co to ma być ?

06.01.11, 22:59
gościu siedzi na kanpie dłubie w nosie, zjada urobek i odbezpiecza trzecie piwo. leci klan - odcinek 2000. za oknem drą japy pseudokibice. wtem gościu otwiera okno i ryczy na obszczymurów, a oni spuszczają mu manto na drugi dzień po zmroku.
    • zorz_ponimirski Re: co to ma być ? 06.01.11, 23:09
      jesteś korpofagiem i pieniaczem, a na dodatek zostawiasz kibiców na mrozie, za to opróznimy ci konto i zapodamy na milicje.
      • hipnozaur Re: co to ma być ? 06.01.11, 23:21
        Polski film normalnego niespokoju.
        • paco_lopez Re: co to ma być ? 08.01.11, 20:17
          w roli głównej jerzy stuhr. w roli pseudokibiców wilczak, pazura, dorociński, małaszyński, linda, lubaszenko, peszek, karolak, dereszowska, ania mucha, liszowska.

          w roli nieempatycznego przechodnia: żebrowski



          sukces kasowy gwarantowany.
          • klosowski334 Re: co to ma być ? 08.01.11, 21:43
            Jakos jestem poza systemem polskiej sztuki filmowej, bo wiekszosci tych nazwisk nie kojarze. To jacys wybitni aktorzy, cos na miare Bardiniego, Holoubka, albo Junosza-Stępowskiego?

            Od lat polskie kino omijam szerokim łukiem. Dobrze robie czy bardzo wiele stracilem?
            • yag-nik Re: co to ma być ? 08.01.11, 22:04
              Własnie uważam że ludzie którzy z góry zakładają że polskie kino jest do bani wiele tracą. Fakt, niewiele z dobrego kina by się uzbierało (ostatnie lata) ale obejrzyj sobie
              np "Pora umierać" Kędzierzawskiej, film kręcony niedaleko Warszawy, malownicza miejsowości, "pożydowska willa".
              • klosowski334 Re: co to ma być ? 08.01.11, 22:30
                Tak, pozydowska, to na mnie dziala ;)

                A tak serio, to akurat ten film jo żech widzioł i podobnie jak slaskie "Pręgi" Magdaleny Piekorz, podobal mi sie, ale bez egzaltacji.
                • yag-nik Re: co to ma być ? 08.01.11, 22:43
                  Tak, pożydowska na Ciebie działać może jako że antysemityzm propagujesz na sąsiednim forum ;-)
                  Wnętrza są kręcone w innym domu ale zewnętrza w pożydowskiej pięknej rozpadającej się "willi". Dla mnie bardzo klimatyczny film.

                  A ja pręgów nie jestem w stanie zjeść, za ciężkie i kilka dni się odbija czkawką, za surowe jak na mój gust. Kwestia upodobań myślę. Ale nie w tym rzecz, mamy dobrych polskich aktorów, nie neguj.

                  Nie odnajduję dobrego filmu polskiego w odbiciu któego odnalazłbyś się ze swym seksizmem, co poradzić? ;-)
                  • yag-nik Przepraszam 08.01.11, 22:45
                    Miałoby być że awersję do antysemityzmu propagujesz na sąsiednich forach :-)
                    • klosowski334 Re: Przepraszam 08.01.11, 22:50
                      Juz chciołech Ci z dyni pojechać, ale się, dziołcho, w porę zreflektowałaś. Antysemityzm wywołuje we mnie co najmniej gleboka niechec. Co najmniej.

                      • klosowski334 Re: Przepraszam 08.01.11, 22:53
                        Poza tym i tak bym Tobie wybaczyl i potraktowal poblazliwie, bo jestes tylko kobieta.
                        • zorz_ponimirski Re: Przepraszam 08.01.11, 23:00
                          Ty też nie jesteś samcem alfa, co za zbieżność :)
                          • yag-nik Re: Przepraszam 08.01.11, 23:02
                            Och te kobiety.
                            Nie tak brutalnie!
                            Może wciąż żyje marzeniami o samcu alfa i swoim w nim jestestwie ;-)
                            • klosowski334 Re: Przepraszam 08.01.11, 23:13
                              Nigdy nie uwazalem sie za samca alfa. W ogole nie rozumiem tego pojecia, jest dla mnie zbyt przewrotne znaczeniowo.

                              Co do kina polskiego, to kazdy pewnie pamieta dialog Maklaka z Himilsbachem zwienczony slynny fraza "az sie chce wyjsc z kina". Mnie wspolczesna polska narracja, ani w filmie, ani w literaturze jakos nie kreci, ale to jest pewnie kwestia gustu. Juz wole polska muze, ktora czesciej ma mi cos do zaoferowania, np swietna plyta Moonshine zespolu Collage z polowy lat 90-tych, czy niektore kompozycje Sattelite (nowe wcielenie Collage) oraz warszawskiego Riverside.
                              Jezeli chodzi o proze to zatrzymalem sie mniej wiecej na etapie Hłaskowera i Tyrmanda, zas moim ukochanym pisarzem polskim jest Bruno Schulz. Chwin, Pilch czy nie daj Boze, Huelle to dla mnie uosobienie obecnej bylejakosci, wtornosci i przecietnosci.

                              • klosowski334 Re: Przepraszam 08.01.11, 23:17
                                Sorki - Satellite mialo byc. No a ten dialog Maklaka z Himislbachem byl w istocie glownie monologiem tego pierwszego, ale to szczegol.
                                • klosowski334 Re: Przepraszam 08.01.11, 23:20
                                  P.S. zapomialem o Grynbergu, ale to takie moje filosemickie odjazdy. Janusza Zajdla jako szczyl i milosnik sf uwielbialem, ale nie nazwe go pisarzem epokowym. Mysliwski to nie na moja dusze.
                              • yag-nik Re: Przepraszam 08.01.11, 23:25
                                A tak Schulz...
                                Dziwię się że Cię kręci, tysiące niedopowiedzi, podobnie jak u kobiet co?
                              • paco_lopez Re: Przepraszam 09.01.11, 12:47
                                no własnie Pilcha jak wezmę do ręki, to sie znudzam po trzech akapitach. ja lubię stasiuka. banalista, ale nie nudzi. z polskiej muzyki na dzień dzisiejszy nic mi nie podchodzi. wszystko mi się wtórne wydaje w chałowym stylu. po dżemie, tsa czy acid drinkers nikt tu nie umie porządnie czegoś w mojej stylistyce zagrac i nagrać nie dał rady,chociaz mam kolege z technikum i on prowadzi niekiepy band, płyta w sklepie była, wszystko to jednak podziemie. ale mnie tam chyba już do końca zycia wystarczą rollingstonesi i ac/dc. reszta nich się goni jak ma z piórkiem w dupie latać , to niech spada.
                    • zorz_ponimirski Re: Przepraszam 08.01.11, 22:51
                      ja "Pręgi" i żebrosia w nim nie uważałam za bardzo wiarygodny film, to tak jakby Żebroś uparł sięz agrać kogoś z pręgami ale niezabardzo mi się to udało.
                      Sprawa w ogole nie wygląda ciekawie, jeśli chodzi o polską kinematografię. Bazuję na festiwalu filmowym w Ny i na tv Polonia ;) Festiwalowo to tylko "Luksus" dawał się przełknąć, aczkolwiek naszego tu Kłossa może zmierzić tematyka, bo ja wiem?
                      chciałabym obejrzeć "Plac Zbawiciela", chyba z sentymentu za supersamem :)
                      • yag-nik Re: Przepraszam 08.01.11, 23:01
                        O, a plac zbawiciela też ciężkawy, jakoś nie byłam zachwycona.

                        Jakbym miała być szczera i wymienić dobry film z ostatnich lat powiedziałabym "dom zły" i mam tam ulubioną scenę kiedy to głowny bohater odwraca się plecami do kingi preis i głośno pierdzi, myślę że jest to uwieńczenie jego męskości, brutalne ale naturalne :-)
                      • paco_lopez Re: Przepraszam 09.01.11, 12:51
                        no ta - nie ma juz supersamu. a mnie sie ostatnio białe tango podobało - ogólnie jeden z drugim powie ,że do niczego, ale cóś tam jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja