypadku każdej kobiety powód może być inny.
                Tak, generalizuje. To jest nie fair z mojej strony, przyznaje się. Do tanga trzeba dwojga.


                Wypowiedz się więc ( bez podpierania się statystyką ) na temat swojej partnerki
                To kwestia dominacji. Długo szukałem zanim trafiłem na obecną. Szanuje ją, kocham, dbam o nią, bo nie daje się zdominować.
                MA SWOJE EGO
            • wen_yinlu Re: no i jak się ładnie podłożyłeś przyjacielu ;) 19.07.10, 11:19
              Stary, kocham Cię :D
              "Nie, Zośka, nie rób obiadu, nie sprzątaj tego stołu, zostaw moje brudne rzeczy
              w koszu!!!"
              Jesteś ideałem moim.

              90% facetów w moim życiu ciągle nudziło mnie, że mogłabym "dawać z siebie
              więcej", a na pytanie o co chodzi odpowiadali, że śniadanka, prasowanie,
              dziubdziubdziub... Okazywało się, że ich byłe to tak w mig cały ten gnój który
              panowie narobili potrafiły uprzątnąć, pokoje wypachnić, zrazy podać na swoim
              nagim brzuchu jeszcze dodając "czy nie przeszkadza ci, że mam takie małe
              piersi...". Odpadam w przedbiegach.
              Misiaczkowanie i matkowanie to zabójczo skuteczna strategia, widziałam jak moi
              dobrzy ho-ho niezależni kumple padali jak muchy w starciu z takimi paniami.
          • klosowski333 Re: no i jak się ładnie podłożyłeś przyjacielu ;) 06.07.10, 23:28
            Krytykantko, to nie pierwszy Twoj post, w ktorym oznajmiasz interlokutorowi, ze
            intelektualnie nie dorasta Ci do piet, ze pisze dla Ciebie przewidywalne posty i
            ze z gory kogos tam trafnie ocenilas. Masz deklaratywnie na potrzeby forum zbyt
            wysokie mniemanie o sobie, co mogloby sugerowac kompleksy i dosc zenujaca probe
            dowartosciowania sie w internecie. Powtarzalnosc w formie i tresci sprawia, ze
            to raczej Ty stajesz sie przewidywalna.

            Co zas sie tyczy mojego narzekania, to niestety moc Twojego intelektu okazala
            sie za mala by pewne niuanse wychwycic. Nigdzie nie napisalem, ze kobiety nie
            maja wlasnego zdania. Nigdy w zyciu nie spotkalem az tak uposledzonego
            czlowieka. Nawet znane mi poprzez kolezanke dziecko z zespolem Downa ma wlasne
            zdanie w bardzo wielu kwestiach. Rozumiem, ze lubisz polemizowac sama ze soba,
            ale to raczej jalowe zajecie. Lepiej polemizowac z innymi i nauczyc sie ich z
            uwaga sluchac. Oczywiscie nie mowie o rozmowach forumowych, niemniej ten Twoj
            tak charakterystyczny dla Ciebie zabawny styl wypowiedzi forumowej, w ktorym
            dominuje swoista dziecieca apodyktycznosc z pewnoscia juz cos o Tobie mowic moze.


            • krytykantka07 Re: no i jak się ładnie podłożyłeś przyjacielu ;) 07.07.10, 07:53
              Właściwie tę przepychankę słowną z Tobą mogłabym sobie darować, bo to, co ja
              piszę, a to co Ty widzisz to dwie różne sprawy.
              Nie mamy wspólnego kodu i nie rozumiemy się.
              Nie oznajmiłam nikomu, że nie dorasta mi do pięt, tylko chciałam, aby mi
              pokazał, że przewyższa mnie rozumem.
              W Twoim przypadku się nie udało, bo dałeś się wciągnąć w przepychankę słowną, a
              temat dotyczący kobiet w ogóle pominąłeś.
              Tak jak nie umiałeś mi wyjaśnić, że politologia to nauka, tak nie potrafisz ( bo
              problem jest bardziej złożony niż Ty go widzisz ) wyjaśnić, dlaczego kobieta
              mając własne zdanie wypowiada cudze myśli.
              Więc sam rozumiesz, że dziecko z zespołem Downa nie było dobrym przykładem.
              A co do polemizowania z samym sobą.
              Każdy to robi.
              Ty też.
              Polemizujesz sam ze sobą.
              Wypowiadasz się, widzisz, jak zostałeś zrozumiany i dyskutujesz z obrazem
              człowieka w Twojej głowie, czyli już z uprzedzeniami w stosunku do niego.
              No to z kim właściwie dyskutujesz?
              Kobiety są mądrzejsze od facetów dlatego gdy widzą, że zostały źle zrozumiane
              tłumaczą im, co mówią.
              Ale dla Ciebie inteligencja emocjonalna to głupota i gdzieżbyś sobie czymś takim
              zawracał głowę.
              Lepiej stosować strategię coś za coś, nawet jeśli walczy się tylko ze swoimi
              uprzedzeniami...
              Skoro wg. Ciebie z kobietami nie da się o niczym oprócz plotek rozmawiać to
              podejmij rozmowę na temat.
              Czyli odnieś się do tego, co o kobietach napisałam, a moją skromną osobę zostaw
              w spokoju i nie twórz sobie mojego obrazu we własnej głowie.
              Myślę, że trochę poczucia humoru by Ci się przydało.
              • klosowski333 Re: no i jak się ładnie podłożyłeś przyjacielu ;) 07.07.10, 13:55
                Krytykantko
                jestes niesamowicie pocieszna osoba, kolejna z serii na tym forum. Juz to
                zdanie, w ktorym piszesz, ze nie potrafilem udowodnic, ze politologia jest nauka
                doprowadzilo mnie do ataku niekontrolowanego smiechu. Byc moze masz uszkodzony
                mozg, ale rzeczywiscie inteligencja wielka nie grzeszysz. Zabawne jest
                obserwowanie ludzi, ktorzy twierdza, ze nie udowodniono im, ze Ziemia jest
                okragla, ze kreci sie wokol Slonca, ze politologia czy filozofia to nauki z
                rodzin y nauk humanistycznych. Ja juz nauczylem sie, ze osoby o nieco nizszym
                potencjale intelektualnym nie wszystko sa w stanie zrozumiec, w zwiazku z tym
                rzeczywiscie zjawisko polegajace na tym, ze one nie czuja, ze ktos im cos
                udowodnil moze zachodzic i wtedy albo jest zabawne, albo troche zenujaco, albo
                jedno i drugi i po trosze.
                Miedzy nami nie chodzi o brak kodow, o brak umiejetnosci dogadania sie,
                ewidentnie odbiegasz od normy intelektualnej i jezeli nastepnym razem napiszesz,
                ze ktos Ci nie udowodnil, ze slon ma trabe, to ja sie specjalnie nie zdziwie. W
                tamtym watku bylas jedyna osoba, ktora nie skumala i wtedy mnie to lekko
                zdziwilo. Po postach w tym watku widze juz wyraznie, ze zdolnosc rozumienia to
                nie jest Twoja najmocniejsza strona i musisz sie z tym faktem pogodzic.

      • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 23:01
        A czy daje sie obronic teza, ze kobiety sa inne? Czy daje sie obronic teza, ze
        sa slabsze fizycznie? Czy daje sie obronic teza, ze maja inna budowe
        anatomiczna, ze maja inna budowe mozgu, ze ich mozg funkcjonuje inaczej? Jezeli
        te tezy o roznicach da sie obronic, tzn ze w te roznice mozemy, mamy prawo
        wprzegac oceny, rowniez wartosciujace, oczywiscie pod warunkiem okreslenia
        scislych kryteriow.
        Dlatego tym razem Twoja teza o tezie nie daje sie obronic, To.Niemozliwe. ;)


          • fredzia_ltd Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 09.07.10, 09:12
            Złożony temat.
            Ogólnie zgadzam się z tym, co powyżej napisał hatroha, ale...

            Są również "męskie" kobiety i "kobiecy" mężczyźni.
            Nasz potencjał jest potem ukierunkowywany na określone postawy, klasyfikowane w danej spółeczności jako "męskie" lub "kobiece". Postawy adekwatne do płci fizycznej są wzmacniane poprzez nagrody i pochwały - nieadekwatne tępione.

            To tak w skrócie.

            Kobiety też mają obecnie możliwość samorealizacji na szerszym gruncie, bo po raz pierwszy w histrii mają dostęp do własnych pieniędzy, którymi mogą dysponować.
            Jest też po raz pierwszy w historii przyzwolenie na samorealizację kobiet.

            Jednak często płacą za to bardzo wysoką cenę - chyba jednak za wysoką.

            Jednak nie widzę różnicy między potencjałem intelektualnym kobiet i mężczyzn, jeśli już to na korzyść kobiet, więcej z nich ma ambicje, żeby coś wiedzieć o otaczającym świecie i ludziach.

            Może klosowski333 po prostu obracasz się w nieodpowiednich kręgach, że tylko takie pustawe lalunie spotykasz?
        • to.niemozliwe Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 08:14
          Są słabsze fizycznie, mają inną budowę anatomiczną, nie mają innej
          budowy mózgu, również nie ma znaczących różnic w funkcjonowaniu
          mózgu.
          Z tego, co piszesz nie wynika słabsza aktywność kobiet w zakresie
          myślenia abstrakcyjnego, czy kreatywności.
          Jest ona skutkiem sposobu wychowywania dziewczynek. Do 2-3 roku życia
          dzieci wychowuje się podobnie, różnice w docelowych cechach,
          charakterystycznych dla oczekiwanych ról społecznych "wtrenowuje" im
          się już od okresu przedszkolnego (zresztą chłopcom też). I nie jest
          to zupełnie pozbawione sensu, bo osobniki funkcjonujące na granicy
          roli, lub poza jej zakresem są przez społeczność odrzucane lub mają
          problemy z harmonijnymi relacjami ze społeczeństwem.
          Np. nie od dziś wiadomo, że inteligentne kobiety (zakładam, że
          inteligencja sprzyja wykształceniu i lepszej pozycji zawodowo-
          społecznej) miewają problemy ze znalezieniem partnera, bo wciąż
          pokutuje tradycyjny model, że mężczyzna ma nie niższy status
          społeczny niż kobieta. Przy czym to same kobiety podtrzymują ten
          status, uważając, że wiązanie się z mężczyznom o niższym statusie
          stawia je w złym świetle, głownie wobec innych...kobiet ;).
          Jak wytłumaczysz lepsze wskaźniki skolaryzacji kobiet i statystycznie
          lepsze wykształcenie kobiet niż mężczyzn (na tę samą liczbę osób)?
          Zgadzam się, co do potocznego rozumienia "kobiecej" logiki ;).Tyle,
          że pewien sposób argumentowania pozostający w oderwaniu od treści
          argumentów, czy przedmiotu dyskusji jest raczej próbą manipulacji niż
          poszukiwaniem prawdy :).
          • kaa.lka Re:psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 11:19
            :)
            w pierwszych slowach mojego postu, chcialabym serdecznie podziekowac
            ci.niemozliwe.
            w drugich tez.
            dziekuje.



            post scriptum
            za wszystko odpowiada edukacja.za ucieranie stereotypu " kobiecej logiki" tez.tym niefortunnym stwierdzeniem nie tylko mrugnales okiem do ucisnionego klossowskiego ale przyzwoliles na kontynuacje "agresywnie meskiego" rozgrywania argumentow (tylko osobniczych) w.. "poszukiwaniu prawdy".

            to tyle, a propos kobiecej logiki za to z przypomnieniem Justycji

            kalllosz

          • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 14:03
            Mylisz sie, To.Niemozliwe. Jestem troche zszokowany, ze dorosly czlowiek nie wie
            o dymorfizmie plciowym, rowniez w kwestii budowy i funkcjonowania mozgu. Moze
            przespales na lekcji biologii stosowny zakres materialu.

            Jak bede mial czas, znajde w necie odpowiednie cytaty albo odesle Cie do linkow.
            Podkreslam: sa ZNACZACE roznice w funkcjonowaniu mozgu kobiety i mezczyzny, i od
            tego trzeba zaczac dalsze rozwazania i ewentualne wnioski.




      • hatroha Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 06.07.10, 23:21
        Sęk w tym że kobiety i mężczyźni w obecnych czasach to jak pięść do oka!

        To tak jakby w wojsku nagle wszyscy mieli ten sam stopień wojskowy i funkcje!
        Jak tu współpracować? Kto kim dowodzi?

        Partnerstwo! Póki związek nie będzie partnerski Ty będziesz kur.wą a ja Chu.jem.
        • cotbus76 Hatroha czytam Twoje posty i nie wiem czy śmiać 07.07.10, 10:57
          się czy płakać. Co to jest według Ciebie partnerstwo ? Bo, rozumiem
          że moja definicja obejmująca wzajemną troskę o siebie, wspólne
          rozwiązywanie problemów, wspólne przeżywanie radości a także wspólna
          odpowiedzialność za skutki wspólnych działań (np. dzieci) raczej by
          Ci nie odpowiadała.
          Nie potrafię także zrozumieć dlaczego tak bardzo nie lubisz kobiet,
          żeby wypowiadać się o nich jak jakiś rąbnięty członek Ku Klux Klanu
          o czarnuchach. Wypowiadasz się w duchu, który myślałam, że jest już
          echem odległej przeszłości gdy kobieta w hierarchii świata
          utrzymywana była sztucznie na dole piramidy społecznej, żeby każdy
          niespełniony idiota płci męskiej miał kogoś od kogo byłby lepszy,
          choćby ta wyższa wartość wynikała wyłącznie z faktu posiadania
          zewnętrznych organów płciowych. Jednocześnie ten sam pan stworzenia
          nie był w stanie przetrwać bez jakiegoś podczłowieka płci żeńskiej,
          bo gotowanie, pranie i zajmowanie się dziećmi oraz chorymi i
          starcami było opcją niedostępną w programie "prawdziwy facet".
          • hatroha Nie jest mi do smiechu 07.07.10, 12:11
            COTOBUS76
            Rzadko kiedy PROBLEMY są wspólne. Zdecydowanie dotyczy to albo mnie albo jej.
            Moje problemy muszę i powinienem sam rozwiązywać.
            To jest właśnie problem wielu związków i kobiet! Dlaczego kobieta ma pracować i
            jeszcze domem się zajmować jeśli problemem faceta jest brak zainteresowania
            domem np.
            Kobiety pogońcie mężczyzn!!
            Nie ma czegoś takiego jak wspólne problemy!

            Nie wchodzę w temat dzieci. Bo to bardzo grząski temat.

            Uwielbiam kobiety, a co do mojego słownictwa. Tak, przeginam. Moja mowa nie jest
            czysta, jest wulgarna, chamska.
            Nie będę przepraszać.

            Jestem przeciw temu modelowi piramidy. Pozornie możesz doczytać sie w moich
            tekstach o kobietach sprzeczności.
            Po prostu jak juz wspomniałem kobiety nie potrafią wykorzystać dawanej w coraz
            większej mierze swobody.
            To wynika z mojego doświadczenia a mam je nazbyt bogate.

            Moja Pani udziela się w Partii Kobiet, pomagam jej. Widzę więc prawie na co
            dzień, że to moje chamstwo jest w jakimś sensie usprawiedliwione. Niestety
            kobiety coraz częściej są dla mnie synonimem pochwy.
    • iwona.ana1 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 07:37
      spokojnie panie Klosowski
      siła mięśni wojowaliście przez tysiące lat zaganiając baby do garów i sznurując
      im usta
      ale teraz powoli wszystko zmierza ku równouprawnieniu
      najpierw zniesiono niewolnictwo teraz przyszedł czas na wyzwolenie kobiet...
      może kiedyś wyzwoli się dzieci ;)

      byłam ostatnio świadkiem rozmowy dwóch panów, nie wychodzili poza temat silników
      i samochodów
      faktycznie bardzo twórcza gadka i ciekawa :)
    • amfaber99 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 08:01
      Szanowny Panie !
      Kobiety żyjące w Polsce w przeszłości musiały [a nie chciały]
      zapomnieć co to znaczy byc naprawdę kobietą.Musiały pełnić rolę i
      męzczyzn i kobiet zarazem.Dlaczego ? Dlatego,że mężczyżni - ich
      synowie i męzowie i ojcowie umierali w powstaniach [
      listopadowym,styczniowym,śląskich ...],na licznych wojnach oraz byli
      w bestialski i podstepny sposób mordowani w obozach koncentracyjnych
      i innych miejscach kazni.Kobiety - matki i zony i córki zostawały w
      domu same i same musiały pracować zawodowo i pracować w domu ,aby
      zadbac o utrzymanie i wychowanie swoich dzieci oraz niejednokrotnie
      rodzeństwa ,a także zaopiekować się swoimi rodzicami i dziadkami
      wymagającymi stałej opieki.[u]Aby sprostać temu zadaniu musiały ,czy
      im się to podobało czy nie być i kobietą i męzczyzną [dwa w jednym
      ciele i umysle].Były i sa
      odpowiedzialne,pracowite,inteligentne ,bardzo dobrze
      wykształcone ,zaradne życiowo,współczujące,ciekawe świata,o licznych
      talentach ale z przykrością muszę stwierdzić - NIEDOCENIANE przez
      męzczyzn i często traktowane jak służące - niewolnice - przedmioty.
      Te kobiety,które są bardzo dobrze wykształcone i samowystarczalne
      finansowo ,nie poświęcające się tylko i wyłacznie dla rodziny [jak
      było drzewiej]są dyskryminowane przez mężczyzn i przez same
      kobiety.Dlaczego ? Uważam ,że mężczyzni obawiają się mądrych i
      wykształconych kobiet,których jest Polsce bardzo dużo.Zamiast z nimi
      współpracować za wszelka cenę chca udowodnic,że to oni są lepsi .
      Taka zasada obowiązuje wsród nie homo sapiens.Dlatego apeluję do
      mężczyzn aby przestali się bać kobiet oraz aby je szanowali i
      wspierali a co najwazniejsze aby zaczęli z nimi WSPÓŁPRACOWAĆ a nie
      rywalizować.
      PRZYSZŁOŚĆ ŚWIATA ZALEŻEĆ BĘDZIE OD KOBIET ! Proszę mężczyzn :
      POMÓŻCIE NAM I PAMIETAJCIE ,ZE KOBIETA TO TEŻ CZŁOWIEK7!!

      Dnia 7 lipca 2010 r.
    • kunegunda123 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 10:57
      Ech, jak tylko przeczytalam tytul watku mniej wiecej wiedzialam jaka bedzie tresc...

      Zauwazylam, ze nigdy ale to nigdy o kobietach jako o dziwkach mniej lub bardziej otwarcie oddajacych sie za pieniadze lub uposledzonych intelektualnie nie wypowiadaja sie mezczyzni w szczesliwych zwiazkach z kobietami lub majacy z nimi czeste, zdrowe i satysfakcjonujace relacje. Jesli jakis facet lubi gadke typu baby sa straszne, one to, one tamto od razu wiadomo, ze za tym stoi jakas smutna historia, nieszczesliwa milosc itp.

      Druga grupa to mezczyzni po kierunkach scisle technicznych, ktorzy nigdy z kobietami nie mieli za wiele do czynienia. Oni tez uwazaja kobiety za po prostu glupsze. Nigdy nie slyszalam od studenta lub absolwenta literatury badz medycyny itp ze kobiety sa inne, mniej zdolne itp; wrecz przeciwnie to wlasnie oni mowili ze kobiety i mezczyzni w zasadzie sie nie roznia (z czym ja osobiscie nie do konca sie zgadzam).

      Reasumujac, wiem ze bedziesz sie wypieral ale masz po prostu problem z kobietami, o czym swiadcza Twoje zwiazki (niezbyt udane z tego co zrozumialam). Zawiodles sie na nich a takie posty to jakas forma wylania zolci. Co do tych zwiazkow - naprawde nie masz sobie nic do zarzucenia? Kobiety Cie rozczarowywaly i to byl jedyny powod rozpadu relacji?
      • cotbus76 Masz rację :) 07.07.10, 11:06
        Większość mężczyzn uważających nas za wyrachowane harpie, których
        jedynym celem życiowym jest zaciągnięcie biednego bezbronnego męża
        do miłosnego gniazda wyciśnięcie z niego wszystkich soków a potem
        melodramatyczne podeptanie jego godności i zjedzenie jego
        zakochanego serca na surowo na jego oczach mieści się zazwyczaj w
        jednej z tych dwóch grup. Najśmiejszniejsze jest to, że przyciągają
        oni właśnie takie kobiety ;)
      • anbale Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 12:11
        Tak jest dokładnie i działa to w obie strony. Kobiety będące w
        zdrowych i satysfakcjonujących związkach też nigdy nie nazwą
        mężczyzn bandą szowinistycznych świń...A ludzie często mają silną
        tendencję do szukania przyczyn swych porażek na zewnątrz, aby nie
        przeżywać bolesnego dysonansu poznawczego związanego z jakąkolwiek
        autorefleksją na temat własnej niedoskonałości- stąd te wszystkie
        gorzkie refleksje na temat złego świata...
        Wydaje mi się, że właściwie każdy ma takie relacje damsko-męskie na
        jakie zasłużył, na jakie się godzi, bo podświadomie szuka się
        podobieństw i znajomych klimatów, więc jeśli ktoś zaczyna rwać włosy
        z głowy, że spotyka same puste idiotki- to, hmmm, widocznie taką ma
        aurę i rodzaj osobowości, że takim kobietom wydaje się
        atrakcyjny...Pewnie gdyby znienacka spotkał żeńskiego Einsteina, to
        i tak minąłby wielkim kołem, i pognałby za Paris Hilton...więc nie
        ma co marudzić :)
    • viell Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 11:40
      Zastanawia mnie czemu kobiety sa wyraznie mniej kreatywne od
      mezczyzn. Maja
      wieksza sklonnosc do gadania o bzdetach, stosunkowo czesto spotyka
      sie kobiety
      puste, na sile szukajace oparcia i intelektualnej inspiracji w
      mezczyznach.
      ~~~~~~~~
      -To jest dosc zauwazalny fakt. I raczej ma wiele wspolnego z
      ksztaltowaniem sie rol spolecznych przed tysiacami lat.

      -Sposobem widzenia kobiety, jako tej bezradnej istoty, ktorej na
      ratunek pedzi rycerski facet. Mezczyzni nie chcieli miec u swego
      boku jeszcze jednego konkurenta, o cechach meskich, jak
      niezaleznosc, samodzielnosc, itp.
      - Biologiczne uwarunkowania. Kobieta np. traci na "inteligencji" i
      zdolnosciach itp. w momencie urodzenia dziecka. Tak jakby natura
      zmuszala ja do 100% opieki nad potomkiem.

      - Z punktu widzenia natury, widac chodzi o uzupelnianie swoich
      swoistych cech.
    • lilyrush Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 12:43
      Wiesz co- zakładając, ze masz racje to ja Ci bardzo współczuje, bo ponad 50 %
      ludzi wokół Ciebie to te zasadniczo, do niczego, poza ru...niem, nie nadające
      sie kobiety. Smutny ejst ten Twój świat.

      Za to ja jestem kobietą i wśród mądrych kobiet i mężczyzn czuje sie fajnie :-)
      • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 14:32
        Alez ja kobiety za ru...ie bardzo cenie, powaznie. Niektore sa w tym naprawde
        dobre ii trudno byloby mi wyobrazic sobie swiat i swoje zycie bez tego.
        ;)

        Ogolnie uwielbiam, gdy kobietyy piekla sie przy okazji tego rodzaju rozmow, gdy
        maja do czynienia z gosciem, ktory w duzym stopniu dla jaj bawi sie w meskiego
        szoowiniste, wyglasza seksistowskie uwagi i ogolnie panie do sprzeczki
        prowokuje. Ale moje posty w tym watku z grubsza sa tez odbiciem moich obecnych
        pogladow, ktore maja sie nijak do tego co myslalem o kobietach 10 czy 15 lat temu.

        Jasne, ze faceci niziny swoje moga miec mniej wiecej tam gdzie swoje niziny
        maja panie, ale mnie chodzi po pierwsze glownie o proporcje, a po drugie o
        wysokosc wyzynn m meskich, ktore dla pan sa niezmiennie nieosiagalne nie tylko w
        matematyce. Potwierdzaja to kazde "nocnych Polakow rozmowy" na tematy
        powazniejsze niz dupa Maryni, w ktorych to rozmowach kobiety albbo asystuj a,
        albo przeszkadzaja, albo powoli znikaja. Potwierdzaja to rowniez zwykle suche
        fakty i ja wcale nie musze odwolywac sie do patriarchalnych historycznych epok,
        ale ddo terazniejszosci by z latttwoscia wykazac, ze w czasach obecnych, gdy
        kobiety teoretycznie maja podobne warunkii rozwoju jak mezczyzni, wciaz w malo
        ktorej dziedzinie sa im w stanie dorownac.

        Dla mnie cala ta dyskusja moze sie sprowadzac do ssily miesni. Ja tutaj
        metaforycznie rzeccz ujmujac slysze dyrdymaly, ze kobiety sa fizycznie
        silniejsze albo przynajmniej nie mniej slabsze od mezczyzn. W sposob razacy mija
        sie to ze stanem faktycznym i naprawde z takkimi argumentami ciezkooo jest polle
        mizowac. Mozna tylko wzruszyc ramionami. Zlosc pan wynika z fakktu, ze one
        gdzies tam, na nizszych pokladach swiadomosci, rozumieja, ze naprawde od facetow
        sa intelektualnie mniej sprawnie w kwestii kreatywnoscci. One w spoleczenstwie
        potrafia znalezc dla siebie nisze, moga sprawowac kierownicze funkcje, ale
        ZADNEJ dziedziny nie popchna swoim geniuszem do przodu, beda musialy czekac na
        impulsy do rozwoju wylacznie ze strony mezczyzn.

        Prosze uprzejmie o zaznajomienie sie z nazwiskami autorow artykulow naukowych
        publikowanych w Science. 95% to beda nazwiska meskie. Kobiece nazwiska moga
        przewijac sie wlasnie jako asystentki, albo osoby odpowiedzialne za jakies
        sprawy uboczne zwiazane z danymi eksperymentami czy badaniami naukowymi. Choc
        wsrod wybitnych archiktektow mozna znalezc kobiety, to znajduja sie w
        zdecydowanej mniejszosci. Choc kobiety maja mozliwosc ksztalcenia sie
        muzycznego, to wsrod autorow nowatorskich brzmien znajdujemy glownie mezczyzn,
        albo prawie wylacznie mezczyzn. Poza wokalistkami w rodzaju Janis Joplin, w
        zasadzie nie znajdujemy kobiecych wirtuozow gitary, saksofonu, trabki czy
        fortepianu.
        Istnieja profesorowie w spodnicach i albo uzbrojone sa one w pokore i wtedy
        traktuje sie je powaznie i z duzym szacunkiem, albo nie maja pokory i widzimy
        wtedy kogos w rodzaju profesor Staniszkis.
        I tak dalej. Kobiety moga sobie paplac dalej, jakie to one sa nie gorsze od
        facetow, ale fakty pozostaja faktami.





        • to.niemozliwe Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 15:20
          > w ktorych to rozmowach kobiety albbo asystuj a,
          > albo przeszkadzaja, albo powoli znikaja

          Tak będzie, jeśli celem ich obecności jest korzyść z odczuwania
          emocji, z wchodzenia w interakcję, np. flirt. Sposób komunikowania
          się kobiet jest bardziej nastawiony na komunikację w sferze emocji.
          Ale to nie znaczy, że nie nadążają, tylko ich to w danym momencie nie
          interesuje. Szczerze mówiąc, po ostatnich "sukcesach" biało-
          czerwonych ja też straciłem totalnie zainteresowanie piłką nożną. Jak
          kilku facetó zacznie o tym dyskutować, to ... po prostu wyjdę.:)
          • zuczek_sz Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 15:54
            nie można generalizowac, że kobiety sa takie a faceci tacy, na
            poczatku dyskusji ktoś nawiazał do historycznego rysu i ma to jakieś
            znaczenie, że kobiety uaktywniają się dopiero teraz, nie można też
            uznać, że działo się tak nie inaczej bo kobietom to pasowało ale w
            mojej opinii świat podzielony jest na (w uproszczeniu) czarne i
            białe, słodkie i kwaśne; strony musza się uzupełniać dlatego faceci
            są silni i mają zarabiać kasę bo przez to udowadniają swoją męskość
            (oczywista jest to duże uproszczenie) a baby maja byc
            czułe, "uproszczone" żeby im do głowy nie przychodziły głupoty jak
            np kupno motoru, po to np. żeby wychowywać dzieci - coś w tym jednak
            jest. A propos opinii inicjatora watku, rozumiem, że ma on pretensje
            do kobiet, że są mało kreatywne ale nie kazdy niestety mężczyzna
            chciałby kreatywną, przedsiębiorczą kobitkę. Z doświadczenia powiem,
            że przed rozwodem usłyszałam od już eks-męża, że się rozwodzi bo:
            dlaczego Ty nie możesz byc normalna? malowac paznokci, interesowac
            się modą przesiadywac u fryzjera? a po domu wszędzie walają się
            farby, kartony, krosna i inne głupie duperele.
            • zuczek_sz Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 16:28
              poza tym kobiety chyba mają większy dar rezygnowania z włąsnych
              potrzeb na rzecz innych, weźmy np taką lee krasner w latach 40 XXw
              była to dobrze zapowiadająca się malarka, poznała niejakiego
              Pollocka i wycofałą się ze swojej twórczej pracy, po to żeby on mógł
              tworzyć i nie chodzi tu o jakąś głupią babską uległość czy wygone
              ukrywanie się za cudzymi osiągnięciami. Wróciła do własnej
              twórczości po śmierci męża i osiągnęłą w tej dziedzinie całkiem
              sporo; więc reasumując faceci wiele wnieśli w nasze życie swoimi
              osiągnięciami, odkryciami, determinacją ale ktoś ich jednak musiał
              oprać, nakarmić, wspierać. Druga sytuacja, może bardziej pospolita:
              zupełnie nieżyciowa kobita, z dwójką dzieci, bez poczucia wartości,
              pierze, prasuje, gotuje, rzegląda reklamy w elle czy tam twoim stylu
              (bo do czytania to tam zbyt wiele nie ma) i w oczach faceta staje
              się coraz bardziej beznadziejna ale jak wydarzy się w końcu tak, że
              się rozstają okazuje się, że kobita świetnie sobie radzi, choć nigdy
              nie pracowała i najlepiej znaa się na ty jak długo gotować jajo żeby
              było pół/pół - nagle otwiera świetnie działającą firmę, robi karierę
              zawodową, osiąga rzeczy prawie niemożliwe. No to ja pytam: jak to
              się dzieje? gdzie tkwi błąd? i włąściwie która płeć osiąga więcej?
              bo czy np taki Pan Prezydent to zostałby kim został, gdyby za jego
              plecami nie stał ktoś kto wykona tą najbardziej żmudną, nielubianą,
              mozolną czarną robotę?
              • irisarco Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 11.07.10, 00:12
                zuczek_sz napisała:
                > poza tym kobiety chyba mają większy dar rezygnowania z włąsnych
                > potrzeb na rzecz innych, weźmy np taką lee krasner w latach 40 XXw
                > była to dobrze zapowiadająca się malarka, poznała niejakiego
                > Pollocka i wycofałą się ze swojej twórczej pracy, po to żeby on
                mógł
                > tworzyć

                Tak wlasnie, a co z Einstein (nie doczytalam calego watku, moze juz
                to napisano), zaczynaja o tym mowic i pisac, to jego zona byla
                geniuszem, ale nie mogla byc formalnie, zostal nim jej maz, albert.
            • papapapa.poker.face Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 16:28
              Z doświadczenia powiem,
              > że przed rozwodem usłyszałam od już eks-męża, że się rozwodzi bo:
              > dlaczego Ty nie możesz byc normalna? malowac paznokci, interesowac
              > się modą przesiadywac u fryzjera? a po domu wszędzie walają się
              > farby, kartony, krosna i inne głupie duperele.

              otoz to, czesto lepiej sie czuja majac u boku kogos pasuacego do
              stereotypu

              klossowski nie nawizal do faktow dotyczacych wielu wielu lat historii
              naszego globu, bo coz to niby znaczy, ze kobiety niedawno dopiero
              przestaly byc ubezwlasnowolnione... glupoty jakies, nie majac dostepu
              do nauki i praw obywatelskich kobiety mogly przeciez dokonac bardzo
              wielu odkryc, byc slawne w wielu dziedzinach, podrozowac etc. poglady
              takie, jakie glosi klossowski powinne byc zrodlem wstydu, bo oznaczaja
              brak elementarnej swiadomosci a takze prosta chec dominacji godna
              jaskiniowca, nie homo sapiens sapiens
        • kunegunda123 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 17:06
          > Jasne, ze faceci niziny swoje moga miec mniej wiecej tam gdzie swoje niziny
          > maja panie, ale mnie chodzi po pierwsze glownie o proporcje, a po drugie o
          > wysokosc wyzynn m meskich, ktore dla pan sa niezmiennie nieosiagalne nie tylko
          > w
          > matematyce. Potwierdzaja to kazde "nocnych Polakow rozmowy" na tematy
          > powazniejsze niz dupa Maryni, w ktorych to rozmowach kobiety albbo asystuj a,
          > albo przeszkadzaja, albo powoli znikaja. Potwierdzaja to rowniez zwykle suche
          > fakty i ja wcale nie musze odwolywac sie do patriarchalnych historycznych epok,
          > ale ddo terazniejszosci by z latttwoscia wykazac, ze w czasach obecnych, gdy
          > kobiety teoretycznie maja podobne warunkii rozwoju jak mezczyzni, wciaz w malo
          > ktorej dziedzinie sa im w stanie dorownac.

          tak, malo jest kobiet geniuszy w roznych dziedzinach ale tez drastycznie mniej wrsod nich skrajnych dziwakow, mordercow, gwalcicieli i psychopatow. rozpietosc pozytywnych i negatywnych 'osobowosci' jest duzo wieksza u mezczyn, kobiety sa pod tym wzgledem bardziej 'jednorodne'. to nawet podobno udowodnione naukowo, choc czy naprawde potrzebne sa statystyki zeby to zauwazyc? i co, mezczyzni sa lepsi, ale mezczyzni sa gorsi, kobiety sa lepsze ale kobiety sa gorsze, bla bla bla. Faceci pchaja swiat do przodu, zajmuja sie wielkimi rzeczami, 'nocnymi Polakow rozmowami' a kobiety bardzo czesto musza zajac sie codzienna strona zycia. Warto tez wspomniec ze jest mnostwo mezczyzn, ojcow i mezow, na ktorych ich zony i dzieci nie moga liczyc materialnie, psychicznie ani emocjonalnie a do dokonywania wielkich rzeczy tez sie nie garna, co najwyzej do 'nocnych Polakow rozmow'. Osobiste doswiadczenie wielu kobiet, w tym takze i moje, ale takie pierdoly, ze mezczyzni sa be itp to ja wypisywalam kilka lat temu a teraz bym sie wstydzila, a jestem od Ciebie sporo mlodsza.
          • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 17:40
            Masz wiec czas by zmienic zdanie, bo gdy ja bylem w Twoim wieku to zdanie mialem
            niestety zblizone. Przywilejem mlodosci bywa glupota. Nie wstydze sie tego, ze
            kiedys myslalem tak jak Ty, ludzie przechodza rozne etapy rozwoju, zalezne,
            uwarunkowane od osobistych doswiadczen.

            Bawi mnie jedna drobna sprawa. W realu wciaz uchodze za osobe dosc szarmancka i
            dobrze wychowana. Nie dalej jak pol roku temu zostalem okreslony przez
            dziewczyne mianem wymierajacego gatunku dzentelmena, jakby czlowieka z innej
            epoki a chodzilo tu glownie o moje maniery. Na forum natomiast bez trudu moge
            sprawiac wrazenie szowinistycznego chama. Uwierdza mnie to tylko w przekonaniu,
            ze zycie forumowe, netowe (w przypadku osob, ktore sie od takich form relacji
            miedzyludzkich uzalezniaja) jest w zasadzie parodia normalnego zycia i
            normalnych kontaktow interpersonalnych. Z mojej perspektywy wyglada to tak, ze
            poza dorazna rozrywka jest to zycie kompletnie bezwartosciowe. Mozna sie tu
            wyglupiac, wychamiac, prowokowac, bluzgac i byc w najrozniejszy sposob
            ocenianym, ale nie ma to zadnego przelozenia na rzeczywistosc. Wszystko oparte
            jest na pozorach, wrazeniach, kobiecej intuicji, powierzchownych odczuciach...
            To jest swietna pozywka dla dyskusji pomiedzy kobietami, ktorym glebsze tresci
            do niczego nie sa potrzebne, kobieca intuicja im wystarcza i pewnie dlatego
            zazwyczaj do niczego wielkiego nie potrafia dojsc (pomijajac wyjatki), bo wiedze
            o innych ludziach oparta na powierzchownych, prostych, malo wiarygodnych i malo
            miarodajnych danych o kant kobiecej dupy mozna potluc.

            • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 17:53
              P.S. spotkalem w swoim dlugim zyciu wiele inteligentnych kobiet. Tym sie one
              roznia od kobiet przecietnych czy zwyczajnie tepych, plytkich i glupich, ze w
              zdecydowanej wiekszosci wola meskie towarzystwo ;) Nie musze chyba tlumaczyc, ze
              nie chodzi tu o plaszczyzne relacji damsko-meskich, erotycznych, seksualnych...

            • zuczek_sz Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 21:06
              "ludzie nie są takimi jakimi im się wydaje, że są ale takimi jakimi
              widzą ich inni" tak kiedyś napisałą Nałkowska, skąd innąd kobieta,
              która coś jednak osiągnęła, a propos powyższej dyskusji. ten kto
              swoją opinię opiera tylko na wirtualnej znajomości, dyskusji nie
              jest chyba dojżałym emocjonalnie człowiekiem? Intuicja - pomimo, że
              przypisałeś ją kobiecej części ludzkości jest chyba jedną z
              najważniejszych wartościowych cech człowieka. Gdyby nie intuicja i
              determinacja nawet męscy geniusze nie osiągneliby swoich celów? Wg
              mnie człowiek ma jeden niezmienny kręgosłup, albo jest z natury
              chamem albo np gentelmenem, tylko czasem różne sytuacje powodują, że
              cham miło choć pzebiegle uśmiecha się do innych nisko kłaniając się
              kobietom, albo jakaś frustracja powoduje że nagle mężczyzna o
              nienagannych manierach staje się kąśliwy, obcesowy. Wirtualny świat
              nigdy nie będzie prawdziwy, bo jest w nim za dużo manipulacji,
              kreowania siebie, natomiast ostatnio usłyszałam opinię, że tak jak
              kiedyś komórka (telefon, nie mały drewniany domek na rupiecie) stała
              się nieodłącznym elementem większości ludzi; tak komputery, internet
              stały się dziś czymś powszechnym, wszechobecnym i podobno nie należy
              z tym walczyć bo to trochę jak protesty dawnych rodziców przeciw
              rock'n'rollowi :+)
    • s.p.7 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 18:59
      Ludzie sie od siebie róznia kobieta jaka jest taka ejst, są wybitne i przeciętne,
      jej głownym przeznaczeniem jest bycie inkubatorem
      mimo ze to brzmi dosc zimno to kobieta tez ma swoj wielki udzial wlasnie przez
      tą funkcję i jest to funkcja kluczowa

      to jakiej jakosci sa nasze kobiety znaczyc bedzie jakiej jakosci beda przyszle
      pokolenia

      a to jzu zagrozenie poniewaz kobiete łatwiej zmanipulowac

      co widac ostatniczmi czasy
    • tanebo Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 21:36
      Oczywistości tu prawisz. Prosty przykład: przez cały XIX każda panna
      z "dobrego domu" była podobnie wychowywana: umiała konwersować o
      pogodzie, haftować (dla współczesnych pań - nie chodzi o
      wymiotowanie) i grać na fortepianie. A ile sławnych pianistek znamy z
      tamtych czasów? Czy coś się zmieniło? Przykład z życia: dzwonię do
      firmy, proszę z odpowiedzialnym kierownikiem, okazuje się nim kobita.
      Nawijam więc w sprawie, ona po prostu odpowiada: nie wiem. Nie to że
      nie odpowiada za to. Wręcz kazano mi się z nią skontaktować. Więc
      pytam czy może oddać słuchawkę mężczyźnie. I załatwiłem co chciałem.
    • axelred Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 22:35
      Takie watki bardzo mnie bawia, bo w nich widac jak kobieta i
      mezczyzna sa ze soba sprzezeni. Ilu juz panow lamalo sobie glowe nad
      kobietami na tym forum! Pan Klosowski333 jest kolejnym z serii.
      Cala ta nadeta gadka o wyzszosci mezczyzn to tylko temat zastepczy,
      zeby nie zadac wprost blagalnego pytania 'jak mam czuc, jak zachowac
      czlowieczenstwo wobec kobiet skoro jedna wbila mi noz w plecy'.
      Nie bede wiec sie targowac ktora plec ma wiecej. Wiem, ze kazda plec
      ma swoje ograniczenia intelektualne, zarowno mezczyzni jak i
      kobiety. Wiem, ze kazda plec jest inna. I wiem, ze sie uzupelniaja.
      Sa jak yin i yang. Trzeba miec przetracone yin yang, zeby takim
      tematem sie zajmowac na forum.

      Kiedys pewiem facet zadal mi pytanie, w nadziei, ze mu wytlumacze
      jak dziala swiat: dlaczego bogatym mezczyznom latwiej jest poznac
      kobiete? Ja mu odpowiedzialam: a dlaczego ladnym kobietom latwiej
      jest poznac mezczyzne?

      Uwazam tez, ze Twoja kobieta swiadczy o Tobie.

      Nie wiem Klosowski333 jakie Ty masz priorytety w zyciu, czy myslisz
      o rodzinie i wydaniu potomka z kobieta, a nie z landryna. Mozesz
      udawac, ze jestes ciagle mlody az do momentu kiedy wylysiejesz i nie
      nabierzesz brzucha (o ile juz nie jestes lysy). Moze wtedy po czasie
      odlecisz do Indii, zeby medytowac sens zycia i lapac resztki
      zdrowia. Albo zainwestujesz swoja tyci-fortunke w jakas kawalerke,
      ktora podnajmiesz dzierlatej studentce i bedziesz buszowal w
      szufladach z jej bielizna kiedy jej nie bedzie w domu, lapiac
      resztki mlodosci.

      I nie obraz sie za zlosliwosci, bo nie chcialam Cie obrazac.
      • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 22:48
        Nie obrazam sie, ale smieje. Taki odruch pierwotny, ze tak powiem. Nie
        wylysialem, mam bardzo dlugie wlosy, krecone i geste. Tak to jest, Droga
        Axelred, gdy sie jest glupim. Nie obraz sie, Twoja glupota nie wynika z braku
        inteligencji, bo o tym niewiele jestem w stanie powiedziec, ale z braku wiedzy.
        Tak po prostu i chyba nie wypada w tym wypadku zaprzeczac, nieprawdaz? :D

        • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 22:53
          Nie lysieje, niestety, ale siwieje i to sie zauwaza. Dziewczyny mi mowia, ze to
          jest wporzo-spoko, a mnie to srednio pasi. Wolalbym lysiec, sek w tym, ze wlosy
          odrastaja mi szokujaco szybko, byc moze to jakies problemy hormonalne,
          genetyczne, nie znam sie na tym i u lekarza jeszcze z tym nie bylem. Tak czy
          owak przez wiekszosc doroslego zycia nosze dluuuugie rock&rollowe wlosy i juz.
          Przepraszam wszystkich tym faktem urazonych ;)
          • anbale Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 23:20
            To wspaniale klosowski, że masz dlugie rock&rollowe wlosy. Niewątpliwe oznacza
            to, że wszystkie problemy Cie ominą i fajny lajf bedziesz miał, tym bardziej, ze
            dziewczyny mówią, że wporzo-spoko.
            Tak właściwie, jak siwiejesz, to możesz zacząć farbować. Tylko przy długich to
            potem problem z odrostami, człowiek nie nadąża.
                • fanybaje A co o twojej matce nam powiesz? 09.07.10, 10:53
                  "O kobietach sa wzmianki, ze byly
                  zonami, kochankami, ku...mi."
                  ---
                  Majac tak zawezony rozmiar pojmowania i widzenia kobiet, do jakiej
                  grupy, wyzej wymienionych zaliczasz swoja matke?

                  Mialam nie jeden raz, przykra okazje poczytac twoje agresyne,
                  chamskie, wypociny i przyznam sie szczerze, ze nigdy wiekszych
                  idiotyzmow nie czytalam.

                  Idac po linii twojego rozumowania, zaliczylabym twoja matke do
                  najwiekszych K U R W, jaki ten swiat ogladal. Nic wiec dziwnego, ze
                  takiego brzydala SK-SYNA wypierdziala na swiat. Nie daleko pada
                  jablko od jabloni!
                  Mam nadzieje, ze sie zachlejesz na smierc wypierdku z kloaki.


                • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 07.07.10, 23:55
                  Otoz to. Tak wlasnie nalezy postepowac z kobietami. Bez czci, bez szacunku, ze
                  sloma w dupie, w sposob jaskiniowy, prymitywny i toporny. I wiecie co? Niektore
                  zdziry to lubia co mnie po prostu przeraza. Kobiety to jedno wielkie zero i
                  tylko seksem nadrabiaja swoje braki, do niczego innego sie nadaja. Dobrze mowie?
                  • krytykantka07 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 08.07.10, 07:47
                    klosowski333 napisał:

                    > Otoz to. Tak wlasnie nalezy postepowac z kobietami. Bez czci, bez szacunku, ze
                    > sloma w dupie, w sposob jaskiniowy, prymitywny i toporny. I wiecie co?
                    Niektore > zdziry to lubia co mnie po prostu przeraza. Kobiety to jedno wielkie
                    zero i > tylko seksem nadrabiaja swoje braki, do niczego innego sie nadaja.
                    Dobrze mowie > ?

                    Dobrze mówisz.
                    Brawa dla Ciebie za odkrycie tej prawdy.
                    Ale jedno pogardliwe spojrzenie kobiety, wtedy gdy byłbyś zaangażowany w seks z
                    nią już powinno Ci wystarczyć, aby zrozumieć, że to Ty jesteś bardziej od niej
                    prymitywny...
                    Jednak ona tego nie zrobi, bo kobiety tak nie robią z różnych powodów ;).
                    I jest to często wyrachowanie.
                    Niestety przyjacielu to facet pochodzi od małpy, a kobietę stworzył Bóg...
                      • krytykantka07 mity żydowskie! 08.07.10, 07:55
                        Co Ty mi tu wyskakujesz z jakimiś żydowskimi mitami o stworzeniu świata przez Baala!
                        Bóg stworzył kobietę na swój obraz i podobieństwo.
                        Tak jak stworzył Jezusa, który pokazał cechy typowo kobiece!
                          • krytykantka07 Re: Kochana to nie żaden mit tylko kpiąca 08.07.10, 08:59
                            cotbus76 napisała:

                            > wersja zapisów Biblii. Jak by nie patrzeć według niej kobieta
                            > została stworzona z żebra Adama :)

                            E no coś Ty skarbie ;).
                            Mit o stworzeniu świata przez Baala to mit.
                            Baal był żydowskim bogiem nieba, wojny, płodności, deszczu i burzy.
                            No to sobie te mity ( na podstawie tej wiedzy ) poukładaj w całość , a
                            zrozumiesz co to oznacza ;).
                            Ja sobie już poukładałam ;).
                            Bóg wojny bogiem płodności to dopiero ironia losu ;).
                            Toż jemu zależało na tym, aby zawsze byli tacy, co chcieli się bić ;).
                            A jak zmusić mądre kobiety, aby nie usuwały płodów? ;).
                            Wyjaśnić im, że są tylko dodatkiem do facetów...
                            Normalny bóg to facetów przystosowałby do rodzenia dzieci ;).
                            • amaroola Re: Kochana to nie żaden mit tylko kpiąca 08.07.10, 09:13
                              > No to sobie te mity ( na podstawie tej wiedzy ) poukładaj w
                              całość , a
                              > zrozumiesz co to oznacza ;).
                              > Ja sobie już poukładałam ;).
                              > Bóg wojny bogiem płodności to dopiero ironia losu ;).

                              niezupelnie - raczej logiczne wyjscie - trzymanie na smyczy
                              niekontrolowanego wzrostu populacji

                              taki judeo - boski Yin-yang

                              poza dualizmem dobra i zla ;) - czyli wykladnia ludzkiej moralnosci
                              • krytykantka07 Re: Kochana to nie żaden mit tylko kpiąca 08.07.10, 09:25
                                amaroola napisała:

                                > niezupelnie - raczej logiczne wyjscie - trzymanie na smyczy
                                > niekontrolowanego wzrostu populacji

                                Niekontrolowanego?
                                Raczysz żartować.
                                Właśnie bardzo dobrze kontrolowanego.
                                Gdyby chodziło o niekontrolowany wzrost ludzkiej populacji, to już kobiety we
                                własnym zakresie i bez wojny by z dziećmi porządek zrobiły, a przy okazji
                                porządek jeśli chodzi o podział dóbr...
                                Byłoby tylu ludzi, ile ziemia jest w stanie wyżywić.

                                > > taki judeo - boski Yin-yang
                                > > poza dualizmem dobra i zla ;) - czyli wykladnia ludzkiej moralnosci

                                Nie do końca.
                                Ale jeśli wypaczyło się pojęcie miłości i boga wojny określiło miłością, to
                                czegóż innego można się spodziewać?
                              • krytykantka07 Re: Baal był bogiem wielu ludów semickich, ale Ży 08.07.10, 09:29
                                Nie pisz mi tego, co wiesz ;).
                                Pomyśl samodzielnie...
                                Baal był bogiem, który występuje w ST.
                                Później go przemianowali na JHWH ( którego prawdziwego imienia nawet najstarsi
                                górale nie pamiętają ) ;).
                                Ale dopiero w NT doszło do tragedii, gdy Boga, o którym mówił Jezus uznano za JHWH.
                                Wtedy słowo : " miłość " straciło jakikolwiek sens, bo bóg wojny nie może być
                                bogiem pokoju i samą miłością!
                                • cotbus76 Bóg sam się nazwał imieniem Jahwe. 08.07.10, 11:25
                                  Jezus mówił o Jahwe, bo będąc religijnym Żydem nie mógł czcić innych
                                  bogów. Dalsza nasza dyskusja jako odbiegająca od tematu nie ma
                                  sensu, bo ani nie jestem w stanie przekonać Cię do swoich racji
                                  skoro masz własną wizję Boga i Bibli ani Twoja interpretacja nauk ST
                                  i NT przekonuje mnie w równym stopniu, co rojenia mistyczki będące
                                  podstawą scenariusza do "Pasji" Gibsona. Więc po co mamy
                                  bezsensownie toczyć jałowy spór w ten piękny słoneczny dzień :)
                                  • krytykantka07 Re: Bóg sam się nazwał imieniem Jahwe. 08.07.10, 11:47
                                    cotbus76 napisała:

                                    > Jezus mówił o Jahwe, bo będąc religijnym Żydem nie mógł czcić innych > bogów.

                                    Znów piszesz to co wiesz ;).
                                    Jezus nie mówił o JHWH tylko o Bogu.
                                    Nie mówił o narodzie wybranym.
                                    A poza tym skąd wiesz, że Jezus był Żydem?
                                    Dążenie do samodoskonalenia się to domena Żydów?
                                    A to Jezus głosił...

                                    > Dalsza nasza dyskusja jako odbiegająca od tematu nie ma > sensu,

                                    Owszem, ma, bo to podstawa m.in. Twojej i mojej egzystencji.

                                    > bo ani nie jestem w stanie przekonać Cię do swoich racji > skoro masz własną
                                    wizję Boga i Bibli ani Twoja interpretacja nauk ST > i NT przekonuje mnie w
                                    równym stopniu, co rojenia mistyczki będące > podstawą scenariusza do "Pasji"
                                    Gibsona. Więc po co mamy > bezsensownie toczyć jałowy spór w ten piękny
                                    słoneczny dzień :)

                                    Nie zamierzam za Ciebie myśleć.
                                    Myśl sama.
                                    Gdyby nie wyjaśnienie, że Bóg miłości to ten sam JHWH czyli bóg mordujący i
                                    nawołujący do mordów to słowo : " miłość " nie zostałoby wypaczone, a kobiety
                                    nie byłyby przez tyle wieków poniżane...
                                    Dlaczego faryzeusz z Tarsu kazał kobietom być posłusznymi, skoro Jezus nakazał
                                    im wykorzystywać swoje talenty?
                                    Aby zdominować kobiety, które zrozumiały naukę Jezusa podał się za Jego
                                    wysłannika...
                                    I tak minęło 2 tysiące zmarnowanych przez kobiety lat...
                                        • krytykantka07 Re: Bóg sam się nazwał imieniem Jahwe. 08.07.10, 16:46
                                          klosowski333 napisał:

                                          > O rety. Ta Pani Krytykantka to po prostu nawiedzony religijny oszolom.

                                          Większy niż przypuszczasz.
                                          Dlatego chcę, aby ateiści ogłosili Jezusa swoim idolem i królem Polski...
                                          Wtedy religie powstałe na gruncie judaizmu upadną.
                                          A z nimi pseudonauki.
                                          W tym politologia...
                                          Na początek w Polsce.
                                      • krytykantka07 Re: Bóg sam się nazwał imieniem Jahwe. 08.07.10, 16:42
                                        cotbus76 napisała:

                                        > " A poza tym skąd wiesz, że Jezus był Żydem?"

                                        > Z Nowego Testamentu.

                                        Tam to napisali?
                                        Kpisz czy o drogę pytasz?
                                        Jezus był synem Boga, a nie Żydem.
                                        Tak stoi w NT.

                                        > "Nie zamierzam za Ciebie myśleć". Ja także więc osiągnęłyśmy jakiś
                                        > kompromis :)

                                        E tam, ja takich kompromisów nie lubię ;)
                                        • cotbus76 Miałam się nie odzywać, ale po przeczytaniu tego 09.07.10, 10:31
                                          postu przeżyłam taki atak radosnego śmiechu nad Twoim
                                          zacietrzewieniem w głoszeniu idiotyzmów religijnych, że nie mogłam
                                          sobie odpuścić.
                                          Jezus jest Synem Boga według chrześcijan (judaizm temu zaprzecza a
                                          islam uważa go wyłącznie za proroka), który przyjął ciało człowieka.
                                          Jezus w swojej ludzkiej postaci był Żydem i do tego potomkiem rodu
                                          Dawida. Został obrzezany, udali się z nim do Świątyni gdzie
                                          rozpoznał jako Mesjasza Symeon a gdy miał 12 lat udał się z nimi do
                                          Świątyni w Jerozolimie. To akurat jest wprost zapisane w Nowym
                                          Testamencie. Może powinnaś przed twórczą interpretacją zapisów NT
                                          najpierw go sobie dokładnie ze zrozumieniem przeczytać.
                                          • krytykantka07 Re: Miałam się nie odzywać, ale po przeczytaniu t 09.07.10, 19:04
                                            No widzisz, skoro islam uważa Jezusa za proroka to i uważa, że Bóg cofnął się w
                                            rozwoju wysyłając po Jezusie - Mahometa.
                                            Zatem co to za bóg?
                                            To był tylko żydowski JHWH, którego zaadaptował dla swoich potrzeb Mahomet.
                                            Jezus ani Żydem nie był, ani obrzezany nie był, jako, że ten rytuał wymyślił
                                            oszust Abram, a Bóg o tym nawet nie wiedział ;).
                                            O tym wiedział tylko JHWH.
                                            Czyli nikt...
                                            A Bóg, o którym mówił Jezus właśnie swój naród wybrany by doświadczał i do tego
                                            bez końca, bo byłby on atakowany przez innych.
                                            Obie wiemy, że JHWH swój naród wybrany do wojen prowadził.
                                            A naród wybrany wtedy wojny wygrywał...
                  • amfaber99 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 08.07.10, 09:01
                    Szczerze panu współczuję.Nienawiść - w tym przypadku do kobiet jest
                    szalenie destrukcyjną - negatywna enrgia powodujacą wyniszczenie
                    człowieka - najpierw emocjonalne i mentalne ,a w dalszej kolejności
                    fizyczne .Przyczyna tej nienawisci tkwi prawdopodobnie w przeszłych
                    lub/i obecnych związkach z kobietami.Wyrządziły panu krzywdy
                    emocjonalne i mentalne .Dlaczego ? Zawsze tzw."wina" lezy po obu
                    stronach.Jednyną i najkrótszą droga aby pozbyć się tej nienawiści
                    jest BEZWARUNKOWE PRZEBACZENIE - najpierw sobie ,a potem kobietom
                    [matce,siostrze,sympatiom,żonie lub zonom].Wybacza się dla SIEBIE w
                    tym celu aby się UWOLNIĆ OD PRZESZŁOŚCI I ZACZĄC NOWE
                    ŻYCIE .Krytyka - w tym przypadku kobiet panu nie pomoże.Narazi się
                    pan niepotrzebnie [moze juz tak się stało] na ataki ze strony tych
                    kobiet,które funkcjonują na tym samym poziomie emocjonalnym i
                    mentalnym co pan [prawo rezonansu - podobne przyciaga podobne].Warto
                    więc wznieść się ponad wszelkie urazy,zale ,krzywdy - WYSOKO .Z góry
                    rozciąga się wspaniały widok - widać doskonale wszystko -
                    niebo,gwiazdy,słońce,księzyc ,morza,oceany ,jeziora,lasy .W górze
                    panuje spokój ,jest duzo kolorów i światła oraz MIŁOŚĆ Najwyzszej
                    Inteligencji Wszechświata do WSZYSTKICH BEZ WYJATKU LUDZI - do pana
                    również - ZWIERZĄT ,DRZEW I ROSLIN.
                    Powodzenia !!!! :-)

                    Dnia 8 lipca 2010 r.
            • ir1.easy Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 09.07.10, 21:48
              no, fajnie Kłosowski się wypowiedziałeś. Pełna zgoda. Prasa kobieca - w 90%
              bzdety, fakt. Gadanie kobiet - nie bzdety, choć tak to może wyglądać z Waszego
              punktu widzenia. Kobiety coś komunikują między wierszami. Powinniście się
              Panowie wznieść na ten poziom. Gdy ja słucham swojego faceta i swoich kolegów -
              to b. często ręce oraz wszystko inne mi opada - bzdura na bzdurze i bzdurą
              pogania. A nie są to idioci - tak normalnie. Specjaliści w różnych dziedzinach,
              a na co dzień i w swoich problemach czy też dylematach zwyczajni kretyni. Wciąż
              mnie szokują.
    • klosowski333 Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 08.07.10, 00:39
      Dalem temu pieprzonemu forum jeden z najlepszych watkow ostatnich miesiecy.
      Autentyczny i szczery az do bolu. Kobiety, ktore z reguly sa zerem zareagowaly
      nan w charakterystyczny dla glupich siks sposob. A ja powiem tak: jest pani,
      ktora chce, chce mnie, bo widzi, ze jestem dobrze sytuowany, mam gdzie ku...
      mieszkac i ogolnie stac mnie na to i owo. I rzygac mi sie chce i brzydze sie,
      mimo, ze paniusia pie...na ladna jest bez dwoch zdan. Ilez to mialem takich
      doswiadczen w zyciu, nie zliczze. Zalamuje rece. Gdzie sie ku... podzialy
      panienki z klasa, gdzie sa przyslowiowe polskie damy? Z tych panien, ktore
      poznaje, wiele to sa lebskie dziewuchy, nie powiem, ze glupie. Ale natura kurew
      w nich zwycieza. Sprzedadza sie niezaleznie od tego czy jestem lysy, czy mam
      wlosy, czy jestem mlody czy stary, czy jestem matemtycznym geniuszem, czy
      wirtuozem fujary. Czemu kazzda kobieta predzej czy pozniej sprowadza sie do
      bycia ku...? CZEMU???
      Chcialbym poznac kobiete naprawde a nie wedlug pie...politycznej poprawnosci
      wyzwolona, tzn umiejaca samodzielnie podejmowac wazkie zyciowe decyzje i nie
      ogladajaca sie przy tym na facetow z kasa. Ja wiem jedno, ku... mac, ze jak
      zaczne chodzic w szmatach zebraka, to zadna na mnie nie splunie, zadna nie
      sprobuje wyluskac jaka drzemie we mnie osobowosc, charakter, intelekt, talenta.
      Ale jak pojde na miasto i zaczne szastac kasa to spotkam od ch...a glupich pizd.
      Czy to o czyms swiadczy czy nie?


        • axelred Re: Kobieca psychika, mentalnosc, inteligencja 08.07.10, 19:21
          Wiesz Twoje doswiadczenia swiadcza o Tobie, zastanawiajace, ze
          trafiasz na takie co leca na kase. To bardzo dobry pomysl, zeby
          wyjsc na miasto w prostych zgrzebnych ubrankach, jak zapyta co
          robisz to powiedz zes bibliotekarz ale ze masz wiele pasji, jak
          zapyta gdzie mieszkasz to powiedz, ze wynajmujesz kawalerke. Wtedy
          bedziesz mial pewnosc, ze poleciala na nie-kase. Masz przeciez inne
          atuty, np. zapodales najlepszy watek ostatnich miesiecy, ortografia
          prawie na piatke z plusem, rock&roll znasz, ksiazki czytujesz,
          umiesz sie przywdziac w dobre maniery. Nie wierze, ze nie ma laski
          na tym swiecie, ktora by Cie zechciala w takim zestawie. Chyba sie
          nie doceniasz..