agnesfsk
13.07.10, 09:32
hej mam 21 lat i mam chłopaka Macka ktorego nieakceptuja moi
rodzice. Maciek i ja studiujemy ja w gdansku zaocznie a o n dziennie
w toruniu , ale oboje pochodzimy z torunia.Tworzymy naprawde dobra
pare mozemy godzinami rozmawiac i smsowac zawsze mamy tematy. Raz
zobaczył mnie moj tata jak sie z nim całuje w domu miałam awanture
co ja z siebie robie. Kazali mi z nim zerwac wiecznie były awantury
jesli chodziło o mnie i o macka. Zabrali mi telefon kontroluja mnie
ze wszystkim.Maciek studiuje teologie i tez im to przeszkadza jego
zachowanie tez jak on mogł mnie pocałowac w miejscu publicznym a po
tem o wszystko sie doczepiali he ja sie spotykałam z nim po kryjomu
ja go kocham i on mnie i przez to moja matka zadzwoniła do macka ze
chce aby nasz kontakt sie skonczył i on powiedział co sadzi o tej
kontroli i ze to ja powinnam podejmowac decyzje a nie rodzice
przecez jestem dorosła no to go znienawidzili ze uczy moich rodzicow
wychowania . moja mama strasznie to przezywa prawie by zawał miał
nie wiem co mam robic kocham go i rodzicow tez juz tyle razem z
mackiem przeszłam . Maciek jest poł - sierota zostawiła go ojciec
gdy miał 10 lat bo ojciec zdradził matke- maciek bardzo to przezył i
wiem ze by mi takiego czegos nie zrobił nawet mi powiedział bo
widział jak matka jego cierpiała i on tez . No ale moi rodzice sa
nastawieni na nie na niego nienawidza go he nie wiem co mam robic.
Nawet maciek chciał z nimi rozmawiac przeprosic za swoje zachowanie
jask ich uraził ale nie chca z nim rozmawiac a zachowujemy sie jak
normalna para spedzamy czas ze soba pocałujemy sie chodzimy za reke
czy to cos złego? chyba mam prawo do miłosci prawda? ale moi rodzice
sadza ze to za wczesnie heh poradzcie mi co mam robic i jak macie
jakies pytania to odpowiem bo to w skrocie pisałam