Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc

07.11.10, 14:09
Witajcie,

chciałabym się Was zapytać, czy wiecie co może oznaczać ten krótki sen, który mnie bardzo poruszył dziś w nocy:

Sen zaczął się od tego, że stanęłam z tyłu samochodu zaparkowanego przed domem moich rodziców, otworzyłam bagażnik, a tam wśród wielu rzeczy, toreb i chyba roweru zobaczyłam moje dziecko. Odsunęłam większość rzeczy i chciałam je wyciągnąć z samochodu, ale potem zaczęłam się bać, że co rodzice powiedzą, że nie mogą się dowiedzieć, że przywiozłam dziecko w bagażniku. Na tym strachu przed rodzicami sen mi sie trochę urwał i potem kolejna klatka to taka, że stoję przy huśtawce obok tegoż samochodu i trzymam te dziecko naprzeciw mojej twarzy (dziecko ma może 3 tygodnie!) i mówię do niego, żeby spojrzało mi w oczy.. Dziecko się wiło, kręciło i skręcało w kulkę, ale w oczy spojrzeć mi nie chciało. Zaczęłam krzyczeć na nie i potrząsać nim i kazałam mu spojrzeć sobie w oczy. Wtedy dziecko powiedziało, że nie spojrzy, bo ja jestem zła.
Poczułam wtedy we śnie ogromny ból psychiczny i takie uderzenie w pierś, czułam te całe zło, którym niby jestem, nie odczuwałam niczego pozytywnego oprócz tego poczucia ogromnego zła wokół siebie.

Obudziłam się i była 4 rano. Nie mogłam się w ogóle uspokoić, serce mi waliło jak młot. o 4:30 nie wytrzymałam już, wstałam, zapaliłam światło w pokoju, włączyłam relaksacyjną muzykę, ale nadal nie mogłam się uspokoić. Serce dudniło, miałam poczucie zła w pokoju, bałam się.. Wszystko trwało do 6 rano! 2 godziny, okropne 2 godziny.

Nigdy czegoś takiego nie przeżyłam, nie doświadczyłam. Po koszmarach nocnych uspokajałam się zawsze w 5-10 minut.

Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, co może oznaczać taki sen? Dlaczego tak ogromny wpływ na mnie wywarło te dziecko, że przez 2 godziny nie mogłam się uspokoić.

Mam 24 lata, nie mam dzieci, nie mogę być również potencjalnie w ciąży, gdyż jakiś czas temu rozstałam się z mężczyzną i aktualnie nie mam nowego partnera.

Będę bardzo wdzięczna za wszelkie sugestie, pomoc lub wyjaśnienie, co to może oznaczać.

Dziękuję, pozdrawiam serdecznie
Agnieszka
    • montyple Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 14:32
      Zarówno dziecko, jak i dorosła Ty to reprezentacje części Twojej osobowości.

      pl.wikipedia.org/wiki/Cie%C5%84_personalny
      • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 15:45
        O rany, nie zajmowałam się nigdy psychologią (jestem finansistką) i powiem, że ten cień wiele mi tłumaczy..
        Dziękuję.
        • to.niemozliwe Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 17:21
          Teń cień, to taka ponura aktualizacja aktywów ;)
          • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 17:48
            :-)
            • to.niemozliwe Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 18:03
              A jezeli sniło Ci się coś gordszego, czego się obawiasz. A zapamiętałas tylko dziecko?
              • to.niemozliwe Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 18:04
                Przepraszam za literowki, za ciemno w pokoju, nie widzę dokładnie klawiatury, a chce pisac tak samo szybko.
              • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 09:53
                Oczywiście możesz mieć rację, że śniło mi się jeszcze coś, ale tego nie stwierdzę, gdyż pamiętam tylko to dziecko i te straszliwe zło ze snu.
                • to.niemozliwe Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 10.11.10, 14:35
                  Gdyby założyć, że sny dotyczą wypartych przez świadomość pragnień, a piszesz, że efekt snu, to trwoga, to by oznaczało, że w tym śnie chcesz zrobić coś okropnego (z punktu widzenia Twojego superego). Symbolicznie rozdowojenie we śnie może oznaczać konflikt pomiędzy obwinianiem rodziców za swoje aktualne niepowodzenia, a społecznym przymusem szacunku wobec nich. Tylko role są odwrócone - Ty (Złe dziecko) nie chcesz słuchać Siebie (Rodzic). Dlaczego we śnie dziecko jest złe? Bo to jedyne logiczne wytłumaczenie powodu dla którego nie chce kochać i rozmawiać (symbolicznie - być takim, jakie chce jego rodzic) z Tobą ze snu.
                  Skrótowo ujął bym to tak, że chcesz obwinić kogoś innego za niepowodzenia (faktyczne lub domniemane) by zachować integralnośc psychiczną, a jedyne bliskie Ci osoby, to rodzice. Ale lękasz się, bo wytrenowali Cię, że jesli się nie podporządkowujesz, to dostawałaś sygnały warunkowania miłości, a to z punktu widzenia dziecka rodzi w nim poczucie bezgranicznego osamotnienia, stąd lęk i ucieczka na jawę ze snu (przerwanie snu jest wtedy ucieczką od samotności - zauważ, że sen sie przerywa zanim sytuacja się rozwiąże, a nie po - czyli w chwili kulminacji lęku. Własciwie logicznym jest pytanie - a co się stało z tym krnąbrnym dzieckiem - co wydarzyło sie dalej? Ale tu już jest ucieczka ze snu, bo świadomość tego, co byłoby dalej jest już nieznośna.)
                  Powiedz mi, czy mężczyzna z którym się rozstałaś, z obecnej perspektywy wydaje ci się osobą dominująca i podporządkowującą Cię? Czy ten czynnik występował i był jedną z przyczyn rozstania z Twojego punktu widzenia? :)
                  • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 12.11.10, 00:18
                    Witaj,

                    przepraszam za nieobecność. Bardzo ciekawie to wytłumaczyłaś, rzeczywiście jest prawdą to co piszesz o relacjach moich i rodziców. Jakoś nie dociera do mnie, że tu na tej płaszczyźnie może dziać się coś złego, bo mi taki układ zawsze pasował. Ale może chciałam, żeby mi pasował dla świętego spokoju. Analizuję, myślę.. dopiero teraz..

                    Co do tego mężczyzny - nie, nie był dominujący w związku. Ja byłam dominująca. I rozstałam się właśnie z braku poczucia tej męskości i dominacji z jego strony. Nie umiał nigdy podjąć decyzji, wszystko rozwlekał w czasie, odkładał na później. Irytowało mnie to. A czy ten czynnik jest ważny?
                    • m-jak-matylda Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 12.11.10, 00:37
                      agnes.blue napisała:

                      > Witaj,
                      >
                      > przepraszam za nieobecność.

                      Nudzi mi sie, jest pozno a ja nie moge spac i przegladam sobie wpisy.
                      Kogo przepraszasz za nieobecnosc i kto domagal sie twojej obecnosci?
                      • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 13.11.10, 23:50
                        Odpowiedziałam na post to.niemożliwe, który zamieściła dużo wcześniej wraz z zestawem pytań do mnie. Jako, że odpisałam późno, to przeprosiłam za nieobecność.

                        Nikt nie domagał się mojej obecności, skąd taki wniosek?
      • montyple Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 09.11.10, 14:30
        Albo tak:
        Dziecko - to Twoja świadomość
        TY - nieświadomość
        rodzice - normy kulturowe
    • sabinac-0 Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 16:02
      Sny czasem odzwierciedlaja nasze ukryte leki.
      Byc moze boisz sie rodzicow czy innych bliskich osob, ich opinii, krytyki.
      Byc moze boisz sie, ze nie sprostasz jakims zadaniom, ze nie jestes wystarczajaco dobra, ze nie zaslugujesz na milosc.

      Jesli cos z tych rzeczy wydaje Ci sie znajome, byc moze warto to przemyslec, niemniej generalnie, jak mawiali dziadkowie, "sen-mara, Bog-wiara".
      • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 16:24
        Mam bardzo kochanych i dobrych rodziców, dlatego zdziwiłam się, że we śnie boję się powiedzieć im o dziecku. Jeśli chodzi o krytykę - zawsze mi zależało, aby byli dumni ze mnie i źle znosiłam niezadowolenie z ich strony (mimo, że wprost nigdy mnie nie krytykują, to jednak czuję, kiedy robię coś nie po ich myśli i jest im przykro).

        Koszmary zawsze traktowałam ze spokojem, potrafiłam sobie wytłumaczyć, że przecież to sen, że jestem bezpieczna.. Jednak zdziwiła mnie moc i siła tego krótkiego snu, tak straszliwie mnie wybił z równowagi, że serce dudniło przez równe 2 godziny i nawet muzyka i światło mi nie pomagały.
        • sabinac-0 Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 17:14
          agnes.blue napisała:

          > zawsze mi zależało, aby
          > byli dumni ze mnie i źle znosiłam niezadowolenie z ich strony (mimo, że wprost
          > nigdy mnie nie krytykują, to jednak czuję, kiedy robię coś nie po ich myśli i j
          > est im przykro).

          Moze w tym wlasnie tkwi problem.
          Trudno powiedziec co gorsze - otwarta polajanka czy takie dasy-pasy przy ktorych trzeba ostro wysilac mozg by sie domyslec, co znowu nie pasi.
          >
          • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 17:41
            Wiadomo, że zwykłe strofowanie byłoby lepsze, natomiast nie chcę w żaden sposób wpływać na rodziców, akceptuję te ich "ciche" niezadowolenie. Ale najwidoczniej wychodzi na to, że mi się tylko wydawało, że ja to akceptuję ;-) Tak czy owak ten sen o dziecku mnie przeraża.
            • sabinac-0 Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 19:01
              agnes.blue napisała:

              > Nie chcę w żaden sposób
              > wpływać na rodziców, akceptuję te ich "ciche" niezadowolenie.

              Nie akceptujesz niezadowolenia tylko wlasna, prawdziwa lub urojona, wine.

              Sadze ze nie jest prawda, ze nie chcesz zmienic swoich rodzicow - moge sie zalozyc ze dokonujesz nadludzkich poswiecen i czynow godnych Herkulesa byle tylko "zasluzyc" na ich laskawa aprobate.

              Pulapka tkwi w tym, ze chocbys wyszla za ksiecia i zdobyla nagrode Nobla jednoczesnie nianczac siedmioraczki, i tak nie dasz rady ich zadowolic.
              Ten typ tak ma i nic na to nie poradzisz.
              • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 09:59
                moge sie zalo
                > zyc ze dokonujesz nadludzkich poswiecen i czynow godnych Herkulesa byle tylko "
                > zasluzyc" na ich laskawa aprobate.
                >
                > Pulapka tkwi w tym, ze chocbys wyszla za ksiecia i zdobyla nagrode Nobla jednoc
                > zesnie nianczac siedmioraczki, i tak nie dasz rady ich zadowolic.

                Dobra jesteś.. Trafiłaś w sedno. I to na podstawie kilku moich słów?
                Mi się wydawało, że od kiedy dorosłam - przyzwyczaiłam się do faktu, że oni zawsze będą chcieli więcej. Nigdy mi tego nie mówią, no ale widzę to w mimice twarzy, czuję w opowieściach o innych zdolnych ludziach, itp.

                Ale że ma to aż takie przełożenie na moja psychikę - w życiu bym nie pomyślała ;-)
                • sabinac-0 Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 14:34
                  Prawdopodobnie Twoi rodzice swietnie wiedza, ze trafiaja w czuly punkt. Tak jak oni pokazuja swoje fochy przez rozne minki i aluzje, tak i Ty pokazujesz w ten sam sposob (lzawe spojrzenia, przesadna usluznosc, usprawiedliwianie sie) jak bardzo ich dezaprobata Cie boli. Ot, taki macie rodzinny model zachowan ze porozumiewacie sie glownie miedzy wierszami.

                  Jesli bedziesz pod wplywem ich dasow starac sie bardziej i bardziej, beda czuc wladze nad Toba i ich zachowanie nigdy sie nie zmieni. Na logike - po co mieliby rezygnowac z corki tanczacej podlug ich muzyki?

                  Sprobuj odciac sie od ich oczekiwan i kierowac sie nie "co im by sie podobalo", lecz "czego ja chce", ignorujac calkowicie ich pokazowki, kwasne miny i "subtelnyje aluzje".
                  Byc moze brak spodziewanej reakcji na ich miny sprowokuje ich do zaatakowania wprost - wtedy i Ty bedziesz miala okazje do powiedzenia wprost: "dziekuje za troske, ale tak zdecydowalam". Nawet jesli skonczy sie rodzinna awantura, i tak lepsze to niz takie wzajemne kopniaki pod stolem. :)

                  Najwazniejsze jest, by nie tlumaczyc sie przed nimi ze spraw, ktore tylko Ciebie dotycza.
                  W koncu rodzice beda musieli pogodzic sie z faktem, ze ich dziewczynka dorosla - byc moze wtedy sami dojda do wniosku ze dorosla corke tez da sie lubic, nawet jesli nie da sie nia rzadzic.:)
                  • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 14:50
                    Dziękuję Ci :)))
      • to.niemozliwe Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 17:22
        Równie dobrze mogła oglądać jakiś film, albo uwielbia jakis serial i wczuła się w rolę :).
        • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 17:45
          Niestety nie oglądam telewizji :-) Z filmów faktycznie wybieram trochę bardziej zagmatwane niż Amerykańskie Ciasteczka, bo preferuję Piękny Umysł czy też The Shawshank Redemption, ale tam noworodki nie występują w roli głównej ;-)

          Koszmary senne same w sobie nie przerażają mnie, ale ten narobił takiego spustoszenia w mojej głowie, że się trzęsłam 2 godziny.. A sen, jak wynika z opowieści, trwał maks. 1 minutę w "tamtej" rzeczywistości.

          Jak widać sen skłonił racjonalny umysł to zadania pytania co forum, co mnie samą dziwi..

          Dziękuję za interpretację :-)
          • to.niemozliwe Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 17:59
            Na razie nie ma zadnych interpretacji. Jesli chcesz, to pewnie by sie pojawiły (niekoniecznie moje), ale musiałabys chcieć. Wtedy moga być niewygodne pytania, a tka, to wszyscy razem sie radujemy, że to byl tylko sen. No wiesz, 3-tygodniowe dziecko, mówiące z sensem - koszmar !
            • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 10:01
              Czy zrobiłam Ci coś, że jesteś taki zjadliwy?

              Niewygodne pytania na anonimowym forum internetowym?
              • to.niemozliwe Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 11:07
                > Czy zrobiłam Ci coś, że jesteś taki zjadliwy?

                Nie jestem zjadliwy, to był żart :). Sny są o tyle frapujące, że ich odczuwana autentyczność jest porażająca (co miało miejsce w Twoim przypadku). Ludzie mówią "miałem sen", tak, jakby to, czego w jego czasie doświadczyli było realne. To zdumiewające - to poczucie autentyczności, nie sposób go uzyskac oglądając film lub przedstawienie w teatrze.

                > Niewygodne pytania na anonimowym forum internetowym?
                Bylem swiadkiem wielu rozmow tu na tym forum i na innych...czesto ich przebieg mial inny charakter niz poczatkowo autorzy watku zakladali. Nie kazdy to dobrze znosi.
                • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 13:49
                  Ok, nie załapałam zatem :)

                  Co do autentyczności snów - pisałam już wcześniej. Wcześniejsze koszmary były na podobnym stopniu "strachliwości", jednak żaden nie wyprowadził mnie z równowagi na 2 godziny. Zawsze potrafiłam sobie wytłumaczyć, że to tylko sen, mimo, że wydawał się autentyczny. Tu uczucia były zbyt silne, dlatego spytałam na forum, dlaczego tak na mnie zadziałał?
    • gadagad Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 07.11.10, 19:36
      Mogłaś kiedyś mieć kontakt z sennikami, gdzie dziecko symbolizuje kłopoty, co nawet wbrew pamięci ci się zakodowało i taki symbol mózg w trakcie nocnych remanetów wypłukał.Problemy z przedstawieniem swoich racji, akceptacją twoich problemów przez bliskich, mijanie się z kimś w zrozumieniu.Może to być związane z zakończeniem jakiegoś związku, w którym nie udało ci się dotrzeć do kogoś ze swoimi racjami. Może to być też związane z brakiem koncepcji macierzyństwa, które gdzieś tam w głębi w tobie zagrało i wypłyneło we śnie, że to problem, z którym nie możesz sobie sobie poradzić.
      • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 10:05
        Nigdy nie wierzyłam w horoskopy, wróżby, przepowiednie, nie jestem też wierząca. Dlatego też nigdy nie interpretowałam snów, bo to zbędne dla mnie. Jednak ten krótki i wcale nie koszmarny czy krwawy sen wywarł ogromne wrażenie i nie pozwolił sercu ani myślom się uspokoić - to mnie zadziwia.

        Koncepcja macierzyństwa - na razie nie chcę mieć dzieci, może więc gdzieś w środku obudziło się we mnie pragnienie dziecka, a ja świadomie to wypieram, bo przecież nigdy nie chciałam.. nie wiem :(
        • kalllka Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 14:01
          mam szczegolne odczucie "Twojego przypadku".
          wrazenie mataczenia w przedstawianiu siebie. wrazenie sprytnego dawania do zrozumienia wybranej, a znajacej Cie grupie ,ze opisujac- osmieszasz infantylnym traktowaniem snu- kogos innego. niezwykle intensywne wrazenie, ze wykorzystujac mechanizm tzw -tajemnicy poliszynela- probujesz rozegrac "wlasnymi problemami interpretacyjnymi"- cudze zycie. mialam wrazenie ze w ten sposob naznaczylas prawdziwa osobe dramatu - nie Twojego juz (niestety?) mezczyzne- ojca i inna matke, a "wysnionego" przez Ciebie dziecka,,,
          no ale to tylko wrazenie, nie podlegajace ani jurysdykcji, ani metodyce -wiec niepodobnie do Ciebie- nie oczekuje na nie- odpowiedzi.
          • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 14:59
            Oczywiście dziękuję Ci za Twoją opinię, nie wiem skąd myśl o matactwie, wątek tyczy się interpretacji mojego snu, który opisałam szczegółowo w pierwszym poście - nic więcej. Nikogo nie ośmieszam, ani nie kłamię. Nie znam się na psychologii, a sen, którym wywarł takie wrażenie zapewne skądś się wziął i z czegoś wynika. Nie wiem z czego, więc pytam na forum. Tyle.
    • paco_lopez Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 13:12
      czyli do ciebie nic nie dociera, a my mamy ci tu za tłumacza służyć. nie potrząsaj dzieckiem, bo bedzie z toba źle.
      • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 13:52
        Że też Ci nie szkoda Twojego cennego czasu na odpisywanie na głupi wątek mało rozumnej dziewczyny ;-)
    • manka_swojska Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 15:11
      Sny o dziecku sa zazwyczaj nastepstem klopotow w sferze uczuciowej. Moze byc to na zasadzie -zwiazek mi sie rozpada, wiec podswiadomie pragne dziecka jako ratunku dla zwiazku- , lub tez inaczej - podswiadomy strach przed ciaza w momencie, gdy kobieta ma swiadomosc rozpadajacego sie zwiazku.
      • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 09.11.10, 00:03
        Ok, dziecko może tak, ale dziecko, które wywołuje takie emocje, że zasnąć przez 2 godziny nie mogę? :)
        • manka_swojska Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 09.11.10, 09:57
          agnes.blue napisała:

          > Ok, dziecko może tak, ale dziecko, które wywołuje takie emocje, że zasnąć przez
          > 2 godziny nie mogę? :)

          Czasem tak bywa z emocjami marzen sennych. Mnie na przyklad, gdy sni sie cos fajnego, budze sie i sen szybko jest przerwany. Inaczej ma sie to w przypadku koszmarow. Budze sie, po czym mam nadzieje, ze zasne spokojnie, ale niestety koszmar powraca. Dlaczego tak sie dzieje nie mam pojecia.
    • easyblue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 20:20
      Faktycznie rodzice mają na Ciebie spory wpływ:)

      A to cytacik z jednego z dziesiątek senników netowych:
      Symbolizuje niedojrzałość i brak pewności siebie, zapowiada jednak na przyszłość dobry rozwój osobowości.
      Trzymaj się tego, ale pamiętaj, że ono na końcu Twojego snu krzyczy, ze jesteś zła. Dlaczego we śnie chciałaś by spojrzało Ci w oczy? Może tu tkwi rozwiązanie?
      O jakim złu wokół siebie piszesz? Czy dziecko miało na myśli zło w Tobie czy wokół Ciebie?
      • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 08.11.10, 23:59
        Mają wpływ, ale to wynika też z tego, że raczej dobra dusza jestem. Nie lubię, gdy oni się męczą, bo i tak mieli ciężkie życie, więc wolałabym im raczej pomóc, niż dokuczać.

        Dlaczego we śnie chciałaś by spojrzało Ci w oczy?

        Tego niestety nie wiem, nie czułam potrzeby z jakiegoś powodu, tylko po prostu chciałam, aby spojrzało mi w oczy. Ja się w te dziecko wpatrywałam straszliwie mocno. Wręcz pochylałam głowę w jego stronę, aby zbliżyć moje oczy do jego oczu, tylko ono się zwijało w kulkę i nie mogłam tam dotrzeć.

        O jakim złu wokół siebie piszesz? Czy dziecko miało na myśli zło w Tobie czy wo
        > kół Ciebie?

        Nie, dziecko miało na myśli zło we mnie. Pamiętam, że jak mi powiedziało że jestem zła, to właśnie wtedy to zło we mnie poczułam, w środku, w klatce piersiowej, w głowie. Całą mnie wypełniło i pamiętam, że wtedy stukrotnie mocniej wpatrywałam się w te dziecko i tak jakby chciałam, aby z moich oczu ta złość przeszła w oczy dziecka. Nic więcej nie było.

        Dziwne jest też to, że jak czytałam Twój post i te pytanie o zło, to odczułam takie dziwne uderzenie w klatce piersiowej, takie jakby łupnięcie adrenaliną. Nie wiem o co chodzi i dlaczego ten sen mnie tak męczy :(
        • noushka Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 09.11.10, 00:25
          Uderza mnie to, ze ow sen dotyka pewnego rozdwojenia: ty, gdy jestes w strefie swiadomosci, okreslasz siebie jaka dobra dusze, ktora chce jak najlepiej dla rodzicow, dla siebie. I jestem na 99% pewna, ze tak jest.
          Natomiast we snie, ktory wyraza zawzyczaj nasze leki, badz jak kto woli nasz cien ( ktos o nim wspomnial) okreslasz siebie jaka zla, ktorej nawet w oczy spojrzec nie mozna. Mniemam, ze moze to reprezentowac fakt, ze w ogole sie nie utozsamiasz ze swoja ciemna strona, ba! nawet nie wiesz o jej istnieniu?

          A teraz kilka punktow:
          1.opowiedz sobie ow sen w czasie terazniejszym.
          2. opowiedz jeszcze raz ten sen, ale z innej pespektywy, na przyklad owego dziecka.
          3. a przede wszytskim zwroc uwage nie na tresc snu, ale na to JAK sie w tym snie czulas ( a napisalas juz calkiem sporo na ten temat)
          • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 09.11.10, 10:39
            Nie ma ludzi idealnych, jestem świadoma tego, że mam wady, potrafię komuś dokuczyć, zrobić na złość. Jednak z uwagi na fakt, że wolę być dobra, staram się jak najwięcej tego dobra czynić, jednocześnie ograniczając złe zachowania.

            Możliwe jednak, że to, że ja siebie odbieram jako dobrą, wcale mnie w sensie ogólnym taką nie czyni. Tylko dlaczego wtedy czyjeś subiektywne odczucie o tym, że jednak jestem zła miałoby się ujawniać w moim śnie, a nie we śnie tej osoby?

            Co do Twoich punktów i pytań. To trudne opowiedzieć sobie ten sen jeszcze raz, ponieważ (jak już napisałam) on nadal wyzwala we mnie złe emocje i przyśpiesza rytm serca. Perspektywa dziecka też jest trudna i przerażająca, bo ten mój wzrok był przenikliwy, dziecko było atakowane, a ja nie wiem dlaczego. Dlaczego akurat w dziecku przejawia się ta emocja? A nie np. w złodzieju, gwałcicielu, zbrodniarzu?

            > 3. a przede wszytskim zwroc uwage nie na tresc snu, ale na to JAK sie w tym sni
            > e czulas
            Dwie dominujące emocje to najpierw strach, a później zło. We śnie nie zastanawiałam się, co sprawia, że dziecko nie chce mi spojrzeć w oczy, miało spojrzeć i już. Tylko świadomość tych emocji nie przekłada się na moje zrozumienie faktu, że zwykły koszmar senny zburzył mój sen na 2 godziny i nadal przyśpiesza bicie serca, jak o tym myślę.
            • noushka Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 09.11.10, 10:53
              Jestem zupelnie tego swiadoma, ze nie ma ludzi idelnych. Ja tez nie jestem idealna.
              I rozumiem tez owa tendencje, by raczej sklaniac sie ku dobremu:)
              Chodzi mi o to, ze owo dziecko w snie, nie jest jakims odrebnym bytem, ale to jest czesc ciebie. Tak samo, jak ty we snie. Jednakze, ty utozsamiasz sie bardziej wlasnie z soba jako doroslym, a dziecko w jakis sposob alienujesz. I tu nastepuje rozdzielenie ( ang. split). Fakt, ze trudno ci jeszcze raz przyblizyc ( nawet opowiadajac o snie) jak dla mnie tylko potwierdza ow fakt.

              Zauwaz, ze w owym snie, w pewien sposob jestes agresorem, gdyz :"nie zastanawiałam się, co sprawia, że dziecko nie chce mi spojrzeć w oczy, miało spojrzeć i już". Czyli mialo ciebie sluchac, a ty w ogole sie przyjmowalas do wiadomosci, ze dziecko nie ma na to ochoty. Tym bardziej, ze jak zrozumialam, owo dziecko bylo malutkie, bezbronne? Czyli tez chodzilo o pewna probe sil? Zawladniecie nad kims, kto tak naprawde nie ma za wielkiego wyboru?

              • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 09.11.10, 12:37
                To prawda, nie traktowałam dziecka jako części mnie czy też części mojej osobowości, tylko jako inną osobę. Tak jak mówię, nigdy nie skupiałam się na znaczeniach snów, bo po prostu nie brałam pod uwagę, że to może coś znaczyć. A ten sen kompletnie wyprowadził mnie z równowagi, którą zawsze zachowywałam i pozbawił mnie możliwości kontroli nad samą sobą i emocjami (jak to było w przypadku innych koszmarów).

                > Zauwaz, ze w owym snie, w pewien sposob jestes agresorem, (...) Czyli tez chodzilo o pewna probe sil? Zawladniecie nad kims, kto tak naprawde nie ma za wielkiego wyboru?

                I to mnie właśnie dziwi. Że obrałam sobie za cel malutkie, 3tygodniowe dziecko, a nie jakiegoś mordercę..
                Czy ja chciałam, żeby spojrzało mi w oczy z szacunku? Może z miłości? A może chciałam po prostu być agresywna i się wyżyć? Nie wiem, odpowiedzi we śnie nie było. Dziwne, że z początku czułam tylko agresywność, a po słowach dziecka czułam tylko silne zło.
            • kalllka Re: Znaczenie snu o dziecku - dysk ryminacja 09.11.10, 12:44
              oo to ja sie znowu wrazeniem z Ciebie do Ciebie przyczepie,
              cytujac Cie specjalnie wyrwanym z kontekstu szczegolem ostatniego postu, a bez poslugiwania pamiecia dotyczaca calosci i repostow innych; dlaczego tym szczegolem? bo to ten czy tamten- "osobisty" szczegol potrafi uwypuklajac -wykrzywic naszym widzeniem swiat zewnetrzny. sprowadzic go tylko do literackiego wniosku zwanego efektem- motyla, naszym widzeniem problemu wynikajacym tylko z naszego punktu widzenia, a najprosciej piszac sroddzidziemdzidy, co kwitnie takim oto kwiatkiem do kozucha:

              tylko dlaczego wtedy czyjeś subiektywne odczucie o tym, że jednak jestem zła miałoby się ujawniać w moim śnie, a nie we śnie tej osoby?

              no to sie przyczepilam, nie pamietajac, ze po ujrzeniu wysnionego dziecka dwie godziny-wyrwana ze snu drzalas -trzeslas sie , rejestrujac, (zestawiajac) jednoczesnie, ze trzesiesz w swoim swiecie zewnetrznym- wplywajac -przeszkadzajac np swieceniem swiatla po nocy ale innym. tyle ze nie bylo nikogo kto moglby ci o tym przypomniec.
              niemniej i powracajac do motywu przewodniego mojego postu- to tylko moje wypartycjowane wrazenie. i nie na teamat, a na temat uczciwej instalacji- co za tym wlasciwej pracy w Twoim systemie- wartosci.
              • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - dysk ryminacja 09.11.10, 13:18
                Kalllko, może bym zrozumiała sens Twojej wypowiedzi, gdybyś używała mniej literackiego stylu pisania. Niestety niewiele mogę z tego zrozumieć. Szkoda.
                • kalllka Re: Znaczenie snu o dziecku - dysk ryminacja 09.11.10, 14:06
                  upierasz sie przy sowim, dlatego nie rozumiesz. a mowiac zwyczajnie. podbijasz watek w celach samoreklamowych. powiedzial ci juz o tym, a stylem tu panujacym- (zrozumialym)- paco. nie zareagowalas.
                  na mnie reagujesz ,bo jestem ci potrzebna do tego co wyjasnilam wyzej. potrzebna do wordowania-wlasnie. bo w tym samym czasie a magicznie przez serwer portalu- Prrracujemy tym samym systemeem. tyle ze Ty wykorzystujac moje lacze zamieniane w kodzie, kozie czy jak tam wolisz w worda- dyzurce.
                  jeszcze cos komus wyjasnic w kwestii zarabiania na wysnionych watkach tego typu i przyzwalania na "dowolne" administrowanie cudza wlasnoscia?
                  • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - dysk ryminacja 09.11.10, 14:58
                    Cóż kallllko, jeśli uważasz, że sen jest tak banalny, dlaczego po prostu krótko nie napiszesz wyjaśnienia, tylko tworzysz długie posty nie na temat w sposób niejasny i niezrozumiały i zmuszający mnie do odpowiadania na niego, a co za tym idzie przyczyniasz się osobiście do rozwlekania (w Twoim mniemaniu) tego wątku? Przyganiał kocioł garnkowi.

                    Paco napisał, że za tłumacza nikt mi tu robić nie będzie. Do czego więc Twoim (i jego) zdaniem służy publiczne forum o nazwie "Psychologia"?

                    "> na mnie reagujesz ,bo jestem ci potrzebna do tego co wyjasnilam wyzej."

                    Potrzebuję tu osoby, która pomoże mi rozwikłać znaczenie snu i wpływ, jaki na mnie miał. Jeśli Ty tego zrobić nie potrafisz, jaki jest cel Twej wizyty w tym wątku? Bo chyba nie taki, żeby oskarżać mnie o sztuczne podtrzymywanie wątku, który sama nota bene podtrzymujesz?
                  • realista_nr1 Re: Znaczenie snu o dziecku - dysk ryminacja 09.11.10, 15:24
                    Jak widzisz Kalka, stare futro jest nie do zdarcia, a jeden sen moze wplynac na cale zycie.
                    Lecz nie moje futro, nie moj problem.
                    • kalllka Re: Znaczenie snu o dziecku - dysk ryminacja 09.11.10, 15:33
                      no dobrze realisto, pamietam moje pierwsze futro z patricii kaas.
                      dlatego tez nie emocjonuje sie agnieszka.
                      nie uwazam tez mila agnieszko,
                      wlasnego kotla czy tez garnka za wazniejszy, bo nagotowalabym w ten sposob uwarzajac tylko co& opiaty.
    • montyple Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 09.11.10, 13:13
      Dostrzegam w tym co piszesz podobieństwo do własnej historii. Mogę się mylić, nie da się stwierdzić na podstawie kilku zdań. A jednak się podzielę :)

      Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia co oznacza Twój sen. Na pewno jest w nim coś dla Ciebie ważnego. Jakaś zaszyfrowana wiadomość z podświadomości, której potrzebujesz i boisz się jej jednocześnie. Prawdopodobnie strach wynika z faktu, że ta informacja może wiele zmienić w Twoim postrzeganiu siebie i innych. Lub zapoczątkować pewien proces. Odczytasz ją podążając własnym ciągiem skojarzeń. Chyba dopiero za jakiś czas, bo na razie organizm się broni wysyłając sygnały o zagrożeniu.

      "Przerobiłam" mnóstwo snów o dzieciach na etapie odcinania pępowiny z rodzicami i rozprawiania się z własnym dzieciństwem. Też uważałam swoich rodziców za wspaniałych ludzi, którzy mieli ciężkie życie, a siebie za osobę wyrozumiałą, skłonną do poświęceń. To okazało się iluzją, mechanizmem obronnym dziecięcej psychiki, który się utrwalił i więził. Tak naprawdę miałam w sobie ocean niespełnionych potrzeb i pokłady złości. A rodzice skupieni byli głównie na sobie i chyba tak naprawdę mnie nie znali. Mieli w głowach pewien obraz, jaka jestem, a ja usiłowałam się do niego dostosować w obawie przed odrzuceniem. Rozprawienie się z tym wszystkim okazało się uwalniające i oczyszczające, ale także cholernie trudne i bolesne. Z perspektywy czasu uważam, że było warto. Moja więź z rodziną jest inna - luźniejsza, ale prawdziwsza.
      • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 09.11.10, 13:39
        Może masz rację i sens snu odkryję za jakiś czas, może przyśni się kolejna część ;-)

        Ja sny z dziećmi często miewałam, tamtych już nie pamiętam, bo nie wywoływały specjalnych emocji. Często śnię też o ucieczkach przed kimś/czymś, ale strach trwa 5 minut, mija i znów zasypiam :)

        Fakt, że czasem się poświęcam i stawiam potrzeby rodziców ponad potrzeby moje. Ale potrafię też tupnąć nogą i powiedzieć nie, ale nie w sposób chamski czy agresywny, raczej dyplomatyczny i wyważony. Od 16 roku życia nie mieszkam z rodzicami, od 22 roku życia nie jestem na ich utrzymaniu. Nie jestem też pewna, czy taki układ chciałabym zmienić, mi to chyba pasuje. Lubię im pomagać i lubię, gdy się uśmiechają.
        Wobec znajomych nie jestem już tak wyrozumiała i gotowa do poświęceń.

        Na razie z postów wynika właśnie, że jestem bardziej zła, niż mi się wydaje, co też mnie trochę przeraża.
        • montyple Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 09.11.10, 13:52

          > Na razie z postów wynika właśnie, że jestem bardziej zła, niż mi się wydaje, co
          > też mnie trochę przeraża.

          Każdy jest bardziej zły niż mu się wydaje ;) Tym bym się akurat nie przejmowała. Ważne, żeby siebie akceptować w całości (nawet z tą ciemniejszą stroną) i nie znęcać się nad dziećmi w realu :P
        • easyblue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 11.11.10, 12:31
          Nie wyprowadził Cię z równowagi jakiś bredzący baran - a to znaczy, ze faktycznie jesteś osobą opanowaną i starasz się być dobra dla innych. Ja nie byłabym tak delikatna:P
          Nie uważam, byś była złą osobą i by było w Tobie jakieś ukryte zło. Chyba nie o faktyczne zło chodzi, to raczej jakaś przenośnia, odniesienie do innych spraw.
          Zostaw ten sen, za jakiś czas na pewno się wyjaśni:)
          • agnes.blue Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 12.11.10, 00:23
            Nie wiem o kim mówisz, kto to ten baran? :)

            Widzisz, ja bardzo chciałabym zostawić ten sen i bym go zostawiła, jak każdy inny koszmar, gdyby nie ta otoczka emocjonalna związana z nim. Pamiętam doskonale każdy szczegół tego snu, a fakt przypominania sobie o nim przyprawia mnie ciągle o dreszcze. Dla mnie - racjonalistki, ateistki twardo stąpającej po ziemi - jest to przeżycie niesamowicie nowe i zmuszające do refleksji.. stąd poczucie, że jest to coś ważnego dla mnie.

            Dziękuję za wyważoną odpowiedź :)
    • crazy_witch Szkoda ze... 09.11.10, 17:52
      masz tak malo uduchowione podejscie do spraw parapsychologii i rzeczy zwanych "Tym trzecim okiem" Umiejetnosc tlumaczenia swoich wlasnych snow jest duza zaleta pozwlajaca isc przez zycie, ktore jest i tak pograzone w ciemnosciach, jak z lampa, ktora oswietla droge.

      Niestety sen o dziecku tak malutkim na ogol nie okresla dziecka, jako takiego, ale najczesciej jakis POMYSL, IDÉ na zycie, relacje pomiedzyludzkie. To moze byc jakis projekt w pracy, pomysl na firme, czy jakoklwiek inna idea typ nowa praca, nowe studia, stanowisko, czy dom, czy samochod, wyjazd na wycieczke itp. wszystko na ogol, choc nie zwasze, ale nowe.
      Fakt ze dziecko ma kilka tygodni mowi o jakims nowym wydarzeniu swiezym pomysle na cos.
      Dziecko jest krnabrne, wydaje sie byc pomyslem nie bez przeszkod czy problemow.
      Inna strona snu, to dziecko jest male mowi ze nie bedzie patrzec ci w oczy bo jestes zla. A wiec do tego dziecko czy pomyslu powinnas sie zabrac innymi metodami. Na ogol dotad nie uzywanymi. A gdybys np. podeszla do sprawy bardziej optymistycznie i z lekka reka, moze i reakcja po drugiej stronie byc inna?

      Druga sprawa samochod, ty nim jedziesz a wiec ty masz w sumie cala kontrole nad sprawa...sytuacja.

      Sprawa uczuc moze oznaczac sytucje, na ktorej szczegolnie ci zalezy i boisz sie strat.

      Ludzie maja rozne sny na ogol jezeli czlowiek nie jest otwarty na zjawiska paranormalne i spotkania z ta druga rzeczysiwstoscia jego sny sa tak wlascciel sam twardo stapjacy po ziemi...Tacy ludzie rzadko kiedy miewaja tzw. sny jasnowidzace...i wybiegajace w przyszlosc.



      • agnes.blue Re: Szkoda ze... 12.11.10, 00:27
        Nie potrzebuję duchowych przeżyć, aby być szczęśliwą. Zdecydowanie bardziej skupiam się na rzeczywistości. I nie żałuję takiego podejścia do życia :)

        Co do samochodu - nie wiem, czy ja nim przyjechałam. Sen zaczyna się w momencie, jak stoję obok bagażnika samochodu i widzę te torby. Równie dobrze mogła nim przyjechać inna osoba.

        Wierzysz w sny prorocze?
        • crazy_witch Re: Szkoda ze... 12.11.10, 10:09
          To widocznie nie bardzo wiesz na czym polega szczescie.
          Co oznacza " Wierzysz w sny proorocze?" Jest to jakas ironia, czy forma 'dziekuje' za tyle wysilku jakie wlozylam w tlumaczenie twojego snu?

          Choc podziekowac powinnas byla umiec i docenic za to, ze ktos sie tutaj wziol za twoje marzenia senne. Ale takie oczekiwanie to od ciebie zbyt wiele.
          Moze nalezloby przetlumaczyc ten sen doslownie tak jak ci to dziecko powiedzilao kim jestes. Po prostu jestes zla!
          • agnes.blue Re: Szkoda ze... 13.11.10, 23:58
            "To widocznie nie bardzo wiesz na czym polega szczescie."

            Bo nie umiem sobie wytłumaczyć snu o dziecku i wróżby senne nie spędzają mi snu z powiek? ;-) Jak na kogoś, kto uważa, że zna się na psychologii bardzo pochopnie i szybko szufladkujesz "inność".

            > Co oznacza " Wierzysz w sny proorocze?" Jest to jakas ironia, czy forma 'dzieku
            > je' za tyle wysilku jakie wlozylam w tlumaczenie twojego snu?

            Pytanie jest pytaniem. Skoro zasugerowałaś, że sny są pewną kompilacją moich byłych przeżyć to zapytałam Ciebie, czy w sny poprzedzające moje działania również wierzysz?

            > Choc podziekowac powinnas byla umiec i docenic za to, ze ktos sie tutaj wziol z
            > a twoje marzenia senne.

            A w którym momencie nie doceniłam?

            > Moze nalezloby przetlumaczyc ten sen

            Nie wiem, jak należałoby tłumaczyć ten sen, ale gdybanie na mnie nie działa. Tak jak pisałam - jestem racjonalistką.

            Trochę mnie zadziwia fakt, że na forum psychologia zwykłe, proste pytanie może wywołać falę tak spornych uczuć: od agresji, że nie podziękowałam, po uprzejme tłumaczenie snu, aż do sugestii, że ktoś domaga się tu mojej obecności ;-)
    • kol.3 Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 11.11.10, 11:58
      Małe dziecko wg senników oznacza kłopot.
    • kobieta_z_polnocy Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 11.11.10, 12:27
      W moim odczuciu ten sen tak mocno na ciebie wpłynął, bo po raz pierwszy (?) dostałaś tak jasny komunikat o tym, że w głębi twojej duszy czai się coś więcej niż samodzielna acz troskliwa córka, która toleruje wady swoich rodziców.

      Mam wrażenie, że żyjesz w pewnej iluzji na temat samej siebie. Najwięcej piszesz o rodzicach, więc jesteśmy skłonni przypisywać tej właśnie relacji największe znaczenie w twojej sytuacji i dlatego warto przeczytać co jedna z forumowiczek napisała powyżej o swoim doświadczeniu. Wydaje mi się, że w tobie również drzemie niezliczona ilość frustracji i żalu. Nie wiem, jak było u ciebie z okresem dojrzewania, ale wnioskując po twoim sposobie pisania o rodzicach odnoszę wrażenie, że nie przebiegał on zbyt burzliwie i że dopiero teraz wkraczasz w nieco opóźniony okres buntu.
      Bunt rozumiany jest przeze mnie przede wszystkim jako proces otwierania oczu na krzywdy które ci wyrządzili połączony z rodzącą się świadomością własnego "prawdziwego ja".

      Kluczowym elementem tego snu jest tak naprawdę twoje pragnienie nawiązania kontaktu wzrokowego z dzieckiem. Jeżeli będziesz wiedzieć dlaczego ci na tym tak zależało, znajdziesz odpowiedź na swoje pytania.
      Może był to rodzaj przemocy i ustanowienia kontroli nad słabszym? To by mogło tłumaczyć fakt nazwania cię złą - w końcu tego typu działanie typowe jest dla słabych i zakompleksionych osób, które chcą sobie kosztem słabszych podnieść ego. Być może ta fala zła która cię zalała była w rzeczywistości wstydem,jaki odczułaś, kiedy uświadomiłaś sobie, że jak "beznadziejnym" człowiekiem jesteś (bez urazy)?

      Może być też tak, że czujesz się nieco wyalienowana i była to usilna próba nawiązania kontaktu z innymi/sobą. Wyalienowanie połączone z zagubieniem może się brać z tego, że jesteś wszystkiego niepewna (również siebie) i za wszelką cenę potrzebujesz nitki porozumienia z zewnętrznym światem (jak i samą sobą, skoro siebie nie znasz). Nie jest tak, że czujesz się często zagubiona i nie wiesz, czy inni podzielają twoją opinię na jakiś temat, nie wiesz czy masz rację, nie wiesz jak w danej chwili się zachować? Gwałtowna reakcja dziecka byłaby w tej sytuacji odtrąceniem ciebie, co tylko pogłębiło twoje uczucie osamotnienia, zagubienia i niezrozumienia. W tym kontekście byłaby to projekcja twoich własnych lęków: ja wyciągam rękę, świat mnie odtrąca, a nie "prawda absolutna".

      Interpretacji może być sporo, ale widać, że w twoim śnie przejawia się wątek wstydu i udawania. Może warto pójść tym tropem?
    • realista_nr1 Re: Znaczenie snu o dziecku - prośba o pomoc 11.11.10, 20:10
      www.grzegomonia.com/gryonline/wyszukaj.html?gra=por%F3d
Inne wątki na temat:
Pełna wersja