mona.blue
13.01.11, 23:51
Skrzywdziłam kiedyś kogoś odrzuceniem i podwójnym oszustwem w sprawach uczuciowych, co spowodowało długoletnie negatywne konsekwencje, które zaważyły poważnie na życiu co najmniej trzech osób, a tak naprawdę dla dużo większej ilości osób, które w jakiś sposób przewijały przez nasze życie.
Przez długie lata nie chciałam wziąć winy na siebie, obciążałam winą drugą stronę, potem próbowałam udowadniać, że wina leży po obu stronach.
Dziś widzę, że to ja byłam winna i chcę prosić o przebaczenie.