Pomiedzy wodka a zakaska

24.11.10, 12:48
Toczylam spory z jednym znajomym facetem. Owe spory wynikaly zazwyczaj z roznicy zdan i znacznej roznicy charakterow. Ja jestem osoba szanujaca wolne wybory ludzi, gdy nie sa sprzeczne z zasadami moralnosci, znajomy natomiast chcialby podporzadkowac sobie wszystko i wszystkich. Dochodzilo czesto do nieprzyjemnych sytuacji, ktore konczyly sie obustronnym bluzganiem i awanturnictwem. Spory te jednak w zaden sposob nie dotyczyly osob trzecich.
Coz zauwazylam, wszyscy ludzie, ktorzy mnie nie lubia i najchetniej pozbyliby sie mnie, w jednym momencie stali sie przyjaciolmi na smierc i zycie mojego oponenta. Probowali mu sluzyc, jak takie male pieski donoszac o mnie najochydniejsze historie, sluzac rada jakby mi tu zaszkodzic.
Z czego wynika zachowanie tego typu ludzi? Jakich korzysci moga sie spodziewac w tak chamski sposob wtracajac sie pomiedzy wodke a zakaske? Przeciez wiadomo, ze kazdy w miare logicznie myslacy czlowiek trzyma takich ludzi na dystans, z poczucia taktu i kultury nie wyrzuci na zbity pysk, wyslucha, drzwi zamknie i swoje pomysli.
    • to.niemozliwe Re: Pomiedzy wodka a zakaska 24.11.10, 12:57
      Dla nich znajomość z tym facetem jest źródłem satysfakcji, bo pośrednio otrzymują nagrodę w postaci zglebienia Ciebie przez niego (nagroda wewnętrzna). Ponadto wspólne wyznawanie zbliżonych poglądów (jago i ich) bardzo cementuje grupę, a przynależnosć do grupy i wyraźne zdystansowanie sie do jakichś "innych - złuych, głupich, itd..." - buduje tożsamosć i jest elementem integralności. :)
      Dałabyś czadu, gdybyś się z nim zaprzyjaźniła :D
      • adriana_ada Re: Pomiedzy wodka a zakaska 24.11.10, 13:07
        to.niemozliwe napisał:

        > Dla nich znajomość z tym facetem jest źródłem satysfakcji, bo pośrednio otrzymu
        > ją nagrodę w postaci zglebienia Ciebie przez niego (nagroda wewnętrzna).

        Tak, z pewnoscia maja pewne poczucie satysfakcji, ze dzieki ich uczynnej dzialalnosci facet zechce mi zaszkodzic.

        > Ponadto wspólne wyznawanie zbliżonych poglądów (jago i ich) bardzo cementuje grupę, a
        > przynależnosć do grupy i wyraźne zdystansowanie sie do jakichś "innych - złuyc
        > h, głupich, itd..." - buduje tożsamosć i jest elementem integralności. :)

        Ale nikt nie powiedzial, ze oni wyznaja te same poglady, to jest jak wiatr zawieje. Byc moze starajac sie sluzyc mojemu oponentowi zblizyli sie w pewien sposob do siebie, tworzac jakis tam rodzaj nieformalnej grupy, kto ich wie:)
        Mysle, ze im chodzi o to, zeby zostac docenionym, poczuja sie wtedy wazni i silni:)

        > Dałabyś czadu, gdybyś się z nim zaprzyjaźniła :D

        To jest akurat malo prawdopodobne, bo ja jestem osoba niebywale spokojna, bezkonfliktowa, a poza tym ostatnio lecze sie na nerwice i kontakt z osoba o charakterze awanturniczym jest mi niewzkazany:)


        • to.niemozliwe Re: Pomiedzy wodka a zakaska 24.11.10, 13:26
          > Tak, z pewnoscia maja pewne poczucie satysfakcji, ze dzieki ich uczynnej dziala
          > lnosci facet zechce mi zaszkodzic.
          A Ty jesteś silna, czy nie?
          • adriana_ada Re: Pomiedzy wodka a zakaska 24.11.10, 13:35
            to.niemozliwe napisał:

            > > Tak, z pewnoscia maja pewne poczucie satysfakcji, ze dzieki ich uczynnej
            > > dzialalnosci facet zechce mi zaszkodzic.

            > A Ty jesteś silna, czy nie?

            Trudno powiedziec, jednak tych przyklaskiwaczy nie zycze sobie wokol siebie. Jezeli sie z kims kloce, czy tam wymieniam odmienne poglady robie to uczciwie, a takich falszywych przyklaskiwaczy nalezaloby zwyczajnie poslac na wiecznoje niepodanie:)
      • adriana_ada Re: Pomiedzy wodka a zakaska 12.12.10, 15:25
        to.niemozliwe napisał:

        > Dałabyś czadu, gdybyś się z nim zaprzyjaźniła :D

        Nie ma mowy, WOJNA!

        A to moj dziadek z bacia;)
        www.flickr.com/photos/8637723@N05/3607520259/
    • crazy_witch Re: Pomiedzy wodka a zakaska 26.11.10, 21:42
      Mysle,ze sa to ludzie bez twarzy...Dzis bluzgaja o tobie innym razem o tym facecie. Brak im odwagi aby stanac twarza w twarz i powiedziec co mysla.
      • adriana_ada Re: Pomiedzy wodka a zakaska 28.11.10, 13:01
        crazy_witch napisała:

        > Mysle,ze sa to ludzie bez twarzy...Dzis bluzgaja o tobie innym razem o tym face
        > cie. Brak im odwagi aby stanac twarza w twarz i powiedziec co mysla.

        Ci ludzie to jak choragiewki, dokladnei bez twarzy. To byl jeden wielki koszmar, ktory na szczescie sie skonczyl. Wypuscili na wolnosc idiote, ktory cale zycie jak nie w zakladzie dla uposledzonych umyslowo, to w szpitalu psychiatrycznym. Na koncie ma gwalty, proby zabojstwa i seryjne pobicia.
        Jednak to ja bylam ta najgorsza, bo powiedzialam, ze gnoja nalezy dozywotnio zamknac. Znajomy jednakw tym czasie spolkowal z mamusia nienormalnego i jednoczesnie stal sie bardzo wrogi do mnie. Wczesniej mielismy dobry kontakt. Z powodu owej pani rozpadl sie moj zwiazek (i bardzo dobrze), nie mam wiecej kontaktu z ojcem i wiele innych. A ci ludzie bez twarzy oczywiscie w tym czasie ze mnie zrobili najgorsza, bo przeciez syniu tej pani jest chory i nalezy mu pomoc, a nie zamykac.
        NIE DO WIARY
    • realista_nr1 Re: Pomiedzy wodka a zakaska 12.12.10, 17:02
      Jak uzywasz ch...owej zakaski do dobrej wodki, to twoj problem, to tak samo jak jestes tak glupia, ze zadajesz sie z potomkiem kloszardow francuskich to tez twoj problem.
      Poszukaj pigulki na idiotyzm
      • adriana_ada Re: Pomiedzy wodka a zakaska 12.12.10, 18:14
        Forest Gump byl idolem swego czasu, byl pewnym wcieleniem supermana. Co z tego, jak byl uposledzony i smierdzial krewetkami. Mozliwe, ze i Ty w przyplywie emocji zaprosiles go do domu, wietrzyles tydzien, ale i tak nic to nie dalo. Ja go nie zapraszalam i a tak sie wprosil, no i smrod krewetek pozostal.
        • adriana_ada Re: Pomiedzy wodka a zakaska 12.12.10, 18:14
          I niektorzy przegryzali Royal Vodka krewetkami ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja