Dodaj do ulubionych

wchodzenie w zwiazek

21.10.10, 17:49
nie podobaja mi sie reguly tego wszystkiego
nie podoba mi sie to ze komus "odbijam" partnera
to jest zabawa klockami
problem tkwi w tym ze kobiety sa jak malpy
nie puszcza galezi dopoki nie zlapia nastepnej
w tym jest problem
dlaczego mialbym przebywac z kims kto tak postepuje
kto oszukuje i klamie ile wlezie zeby chronic swoje dupsko
co za zwichrowane umysly kobiety
Obserwuj wątek
      • sdfsfdsf Re: wchodzenie w zwiazek 21.10.10, 18:12
        wiem ze dla ciebie klamstwo to rzecz codzienna i zrozumiala
        tak jak wrozenie z fusow i szukanie trandescenjalych znaczen czajnika
        tak ja ktos powiedzial
        feminizm konczy sie jak trzeba wniesc szafe na pierwsze pietro
    • crazy_witch Nie generalizuj:=) 21.10.10, 19:49
      I owszem sa kobiety, ktore tak robia. Ale powodem moze byc brak wiary w siebie, strach, leki przed samotnym nieudanym zyciem.
      Problem polega na tym,ze ludziom o mentalnosci kosnumenta, trudno uwierzyc,ze jest tez i inny swiat i inne podejscie do zycia. Osobiscie wiem,ze konsumcyjne podejscie to podejscie z linii pochylej do jeszcze bardziej pochylej.
    • yagnik Re: wchodzenie w zwiazek 21.10.10, 21:27
      > nie podobaja mi sie reguly tego wszystkiego
      > nie podoba mi sie to ze komus "odbijam" partnera
      > to jest zabawa klockami

      Wcale się na to nie musisz godzić, jeśli czujesz się z tym niezbyt dobrze odpuść sobie zabawę.

      > problem tkwi w tym ze kobiety sa jak malpy
      > nie puszcza galezi dopoki nie zlapia nastepnej
      > w tym jest problem

      Generalizowanie to nie najlepszy pomysł, był już na tym forum taki co o kobietach się nawet dosadniej wyrażał. Nie każda, nie zawsze i niekoniecznie kobieta...

      > dlaczego mialbym przebywac z kims kto tak postepuje
      > kto oszukuje i klamie ile wlezie zeby chronic swoje dupsko

      Ja Cię trochę rozumiem bo to jest tak że gdy widzisz takie zachowania tracisz czasami szacunek dla danej osoby.
    • gary_joiner Re: wchodzenie w zwiazek 22.10.10, 07:57
      Jak ci się nie podoba to nie odbijaj, przecież nikt nie zmusza. Bardzo to wszystko płaczliwe. Zdajesz sobie oczywiście sprawę z tego, że twoja troska o emocjonalny i psychiczny komfort jest odmianą chronienia własnego dupska? Nie mam zielonego pojęcia dlaczego miałbyś przebywać z kimś kto oszukuje i kłamie, skoro ewidentnie nie masz ochoty.

      Ironicznie, w tym konkretnym przypadku to nie kobieta ma zwichrowany umysł. Ot, zwyczajnie, po ludzku się o siebie troszczy starając się zapewnić sobie optymalnego partnera. Jej zachowanie jest racjonalne i logiczne. To nie ona robi rzeczy, które jej się nie podobają, nie ona żali się na forach i nie ona zrzuca odpowiedzialność za własne decyzje i zachowania na innych.
      • to.niemozliwe Re: wchodzenie w zwiazek 22.10.10, 08:17
        > > zwyczajnie, po ludzku się o siebie troszczy starając się zapewnić sobie optyma
        > lnego partnera.
        Też tak myslę (ta kwestia racjonalności postępowania). Większość ludzi dba o swój interes i żeby im było dobrze (ewentualnie ich najbliższym) i to zdrowe i logiczne podejście do spraw.
        Oczywiście ocena tego, czy to etyczne, czy nie to inna sprawa, ale chyba poza zakresem psychologii.
    • paco_lopez Re: wchodzenie w zwiazek 22.10.10, 09:52
      ty to będziesz się tak wahał do pięćdziesiątki. nie martw się szybko zleci. potam się tobą doktory zajmą. a może spróbowałbys z jakąś ciocią last minute dobrze usytuowaną. jak ja widze jak one reagują na mnie, to myśle se , ze taka to by szczęście mogła i tobie dać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka