dylemat?

09.11.10, 09:30
Czesc,
poznałam faceta, poki co bylo naprawdę fajnie, on mi się podoba, wykazuje zainteresowanie:) itd. Problem w tym, ze zaczelam odnosic wrazenie, ze on jest zainteresowany mną glownie fizycznie i jego wysilki zmierzaja w strone jak najszybszego 'zaciagniecia' mnie do lozka. Mam niestety okropne doswiadczenia z facetami, wlasnie kilka razy zdarzylo się, ze moje znajomosci rozwijaly sie za szybko po czym bylam juz niepotrzebna. Naprawde sporo za to zaplacilam, musialam korzystac z pomocy psychologa. Teraz on ciągle chce sie calowac, przytulac, dotykac mnie, i to po kilku zaledwie spotkaniach. Ja jednej strony mam na to ochote bo on mi się podoba jako mężczyzna ale reaguje na to zdenerwowaniem i spięciem, mysle sobie ze on chce tylko seksu a potem mnie zostawi, potem mam mysli, ze jestem jakas dziwna. Próbuje dac mu do zrozumienia, ze potrzebuje troche czasu a on na to sie smieje i mowi, ze przeciez to tylko niewinny buziak, pocalunek. Zalezy mi na tej znajomosci, chcialabym go lepiej poznac. Nie wiem czy porozmawiac z nim szczerze i powiedziec mu, ze zalezy mi na dalszej znajomosci ale nie w takim tempie, ze chce sie z nim najpierw zaprzyjaznic, poznac lepiej. No ale mam oczywscie wątpliwosci, ze on pomysli, ze jestem dziwna, jakas oziębła...Tak nie jest, bo ogólnie lubię seks, tez brakuje mi bliskosci ale wiem, ze muszę myslec tez o sobie i uwazac. Co radzicie?
    • zorz_ponimirski Re: dylemat? 09.11.10, 14:55
      rozważ sobie jaki jest jego, nomen omen, interes. Tzn. swoje walory.
      Może jesteś żulica ze Szmulek, a on doktorant sojologii.Może jesteś nieletnia, a on stary nauczyciel. Może masz ładną córkę.
      No bo jesli nie masz zadnych to co za roznica, czy on sie stleni przed czy po.
    • mona.blue Re: dylemat? 09.11.10, 15:09
      Porozmawiaj z nim, powiedz mu to, co napisałaś tutaj i zobacz co z tego wyniknie.
    • kalllka Re: dylemat? 09.11.10, 15:16
      no by nie miec dylematu, uzywalabym bialej bielizny.
    • koala_tralalala Re: dylemat? 10.11.10, 21:03
      To forum potrzebuje moderatora. Ludzie, klikajcie w czerwony kosz, gdy widzicie prymitywne, zlosliwe wpisy.

      Do Lemonmint:
      Powiedz mu to, co napisalas na forum. Powiedz tez wyraznie, ze nie chcesz isc z nikim do lozka dopoki nie bedziesz pewna, ze warto, a to moze dlugo potrwac. Nie masz nic do stracenia, bo jesli on chce tylko zaliczyc panienke, odejdzie, moze nie od razu po rozmowie, ale da sobie spokoj. Dla Ciebie tak bedzie lepiej, po co Ci kolejne zle wspomnienie?

      A jesli mu zalezy, to przestanie byc taki natarczywy i da Ci tyle czasu ile bedziesz potrzebowala.
      • iluzja3 Re: dylemat? 10.11.10, 22:16
        Wedlug mnie po pierwsze powinnas z nim porozmawiac, przedstawic uczciwie swoje obawy itd. Po drugie dobrze by bylo przyjrzec sie samej sobie i dowiedziec sie czego tak naprawde chce i potrzebuje od tego zwiazku mala lemonmint. Czy pomimo tego ze moze mialabys tez ochote na bliskosc fizyczna to w imie dobrego wartosciowego i pewnego zwiazku w przyszlosci nie zrezygnowalabys z tego na tym etapie znajmosci. Twoja intuicja ci dobrze podpowiada i najprawdopodobniej to moze byc glowny cel tego pana. Tym bardziej jesli w przeszlosci juz przerabialas podobne schematy w zwiazkach.
        Po trzecie zycie to i ryzyko i zranienia i cierpienie. I nie unikniesz tego.
        Papa
      • manka_swojska Re: dylemat? 11.11.10, 11:36
        koala_tralalala napisała:

        > To forum potrzebuje moderatora. Ludzie, klikajcie w czerwony kosz, gdy widzi
        > cie prymitywne, zlosliwe wpisy.

        >

        Koala, wiesz dlaczego pojawiaja sie zlosliwe wpisy w tego typu watkach?
        Ludzie maja naprawde powazne problemy, wiec dylemat typu dac czy nie dac przyprawia niektorych zwyczajnie o mdlosci.
        • lemonmint Re: dylemat? 11.11.10, 11:48
          'Ludzie maja naprawde powazne problemy, wiec dylemat typu dac czy nie dac przyprawia niektorych zwyczajnie o mdlosci.'

          Chyba wlasnie jestes jedną z tych osób mających powazne problemy skoro tak reagujesz na post osoby, której nie znasz i która nic Ci nie zrobila. Nie wiem co bym musiała przeczytać żeby czyjś wątek wywołał u mnie taką agresje jak u co poniektórych.
          Poza tym nie wiem dlaczego czujesz się upowazniona do oceniania, czyje problemy są wazne a czyje nie. Na pewno nie zyczę nikomu takich jak moje. Chyba bardzo powierzchownie przeczytalas moj wątek.
          • manka_swojska Re: dylemat? 11.11.10, 12:21
            lemonmint napisała:
            > Chyba wlasnie jestes jedną z tych osób mających powazne problemy skoro tak reag
            > ujesz na post osoby, której nie znasz i która nic Ci nie zrobila. Nie wiem co b
            > ym musiała przeczytać żeby czyjś wątek wywołał u mnie taką agresje jak u co pon
            > iektórych.
            > Poza tym nie wiem dlaczego czujesz się upowazniona do oceniania, czyje problemy
            > są wazne a czyje nie. Na pewno nie zyczę nikomu takich jak moje. Chyba bardzo
            > powierzchownie przeczytalas moj wątek.

            Ja Cie nie znam i absolutnie nie oceniam. Nie wiem, jakie masz problemy i na ich temat nie wypowiadam sie. Jednak pytanie innych o zdanie w sprawie seksu z facetem jest banalem, nikt nie moze za Ciebie takiej decyzji podjac. Nikt tez nie podpowie Ci, z czego wynikaly Twoje problemy z poprzednimi facetami, sama musisz to przemyslec.
            Co do mojej agresji to sie zwyczajnie pomylilas, trudno o bardziej spokojna i cierpliwa osobe jak ja.
          • kalllka Re: pierwszaki 11.11.10, 12:22
            takze nie wiem co musialabym wymyslec by zainteresowac innych problemem.
            natomiast po tysiacach podobnych, do Twojego postow, dobrze wiedzialabym jak napisac by up owaznic nieswiadome nicki do podbijania kolejnej glupoty.
            skonczmy wiec te zabawe w upowaznianie w wage lizusow, a poddawanie tych, ktorzy nie chca potraktowac Twojego prrroblemu jak problem, tonom agresji

            ps
            a teraz tytulem didaskalii: jesli jestes pierwszy raz na forum poczytaj wczesniej watki posty, wybrane zagadnienia, zapoznaj sie z istota i znaczeniem fp. postaraj rozpoznac ludzi piszacych pod nickami, pomysl ze to siec podlegajaca wielkim ograniczoniom i odpwiedzialnosci. postaraj przygotowac do odrobienia lekcji, ktora z pewnoscia tu dostaniesz. wszak po to tu przyszlas;?!)
            A jesli jestes kolejny(- )nie udawaj, bo lomot , ktory otrzymasz z racji bycia nieuczciwa wobec tych z ktorych"zyjesz" bedzie tym dotkliwszy.


        • koala_tralalala Re: dylemat? 11.11.10, 14:10
          Manka, moze jestem dziwakiem, ale jesli jakis watek uwazam za kretynski, to go po prostu zamykam.

          Ludzie maja rozny poziom wrazliwosci, rozna wiedze o swiecie, psychologii i innych ludziach. To co dla jednego jest oczywistoscia, dla drugiego moze byc wielkim dylematem. To prawda banalna, a jednak zwykle zapominana. Tak latwo mozna skrzywdzic, zwlaszcza slowem.
Pełna wersja