krokotylica
14.12.10, 16:22
Broń Boże nie chcę tu nikogo namawiać ani się skarżyć, ale teraz sa najkrótsze dni w roku, jest najmniej światła i podobno statystycznie zdarza się najwięcej samobójstw. Sama mam za sobą dwa takie "incydenty", w odstępach dwóch lat, obydwa były kilka dni po nowym roku. Obydwa były nieudane, jak widac. W moim przypadku zaważyła też zapewne mało rodzinna atmosfera w domu, anie tylko brak światła. Minęło od tego czasu już sporo lat, jednak dla mnie święta chyba już na zawsze pozostaną "czasem samobójstw". Ma ktoś jeszcze tak oprócz mnie?