Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona

23.09.10, 19:48
Proszę o poradę, bo jestem zagubiona. Z pewnym facetem spotkałam się 6 razy i... już na 3 spotkaniu doszło do przytulania, na 4 dalsze przekroczenie granic, 5 randka była rozbierana, a na 6 nic się nie wydarzyło, on był górą lodową, właściwie... od początku znajomości nie był wylewny, nawet nie powiedział, że mnie lubi. 2 miesiące piszemy ze sobą maile, smsy kilka razy dziennie.
Czy popełniłam błąd wchodząc w bliskość cielesną? Obawiam się, że tak. Oboje tego chcieliśmy. Strasznie potrzebuję przytulania, bliskości, on też. Oboje jesteśmy samotni, już nie młodzi, on jest ode mnie 13 lat starszy Zaproponował następne spotkanie. Na poprzednim przegadaliśmy kilka godzin, nie wiem, co się teraz wydarzy i zastanawiam się, na co pozwolić, aby się wydarzyło.
On nic nie mówi o naszej relacji, nie wiem, kim dla siebie jesteśmy. Nie wiem, jak się zachować, żeby mnie szanował. Potrzebuję bliskości, ale chyba na siłę będę starała się zachować dystans, to będzie sztuczne.
    • gadagad Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 23.09.10, 19:58
      Nie macie 15lat, tak na pewno błędu nie popełniłaś.Raczej wyszedł jakiś problem.Chcesz faceta za każdą cenę?Nie obraźliwie, ale pytaj prosto o co biega.Co możesz stracić, oprócz skręcania się, by zadowolić faceta, który wcale ci nie odpowiada?
      • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 23.09.10, 21:08
        Właśnie on mi odpowiada i zależy mi na nim, bardzo go lubię, jest podobny do mnie z charakteru, dogadujemy się, tylko wiem, że popełniłam błąd i nie wiem, co mam dalej robić, aby było dobrze, czy porozmawiać na ten temat a jeśli porozmawiać, to jak, czy po tej krótkiej znajomości jest czas na ustalenie relacji? Kim my dla siebie jesteśmy?
        • kunegunda.live Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 23.09.10, 22:03
          quiete napisała:

          > Właśnie on mi odpowiada i zależy mi na nim, bardzo go lubię, jest podobny do mn
          > ie z charakteru, dogadujemy się, tylko wiem, że popełniłam błąd i nie wiem, co
          > mam dalej robić, aby było dobrze, czy porozmawiać na ten temat a jeśli porozmaw
          > iać, to jak, czy po tej krótkiej znajomości jest czas na ustalenie relacji? Kim
          > my dla siebie jesteśmy?

          Jeśli oczekujesz z jego strony deklaracji,że Cię kocha,to może na taką deklarację rzeczywiście być za wcześnie.Nie wiem czy w ogóle jakoś komentowaliście to co się stało między Wami ?
          Jeśli nie,to może dlatego to ostatnie spotkanie było takie ,że on był, jak piszesz ,jak góra lodowa?
          Mam takie wrażenie,że sprawia Ci trudność rozmawianie o swoich uczuciach,a może jemu też ?Powiedz mu ,dokładnie to, co tutaj napisałaś,że go lubisz i Ci zależy na nim,że potrzebujesz bliskości i to co się wydarzyło między Wami było ważne dla Ciebie.

    • kunegunda.live Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 23.09.10, 21:51
      Piszesz,że oboje tego chcieliście,więc w czym problem ?
      Myślisz,że będzie Cię teraz więcej szanować jeśli nie dopuścisz do kolejnego zbliżenia ?
      Zamiast zadręczać się pytaniem,jaki on ma stosunek do Ciebie zapytaj go o to.
      Sądzę,że to nic złego jak i Ty się przyznasz do swoich potrzeb bliskości i czułości.
      Kieruj się uczuciami,a nie bzdurnymi obawami,co wypada,a co nie.
      Życzę dużo szczęścia!
    • sabinac-0 Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 23.09.10, 21:57
      Moge sie zalozyc, ze gdy Ty zaczniesz trzymac sie na dystans lub zechcesz zerwac, on nagle dokona "odkrycia", ze jestes kobieta jego zycia i zacznie Cie scigac - az do nastepnego zblizenia, po ktorym znow sie oddali.
      Jest taki typ facetow, ktorych nazywam "krolikarzami" - bawi ich gonienie kroliczka, ale gdy tylko go zlapia, przestaje ich bawic. Potrafia takie polowanie z nagonka ciagnac latami.
      Byc moze w tym tkwi klucz do jego statusu "niemlodego i samotnego".

      Jesli tak jest w istocie, to ON ma problem a nie Ty.
    • paco_lopez Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 23.09.10, 22:28
      może zwalił gruszkę przed tym ostatnim spotkaniem, albo popuścił lekko w gacie i czuł sie zakłopotany.
      • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 24.09.10, 17:27
        Postanowiłam z nim porozmawiać, ale delikatnie, bo przecież nie zapytam nagle czy mnie kocha, na to na 100% za wcześnie. Ja sama nie wiem, czy go kocham, lubię go, lubię z nim rozmawiać, pociąga mnie fizycznie. Tylko ta rozmowa jest dla mnie trudna, bo nie wiem, co on sobie myśli, nie chcę go wystraszyć.

        Chyba powiem mniej więcej tak, że z ilości spotkań jesteśmy znajomymi, tylko przez tą bliskość, która była między nami jestem zagubiona i nie wiem, jak go traktować. Jestem pesymistyczna, jeśli chodzi o różne znajomości, bo do tej pory nie bardzo umiałam je utrzymywać, wykazywałam mało inicjatywy i się odsuwałam. Czasami długo nie odpowiadam na sms, wtedy pyta, dlaczego się nie odzywam, nie jest to spowodowane brakiem chęci odpisania, ale nie wiem, co mam napisać, potrzebuję zachęty i pewności, że chce ode mnie otrzymywać te smsy, pokazania mi, że będzie dalszy kontakt. Jeżeli rozmawiamy przez sms nt. spotkania to ja się wycofuję, jeśli dostaję takie ogólnikowe wiadomości, np. pisze: ,,możemy się spotkać, ale pewnie nie masz dnia wolnego'', lubię konkretne wiadomości, np. przyjadę dnia tego i tego o tej godzinie, wtedy jestem pewna, że jest dalszy kontakt i wykazuję większą inicjatywę, a jeśli nie czuję, że druga strona chce nawiązać kontakt, to stoję z boku a najczęściej się wycofuję. Czy dobrze postępuję?
        • kunegunda.live Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 24.09.10, 17:41
          Tak od razu czułam,że masz z tym problem.Przy takim Twoim zachowaniu każdy facet może zgłupieć co jest grane.Facetowi trzeba okazać,że Ci na nim zależy,że go lubisz,że jest wyjątkowy.( Wyjątkowy każdy chce być).
          Jeśli się obawiasz,że jak mu powiesz,że go lubisz,to go wystraszysz,to mu w odpowiedzi na jego SMS odpisz.Z radością się z Tobą spotkam,bo spotkania z Tobą, są dla mnie wytchnieniem.
          (Albo coś w tym stylu,nie wiem jak rozmawiacie)
        • mona.blue Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 24.09.10, 18:24
          quiete napisała:

          > Chyba powiem mniej więcej tak, że z ilości spotkań jesteśmy znajomymi, tylko pr
          > zez tą bliskość, która była między nami jestem zagubiona i nie wiem, jak go tra
          > ktować.

          Traktuj go po prostu dobrze :) I spróbuj wyjaśnić, co tak naprawdę Was łączy.

          Jestem pesymistyczna, jeśli chodzi o różne znajomości, bo do tej pory n
          > ie bardzo umiałam je utrzymywać, wykazywałam mało inicjatywy i się odsuwałam. C
          > zasami długo nie odpowiadam na sms, wtedy pyta, dlaczego się nie odzywam,

          postaraj się odpisywać w miarę szybko

          nie jest to spowodowane brakiem chęci odpisania, ale nie wiem, co mam napisać, potrz
          > ebuję zachęty i pewności, że chce ode mnie otrzymywać te smsy, pokazania mi, że
          > będzie dalszy kontakt.

          tutaj akurat Cię rozumiem, taka niepewność jest bardzo męcząca

          Jeżeli rozmawiamy przez sms nt. spotkania to ja się wycofuję, jeśli dostaję takie ogólnikowe wiadomości, np. pisze: ,,możemy się spotkać, ale pewnie nie masz dnia wolnego'', lubię konkretne wiadomości, np. przyjadę dnia tego i tego o tej godzinie, wtedy jestem pewna, że jest dalszy kontakt i wykazuję większą inicjatywę

          w tej kwestii dobrze, żebyście się dogadli, chyba szwankuje między Wami szczera komunikacja, albo każde z Was boi się odrzucenia

          , a jeśli nie czuję, że druga strona chce nawiązać kontakt, to stoję z boku a najczęściej się wycofuję. Czy dobrze postępuję?

          nie, zdecydowanie nie, więcej odwagi - wiem, że to prosto powiedzieć, wykonać trudniej, ale musisz spróbować przełamać swoją niepewność
    • wifch Cos dla paniusi... 24.09.10, 18:09
      Sa ludzie, ktorzy po 15 min. 'poszli do lozka' i sa ze soba cale zycie....

      Jezeli sie kogos kocha to sie daje i nie mysli i nie kombinuje.

      Ty z kolei czujesz sie widac ogromnie sama i boisz sie samotnosci, wiec chcesz miec misia dla siebie. W twoim calym rozumowaniu jest sporo egoizmu...
      Zyj chwila i nie boj sie byc sama...
      • quiete Re: Jestem zagubiona 27.09.10, 17:50
        już doszłam co ze mną nie tak. Jestem zdesperowana, ponieważ potwornie potrzebuję bliskości, przytulenia, miłości i akceptacji, w związku z tym idę do łóżka z facetem, którego ledwo znam, on korzysta, skoro widzi, jaka jestem chętna, ale traktuje mnie jako znajomą. Ja czuję złość, rozczarowanie, że nie obdarza mnie miłością, której tak potrzebuję, jestem zniechęcona, ta druga strona też, bo może mnie mieć w każdej chwili, nie musi zdobywać.
        Zapytałam go, dlaczego do mnie przyjeżdża, odpowiedział, że w celu poznawania się. Powiedziałam mu, że go lubię, on na to nic nie odpowiedział. Mam dość i bardzo bardzo nie chcę popełnić następny raz tego samego błędu, tzn. iść do łóżka z facetem, którego ledwo znam.
        • montyple Re: Jestem zagubiona 28.09.10, 18:37
          Miałam kiedyś dość podobny dylemat. Wszystko się wyjaśniło, kiedy przestałam się przejmować "co on o mnie pomyśli", a skupiłam na komunikowaniu własnych potrzeb. Po co tracić czas na budowanie zamków z piasku?

          Lepiej uczciwie pogadać, powiedzieć to, co nam napisałaś i - najwyżej - zamknąć ten rozdział, a zacząć kolejny. Jak zniknie to napięcie, może poczujesz się mniej zdesperowana. Co masz do stracenia? Własnych potrzeb przecież nie możesz tłumić tylko po to żeby go nie "odstraszyć". Niezdrowe i nieuczciwe. Spróbujesz go zmanipulować, żeby Cię pokochał? Nieetyczne. Wyrzuć to z siebie, zobaczysz jaka ulga. Takie otwarte komunikowanie oczekiwań jest sygnałem, że się szanujesz, dbasz o siebie.
    • xciekawax Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 27.09.10, 17:55
      zapytaj sie go przynajmniej czy jestescie wylaczni w tym zwiazku, i czy jestes jego dziewczyna. Bo byc moze tez randkuje z kims innym i juz sam nie wie ktora wybrac.
      • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 27.09.10, 17:59
        nie jestem jego dziewczyną, to pewne i mam podejrzenia, ze może mieć inną.
        • xciekawax Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 27.09.10, 18:01
          ano dlatego ciebie tak traktuje. Gdyby byl pewien to byc to czula. Powiedzialabym .... wyluzuj z nim. Nie odbieraj telefonow przez kilka dni itd.... Moze on chce tylko jednego, i mu sie juz nudzi na to czekac? ale w takim wypadku po co Tobie ktos taki?
          • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 27.09.10, 18:07
            on do mnie nie dzwoni, wysyła smsy 3 razy dziennie, dzisiaj wysłał dwa, odpisałam na każdy, bo dzisiaj ma ważny dla siebie dzień, coś osiągnął i musiałam mu pogratulować, teraz jak wyśle, koniec mojego odpisywania.
    • mon_sty Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 27.09.10, 22:05
      Może mu nie chodzi wyłącznie o seks, a może wręcz przeciwnie, tylko o seks.
      Trudno wyczuć, chociaż skłaniałabym się do pierwszej opcji.
      Nie na każdym spotkaniu trzeba przecież iść ze sobą do łożka, a nawet powiedziałabym, że jeżeli wyznaje się pewne wartości, to należałoby walczyć o czystość, jakkolwiek niemodnie i dziwnie by to brzmiało w naszych czasach ;)
    • yoko0202 za dużo kombinujesz 27.09.10, 22:21
      może po prostu daj się ponieść? skoro jak sama piszesz potrzebujesz przytulenia i bliskości, to weź tą bliskość od niego po prostu; nie widzę większego sensu w sztucznym dystansowaniu się w takim celu, aby upewnić się, że pan Cię szanuje, bo takiej korelacji zwykle po prostu nie ma - naprawdę znam sporo historii szczęśliwych związków, które zaczęły się dosłownie od du*py strony :)
      weź pod uwagę również, że tak naprawdę seks bardzo zbliża ludzi [oczywiście pomijam sytuacje np. wyrywania na dyskotece w celu jednorazowego puknięcia na parkingu przez typowych kolekcjonerów panienek], i chyba łatwiej w sytuacji intymnej porozmawiać kiedyś o tym, co naprawdę Was łączy, zamiast bombardować pana pytaniami o przyszłość pomiędzy przystawką a zupą w zatłoczonej knajpie.
      cieszcie się upragnioną bliskością, i zobaczysz potem jak to się rozwinie.
      a jeżeli się nie rozwinie, no cóż, co się poprzytulasz, to Twoje :)
      • quiete Re: za dużo kombinujesz 28.09.10, 17:02
        każdy z Was ma inne zdanie, trudno mi podjąć decyzję, dzisiaj dostałam sms i nie odpisałam, więc on też milczy. Jest mi ciężko, bo zależy mi na nim, ale nie wiem, czy jemu. Myślałam o tym by:
        a - dalej kontynuować znajomość jak gdyby nigdy nic się nie działo
        b - cofnąć się do punktu wyjścia i zacząć od zwykłej znajomości bez seksu
        c - całkowicie zerwać kontakt
        ale każda z tych opcji wydaje mi się zła i nie wiem, co robić.
        • dzanky Re: za dużo kombinujesz 28.09.10, 17:31
          Ja proponuje B:)
          Facetowi prawdopodobnie na Tobie nie zalezy, mozliwe ze ma tez inna i moim zdaniem powinnas sie z tego wycofac. Ja na Twoim miejscu przeprosilabym go, ze mnie ponioslo i sprawy zaszly za daleko i duzo za szybko i zle sie z tym czuje. Stalo sie tak bo jest przystojnym facetem i bardzo mi sie podoba ale nie chce ciagnac znajomosci opartej tylko na seksie. Chetnie sie z nim pospotykam i poznam go blizej, ale bez seksu. A jesli sie nie zgodzi to masz sprawe jasna o co mu wylacznie chodzilo i nie ma czego zalowac. Jesli sie zgodzi na kontynuacje znajomosci na tych zasadach to spotykaj sie z nim tylko w miejscach publicznych. To ze wzgledu na ta slabosc do niego;)
          • mona.blue Re: za dużo kombinujesz 28.09.10, 23:47
            dzanky napisała:

            > Ja proponuje B:)
            > Facetowi prawdopodobnie na Tobie nie zalezy, mozliwe ze ma tez inna i moim zdan
            > iem powinnas sie z tego wycofac. Ja na Twoim miejscu przeprosilabym go, ze mnie
            > ponioslo i sprawy zaszly za daleko i duzo za szybko i zle sie z tym czuje. Sta
            > lo sie tak bo jest przystojnym facetem i bardzo mi sie podoba ale nie chce ciag
            > nac znajomosci opartej tylko na seksie. Chetnie sie z nim pospotykam i poznam g
            > o blizej, ale bez seksu. A jesli sie nie zgodzi to masz sprawe jasna o co mu w
            > ylacznie chodzilo i nie ma czego zalowac. Jesli sie zgodzi na kontynuacje znajo
            > mosci na tych zasadach to spotykaj sie z nim tylko w miejscach publicznych. To
            > ze wzgledu na ta slabosc do niego;)

            dokładnie tak
        • gadagad Re: za dużo kombinujesz 28.09.10, 17:49
          Chyba masz potrzebę pokazania się facetowi w lepszym świetle, bo masz poczucie winy z bliższego fizycznego kontaktu.Takie naprawienie swojego profilu.Facet jak ma być to jest.A jak go niema, bo ciągle coś tam, to olać sprawę.Tego faceta nie ma, chyba że chcesz mieć garba.
          • quiete Re: za dużo kombinujesz 28.09.10, 20:01
            przed chwilą dostałam kolejnego smsa, nie odzywam się, bo nie chce mi się odpowiadać grzecznościowo, jak gdyby nigdy nic się nie stało. Wasze rady są bardzo mądre i skorzystam z nich, tylko potrzebuję jeszcze czasu na przemyślenie. Chyba napiszę e-mail, mieszkamy w innych miejscowościach, od początku znajomości nie rozmawiamy przez telefon, raz zdzwoniłam, ale rozmawialiśmy krótko i miał zmieszany głos, szybko zakończył rozmowę, od tej pory nie dzwonię, bo czuję, że on nie chce. Jest nieśmiały, ale powód mógł być też inny.

            Napiszę mu o swoich potrzebach, przemyśleniach, tylko nie chcę go o nic oskarżać, krytykować, przecież sama poszłam z nim do łóżka z chęci, do niczego mnie nie zmuszał, tylko jestem na siebie zła, że od początku czułam, że jest coś nie tak, mam taką intuicję, ale zbagatelizowałam swoje odczucia.
            • gadagad Re: za dużo kombinujesz 28.09.10, 20:21
              Naprawdę potrzebujesz smędzącego psychola?Będzie ci lepiej z jakimś psycholem , niż samej?Zastanów się.
              • quiete Re: za dużo kombinujesz 28.09.10, 20:38
                czego tak go nazywasz? smędzący psychol?

                Uświadomiłam sobie bardzo nieprzyjemną rzecz na swój temat - samotna, zakompleksiona, spragniona miłości, ciepła, poszła do łóżka z facetem, którego ledwo zna i o którym praktycznie nic nie wie, by tylko ktoś ją przytulił. Boże, jaka ja jestem beznadziejna!!!!!
                • quiete Re: za dużo kombinujesz 28.09.10, 20:40
                  miało być ,,dlaczego", przez przypadek skasowało się ,,dla"
                • dzanky Re: za dużo kombinujesz 28.09.10, 21:07
                  Oj tam od razu beznadziejna. Przestan siebie tak srogo oceniac. Stalo sie i widocznie tak sie mialo stac abys zastanowila sie nad pewnymi kwestiami. Najczesciej tak sie konczy gdy mamy zbyt niska samoocene i pragniemy rozpaczliwie milosci i bliskosci. Jesli nie pokochasz siebie i nie odnajdziesz w sobie piekna to inni tez go najczesciej nie dostrzegaja. Mysle, ze przyciagamy osoby odpowiadajace naszym wyobrazeniom o sobie.

                  Takze pamietaj: jestes wspaniala! Skoro on tego nie zauwazyl to juz jego strata. Jesli nie ten to znajdzie sie inny, ktory da Ci tyle milosci i ciepla ile pragniesz i doceni Cie jako cudowna kobiete i partnerke:)
                  Tylko nie spiesz sie tak nastepnym razem;)
                • yagnik Re: za dużo kombinujesz 29.09.10, 00:30
                  Nie wiem może nie zrozumiałam Twojej wypowiedzi ale się wtrącę jeśli można?
                  Z Twoich wpisów wynika że poszłaś do łóżka z facetem na którym Ci zależy?
                  Tzn. Ty nie wiesz kim dla niego jesteś i czy oby na pewno możesz się tytułować jako _ta jedyna_? I do tego miast seksu pragniesz miłości, czułości i bliskości?

                  Słuchaj ja nie wiem, nie jestem "specjalistą" w tych sprawach jak niektórzy ale jeśli Ci nadal zależy na znajomości a chcesz mieć jasność to czemu szczerze nie porozmawiasz?
                  Wiem, wiem banalne? Wiesz mnie np nie bawi zabawa w kotka i myszkę, znaczy się... bawi ale do pewnego momentu, później lubię wiedzieć na czym stoję.
                  Nie wiem jak zareagowałby ów facet na taką "kawę na ławę" ale w ogromnej większości przypadków faceci są bardzo konkretni i z reguły dosyć łatwo im przychodzi odpowiadanie na jasno postawione pytania.

                  Będąc Tobą :-) umówiłabym się z facetem i powiedziała "Słuchaj, czuję się trochę skołowana bo przespaliśmy się niedawno a ja nawet nie wiem czy nie masz żony i zamęczam się pytaniami na które ty znasz odpowiedź, powiedz mi proszę..." :-) itd.
                  I jeśli szczerze da się z nim pogadać i odpowiedź będzie satysfakcjonująca to brnęłabym dalej, jeśli wyczułabym że lawiruje odpuściłabym sobie. Tyle.
    • gadagad Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 28.09.10, 21:34
      I co??? Teraz masz poczucie winy, jak upadłaś, że dałaś? Koniecznie masz potrzebę udowodnić temu typowi kim jesteś?Daj spokój. A chcesz go?Po co?
      • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 14:19
        no i dostałam pytanie w smsie: ,,w takim razie co zamierzasz robić dalej?"

        czy dobrym pomysłem jest wysłanie e-maila o treści:

        ,,jeśli w pytaniu chodzi Tobie o dalszy kontakt to chcę się z Tobą spotykać, rozmawiać przez smsy. Problem jest ciągle taki sam – poszłam do łóżka z mężczyzną, którego ledwo znam, czyli z Tobą. Nie wiem, kim jesteś, co myślisz, co lubisz, czego potrzebujesz, jaka jest Twoja przeszłość, jakie masz plany, z kim się spotykasz, dosłownie nic i to powoduje, że mam chaos w głowie. Nie żałuję niczego, bo podobasz mi się i pociągasz fizycznie, sama chciałam, ale dla mnie seks był za wcześnie, bo nie zdołałam Ciebie poznać przez te 7 dni.
        Kobieta idzie do łóżka z facetem, który jej się podoba, mężczyzna z różnych powodów, np. chęci wypróbowania jej, udowodnienia sobie czegoś, zaspokojenia potrzeb.
        Uważam, że lepsza jest dobra znajomość, przyjaźń, nawiązanie nici porozumienia, z tego może wyniknąć coś więcej, a takie znajomości jak nasza szybko się kończą, więc chciałabym się cofnąć o 7 dni do tyłu i zacząć od zwykłej znajomości, czy to jest możliwe? Wiem, że nie lubisz rozmawiać, ale przynajmniej wiesz co myślę.''

        jeszcze go nie wysłałam, czy dobrze robię?
        • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 14:35
          teraz sobie myślę, że może udać głupią i odpowiedzieć na pytanie w stylu: ,,Nie rozumiem pytania" i dalej rozmawiać normalnie, dać sobie na luz, odpuścić sobie. Mam dość swojej desperacji. A może ja nie jestem zdesperowana, może mi zwyczajnie na nim zależy, przecież nie wydzwaniam do niego i nie wystaję pod domem, wręcz przeciwnie - do tej pory byłam delikatna i dyskretna w tej znajomości. Cholera, sama nie wiem co robić, z jednej strony nie chcę go stracić a z drugiej chcę dać sobie na luz, jak znaleźć zloty środek?
        • mona.blue Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 21:45
          quiete napisała:

          > no i dostałam pytanie w smsie: ,,w takim razie co zamierzasz robić dalej?"
          >
          > [...]
          > więc chciałabym się cofnąć o 7 dni do tyłu i zacząć od zwykłej znajomości, c
          > zy to jest możliwe? Wiem, że nie lubisz rozmawiać, ale przynajmniej wiesz co my
          > ślę.''
          >
          > jeszcze go nie wysłałam, czy dobrze robię?

          Chyba trudno będzie Wam się cofnąć o te 7 dni, skoro oboje się sobie podobacie i poszliście już do łóżka.
    • sdfsfdsf Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 14:45
      tak, relacje tzw damsko-meskie to z reguly syf
      dzieje sie tak i tylko wylacznie z braku wiedzy
      kobieta i mezczyzna maja rozne cele i sposoby wyrazania siebie
      jezeli obie strony rozumieja czego druga strona oczekuje
      i jest w stanie czasami pojsc na kompromis to ok
      jezeli forsuje swoje zdanie, whatever meskie albo zenskie
      to nigdy nie bedzie dobrze
      takze najwazniejsze wydaje mi sie to poznac swojego partnera
      do czego dazy i dlaczego, i porozmawiac z nim, nia
      to jest bardzo istotne:)
    • gadagad Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 16:18
      Strasznie w tej znajomości kręcisz.Chcesz go znać, to jak pisze taki sms, odpowiadasz - no to się spotkajmy.Coś cię w jego zachowaniu, przy spotkaniu deprymuje, mów o tym.Ten email, który chciałaś posłać to kompletna głupota.Nie zachowuj się jak własna cnotkaciocia, robiąca ci alibi.Tak wyszło, przynajmniej masz temperament.Jeżeli on szuka takiej, dla której seks jest poświęconym poświęceniem, to się tego poprostu dowiedz.
      • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 17:17
        rzeczywiście ten e-mail to głupota, wysłałam sms, w którym wyjaśniłam milczenie.

        ,,Myślałam o naszym ostatnim spotkaniu, chodzi o to, że kolejny raz poszliśmy do łóżka a praktycznie się nie znamy. Niepokoi mnie to"

        i tyle.
        • klosowski333 Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 17:22
          A co w tym zlego, ze sie idzie z kims kogo sie za dobrze nie zna do lozka? Ktos kogos tu zmuszal sila? Ja bez problemu ide do lozka z dziewczynami, ktorych wczesniej na oczy nie widzialem. Nikt tutaj nikogo nie krzywdzi i nikt niczego poza seksem nie oczekuje. Ja wiem, ze moja Ojczyzna to kraj troche porypany pod wzgledem obyczajowym, pelnym hipokryzji, zaklamania. Ale mam nadzieje, ze bedzie sie to zmieniac na lepsze.
          • klosowski333 Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 17:29
            Przepraszam. Nie przeczytalem watku. Moj poprzedni post odnosil sie tylko ogolnie do tematu seksu. Uwazam, ze ludzie powinni robic to co lubia, to co im sprawia przyjemnosc i jezeli nikogo tym nie krzywdza nie musza sie z tego tlumaczyc.
            Ale z postu otwierajacego wynika, ze problem jest innej natury. Tak czy owak przepraszam autorke watku za swoj poprzedni post.
          • gadagad Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 17:33
            Tja , zmienia się na lepsze.W związku, w zasadzie przymusową, nauką religii od lat dwudziestu i absolutnym oporem przeciw wyjaśnianiu dzieciakom psychoseksualnych reakcji w wieku dojrzewania, grzeczne dzieci w wieku lat czternastu zbiorowo gwałcą trzynastolatkę.Jak właśnie ostatnio.
            • sdfsfdsf Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 19:02
              nie przesadzaj:)
        • montyple Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 18:34
          Nie odpowiedziałaś mu na pytanie. Spróbuj jednym zdaniem.
          • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 20:45
            Dzięki za mądre rady:-)

            dostałam odpowiedź takiej treści: ,,Wydaje mi się, że znamy się coraz bardziej z każdym spotkaniem i nie robimy niczego złego, tylko to czego chcemy i co jest nam potrzebne"

            odpowiedziałam: ,,Aha. Dobrze, że tak piszesz"

            Całe szczęście nie wysłałam tego idiotycznego maila. Czasami lepiej być oszczędnym w słowach niż powiedzieć za dużo.

            Doszłam wreszcie co ze mną nie tak. Boję się odrzucenia, skrzywdzenia i już na wszelki wypadek doszukuję się, że ta druga osoba mi zrobi krzywdę, już ją zaraz źle oceniam, oskarżam o coś, ciągle jestem czujna i spodziewam się zagrożenia.

            Będę od tej pory się starała szukać pozytywnych rzeczy w ludziach i mówić co ze mną się dzieje a nie wmawiać komuś, że coś złego myśli na mój temat. I mam nadzieję, że pozbędę się desperacji. Mam komórkę, w której piszę sobie różne pozytywne zdania. Jedno z nich jest takie: ,,Odpuszczam sobie i innym, daję sobie i innym luz"
            • mona.blue Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 21:51
              Zaciekawiło mnie jeszcze jedna kwestia w tej dyskusji.

              Czy coś Cię deprymuje przy spotkaniu z Nim? I czy wiesz, co to jest?
              • mona.blue Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 21:52
                oczywiście miało być: zaciekawiła
            • hatepinu Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 23:17
              Witaj !

              Ty przede wszystkim szukaj pozytywnych stron u siebie, zamiast sama się tak negatywnie osądzać,buduj swoje poczucie wartości.
              Wtedy łatwiej będzie Ci szukać pozytywów też u innych.
              Pozdrawiam
            • hatepinu Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 23:18
              Witaj !

              Ty przede wszystkim szukaj pozytywnych stron u siebie, zamiast sama się tak negatywnie osądzać,buduj swoje poczucie wartości.
              Wtedy łatwiej będzie Ci szukać pozytywów też u innych.
              Pozdrawiam !
    • znanypolityk Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 30.09.10, 23:31
      Weź jakiś kwiatek, urywaj płatki i mów: kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje. Dowiesz się całej prawdy.
      • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 03.10.10, 19:33
        chyba mi pozostaje kwiatek...

        próbowałam zakończyć tę znajomość, przestałam się odzywać, a on to ciągnie dalej, wysyła smsy, oczekuje ich ode mnie, jak się nie odzywam, pyta, dlaczego, a smsy wysyła chłodne, dotyczą tego, co u niego słychać, odpisuję w tym samym stylu i czekam, co z tego wyjdzie, jak na zmiłowanie. Zero rozmowy nt. spotkania. Ta relacja jest patykiem na wodzie pisana, chciałabym coś w niej zmienić, ale nie bardzo wiem jak. Męczy mnie to, bo się ciągle zastanawiam, dlaczego nie zadzwoni jak normalny człowiek. Staram się sobie odpuścić i dać na luz, zajęłam się sobą, odwiedzam rodzinę, spotykam się ze znajomymi, ale ciągle mam lekki niepokój. Zapytałam w smsie prosto z mostu, czy chce dalej kontynuować znajomość, odpowiedział, że tak, ale taka znajomość jak teraz nie odpowiada mi.
        • montyple Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 04.10.10, 00:40
          Zapytałam w smsie prosto z mostu, czy chce dalej kontynuować znajomość, odp
          > owiedział, że tak, ale taka znajomość jak teraz nie odpowiada mi.

          Czyli ma podobnie jak Ty. Teraz pozostaje tylko skonfrontować oczekiwania, jego z Twoimi. Jeśli się w ogóle nie pokrywają, to zakończyć.
        • mona.blue Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 04.10.10, 10:41
          quiete napisała:

          Zapytałam w smsie prosto z mostu, czy chce dalej kontynuować znajomość, odp
          > owiedział, że tak, ale taka znajomość jak teraz nie odpowiada mi.

          masz rację, jak to się mówi, albo chce być z Tobą albo nie

          a jak bez spotkań możecie być razem?
          • mona.blue Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 04.10.10, 10:56
            a dlaczego nie chce się z Tobą spotkać?
            • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 04.10.10, 20:05
              nie mam pojęcia dlaczego nie proponuje spotkania, więc mogę się domyślać

              -dostał to, czego chciał i nie jest już zainteresowany
              -spotyka się z inną
              -ma odpowiedzialną pracę, więc jest zapracowany

              sądząc po ostatnich chłodnych smsach mogą być dwie pierwsze wersje najbardziej możliwe. Tylko po co się odzywa? Może chce być uczciwy? Tylko za bardzo mu to nie wychodzi.
              • mona.blue Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 04.10.10, 22:50
                quiete napisała:

                > nie mam pojęcia dlaczego nie proponuje spotkania, więc mogę się domyślać
                >
                > -dostał to, czego chciał i nie jest już zainteresowany
                > -spotyka się z inną
                > -ma odpowiedzialną pracę, więc jest zapracowany
                >
                > sądząc po ostatnich chłodnych smsach mogą być dwie pierwsze wersje najbardziej
                > możliwe. Tylko po co się odzywa? Może chce być uczciwy? Tylko za bardzo mu to n
                > ie wychodzi.

                no wszystko mozliwe

                tylko nie bardzo rozumiem w czym uczciwy - chce z Tobą być a nie chce się spotykać?
                to jak - wirtualnie?
                • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 05.10.10, 07:50
                  Nie chce ze mną być, a boi się przestać nagle odzywać po tym, jak doszło do bliskości, więc próbuje się powoli oddalić, może liczy na to, że ja zerwę znajomość. Chciałam to zrobić nie odzywając się, chciałam dać mu wolną rękę, a ten dalej pisze te grzecznościowe smsy i pyta, dlaczego sie nie odzywam. A może spotyka się z inną, a jak z tamtą nie wyjdzie, wróci do mnie.
                  To są tylko domysły.
                  Pogadać szczerze nie da rady. Jestem wytrwała i jednocześnie nieszczęśliwa, zależy mi na znajomości, ale powoli zaczynam mieć dość. Poczekam do końca weekendu, jeśli nie zaproponuje spotkania, koniec z nim, szkoda nerwów.
                  • mona.blue Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 05.10.10, 08:31
                    I zadnego seksu. Faceci chetnie korzystają z usług naiwnych panienek.
                    • szczebrzeszyn123 Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 05.10.10, 10:36
                      no muszę się odezwac.. bo mi się nóż w kieszeni otwiera...
                      dziewczyno..czego TY chcesz?
                      skoro on pisze to znaczy, że próbuje nawiązać z tobą kontakt..
                      pisze - jak to określiłas "chłodne smsy"..
                      a co ma pisać po kilkudniowej znajomości..?
                      pisze, co się u niego dzieje, bo może w ten sposób chce się do ciebie zbliżyć,
                      opowiada o swoim życiu (nie wiem dokładnie co jest w tych smsach) bo to póki co, najlepsza droga do dalszego poznawania się...
                      Może faktycznie dużo pracuje i nie ma czasu spotykac się z tobą, tak jak ty bys sobie tego zyczyła...
                      Mam sporo lat;-) i wiem, że jeśli męzczyzna chce wykorzystac i bezstresowo zniknąc to se znika.. ON NIE CHCE ZNIKNĄC Z TWOJEGO ŻYCIA!!!!!!!!!!!
                      Otwórz się dziwczyno, uwierz w siebie, bądź bardziej wyluzowana i.... otwarta na niego...
                      Odpisuj na te smsm, zapytaj co u niego.. napisz cos od siebie.. o sobie, jak ci minął dzień.. co robiłaś.. że ci "chodzi" po głowie.. zachęć go trochę. Nie bądź ofukaną panną, która chciała a teraz żałuje.. Przecież miałaś ochotę to sobie wzięłas - tak do tego podchodź.. no chyba że masz z 15 lat... ale sądząc po twoich wypowiedziach.. to raczej nie... W te pędy teraz usiądź i napisz mu coś miłego! INIE ZADRĘCZAJ SIĘ, do cholery!!! To się dopiero rozwija, i wg mnie jest na całkiem dobrej drodze!!!!
                      • mona.blue Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 05.10.10, 11:22
                        Fajnie napisane i dodające otuchy :)
                      • kunegunda.live Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 05.10.10, 12:01
                        Ta kobieta nie rozumie,że komunikacja jest procesem dwustronnym i jeśli chce faceta lepiej poznać,to powinna starać się rozmawiać z nim,a nie krygować się jak dziewiętnastowieczna panienka.Trudno, by komuś odpowiadało,że zaawansowana wiekowo pani zachowuje się jak piętnastolatka,która chciałaby,a boi się co ludzie powiedzą i czy będzie wtedy dość szanowana.
                        To przed wiekami rycerze w lśniącej zbroi zdobywali księżniczki zamknięte w niedostepnej wieży zamkowej.Teraz obowiązują inne reguły wzajemnych kontaktów damsko-męskich.Ja już jej to pisałam,ale nie dociera.
                        • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 05.10.10, 19:53
                          ale co ja zrobię, jak się da porozmawiać, kilka razy już próbowałam i on mnie gasi. Gdybym miała usiąść naprzeciwko niego i porozmawiać to powiedziałabym:

                          'Lubię Ciebie, chciałabym Cię dobrze poznać, częściej się z Tobą spotykać, ale nie wiem, co myślisz o naszej znajomości, dlatego stoję z boku i wykazuję małą aktywność. Nie lubię się narzucać i jeśli chcesz się wycofać to zrozumiem, nic na siłę, a jeśli nie to pokaż mi, że chcesz dalej kontynuować znajomość. Wysyłasz do mnie jeden lub dwa smsy dziennie, kiedyś częściej do siebie pisaliśmy. Nigdy do siebie nie dzwonimy, ja pierwsza nie zadzwonię, bo nie wiem, czy tego chcesz, nie zachęcasz mnie. Zależy mi na znajomości ale nie wiem czy Tobie.'

                          Tak bym powiedziała. Tylko ja nie mam bladego pojęcia, czy mam prawo czegoś oczekiwać od faceta, z którym poszłam do łóżka, może dla niego jestem zwykłą znajomą, nic nie wiem:-(
                          To prawda, że nie wierzę w siebie, że można mnie zaakceptować, a co dopiero polubić, pokochać i stąd te rozterki:-(
                          • kunegunda.live Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 05.10.10, 20:14
                            Przez takie negatywne myslenie o swojej osobie sama niszczysz każdą znajomość.
                            Czemu więc nie powiesz mu tego co napisałaś ?
                            • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 05.10.10, 20:28
                              Kunegundo, powiem, lecz chcę w cztery oczy, zawsze mówię co myślę, prędzej czy później. Masz rację, kilka znajomości przez to zniszczyłam, bo powiedziałam różne rzeczy, których żałuję, dlatego teraz jestem tak ostrożna, nie chcę znów popełnić błędu.
                              A on być może chce tylko seksu.

                              Przed chwilą dostałam smsa, w którym pisze, że chciałby się do mnie przytulić nago. Mocny tekst i co mam na to odpisać?
                              • kunegunda.live Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 05.10.10, 21:06
                                No a masz ochotę też się przytulić ? Jeśli tak, to mu napisz,że Ty też.
                                Słuchaj swoich uczuć,a nie kombinuj.Co ma być to będzie.
                          • montyple Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 06.10.10, 10:38
                            Gdyby ktoś wygłosił do mnie taką przemowę, to bym się zniechęciła. Uznałabym, że jest zbyt skoncentrowany na sobie oraz że przerzuca na mnie całą odpowiedzialność za relację.

                            Może nie bez powodu obawiasz się, że on chce Cię wykorzystać. Często przenosimy własne nieakceptowane intencje na innych. Może jesteś głodna uczuć i bliskości, a nie konkretnie na nim ci zależy?

                            Skoro jak piszesz nie jesteś już nastolatką, a w relacjach damsko-męskich wciąż tkwisz na tym poziomie, może warto byłoby z kimś pogadać? Popracować na sobą i własnym poczuciem wartości? Wchodząc w związek dobrze wiedzieć, co się ma do zaoferowania.
                            • montyple Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 06.10.10, 10:42
                              Tę przemowę miałam na myśli:

                              'Lubię Ciebie, chciałabym Cię dobrze poznać, częściej się z Tobą spotykać, ale nie wiem, co myślisz o naszej znajomości, dlatego stoję z boku i wykazuję małą aktywność. Nie lubię się narzucać i jeśli chcesz się wycofać to zrozumiem, nic na siłę, a jeśli nie to pokaż mi, że chcesz dalej kontynuować znajomość. Wysyłasz do mnie jeden lub dwa smsy dziennie, kiedyś częściej do siebie pisaliśmy. Nigdy do siebie nie dzwonimy, ja pierwsza nie zadzwonię, bo nie wiem, czy tego chcesz, nie zachęcasz mnie. Zależy mi na znajomości ale nie wiem czy Tobie.'
                              • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 06.10.10, 15:41
                                na wszelki wypadek jestem dalej ostrożna i widzę u siebie tę chorą potrzebę bliskości za wszelką cenę, chcę to zmienić, dać sobie i innym na luz, wczoraj na sms odpowiedziałam ,,Przytulam Cię smsowo", żadnych przemów.
                                • mona.blue Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 12.10.10, 14:33
                                  Jak widać, nie za bardzo Cię ceni, lubi - nie za bardzo chce mu sie spedzac z Tobą czas, ale chetnie chodzi z Tobą do łóżka.
                      • abrakadabra12345 Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 06.10.10, 18:01
                        szczebrzeszyn123 napisała:
                        > ...........

                        Też aż musiałam się odezwać. Czytając ten wątek raczej przychylałam się do zdania, że ten facet to raczej nic poważnego i najlepiej dla dziewczyny byłoby dać sobie z nim spokój, a tu widzę że o dziwo ktoś jednak ma inne zdanie na ten temat. Patrząc na tego typu sprawy z własnego, kobiecego punktu widzenia od takiego faceta bym raczej wiała i to natychmiast. Dlaczego? Bo lubię wiedzieć na czym stoję. Chciałbym wiedzieć czy facet traktuje mnie poważnie czy tylko się mną bawi, a widzę po wypowiedziach że autorce wątku też na tym zależy. Większość kobiet potrzebuje po prostu również ciepła, jakiegoś zainteresowania i większego zaangażowania z drugiej strony. Chcą to czuć i być o tym zapewniane, a nie tylko seks i każdy idzie w swoją stronę. Być może panowie widzą te sprawy inaczej, no ale jak wiadomo Marsjanie i Wenusjanki trochę się jednak różnią.
                        • mona.blue Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 06.10.10, 18:12
                          Z tego co zrozumiałam, to jest w tej relacji ciepło i zainteresowanie, a nie sam seks.
                          • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 06.10.10, 21:41
                            Faragment rozmowy smsowej:

                            on: Fajny słoneczny dzień, ale bez przytulania nago, więc lipa
                            ja:wracam ze szkolenia, boli mnie głowa, pewnie m. in. z braku przytulenia
                            on: może uda się coś zorganizować w weekend, jeśli masz wolny
                            ja: w niedzielę mam szkolenie do 15, więc pasowałoby mi się spotkać o 16
                            on: zobaczymy, tylko nie będzie zbyt dużo czasu

                            Czy tak rozmawiają osoby, które się lubią czy osoby, które umawiają się na seks? On chce przytulenia nago, a wygląda na to, że go zachęcam. Przyjedzie w weekend i się rozczaruje, bo tym razem nie pozwolę na rozbieranki. Chcę ten dzień spędzić poza domem, np. iść do kina, kawiarni. Nie wiem, jaka będzie reakcja.
                            • larsonka Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 06.10.10, 21:53
                              Przez smsy - po dwumiesięcznej znajomości - to "rozmawiają" wg mnie gimnazjaliści.
                            • dzanky Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 06.10.10, 22:06
                              Jak dla nie sprawa jest jasna i jemu chodzi tylko o seks.
                              Pytanie tylko czy chcesz takiej relacji? I nie oczekuj, ze z czasem zacznie mu na Tobie zalezec. Raczej moze byc tylko odwrotnie, a zalezec zacznie Tobie coraz bardziej...
                              • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 11.10.10, 17:45
                                Znowu się spotkaliśmy. Sytuacja jest bardzo dziwna. Poszliśmy na krótki spacer. Po powrocie chwilę rozmawialiśmy, po czym on mnie rozbiera, a ja powiedziałam, ,,Stop", wytłumaczyłam, że nie możemy iść do łóżka, bo mało się znamy, bo nic o nim nie wiem, odsunął się i...
                                włączył telewizor, oglądał wiadomości, wzięłam jego rękę do swojej, bo potrzebowałam strasznie bliskości, ale nie seksu, po pewnym czasie schował rękę, po wiadomościach telewizor dalej włączony, wkurzona byłam jak nie wiem, przyjeżdża do mnie na telewizję? Zapytałam, czy mogę wyłączyć, zgodził się, próbowałam z nim rozmawiać, podejmowałam różne tematy, ale mnie nie słuchał.
                                Potem zapytałam: ,,Dlaczego do mnie nie dzwonisz?"
                                On: ,,Bo tak mi wygodniej"
                                ja:,,Przytulisz mnie dzisiaj?".
                                A on: ,,Nie".
                                Ja: ,,A ja mogę się do Ciebie przytulić?"
                                On: ,,Tak".
                                Zrobiłam to, a on był cały spięty i zimny jak góra lodowa, więc się odsunęłam i zapytałam: ,,Czy zawsze musi być seks?". On: ,,Nie", po kilku minutach wyszedł.
                                Przez cały pobyt dyskretnie spoglądał na zegarek. Irytuje mnie on coraz bardziej, a mimo to pociąga mnie fizycznie i potrzebuję przytulenia. To spotkanie było beznadziejne, a mimo to zapytał, czy spotkamy się za tydzień.
                                • montyple Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 12.10.10, 11:58
                                  Strasznie to dziwne, co opisujesz :( On najwyraźniej ma jakieś problemy ze sobą. Chyba się nie przebijesz, a tylko umęczysz. Spróbuj troszkę na niego zobojętnieć.

                                  Przytul się do przyjaciela, energię póki co wyładuj w jakimś sporcie i popracuj nad poczuciem własnej wartości, będziesz fajniejszych facetów przyciągać :)
                                • dzanky Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 12.10.10, 16:56
                                  rozczarowalas go i zdenerwowalas, ze on tu sie wymyka z domu specjalnie dla Ciebie, a Ty marnujesz czas. Moze za tydzien zrozumiesz swoj blad i nie bedziesz taka oporna;)
                                  dal Ci szanse na poprawe;)
                                • yagnik Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 12.10.10, 18:44
                                  Daj sobie spokój jeśli nie interesuje Cię seks z wyżej opisanym panem.
                                  • quiete Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 22.10.10, 21:04
                                    znajomość z wyżej opisanym panem dalej trwa. Już wiem mniej więcej o co z nim chodzi. Zależy mu na mnie, ale strasznie boi się tego okazać, np. zamiast napisać: ,,Chcę spędzić z Tobą weekend" pisze: ,,Może korzystniej by było, abyśmy przedłużyli spotkanie o niedzielę?". I tak bez przerwy.
                                    • mona.blue Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 22.10.10, 21:46
                                      to fajnie, tak mi się wydawało, że nie tylko Jemu o seks chodzi

                                      a czym się różni spędzenie weekendu od przedłużenia spotkania o niedzielę, bo nie bardzo rozumiem dlaczego to ma byc wersja light?

                                      byłam dzisiaj w kinie na "Jedz, módl się i kochaj" (polecam - to właśnie o poszukiwaniu siebie w kontekście związku i miłości) i zrobiło na mnie wrażenie pewne słowo, które pomogło głównej bohaterce dokonać znaczącej zmiany w życiu, a mianowicie cross over.
                                      • mona.blue Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 22.10.10, 21:47
                                        mona.blue napisała:

                                        > to fajnie, tak mi się wydawało, że nie tylko Jemu o seks chodzi
                                        >
                                        miało być, że Jemu nie tylko o seks chodzi, a wyszło, co wyszło :)
    • solaris_38 Re: Relacje damsko-męskie - jestem zagubiona 23.10.10, 00:31
      bądź sobą
      bierz czego pragniesz
      daj to co chcesz dać
      i bierz to samo w sobie za zapłatę
      nawet jeśli nic wiec się nie wydarzy

      a na szacunek warto zasługiwać tylko osób godnych szacunku
      a Ty go jeszcze nie znasz

      bądź sobą

      daj wam Czas
      dobry spokojny
      i pamiętaj że szczerze dla mężczyzny " dobrze" czasem znaczy
      bardzo krótko
      a Ty go ani nie kupisz ani niczym nie zasłużysz na jego potrzebę więcej

      musisz poczekać i zobaczyć kim on jest
      czego szuka na dłużej

      on Ci tego nie powie
      nie musi wiedzieć
      mężczyźni rzadko wiedzą dlatego nie warto ich słuchać

      warto poznać ich przyjaciół rodzinę sąsiadów pracowników
      warto ich zobaczyć wśród nich



Inne wątki na temat:
Pełna wersja