Ja, on, ona i jego matka

11.02.11, 13:14
Mam do was sprawe, chyba taka codzienna jak na to forum.
Spotykalam sie z facetem sporo ode mnie mlodszym, moze to byla milosc a moze bylam z serii przyjaciolek na otarcie lez, tego nie wiem. Wiem jedno, mocno zaprzyjaznilam sie z jego matka, mialysmy ze soba bardzo dobry kontakt.
Jednak pojawila sie ona, chyba nie po raz pierwszy w jego zyciu i tak sie zlozylo, ze juz nie chce ze mna miec nic wspolnego. Ona jest sporo mlodsza, do tego ze tak powiem z rodziny hermetycznie zawodowo, gdzie na pewno uda mu sie dobrze ustawic. Ja tez wykonuje zawod podobny, z tym, ze ja sama musialam sie o niego starac, nie zeby bylo mi dane na talerzu.
On z nia dowiedzialam sie, ze maja dzieci...... jednak wiem, ze nie byloby problemu gdyby od niej odszedl. Da sobie rade a poza tym rodzina jej pomoze.
Wiem, ze jego matka nie akceptuje jej, do dzis ma do niego zal, ze mnie porzucil, pewnie slusznie.
Powiedzcie mi, czy moge sobie jeszcze robic nadzieje, ze do mnie wroci, ze zrobi to dla matki?
    • a.b1 Re: Ja, on, ona i jego matka 11.02.11, 13:28
      a po co Ci ktoś taki?
      jeśli ma fajną matkę to miej z nią kontakt, choć w pewnym momencie może być to chora sytuacja, bo i tak będziesz żyła jego życiem
      • ewa.1949 Re: Ja, on, ona i jego matka 11.02.11, 13:38
        a.b1 napisała:

        > a po co Ci ktoś taki?
        > jeśli ma fajną matkę to miej z nią kontakt, choć w pewnym momencie może być to
        > chora sytuacja, bo i tak będziesz żyła jego życiem

        Wiem, ze nie jest to zdrowe, ale ja chce tak naprawde zyc jego zyciem, musze wszystko o nim wiedziec, wypytuje ludzi, wypytuje jego matke, prosze o to, zeby mogla jakos na niego wplynac, zeby do mnie wrocil. Moze przeciez powiedziec, ze jest na przyklad chora i jedynym lekarstwem dla jego mamy bedzie powrot do mnie. Jak sie chce to mozna wszystko.
        • voxave Re: Ja, on, ona i jego matka 14.02.11, 05:22
          ewa jesteś chora idz sie leczyć--takie intrygi zakladasz im jest dobrze ze soba inaczej by ze soba nie byli
        • wypasiona_foczka Re: Ja, on, ona i jego matka 19.02.11, 12:20
          eeeeee..... to nie jest normalne zachowanie, wiesz????
    • by_dafne Oby wszystko w tym zyciu bylo takie proste, 11.02.11, 14:17
      jak niestety nie jest.
      Mysle, ze facet dla matki nie zmieni swojej decyzji. To w koncu jego zycie i pomimo, ze matka starsza mozliwe, ze widzi sprawy z innej perspektywy, to jednak, zycie jest jedno i kazdy je przezywa na swoj sposob.

      Mysle,ze nie ma rady na sprawe, choc serce nie sluga...i moja rada jest raczej zla dla osob twojego pokroju...Kochaj go dalej, ciesz ze jest i zycz mu wszyskiego co najlepsze nie oczekujac nic wzamian...

      • ewa.1949 Re: Oby wszystko w tym zyciu bylo takie proste, 11.02.11, 14:28
        Nie jest to takie latwe, dusze sie wewnetrznie i dostaje czasem szalu, krzycze i wyrywam sobie wlosy z glowy, nie moge sobie poradzic. Z kazdym dniem kocham go coraz bardziej, a jej z kolei coraz bardziej z kazdym dniem nienawidze. Nie moge na nia patrzec, a pomimo wszystko chodze tam, zeby zobaczyc jak wyglada, wtedy nienawisc jeszcze bardziej wzrasta. Porzucil mnie pomimo ze wiedzial, ze kilka lat temu bylam bardzo chora. Czy to nic nie znaczy?
        • mel.la Re: Oby wszystko w tym zyciu bylo takie proste, 11.02.11, 17:44
          ewa.1949 napisala:
          Z kazdym dniem kocham g
          > o coraz bardziej, a jej z kolei coraz bardziej z kazdym dniem nienawidze. Nie m
          > oge na nia patrzec, a pomimo wszystko chodze tam, zeby zobaczyc jak wyglada, wt
          > edy nienawisc jeszcze bardziej wzrasta. Porzucil mnie pomimo ze wiedzial, ze ki
          > lka lat temu bylam bardzo chora. Czy to nic nie znaczy?

          No to co ze bylas chora, czy to go do czegos zobowiazuje? Na litosc chcesz go brac? Kobieto, zacznij sie szanowac.
      • ewa.1949 Re: Oby wszystko w tym zyciu bylo takie proste, 11.02.11, 17:28
        Poza tym kim ty jestes, zeby mnie oceniac? Pamietaj, nie oceniaj jak nie chcesz byc oceniana. Bylam na treningu osiagania celow, i jedna z teorii byla, ze cel uswieca srodki, tej nie polecano, ale podano jako przyklad.
        Niektorych celem jest tu dowalanie innym.
        • leda16 Re: Oby wszystko w tym zyciu bylo takie proste, 11.02.11, 23:11
          ewa.1949 napisała:

          >
          > Niektorych celem jest tu dowalanie innym.


          Za to Twoim celem jest rozpierdzielenie cudzym dzieciom rodziny. Do takich celów szkoliłaś się na terapii niezrównoważona psychicznie egocentryczko?
    • noushka Re: Ja, on, ona i jego matka 11.02.11, 14:36
      forum.gazeta.pl/forum/w,210,119409170,119437861,Re_Matka_chory_syn_i_faszyzm.html
      to twoj watek prawda?
      Moim zdaniem masz niezdrowa obsesje na punkcie owego pana.
      • ewa.1949 Re: Ja, on, ona i jego matka 11.02.11, 14:59
        Czym jest milosc?
        Milosc jest obsesja
        Milosc jest jak narkotyk, odurza
        Milosc jest jak laser, uderza
        Swoim swiatlem
        Milosc jest jak cien, podaza za Toba.
        Milosc jest jak piesn o poranku,
        Milosc jest jak wiersz poety
        Poeta odchodzi, a pamiec o jego milosci pozostaje wieczna ...
        • noushka Re: Ja, on, ona i jego matka 11.02.11, 15:26
          Prawdziwa milosc to poszanowanie granic i uczuc drugiej osoby, nie dzialanie na jej szkode w zwyklym codziennym zyciu. Z poezja to nie ma nic wspolnego.
      • mel.la Re: Ja, on, ona i jego matka 11.02.11, 19:38
        noushka napisała:

        > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,210,119409170,119437861,Re_Matka_chory_syn_i_faszyzm.html
        > to twoj watek prawda?
        > Moim zdaniem masz niezdrowa obsesje na punkcie owego pana.

        A skad Ci przyszlo do glowy, ze to jej watek? Nik inny, historia tez... ??
    • paco_lopez Re: Ja, on, ona i jego matka 11.02.11, 15:18
      ciekawy jestem co człowiek nawet zza ściany moze pomóc na czyjeś zyciowe galimatiasy. na czyjeś fochy miedzy synową a tesciową. co mozna pomóc na czyjes żale do syna, ze sie z tamtą skumał a nie z tą. chłopak zwyczajnie wyekstrapolował w czasie kto mu sie bardziej przyda ty czy tamta. a ty szukaj następnego romansu z uwikłanym w dzieci byczkiem, to sobie zawsze dobrze zrobisz miedzy lutym a marcem.
    • adriana_ada Re: Ja, on, ona i jego matka 11.02.11, 18:20
      Zaczal sie weekend, piatek wieczor. Coz mozemy Ci powiedziec, moze milego weekendu z tesciowa (niedoszla, czy tez przyszla)
      :)
    • realista_nr1 Re: Ja, on, ona i jego matka 11.02.11, 19:17
      Nigdy mu nie zrobila papki ryzowej, a ty robilas codziennie, ale nigdy nie przyszedl, a to swinia:)
      A czasem naplulas
    • koala_tralalala Re: Ja, on, ona i jego matka 11.02.11, 22:16
      Odpusc sobie: mlodsza kobieta, dzieci (a do tego jeszcze dobra pozycja zawodowa) to znacznie silniejsze bodzce do trwalego zwiazku niz... kolezanka matki.

      Tracisz wlasne zycie myslac o facecie, ktory ulozyl sobie zycie. Mowie to zyczliwie, szkoda Twojego czekania. Podejmujac jakies dzialania mozesz skrzywdzic wiele osob, w tym dzieci, i nic nie osiagnac, a jeszcze stracic dobre imie.
    • leda16 Re: JA JA JA długo długo nic on, ona i jego matka 11.02.11, 23:07
      ewa.1949 napisała:
      > Ona jest sporo mlodsza,
      > On z nia dowiedzialam sie, ze maja dzieci...... jednak wiem, ze nie byloby prob
      > lemu gdyby od niej odszedl.


      No chwila, facet założył rodzinę, ma dzieci a Ty obca dla nich, stara krowo chcesz tam na siłę się wpierdzielić, rozwalić ich związek, dzieciakom zabrać ojca?! Fałszywie podlizujesz się jego matce, manipulujesz jej emocjami po to, żeby synową precz wyścigała, wnukom rodzinę rozwaliła, bo Tobie staropanieństwo grozi?!


      > Wiem, ze jego matka nie akceptuje jej, do dzis ma do niego zal, ze mnie porzuci
      > l, pewnie slusznie.


      Wobec tego jego matka jest ciężko porypana i zwyrodniała moralnie, skoro wartości rodzinnych nie szanuje. Ku..ę precz z własnej rodziny powinna wyścigać a syna do zapowiedzi nakłonić.


      > Powiedzcie mi, czy moge sobie jeszcze robic nadzieje, ze do mnie wroci, ze zrob
      > i to dla matki?


      Musiałby być równie porypany jak mamuśka.
      • adriana_ada Re: JA JA JA długo długo nic on, ona i jego matk 11.02.11, 23:25
        Leda, po co afera. Niech idzie do mamusi, na ch... dzieciom taki ojciec
    • adriana_ada Re: Ja, on, ona i jego matka 12.02.11, 13:24
      No nie, jakas stara ku... ma miec zale ze sie kapie codziennie, a po staroku...ku mozna raz na tydzien
Inne wątki na temat:
Pełna wersja