prostodopicia
19.07.10, 11:43
pół roku temu zakończyłam 15 letni związek - właściwie małżeństwo. w
końcu odetchnęłam - dobrze zarabiam, żaczęłam żyć tak jak lubię -
jestem spokojna,zrelaksowana.
ale ciągle czuję się odpowiedzialna za mojego ex, który mało zarabia
i ogólnie słabo sobie sam radzi.
wiem, że nasz związek mnie niszczył, byłam nieszczęśliwa, nie byłam
w stanie się nawet z nim kochać - taki brat, dziecko do
opieki.dobre, kochane ale wieczne dziecko - bez poczucia
odpowiedzialności za rodzinę.
ale paradoksalnie - brakuje mi tego - boję się rozpocząć nowe życie,
wyjechać.
boję się spotkać kogoś nowego - bo pewnie będzie też coś nie tak.
ato niebezpieczeństwo i nieszczęście już znam - i wiem jak sobie z
tym radzić.