Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-))

24.03.04, 15:56
Właśnie znalazłem na Wirtualnej Polsce świetny tekst o tym, jak najlepiej
traktować forumowych trolli zasługujących na miano internetowych żuli. Do
przemyślenia:

wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=5075665
    • Gość: Imagine Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) IP: *.unl.edu 24.03.04, 16:45
      hej specu od owocowego piwa ! a nie znalazlbys czegos na smutnych i wiecznie
      pouczajacych innych, zbieglych ksiegowych ?
      Imagine.
      • ginger_beer Imagine, masz duuuuuuży problem 25.03.04, 06:48
        Ten problem nazywa się ginger_beer. Czy to dlatego, że jesteś alkoholikiem? :))
    • Gość: ziuta Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) IP: *.dialup.mindspring.com 24.03.04, 18:22
      Nie masz szans ginger_, zawsze znajdzie sie jakas bolszewicka ciota-obronczyni,
      ktora w podskokach poleci dyskutowac z takimi jak kom.
      • Gość: Imagine Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) IP: *.unl.edu 24.03.04, 18:40
        widzisz ziuta, problem jest w tym, ze nasza muszka owocowka(patrz: ginger)
        tez nie potrafi z nikim dyskutowac. nie wiem jak dlugo jestes tu na forum, ale
        sa tacy co pamietaja "nauczyciela" gingera z wcale niewybrednych manifestacji
        swych niecheci wobec dyskutujacych. komandos jest jaki jest, stoi na "rogu"
        i zbiera na flakona. ginger jest o wiele bardziej niebezpieczny, raz, ze
        wzgledu na swa swidrujaca inteligencje, a po drugie, ze wzgledu na swa wrodzona
        niechec do ludzi jako gatunku.
        Imagine.
        • Gość: ziuta Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) IP: *.dialup.mindspring.com 24.03.04, 20:07

          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > widzisz ziuta, problem jest w tym, ze nasza muszka owocowka(patrz: ginger)
          > tez nie potrafi z nikim dyskutowac. nie wiem jak dlugo jestes tu na forum, ale
          > sa tacy co pamietaja "nauczyciela" gingera z wcale niewybrednych manifestacji
          > swych niecheci wobec dyskutujacych. komandos jest jaki jest, stoi na "rogu"
          > i zbiera na flakona. ginger jest o wiele bardziej niebezpieczny, raz, ze
          > wzgledu na swa swidrujaca inteligencje, a po drugie, ze wzgledu na swa
          wrodzona
          >
          > niechec do ludzi jako gatunku.
          > Imagine.


          Nie zgadzam sie na to "komandos jest jaki jest", nie zgadzam sie na takie
          przyzwolenie i tolerowanie, natomiast zgadzam sie na swidrujaca inteligencje i
          niechec do ludzi, a niech tam, kazdy ma prawo do niecheci. To co reprezentuje
          soba kom. jest nie do przyjecia i nie chodzi tu tylko o slownictwo.Lzy z
          obrzydzenia naplywaja do oczu jak czyta sie te wydzieliny kom. Nie rozumiem,
          piszesz o wrodzonej niecheci gingera do ludzi, a co z kom.? Czy to milosc do
          ludzi przez niego przemawia....?
          • Gość: Imagine Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) IP: *.unl.edu 24.03.04, 23:44
            mozesz sie nie zgadzac, ale to nie zmienia faktu, ze komek jest jakim jest.
            komek jest tym, ktory wlasnie bedzie uciekal przez okno, ginger zas tym, co
            bedzie wypychal. taka jest miedzy nimi roznica.
            Imagine.
            • Gość: az Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) IP: *.magtel.net.pl 24.03.04, 23:51
              > mozesz sie nie zgadzac, ale to nie zmienia faktu, ze komek jest jakim jest.

              Ja tam się zgadzam. Ty też jesteś jakim jesteś.

              > komek jest tym, ktory wlasnie bedzie uciekal przez okno, ginger zas tym, co
              > bedzie wypychal. taka jest miedzy nimi roznica.

              Tego nie rozumiem.
        • Gość: az Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) IP: *.magtel.net.pl 24.03.04, 23:26
          > widzisz ziuta, problem jest w tym, ze nasza muszka owocowka(patrz: ginger)
          > tez nie potrafi z nikim dyskutowac

          Skrajny i zda się nieprawdziwy pogląd.

          > nie wiem jak dlugo jestes tu na forum, ale
          > sa tacy co pamietaja "nauczyciela" gingera z wcale niewybrednych manifestacji
          > swych niecheci wobec dyskutujacych

          O co chodzi?
          Znam wielu takich, którzy manifestują niechęć wobec dyskutujących. Sam mam
          czasem takową, choć bez manifestacji.

          > komandos jest jaki jest, stoi na "rogu"
          > i zbiera na flakona

          Rozumiem z tego, że masz w nosie, co i jak komandos tutaj pisze.

          ginger jest o wiele bardziej niebezpieczny, raz, ze
          > wzgledu na swa swidrujaca inteligencje, a po drugie, ze wzgledu na swa
          wrodzona
          >
          > niechec do ludzi jako gatunku

          Fiu, fiu, ale zarzut - świdrująca inteligencja. Co to takiego?
          A o tej "wrodzonej niechęci do ludzi jako gatunku" chętnie coś przeczytam, bo w
          to nie wierzę. Podasz jakiś namiar?

          W ogólności, zdziwienie moje budzi Twoja krytyka poglądów ginger_beer'a, i
          olewka czynów komandosa.
          • Gość: Imagine Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) IP: *.unl.edu 24.03.04, 23:41
            szczerze mowiac, juz tyle przezylem na tym forum, ze mi gancegal co mowi
            ginger czy komek. i tak sie beda smazyc w jednym kotle. problem z w tym, ze
            oboje nie wiedza o tym. jest to czywiscie problem dla nich, nie dla nas.
            Imagine.
            • Gość: az Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) IP: *.magtel.net.pl 24.03.04, 23:48
              > szczerze mowiac, juz tyle przezylem na tym forum, ze mi gancegal co mowi
              > ginger czy komek. i tak sie beda smazyc w jednym kotle. problem z w tym, ze
              > oboje nie wiedza o tym. jest to czywiscie problem dla nich, nie dla nas.

              Też wiele widziałem na tym forum. Jednak nieustannie zadziwia mnie prezentowana
              tu przez wiele osób względność. Tym razem Twoja. Do jednego worka wrzucasz
              komandosa i gingera. Ba, przymykasz oko na jawne chamstwo prezentowane przez
              komandosa, zdaje się, że nawet tolerujesz takie zachowanie. Natomiast rażą Cię
              poglądy gingera, więc stajesz w obronie innych przed tymi poglądami.
              Zadziwiające...
              • jmx Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) 24.03.04, 23:54

                Dal nie to podobna sytuacja jak z nocą i dniem. Jedno nie istnieje bez
                drugiego. Byc moze to za bardzo na wyrost ale jedno określa drugie. Im bardziej
                odzywają się głosy o wyeliminowaniu Komandosa tym bardziej on jest obecny.


                PS. Użyłeś sformułowania "jawne chamstwo" więc domyślam się, istnieje także dla
                Ciebie "chamstwo ukryte" i tego właśnie dotyczy fragment artykułu, który
                wkleiłam.
                • komandos57 Re: Kocham was 25.03.04, 00:01
                  Nie eliminujcie mnie
                  kochani.Plizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
                  zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
                  zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
                  zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
                  zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
                  zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
                  zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
                  zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
                  zzzzzzz.
                  • Gość: az Re: Kocham was IP: *.magtel.net.pl 25.03.04, 00:17
                    > Nie eliminujcie mnie
                    > kochani.Plizzzz[...]

                    Przesadzasz.
                    Nikt nie ma zamiaru Ciebie eliminować. Chodzi (przynajmniej mi) o eliminację
                    Twoich brzydkich zachowań.

                    BTW: Nie bój żaby. Masz tutaj wdzięcznych słuchaczy. W razie czego oberwie
                    ginger_beer lub kwieto.
                    • komandos57 Re: Kocham was 25.03.04, 00:22
                      HEJA,kochanie,heja.Bedziesz moja zona.Heja laleczko.
                • Gość: az Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) IP: *.magtel.net.pl 25.03.04, 00:12
                  > Dal nie to podobna sytuacja jak z nocą i dniem. Jedno nie istnieje bez
                  > drugiego. Byc moze to za bardzo na wyrost ale jedno określa drugie.

                  Na dzień i noc to my raczej wpływu wielkiego nie mamy. Trudno komukolwiek
                  cokolwiek z tego powodu zarzucić.
                  Ale... Wiwat komandos! Twoja podstawa odniesień.

                  > PS. Użyłeś sformułowania "jawne chamstwo" więc domyślam się, istnieje także
                  dla
                  >
                  > Ciebie "chamstwo ukryte" i tego właśnie dotyczy fragment artykułu, który
                  > wkleiłam.

                  Chamstwo istnieje w różnych postaciach. To "ukryte" czasem trudno dostrzec
                  osobom postronnym. W przeciwieństwie do "jawnego". Ponadto istnieje możliwość
                  poczytania za chamstwo czegoś co nim nie jest, w zależności od używanej przez
                  dyskutujących konwencji, czy też kontekstu.
                  Jeśli fragment artykułu przytoczony przez Ciebie tyczył "ukrytego chamstwa", to
                  nic interesującego (nowego) dla mnie z niego nie wynika.
                  • komandos57 Re:HEJA azie 25.03.04, 00:17
                    HEJa,heja,heja,heja.Buzka.Mozesz byc moja zona.Azie,propozycja nie do
                    odrzucenia.Heja,heja.
                  • jmx Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) 25.03.04, 00:28
                    Gość portalu: az napisał(a):

                    > Na dzień i noc to my raczej wpływu wielkiego nie mamy. Trudno komukolwiek
                    > cokolwiek z tego powodu zarzucić.
                    > Ale... Wiwat komandos! Twoja podstawa odniesień.

                    Nie pisałam tego by cokolwiek komukolwiek zarzucać. To była jedynia analogia, i
                    jak widać - kazdy ja moze odczytac "po swojemu".

                    > Jeśli fragment artykułu przytoczony przez Ciebie tyczył "ukrytego chamstwa",
                    to
                    >
                    > nic interesującego (nowego) dla mnie z niego nie wynika.

                    Dla mnie nic nowego i interesujacego nie wynika z calego artykulu (ktorego
                    chyba nie czytales?) ani z zakladania takich watkow.
                    • Gość: az Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) IP: *.magtel.net.pl 25.03.04, 00:36
                      > Nie pisałam tego by cokolwiek komukolwiek zarzucać. To była jedynia analogia,
                      i
                      >
                      > jak widać - kazdy ja moze odczytac "po swojemu".

                      Takie prawo każdy ma.
                      Podobnie jak ja mam prawo dziwić się analogii - skoro musimy tolerować noc, to
                      i na forum Psychologia musimy tolerować zachowania komandosa.

                      > Dla mnie nic nowego i interesujacego nie wynika z calego artykulu (ktorego
                      > chyba nie czytales?) ani z zakladania takich watkow.

                      Tu zgoda.
                      (przeleciałem artykuł "po łebkach")
                      • jmx Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) 25.03.04, 01:09
                        Gość portalu: az napisał(a):

                        > Takie prawo każdy ma.
                        > Podobnie jak ja mam prawo dziwić się analogii - skoro musimy tolerować noc,
                        to
                        > i na forum Psychologia musimy tolerować zachowania komandosa.

                        Skoro chcemy bywać na forum to musimy tolerować każdą osobę, która nie pisze
                        tak jakby sobie tego życzyli.

                        I teraz już nie w temacie wątku a bardziej ogólne - nie rozumiem za bardzo
                        stwierdzenia "musimy tolerować noc". Bez nocy nie byłoby życia tak jak bez
                        dnia. To nie jest kwestia toleranji, moim zdaniem, a rozumienia praw przyrody.
                        Odnośnie forum - rozumienia praw rządzących grupami społecznymi.
                        • Gość: az Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) IP: *.magtel.net.pl 25.03.04, 01:23
                          > Skoro chcemy bywać na forum to musimy tolerować każdą osobę, która nie pisze
                          > tak jakby sobie tego życzyli.

                          Guzik prawda. Co innego tolerancja, co innego przymus bywania w określonych
                          sytuacjach i zgoda na te sytuacje (choć ,owszem, sama bytność wynika z własnego
                          wyboru).

                          > I teraz już nie w temacie wątku a bardziej ogólne - nie rozumiem za bardzo
                          > stwierdzenia "musimy tolerować noc". Bez nocy nie byłoby życia tak jak bez
                          > dnia. To nie jest kwestia toleranji, moim zdaniem, a rozumienia praw przyrody.
                          > Odnośnie forum - rozumienia praw rządzących grupami społecznymi.

                          Co do nocy - pełna zgoda.
                          Odnośnie forum - co ma piernik do wiatraka? Jakie grupy? Więcej indywidualnego
                          podejścia bym sobie życzył. I takie widzę na tym forum w omawianej sprawie.
                          To nie grupy tworzą los świata. To każdy z nas z osobna. Tyle tylko, że te
                          pojedyncze działania się sumują. I wynik jaki jest, każdy widzi, i na forum i w
                          sejmie.
    • jmx bardzo interesujące: 24.03.04, 22:49

      "Ciekawym zjawiskiem jest, jak to Michał Zabłocki określił, grupa "prostaków
      udających wyrafinowanych intelektualistów". Wspólną ich cechą jest złudzenie
      chwały, która staje się ich udziałem w momencie kiedy kogoś znieważą w
      przemyślny sposób. Zwracam się tutaj do tej grupy: gdy ktoś was personalnie
      znieważył w przemyślny sposób, uznaliście go za erudytę, czy zdiagnozowaliście
      w nim debila? To prawo działa w dwie strony."
      • Gość: az ??? IP: *.magtel.net.pl 24.03.04, 23:16
        A mianowicie, co tu takiego ineresującego? Może odkrywczego?
        Co to takiego "znieważyć w przemyślny sposób"?
        Kto tego tu używa?

        Tego nie rozumiem - "To prawo działa w dwie strony."
        Czy chodzi o uznanie kogoś za erudytę lub debila i poczytanie sobie tego za
        chwałę? W obu przypadkach, i debila, i erudyty?
    • j_ar Re: Sposób na Komandosa i jemu podobnych :-)) 25.03.04, 08:25
      a mnie najbardziej irytuje chamstwo, ktore prezentuje soba niejaki ziutek zwany
      adminem, ktory z tylko sonie wiadomowych powodow uskutecznia cenzure...to jest
      dopiero chamstwa na wielka skale....oooo.. i to jest irytujace i to jest zle..
    • ouk ja myślę, że jest to epokowe odkrycie ... ))))) 25.03.04, 11:18
      Wręcz odwracające wszystko co sie do tej pory działo na forum o 180 stopni. Że
      też nikt na tak genialny a jednocześnie prosty w swej idei pomysl nie wpadł.
      Spadł mi kamień z serca i spokój wypełnił moją duszę.
      Wszystkie fora od dziś są bezpieczne i wolne od wirtualnych terrorystów.
      Chwalmy Pana. Hossanna i aleluja.

      Autorowi wiekopomnego pomysłu chciałem pogratulować z całego serca, chciałem
      pogratulowac serdecznie a także przytulić się w tradycyjnym misiu demoludzkim.
      Teraz zaś czas udać się do Adama M. celem odsprzedania mu praw do transmisji
      bezpośredniej relacji z ceremonii wręczenia nobla z psychopatosocjologii
Inne wątki na temat:
Pełna wersja