Jak uwolnic sie od przeszlosci?

04.11.10, 21:57
Mam 29 lat i nie radze sobie z zyciem. Wiem, ze dla niektorych to wyda sie dziwne, ale moze zaczne od poczatku. Odkad tylko pamietam w moim domu wiecznie slyszalam klotnie, wyzwiska, ponizanie. Tak naprawde to nigdy nie mialam dziecinstwa. Ojciec zawsze byl okropny, strasznie sie go balam. Niby nas nie bil ale znecal sie psychicznie, uwielbial nas ponizac wszegolnie publicznie. Wykorzystywal do tego kazda sytuacje, wiecznie mnie krytykowal, mieszal z blotem, wyzywal od roznych i zawsze robil to tak glosno zeby wszyscy we wsi slyszeli. Mieszkalismy w pokoju z kuchnia bez lazienki. Zawsze bylam zaniedbana, brudna, nigdy nie mialam sie zabardzo w co ubrac. Pamietam ze nidgy mi nie kupili spodenek na wakcje i zawsze musialam chodzic w dlugich spodniach. Zawsze czulam sie gorsza od innych, (zreszta tak zostalam wychowana, odkad pamietam wiecznie mialam to wbijane do glowy przez mojego ojca). Jako dziecko zastanawialam sie dlaczego nie potrafie sie smiac, bawic i cieszyc jak inne dzieci. Nie bylo we mnie zadnej radosci. Moi rodzice nie pozwalali nam na kontakty z innymi dziecmi, zawsze wypowiadali sie o innych negatywnie, musielismy sie trzymac na uboczu. Nasze kontakty spoleczne ograniczaly sie tylko do wlasnej rodziny, dalsza rodzina sie od nas odsunela bo ojciec zawsze sie tak glupio zachowywal, ze po jakims czasie nie chcieli miec z nami nic do czynienia. Ani ja ani moj brat nie zapraszalismy nikogo do domu bo to byloby dla ojca jak narkotyk. Musze przyznac szczerze ze nigdy nie slyszalam zeby ktos przeklinal bardziej jak moj ojciec. Ja tak bardzo chcialam miec normalna rodzine, zebym mogla sie w niej czuc bezpieczna, mogla wyrazac zwoje uczucia, swoje zdanie. Zawsze brakowalo mi swobody i poczucia bezpieczenstwa. Zawsze mnie wysmiewal i krytykowal. Wszystko co robilam, to jak stalam, jak chodzilam, jak jadlam doslownie wszystko- wszystko bylo zle. Jak chodzilam do szkoly to zjecia wf-u prowadzil facet i niestety zawsze bylam tak przerazona ze bedzie na mnie krzyczal za to za zle chodze, zle lapie pilke, zle biegam.
Matka tez jakos specialnie sie nami nigdy nie interesowala, ale sadze ze to wina ojca. On zawsze powtarzal jej jaka jest glupia, nic nie potrafi i do niczego sie nie nadaje. Gdyby on jej tak nie dolowal to bylaby inna. Czasami mam do niej zal ze sie nami nie zajela, zawsze zylismy w ubustwie i brudzie. Jak ja prosilam o to zeby mi kupila jakies ubranie to sie obrazala i mowila "wiecznie ci malo". Ale ja naprawde nie mialam wiele, moze dwie pary spodni z ktorych wyroslam i zwiazywalam je sznurkiem bo byly za male zeby je normalnie zapiac. Jak poszlam do zerowki to mialam kilka spodniczek ale duzo za duzych ktore siegaly mi do kostek. Dzieci sie ze mnie smialy ze wygladalam jak czarownica, a mama mi powiedziala ze to dobrze ze sa za duze bo przynajmniej bede mofla w nich chodzic jak bede starsza. Tak tez i bylo chodzilam w nich az do zakonczenia podstawowki.
Dziwne jest to ze oboje rodzice pracowali zawodowo i dodatkowo mieli gospodarstwo rolne. Mieli pieniadze zeby cos nam kupic ale nigdy nie chcieli. Nigdy w zyciu nie bylam na wakacjach, w kinie, w zoo.
To ze nie wydawali na nas pieniedzy to nie jest az tak wielkim problemem. Najbardziej potrzebowalam troche wsparcia i dobrego slowa. Nigdy tego nie dostalam. Czuje sie gorsza od innych, nie potrafie sie znalezc w swiecie. Czy moze jest ktos kto mnie rozumie umialby powiedziec jak mam sobie z tym wszystkim poradzic? Jak stac sie normalna?
    • lifeisaparadox Re: Jak uwolnic sie od przeszlosci? 04.11.10, 22:36
      Może zacznij od psychologa? Na pewno jest jakiś w pobliskiej miejscowości w ośrodku zdrowia, refundowany i nie będziesz miała z tym problemów. Oni pomagają krok po kroku ogarnąć się człowiekowi który miał patologiczną rodzinę. Jest to najlepsza metoda, znajdź kobietę psychologa jeśli faceci źle Ci się kojarzą.
      Albo może nawet lepiej faceta psychologa, żeby się oswoić z tym że nie wszyscy faceci są ćwierć mózgami jak Twój ojciec?

      Nigdy nie jest za późno, a z tego co piszesz to problem dotyczy całego Twojego życia i nie załatwisz tego w parę chwil.
    • koala_tralalala Re: Jak uwolnic sie od przeszlosci? 09.11.10, 23:09
      Stac Cie i znalazlabys czas na dojazdy, zeby ktos Ci pomogl? Dokad moglabys dojezdzac raz lub dwa razy w tygodniu? A moze teraz mieszkasz w jakiejs wiekszej miejscowosci?
      • alicja.oz Re: Jak uwolnic sie od przeszlosci? 12.11.10, 04:03
        Juz od kilku lat mieszkam za granica, w duzym miescie. Bardzo bym chciala isc gdzies i szukac pomocy, ale to tak boli przyznac ze pochodzi sie z takiej rodziny. Czasami mysle ze po tylu krzywdach nigdy tak naprawde nie bede mogla poczuc sie jak normalna osoba. Bardzo mi na tym zalezy a jednoczesnie boje sie. Wiem ze nie ma na co czekac i musze wziasc sie za siebie juz teraz, zwlaszcza ze jestem w ciazy i nie chcialabym stworzyc mojemu dziecku takiego piekla perzez jakie ja przeszlam. Moim jedynym oparciem jest moj maz najwspanialszy czlowiek na swiecie:) Nie zabardzo wiem jak powinno wygladac dobre dziecinstwo bo nigdy go nie mialam.
        Jestem ciekawa czy ktos moze korzystal z pomocy psychologa i czy to pomoglo? Nie chce ludzic sie nadzieja a potem sie rozczarowac:(
        • cynta Re: Jak uwolnic sie od przeszlosci? 12.11.10, 05:09
          Spokoj, pogodzenie, radosc i szczescie sa w Tobie. Nikt ich aza ciebie nie znajdzie, musisz to zrobic sama. Ogolnie to mysle ze po pierwsze troche sie nad soba rozczulasz... postaraj sie przypomniec sobie mile chwile twego dziecinstwa i nad nimi pracuj, jak trzeba opisz je, napisz wierdz, mysl o nich, nie o tych zlych i niedobrych. Po drugie twoja ciaza powoduje zmiany hormonalne ktore Cie lekko rozwalaja. To trudno opanowac ale wiedza moze ci pozwolic nad tym popracowac. Piszesz ze masz wspanialego meza, to fajnie, nie zaprzepasc tego, nie zalatwiaj jego zycia wiecznym marudzeniem i koniecznoscia pomocy tobie. Zkoncentruj sie na TU i TERAZ. Planuj narodziny, maluj pokoj, szukaj imion.... Cecha dojrzalosc czlowieka jest rozprawienie sie z nalepkami z dziecinstwa, kazdy je ma, czesto to bicie, niezrozumienie, ponizanie, czasem gorzej.... Uzmyslow je sobie i wywal do kosza. Masz w sobie sile bycia tym kim chcesz byc, kazdy czlowiek taka sile ma, tylko nie kazdy umie ja uruchomic ... Powodzenia!
        • koala_tralalala Re: Jak uwolnic sie od przeszlosci? 12.11.10, 19:43
          Alu, do psychologow przychodza tylko ludzie z takimi problemami jak Twoje lub z innymi ale rownie powaznymi. Zdrowi, weseli i z udanym dziecinstwem zjawiaja sie tam bardzo rzadko.

          Jesli chcesz isc na terapie - idz natychmiast. To bardzo dobra, madra i odpowiedzialna decyzja. Jesli to mozliwe to takze na grupe terapeutyczna, spotkasz tam wielu ludzi, ktorzy maja bardzo podobne doswiadczenia co Ty. Moze z innymi detalami, ale z indentycznymi skutkami. To bardzo pomaga, gdy okazuje sie ze nie jestesmy sami, ze codziennie mijamy ludzi z podobnymi doswiadczeniami, tylko po prostu o tym sie nie mowi 99% znanych ludzi.

          Czytalas o syndromie DDA i DDD (Dorosle Dzieci Akoholikow i Dorosle Dzieci z rodzin Dysfunkcyjnych)? Jest bardzo prawdopodobne ze stwierdzisz ze problemy ludzi z tym syndromem sa podobne do Twoich. Jesli chesz przysle Ci na maila gazetowego kilka dobrych tekstow na ten temat.

          Koniecznie idz na terapie, to podstawa, zwlaszcza ze sama czujesz ze jest Ci bardzo potrzebna. Powodzenia.
    • crazy_witch Re: Jak uwolnic sie od przeszlosci? 12.11.10, 21:06
      Duzo jest takich ludzi jak ty. Nie jestes sama. Po prostu pech chcial,ze wpadlas w taka a nie inna rodzine. Ludzi o wybitnie ciasnych horyzontach, to nie ty jestes nienormalna, a wlasnie oni. Zobacz i docen fakt, ze jednak nie zniszczyli cie do takiego stopnia ze stalas sie taka jak oni. Widzisz roznice pomiedzy soba a nimi. Masz udany zwiazek, jestes szczesliwa. A smutnym cieniem jest fakt nieudanego dziecinstwa.
      Napisz twoim rodzicom list a w nim wyrzuc wszystkie zale. I o ile sa to ludzie niereformowalni idz swoja droga i nie ogladaj sie za siebie. Mialas ta okazje ze poznalas ten smutek. Poznalas smutek to i poznasz radosc.
      Takim ludziom jak oni trzeba jedynie wspolczuc, bo sa tylko nieszczesliwi ludzie, unieszczesliwiaja swoje dzieci.
Pełna wersja