Kobiety ze mną rywalizują

02.02.11, 14:15
Wątek zamieściłam też na forum kobieta, zależy mi na opinii.

Zdałam sobie ostatnio sprawę z tego, że kobiety bardzo ze mną rywalizują. Chciałabym dowiedzieć się co jest tego powodem. Wiem, że pewnie jest to wpisane w naszą naturę, ale u mnie sytuacja jest o wiele bardziej zaostrzona.
Dotyczy to Koleżanek dalszych, znajomych, kobiet w rodzinie mojej czy męża (ciotki,kuzynki itp.). Nigdy nie jestem chwalona, ani za osiągnięcia, ani za smaczne ciasto, ani za ładne buty. Kobiety potrafią powiedzieć coś miłego o każdej osobie, nawet jakąś bzdurę, ale nie o mnie. Potrafią dostrzec, że Kaśka mimo 20 kg nadwagi ma ładne kostki u nóg, a Jolka świetnie sobie radzi, bo zdała egzamin na 4 w Wyższej Szkole Rekreacji w Koziej Wólce. To są tylko przykłady, ale chciałam zaznaczyć jak to wygląda.
Kiedy tylko powiem coś w stylu 'zapisałam się na kurs hiszpańskiego', 'dostałam nagrodę w pracy', 'jedziemy na wakacje do bułgarii", to zaraz każda której to mówię musi podkreślić, że ona TEŻ coś takiego zrobiła/robi/ma w planach. Nigdy nie usłyszę "o, to fajnie", tylko zawsze jakiś kontrargument.
Ostatnio na spotkanie rodzinne przyszłam w eleganckiej, obcisłej sukience, moim i męża zdaniem wyglądałam bardzo ładnie, wszystkie ciotki na mój widok zaczęły mówić rzeczy w stylu "ja też kiedyś ubierałam takie sukienkie/ale ze mnie była laska/ w młodości miałam wielkie powodzenie". Ale o moim wyglądzie nie powiedziały nic.
Kilka razy zdarzyło mi się, że po powrocie z 'babskiego wyścia' na miasto, gdzie byłam trochę podrywana przez nieznajomych mi facetów, bądź znajomych znajomych, co widziały koleżanki, to przy następnej okazjii spotkania zaraz poruszały temat, że poznały kogoś, że je ktoś też podrywał, że przetańczyły pół wieczoru z jakimś przystojniakiem. Ja nawet o tych swoich jednononych adoratorach nie wspominałam.
Zaczyna męczyć mnie ta sytuacja. Od razu chciałabym nadmienić, że jestem przeciętnie atrakcyjna, mam średnie zarobki, skończyłam studia, ale czy to takie niezwykłe w dzisiejszych czasach? Mam pracę, którą lubię, ale nie jest to jakieś mega wypasione stanowisko.
Mam wspaniałego męża, faceci też mnie komplementują. Kobiety też mnie lubią, no tylko rywalizują.
Nie wiem o co chodzi, nie prechwalam się, jestem otwarta, koleżeńska. Gdyby to było tylko zauważalne u jakiejś grupy, ale to prawie wszystkie kobiety jakie znam, nie licząc mamy, siostry i dwóch najbliższych przyjaciółek.
Nie rozumiem tego...
    • to.niemozliwe Re: Kobiety ze mną rywalizują 02.02.11, 14:26
      A Ty mówisz komplementy innym kobietom? Koleżankom, znajomym?
    • by_dafne A slyszalas cos o urojeniach? 02.02.11, 17:33
      Ludzie czasami je maja. najczesciej wtedy projektuja swoje odczucia na innych co i tak stwarza, ze sytuacja i rzeczywistosc mijaja sie kompletnie...
      Kobiety z toba konkuruja?
      No ale co takiego maja w tej konkurencji do wygrania?
      Wygrywaja lepsze samopoczucie widzac jak masz sie 'gorzej'?
      To w takim razie w tym Pacanowie gdzie kozy kuja i gdzie do kupy sie spotykacie wszytskie macie troche zle samopoczucie, komplexy, brak wiary w siebie. Ciebie to tez w jakims stopniu dotyczy skoro tak ostro reagujesz na w koncu bagatele zyciowe.

      Moze czas zrozumiec ze nalezy zmienic towarzystwo na ludzi bardziej silnych i bez komplexow?
    • noushka Re: Kobiety ze mną rywalizują 02.02.11, 17:34
      Mysle, ze to pochodzi od ciebie samej. Ty twoim zachowaniem w jakims aspekcie przyczyniasz sie do tego, ze kobiety z toba rywalizuja. Warto sie przyjrzec najpierw sobie, bo trudno uwierzyc, ze wszytskie sie zmowily przeciwko tobie.
    • yag-nik Re: Kobiety ze mną rywalizują 02.02.11, 18:05
      Bo kobiety rywalizują ze sobą, to naturalne, podobnie jak mężczyźni.
      • larusse Re: Kobiety ze mną rywalizują 02.02.11, 18:10
        Szczerze powiedziawszy zdumiałam się straszliwie, yag-nik...
        W jakim sensie rywalizują ze sobą??!! Co Ty wygadujesz...
        • to.niemozliwe Re: Kobiety ze mną rywalizują 02.02.11, 21:45
          Ludzie w ogole rywalizacje maja we krwi, jak sie to mawia tradycyjnie, czyli w genach. Uwidacznia sie przy ograniczonych zasobach. O Dobrotki tez rywalizuja.
          • larusse Re: Kobiety ze mną rywalizują 02.02.11, 22:01
            Nie wierzę w to... Ja nie rywalizuję. Jeśli już to tylko ze sobą...
            • larusse Re: Kobiety ze mną rywalizują 02.02.11, 22:05
              No dobra, zgoda... przy ograniczonych zasobach... o przetrwanie fizyczne... to się zgodzę.

              Ale o coś innego... nie wierzę...
              • yag-nik Re: Kobiety ze mną rywalizują 03.02.11, 10:26
                Larousse wake up, to że Ty nie rywalizujesz - choć wydaje mi się to jednak niezgodne z prawdą zawsze się o coś rywalizuje - to nie znaczy ze jest to obraz ogółu społeczeństwa.
                Nigdy nie biegłaś na wf na ileś tam metrów na czas?
                Nie brałaś udziału w żadnych konkursach? Rywalizacja towarzyszy nam od dzieciństwa.
                To normalne i naturalne.
                • larusse Re: Kobiety ze mną rywalizują 03.02.11, 11:08
                  Ale to zupełnie co innego. W przypadku konkursów, zawodów rywalizowałam z przeciwnikiem (nieważne czy kobietą czy mężczyzną). Przeciwnik nie ma płci. Jak juz wspomniałam rywalizuję też czasami z samą sobą. Nie pamiętam, żebym jako kobieta rywalizowała z inną kobietą. Tak mi się wydaje... Ale może też byc tak, że mam zbyt krótką pamięć. Dla mnie to nie jest naturalne. Uważam, że to trochę chore.
    • lifeisaparadox Re: Kobiety ze mną rywalizują 02.02.11, 21:53
      Tak to już jest że to co przypisujemy innym, sami mamy wpisane w swoją naturę.

      Jak to powiedział ktoś mądry - nic co ludzkie nie jest mi obce. Pozostaje przestać się szarpać i rozliczać, a dawać to co znamy jako dobre. Przecież człowiek nie kosmita, wiesz jak komplementować koleżanki bez wywyższania się czy umniejszania im. Po prostu trzeba być na tym samym poziomie w autentycznej braterskości z dziewczynami.
    • jeriomina Re: Kobiety ze mną rywalizują 02.02.11, 22:03
      Też tak mam. Chyba takie czasy:)
    • sniffer_clarke Re: Kobiety ze mną rywalizują 02.02.11, 22:50
      masz w sobie coś, czego one nie mają. to tworzy dystans i budzi zazdrość. twoja skromność i koleżeńskość nic nie pomoże. nie staraj się z nimi bratać - sama widzisz, że to niemożliwe. skoro dystans sam się tworzy, to go trzymaj - subtelnie. odwagi
    • milamala Re: Kobiety ze mną rywalizują 02.02.11, 23:02
      Mysle, że to kwestia Twojego odbioru.
      Nie ma wtym nic złego, że człowiek słyszy od kogoś , że był w Bułgarii i odpowiada, ze tez był, albo ma w planach. ja odpowiedziałabym dokładnie tak samo. Ja tez bym tak zareagowała, odrazu bym Ci powiedziała,ze też byłam w Bułgarii, zapytałabm Cie, gdzie Ty byłaś dokładnie liczac na wymiane cudnych wspomnień. Nie byłoby w tym kszty rywalizacji a zwyczajna pogawędka.
      Moze zamiast oczekiwac pochwał, sama spróbuj chwalić kuzynke za 4 w szkole i łądne kostki. Moze doczekasz sie pochwał, których tak potrzebujesz.
      • lifeisaparadox Re: Kobiety ze mną rywalizują 03.02.11, 06:38
        milamala napisała:

        > Nie ma wtym nic złego, że człowiek słyszy od kogoś , że był w Bułgarii i odpowi
        > ada, ze tez był, albo ma w planach. ja odpowiedziałabym dokładnie tak samo. Ja
        > tez bym tak zareagowała, odrazu bym Ci powiedziała,ze też byłam w Bułgarii, zap
        > ytałabm Cie, gdzie Ty byłaś dokładnie liczac na wymiane cudnych wspomnień. Nie
        > byłoby w tym kszty rywalizacji a zwyczajna pogawędka.

        A jeśli ktoś nigdzie nie był, albo ma taki kredyt że przez najbliższe 10 lat może zapomnieć o wakacjach, to spotyka się z politowaniem z Twojej strony? A może z wręcz awersją i wykluczeniem z "rozmów" na jakikolwiek temat właściwie?

        Właśnie takie nastawienie jest przyczyną problemów z akceptacją społeczną.
    • adriana_ada Re: Kobiety ze mną rywalizują 03.02.11, 09:57
      Jest to megalomania w polaczeniu ze schizofrenia- urojenia wielkosciowe.
    • solaris_38 Re: Kobiety ze mną rywalizują 03.02.11, 11:53
      to trochę tak jak z ładną dziewczyna Nikt jej nie mówi że ładną lub mówi to bez pasji bo to oczywistość
      Kobiety ustawiły sobie Ciebie pewnie jako poprzeczkę do której z trudem starają się doskoczyć
      Dla Ciebie to pewnie niewygodne
      Przyznam się ze wstydem :)
      ze sama na wszelki wypadek unikam sytuacji które świadczą o mojej sile
      a podkreślam te kiedy faktycznie mi nie wychodzi

      wygląda na to ze kobiety pozwalają (i to często z zachwytem) na demonstrację mocy tylko mężczyznom
      u innych kobiet to przeszkoda w tworzeniu bliskich więzi
      :)
      • liiona Re: Kobiety ze mną rywalizują 03.02.11, 14:25

        Ostatnio na spotkanie rodzinne przyszłam w eleganckiej, obcisłej sukience, moim i męża zdaniem wyglądałam bardzo ładnie, wszystkie ciotki na mój widok zaczęły mówić rzeczy w stylu "ja też kiedyś ubierałam takie sukienkie/ale ze mnie była laska/ w młodości miałam wielkie powodzenie". Ale o moim wyglądzie nie powiedziały nic.

        Jakie te ciotki były w młodości? że się tak bulwersujesz?
        Gdyby tak się do mnie odezwały, byłby to dla mnie miły komplement :)
        • ewax100 Re: Kobiety ze mną rywalizują 03.02.11, 14:50
          Są ludzie którzy uwielbiaja tylko otrzymywac pochwały,zwrócenie uwagi na coś ale wzajemnosci nie ma.Mało ze nie pochwalą to nie umiją powiedzieć komuś miłego słowa jakby to jemu przynosiło jakąs ujmę. Myślę ze jest wręcz odwrotnie i jesli tak jest to nie nalezy być powściagliwym w czymś pozytywnym np. ładnie wyglądasz,masz fajna bluzkę,jesteś miła itd..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja