jestem smutna i agresywna.

27.09.10, 00:46
zmieniłam się.
    • kasiek3000 Re: jestem smutna i agresywna. 27.09.10, 00:47
      :(
    • kasiek3000 Re: jestem smutna i agresywna. 27.09.10, 14:45
      dlaczego??
      • to.niemozliwe Re: jestem smutna i agresywna. 27.09.10, 14:54
        Nie bądź aż tak tajemnicza i lakoniczna. Konkrety...pewnie wtedy będzie odzew :).
        • manka_swojska Re: jestem smutna i agresywna. 27.09.10, 14:59
          to.niemozliwe napisał:

          > Nie bądź aż tak tajemnicza i lakoniczna. Konkrety...pewnie wtedy będzie odzew :
          > ).

          Ale to przeciez o to chodzi. Ona chce byc postrzegana jako nieodgadniona, niedostepna, tajemnicza, chce byc pytana co sie stalo, jak, dlaczego. Jest to wolanie o odrobine zainteresowania, pozniej zacznie opowiadac o sobie jaka to ona jest dumna, dobra, skroma i ze ma 100 nickow...
          • to.niemozliwe Re: jestem smutna i agresywna. 27.09.10, 15:17
            :)
            Własciwie, to żadna nowość...większość moich rodaków jest smutna i agresywna. Oczywiście wobec siebie wzajemnie. Gdyby się napiąć na cechy Polaków najłatwiej obserwowalne, to będzie to własnie jakiś rodzaj wewnętrznego smutku, który przejawie się narzekaniem, malkontenctwem, nieumijętnością cieszenia się z drobnych, codziennych spraw oraz stłumiona agresja, która przejawia się np. nieumiejętnoscią uznania prawa innych do ...inności. Ale także współzawodnictwem tak, gdzie skuteczniejesz jest współ...działanie, np. w ruchu drogowym.
            Musimy wymrzeć, nasze dzieci a potem może coś się zmieni.
            :)
            • manka_swojska Re: jestem smutna i agresywna. 27.09.10, 15:29
              Prawda jest taka, ze smutek, malkontenctwo i narzekanie dobrze sie u nas sprzedaje. Ile tez jest takich, ktore na widok na przyklad reklamy nawolujacej do pomocy dzieciom z Afryki placza rzewnymi lzami, a to tylko dlatego, zeby dobrze sie sprzedac. I to niestety zazwyczaj bierze. A ja moze mam parszywy dzien i zbytnio emocjonuje sie myslac o tych, o ktorych lepiej zapomniec:)
            • yagnik Re: jestem smutna i agresywna. 27.09.10, 15:38
              > Musimy wymrzeć, nasze dzieci a potem może coś się zmieni.

              Oj, prrr prrr szalony, nie tak szybko, według mnie.
              "Cierpieć" będziemy jeszcze długo, w końcu jesteśmy zobowiązani co?
              Chrystus Narodów czy jak to leciało? ;-) To taka nasze narodowe hobby.

              Właśnie mi się przypomniało pewne określenie odnośnie "typowego polaka"
              zapomniałam dodać że się _go_ rozpoznaje po charakterystycznym grymasie
              twarzy, nie, nie będę czepiać się wódki. Pijcie co chcecie ;-)
              Taka charakterystyczna polska mina mówiąca "wszystko jest do dupy"
              • to.niemozliwe Re: jestem smutna i agresywna. 27.09.10, 15:53
                > Taka charakterystyczna polska mina mówiąca "wszystko jest do dupy"
                Widocznie uznają, że z taką miną sa "kimś". Że jest w dobrym tonie okazywać lekceważenie wobec stresów otaczającego świata poprzez melancholię i owo słynne, "Co się polepszy, to się popieprzy i na nowo jest ch...owo" :D
                Taki styl, np. w Paryzu wszyscy przechodzą przez ulicę na czerwonym (z wyjątkiem turystów, którzy są pierwszy raz w tym pieknym mieście), kierowcy także jeżdzą w sposób nonszalancki.
                Widocznie w dobrym tonie jest okazywanie nonszalancji. :)
                • kasiek3000 Re: jestem smutna i agresywna. 27.09.10, 23:59
                  nie rozumiem co wy piszecie..jakies filozofie..w kazdym razie optymiści z was
                  • kasiek3000 Re: jestem smutna i agresywna. 28.09.10, 00:01
                    właśnie nie chce być pytana jak i dlaczego tak jest..chce psychologicznej diagnozy dlaczego sie zmienilam. i tyle.
                    • dzanky Re: jestem smutna i agresywna. 28.09.10, 00:20
                      Mysle, ze wrozka moze Ci pomoc. Popros ladnie, zeby spojrzala w kule i zobaczymy jaki kwiatek z Ciebie byl, a jaki jest;)
                      • to.niemozliwe Re: jestem smutna i agresywna. 28.09.10, 08:47
                        Forumowa wróżka dobrze wróży, a największą zaletą wróżby jest, że...za darmo ;D
                        • klosowski333 Re: jestem smutna i agresywna. 28.09.10, 16:14
                          Chyba Cie pogielo. Za dobra wrozbe trzeba zaplacic wiecej niz za sesje u psychologa. To sa bardzo pokrewne zawody. Wrozba internetowa jest odpowiednikiem internetowej terapii.
                          • klosowski333 Re: jestem smutna i agresywna. 28.09.10, 16:16
                            Dodam, ze i jedno i drugie (wrozenie oraz psychologiczne porady) oparte jest na podobnie kruchych fundamentach. Ale najwazniejsze jest to, ze sa ludzie duzej wiary, ktorym wszystko mozna wcisnac. Najwazniejsze, ze na ludziach mozna zarobic i to sie liczy przede wszystkim.
                    • gadagad Re: jestem smutna i agresywna. 28.09.10, 00:23
                      Pewnie dotarłaś do rzeczywistości.Świat, ludzie i własne staranie nie spełnia oczekiwiań.Przy tym ludzi wychowuje się tak, że jak będą tacy, dadzą się tak wychować to będzie fajnie. A tu nagle nic nie gra.
                    • to.niemozliwe Re: jestem smutna i agresywna. 28.09.10, 08:50
                      To marsz do psychologa po diagnozę, my tu tylko sprzątamy, więc trochę się kurzy, można zostać ochlapanym, a na pewno mądrzejszym się stąd nie wychodzi! :D
                    • mona.blue Re: jestem smutna i agresywna. 28.09.10, 15:50
                      kasiek3000 napisała:

                      > właśnie nie chce być pytana jak i dlaczego tak jest..chce psychologicznej diagn
                      > ozy dlaczego sie zmienilam. i tyle.

                      Bez poznania przyczyn nikt Ci tak naprawdę nie pomoże, chyba, że spytasz po.wroze
                  • to.niemozliwe Re: jestem smutna i agresywna. 28.09.10, 08:48
                    kasiek3000 napisała:

                    > nie rozumiem co wy piszecie..jakies filozofie..w kazdym razie optymiści z was

                    Umiarkowani! :)
      • krytykantka07 może dlatego, że dorosłaś ( n/t ) 28.09.10, 16:23
        • kasiek3000 Re: może dlatego, że dorosłaś ( n/t ) 29.09.10, 16:23
          tak, możliwe, że to jest powód..
    • mona.blue Re: jestem smutna i agresywna. 28.09.10, 15:49
      kasiek3000 napisała:

      > zmieniłam się.

      Z jakiego powodu?

      • kasiek3000 Re: jestem smutna i agresywna. 29.09.10, 16:24
        bez powodu, ale możliwe,że albo dorosłam, dopadła mnie rzeczywistość, albo po rozstaniu z chlopakiem, (to było rok temu). Może przez cierpienie się zmieniłam i za to go nienawidzę..
        • homo_geographus Re: jestem smutna i agresywna. 29.09.10, 23:27
          no to może pora na nowo się zmienić?? zapomnieć to co było albo wyciągnąć z tego jakieś wnioski i przestać użalać się nad sobą?? no chyba, że tak wolisz... to droga wolna... tylko dokąd cię ona zaprowadzi??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja