ewa.1949
11.02.11, 13:14
Mam do was sprawe, chyba taka codzienna jak na to forum.
Spotykalam sie z facetem sporo ode mnie mlodszym, moze to byla milosc a moze bylam z serii przyjaciolek na otarcie lez, tego nie wiem. Wiem jedno, mocno zaprzyjaznilam sie z jego matka, mialysmy ze soba bardzo dobry kontakt.
Jednak pojawila sie ona, chyba nie po raz pierwszy w jego zyciu i tak sie zlozylo, ze juz nie chce ze mna miec nic wspolnego. Ona jest sporo mlodsza, do tego ze tak powiem z rodziny hermetycznie zawodowo, gdzie na pewno uda mu sie dobrze ustawic. Ja tez wykonuje zawod podobny, z tym, ze ja sama musialam sie o niego starac, nie zeby bylo mi dane na talerzu.
On z nia dowiedzialam sie, ze maja dzieci...... jednak wiem, ze nie byloby problemu gdyby od niej odszedl. Da sobie rade a poza tym rodzina jej pomoze.
Wiem, ze jego matka nie akceptuje jej, do dzis ma do niego zal, ze mnie porzucil, pewnie slusznie.
Powiedzcie mi, czy moge sobie jeszcze robic nadzieje, ze do mnie wroci, ze zrobi to dla matki?