jmx 11.04.04, 01:38 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2017268.html ['] Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
klotylda_w_papilotach Re: Jacek Kaczmarski 1957 - 2004 11.04.04, 01:39 Mury runely. Nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Jacek Kaczmarski 1957 - 2004 IP: 217.98.107.* 11.04.04, 02:06 egoistycznie boję się coraz bardziej bo Jacek był taki pewny i taki szczęśliwy, że nic już nie. Ja wiem, że on tylko udawał i przegadywał i prześpiewywał i przehumorzał swoje robaki, no, ale jednak iskrzył. A może mu tylko słońce się w okularach odbijało, a ja głupia wzięłam to za kolor zielony, kurde Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: Jacek Kaczmarski 1957 - 2004 11.04.04, 02:59 O jednego wilka znow mniej :( Oblawa trwa? Odpowiedz Link Zgłoś
panna_es Re: Jacek Kaczmarski 1957 - 2004 11.04.04, 18:39 a mury runa runa runa.... :( Odpowiedz Link Zgłoś
summa Re: Jacek Kaczmarski 1957 - 2004 11.04.04, 19:48 wykrusza się solidarnościowe pokolenie... ['][']['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjoanna_1 Re: Jacek Kaczmarski 1957 - 2004 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.04, 20:17 rak zbiera żniwo wśród młodych, średnich i starszych :( medycyna przegrywa Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: Jacek Kaczmarski 1957 - 2004 11.04.04, 20:34 Kawał mojego żywota, kolejne zatrzaśnięte drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Jacek Kaczmarski 1957 - 2004 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 17:08 Mój bard, wierzyłam do końca, że mu się uda. A jednak "nikt już nie szuka Świętego Graala i moc zamienia się w ból". Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Jacek Kaczmarski 1957 - 2004 13.04.04, 02:16 "Autoportret z psem" Mój pies nie lubi psów A ja nie lubię ludzi Woń zadów, jazgot słów Obu nas szczerze nudzi Czasami ktoś się zbliży Upewnić się czym pachnę I pies mój go poliże I ja ogonem machnę. A ów w słabiznę mi Swój nos bezczelnie wtyka I tylko po to, by Z pogardą się odsikać. Więc odchodzimy w dal Nie dbając o ogładę Brodząc połyskiem fal Za swoim własnym śladem. Czasem, jak pomylony Pędzi za którąś z suczek - Ja miałem już dwie żony I starczy nam nauczek. Więc go do wody - buch! Wrzucam wśród fal rozprysków, Wprawiamy łapy w ruch I radość bije z pysków. Potem w słonecznym śnie Sierść nam paruje słono, Więc otrząsamy się Od nosów do ogonów. Siadamy na krawędzi Wpatrzeni w morski majak, Ja drapię się - gdzie swędzi, On liże się po jajach. Mieszamy tak dzień w dzień Te piesko-ludzkie światy, Wdychamy przestrzeń lśnień Rzucamy sobie patyk. Mną szczęsny skowyt łka: Jak pięknie bez człowieka! Jak pięknie jest bez psa! Zgodnie mój pies zaszczeka. I aż nas zmierzch ostudzi Siedzimy tak we dwóch - Bo on nie lubi ludzi, A ja - nie lubię psów... Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Jacek Kaczmarski 1957 - 2004 25.04.04, 02:35 "Ilu nas w ciszy" Ilu nas w bólu - tylu w nadziei, Ilu nas płacze - tylu się śmieje, Ilu nas więdnie - tylu rozkwita, Ilu się żegna - tylu się wita. Ilu nas w ciszy - tylu w kolędzie, Ilu nas żyje - tylu nie będzie. Ilu nas mężnych - tylu się trwoży, Ilu się pyszni - tylu się korzy, Ilu się plami - tylu oczyszcza, Ilu się tworzy - tylu wyniszcza. Ilu nas w ciszy - tylu w kolędzie, Ilu nas żyje - tylu nie będzie. Ilu nas jadło - tylu zgłodniało, Ilu nas padło - tylu powstało, Ilu nas śniło - tylu zbudzonych, Ilu się wzbiło - tylu strąconych. Ilu nas w ciszy - tylu w kolędzie, Ilu nas żyje - tylu nie będzie. Ilu nas w cnocie - tylu w podłości, Ilu nas w blasku - tylu w ciemności, Ilu w przepychu - tylu w łachmanach - I wszyscy przyszli powitać Pana. Każdy był kiedyś dzieckiem w kołysce, Zmiłuj się nad nami - Jezu Chryste Ilu nas w ciszy - tylu w kolędzie, Ilu nas żyje - tylu nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś