czy jestem złą córką?

11.10.10, 14:57
mam 20 lat, moja mama spotyka się ze złym człowiekiem a ja się temu sprzeciwiam..
jestem albo byłam...bardzo emocjonalnie związana z matką, miałam tylko Ją, ojciec chorował na schizofrenię, popełnił samobójstwo kiedy miałam 13 lat, dużo przeszłyśmy w życiu, rodzina ojca żyję w tej chorobie i do teraz toczą się sprawy w sądzie, Ci ludzie żyją w swoim urojonym świecie, o dziwo jestem myślę normalna (chciałabym przedstawić sytuację, łatwiej będzie ocenić). Moja matka spotyka się z bardzo złym człowiekiem, wcześniej miał konflikty z prawem, dilował nie wiem jak jest teraz, dowiedziałam się przypadkowo, zdradził matkę rok temu kiedy został zmuszony wyjechać za granicę, byli ze sobą ok 3 lat, teraz po roku znów są ze sobą, wcześniej mama często była smutna, źle ją traktował, kłucili się niby nigdy jej nie uderzył, po roku (zdradzie) znów są ze sobą, przyjechałąm do domu i zastałąm mamę płaczącą, widać było jaki przechodziła boł..musiał jej coś powiedzieć, nei miałam z nią kontaktu, kiedy dowiedziałam się, że znów się spotykają ustawiłam się, starałam się jej wytłumaczyć aż doszło do kłutni i powiedziała, że jak jeszcze raz wejdę na ten temat to albo ona się wyprowadzi albo ja mogę to zrobić, mówi, że ejstem najważniejsza a to nie prawda, tłumaczy się, że ja niedługo pewnie się wyprowadzę a co wtedy z nią ma prawie 40 lat wygląda na niecałą 30, jest bardzo piękna ale tak go kocha bezgranicznie, że zrobi dla niego wszytsko, czy jestem złą cóką, że się sprzeciwiam? powinnam odpuścić? boję się o nią tak ją kocham, jak nkogo na świecie, co powinnam robić, błagam pomóżcie! jadę na relanium 3 tabletkach dziennie bo się o nią martwię i nei radzę sobie z tym... wszytsko z miłości...
    • adriana_ada Re: czy jestem złą córką? 11.10.10, 15:16
      Jedziesz na relanium, bo dzieki temu czujesz sie na odpowiednim haju, bynajmniej nie z troski o matke.
    • dziewczynazdepresja Re: czy jestem złą córką? 11.10.10, 17:11
      to było, bardzo nie na miejscu, nie odbijaj koleżanko na mnie własnych frustracji.
      • dziewczynazdepresja Re: czy jestem złą córką? 11.10.10, 17:15
        to nie jest poważny portal jak widzę, jak na razie wyładowywanie się.
        • dziewczynazdepresja Re: czy jestem złą córką? 11.10.10, 17:17
          BARDZO PROSZĘ O WYPOWIADANIE SIĘ NA TEMAT A NIE JAK WYŻEJ.
          • morela13 Re: czy jestem złą córką? 11.10.10, 17:41
            Twoja matka jest dorosła i jest za siebie odpowiedzialna. Jedyne co możesz zrobić i pewnie już próbowałaś, to porozmawiać z nią, spokojnie, rzeczowo. A może wyciągnąć na jakiś film do kina ( o odpowiedniej tematyce), albo na coś zupełnie luźnego i nie zwiazanego choćby zakupy. Spróbować otworzyć ją na świat, pomóc zadbać o znajomych, o poszerzenie ich kręgu.
    • sabinac-0 Re: czy jestem złą córką? 11.10.10, 19:05
      dziewczynazdepresja napisała:


      > jestem albo byłam...bardzo emocjonalnie związana z matką,(...)
      > Moja matka spotyka
      > się z bardzo złym człowiekiem, wcześniej miał konflikty z prawem, dilował nie w
      > iem jak jest teraz, (...)
      > wcześniej mama często była smutna, źle ją traktował, kłucili się (...)
      > zastałąm mamę płaczącą,..musiał jej coś
      > powiedzieć, (...)
      > starałam się jej wytłumaczyć aż doszło do kłutni (...)

      Ty w ukladzie jestes corka, czy matka Twojej mamy?

      > mówi, że ejstem najważniejsza a to nie prawda,
      > powinnam odpuścić? boję
      > się o nią tak ją kocham, jak nkogo na świecie

      Najwyrazniej mylisz milosc z pragnieniem posiadania.

      > co powinnam robić, błagam pomóż
      > cie! jadę na relanium 3 tabletkach dziennie bo się o nią martwię i nei radzę so
      > bie z tym... wszytsko z miłości...

      Najlepiej byloby dla Ciebie, bys zaakceptowala fakt, ze obie jestescie dorosle, przestala zajmowac sie kontrolowaniem maminego zycia i zajela sie wlasnym.
    • lifeisaparadox Re: czy jestem złą córką? 11.10.10, 19:38
      Twój ojciec był wrażliwym człowiekiem który popełnił samobójstwo, więc teraz Twoja matka zmierza do psychopaty pozbawionego uczuć jako przeciwwaga dla ojca. Pewnie teraz sama będzie w tarapatach. Bardzo to smutne i musi być ekstremalnie ciężkie dla Ciebie, skoro jesteś również wrażliwą osóbką.
      Myślę że bez prawdziwego psychologa do którego zaczniesz chodzić możesz sama zupełnie się pogubić w życiu bo przykłady tego jak żyć i funkcjonować w rodzinie miałaś strasznie pogmatwane i tragiczne. Im wcześniej tym lepiej, potrzebujesz wsparcia i to jest pewne na chwilę obecną.
      • kunegunda.live Re: czy jestem złą córką? 12.10.10, 02:27
        Też tak myślę.
      • sabinac-0 Re: czy jestem złą córką? 12.10.10, 10:58
        lifeisaparadox napisał:

        > Twój ojciec był wrażliwym człowiekiem który popełnił samobójstwo,

        Autorka pisze, ze jej ojciec byl schzofrenikiem.
        Schizofrenicy NIE SA wrazliwi - choroba powoduje u nich tzw. chlod uczuciowy czyli calkowita obojetnosc na odczucia otaczajacych go ludzi.
        Dziecinstwo spedzone na probach wzbudzenia milosci u calkowicie niedostepnego emocjonalnie ojca, zakonczone totalnym fiaskiem czyli jego samobojstwem. I potem mysli "nie uratowalam go".
        Nie zazdroszcze autorce.
        Trudno sie dziwic, ze pojawienie sie drugiej osoby w zyciu matki, odczula jako zagrozenie.
        Sadze, ze nie czuje sie godna uczucia (wszak juz raz nie zdolala go wzbudzic - u ojca) i dlatego desperacko probuje "ratowac" matke (tak jak wczesniej probowala "ratowac" ojca), a w rzeczywistosci kontrolowac jej zycie by samej poczuc sie pewniej.

        Niektore kobiety z dysfunkcyjnych rodzin potrafia ten schemat powielac przez cale zycie, "kochajac" i "ratujac" wszystkie kulawe kaczeta, wiazac sie z alkoholikami i nieudacznikami bo nad nimi mozna zapanowac - ale niezdolne do prawdziwej, dojrzalej milosci.

        Masz racje, autorka prawdopodobnie potrzebuje pomocy psychologicznej, niemniej nie osadzalabym ani matki, ani corki - sytuacja ich obu jest skrajnie trudna.
    • dziewczynazdepresja Re: czy jestem złą córką? 12.10.10, 11:55
      ojej... nie spodziewałam się, że tyle osób zainteresuję się moim tematem, bardzo Wam dziękuję za podpowiedzi, myślę że to dobry pomysł udać się do lekarza od zdrowia psychicznego, nie radzę sobie, podniosłyście/liście mnie na duchu, nawet nie wiecie ile dla mnie zrobiliście...
      • lifeisaparadox Re: czy jestem złą córką? 12.10.10, 20:46
        Wiesz dziewczynozdepresją, masz tylko 20 lat i pamiętaj że nie mogłaś wielu rzeczy udźwignąć sama z mamą. Prawdziwe oczyszczenie z depresji będziesz mogła uzyskać poprzez rozwiązanie dramatu swoich rodziców a przede wszystkim ojca. Inaczej będziesz błądzić po psychiatrach i narkotykach, alkoholu i tak dalej, szukając ciągle to czegoś nowego, co znieczuli ból który Cię rozsadza od środka.

        Tylko tak mogę Ci powiedzieć.
    • dziewczynazdepresja Re: czy jestem złą córką? 12.10.10, 21:37
      dzięki, nigdy nie brałam narkotyków, nawet nie próbowałam, piję od okazji ze znajomymi, w tej kwestii akurat się nie zagubię, byłam już u psychiatry ale w zupełnie innej sprawie cierpię na lęki, bliżej mówiąc mam demonofobię, bardziej myślę o terapii u psychologa, potrzebuję porady jak żyć z tym wszystkim, akurat zaczęłam studia kosmetologiczne, odziedziczę duży spadek po ojcu, należy mi się rekompensata za te wszystkie lata ale i tak jestem nieszczęśliwa..
      • lifeisaparadox Re: czy jestem złą córką? 12.10.10, 22:23
        Myślę że powinnaś z tym pójść do księdza.
        • sabinac-0 Re: czy jestem złą córką? 12.10.10, 23:48
          lifeisaparadox napisał:

          > Myślę że powinnaś z tym pójść do księdza.

          Z demonofobia czy ze spadkiem?
          Bo nie bardzo wiem, w czym ten ksiadz moglby byc pomocny.
      • sabinac-0 Re: czy jestem złą córką? 12.10.10, 23:49
        dziewczynazdepresja napisała:

        > byłam już u psychiatry ale w zup
        > ełnie innej sprawie cierpię na lęki,

        Mysle, ze to jest wciaz ta sama sprawa.
Pełna wersja