cramberry
24.10.10, 08:42
Hej,
mam niezbyt fajne doświadczenia z mężczyznami, trochę problemów, chodzę do psychologa. Kilka razy zdarzylo mi się, ze faceci 'pocieszali się' mną, zaczynali związek a potem znikali bez klasy z pokrętnymi tłumaczeniami, ze byli ze swoją dawną dziewczyną np. 5 czy 8 lat i nie są gotowi na nowy związek. Jakis czas bylam sama, ostatnio poznałam kogoś przez internet, pisalismy do siebie kilka tygodni, bylo fajnie. Ale zaczęło mnie frustrować, ze mieszkamy w tym samym miescie, piszemy kilka maili dziennie do siebie, pytamy o swoje plany na weekend zamiast spotkac sie po prostu na kawie. Nie odpowiadalo mi to, wiec napisalam ze maile sa ok na początek ale nie chce prowadzic zycia w internecie. On odpisal, ze niedawno rozstał sie ze swoja narzeczona, byli ze soba 3 lata i mimo, ze czuje sie gotowy na nowa znajomosc to jest ostrozny. Nie odpisalam juz bo po prostu boję sie, ze sie w to wkręcę a pozniej nie poradzę sobie emocjonalnie. Wymienilismy kilka szczerych maili, pisal calkiem do rzeczy ale jakos nie chcialo mi sie napisac bo to dla mnie trochę dziwne. Ale trochę szkoda mi tej znajomosci. Zastanawiam się, czy dobrze zrobilam, czy jednak on byl dziwny?