mam pytanko...

IP: 212.191.80.* 06.04.04, 00:00
co najczęsciej mówicie ..tzn jak pocieszacie osoby które są w chwilowym dołku
psychicznym?? albo przezywają załamanie?
    • malvvina Re: mam pytanko... 06.04.04, 00:22
      placz - masz prawo byc w rozpaczy
    • qw5 Re: mam pytanko... 06.04.04, 16:16
      Wiesz, chyba nie oczekujesz gotowej recepty - słowa/klucza, którymi będziesz
      wszystkich uzdrawiać, pocieszać. Każdy człowiek jest inny i kazdy problem jest
      inny. Najczęściej ludzie potrzebują jednak, żeby z nimi być, żeby ich wysłuchać
      i to wszystko. Gotową radę udziela się tylko wtedy, gdy ktoś wyraznie o to
      prosi.
    • Gość: Ethlinn Re: mam pytanko... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.04.04, 16:24
      Nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być jeszcze gorzej;-)
    • Gość: Kasia Re: mam pytanko... IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 06.04.04, 16:38
      będzie dobrze...
      • Gość: inka_s Re: mam pytanko... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 06.04.04, 21:40
        Gość portalu: Kasia napisał(a):
        > będzie dobrze...

        Radzę uważać z tym "będzie dobrze". Ja na takie pocieszenie miałam ochotę gryźć
        i drapać. :o)
        Czasem warto po prostu posiedziec z kimś, przytulic. Zrobić mu goracej herbaty
        i ciastem poczęstowac. Wiele zalezy od tego jaki to smuteczek czy smutek czy
        załamanie.
    • Gość: ### Re: mam pytanko... IP: 212.191.80.* 07.04.04, 12:34
      dzięki..ja tez najczesciej siedzę i słucham przede wszytkim ludzików..miłego
      dnia zyczę! :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja