Homofobia

03.03.11, 05:59
Skad sie bierze zjawisko homofobii? Jakie mechanizmy mu sprzyjaja? Czy to kwestia autoidentyfikacji seksualnej? Wypartych wlasnych sklonnosci? A moze traumatycznych doswiadczen z okresu dojrzewania? Jest to bodajze najsilniej i najhalasliwiej wyrazana publicznie fobia. Cierpiacy na arachofobie lub lek przestrzeni nie wychodza z fobia "na zewnatrz", mimo tego, ze niewatpliwie w roznych, nieoczekiwanych momentach potrafia one dac o sobie znac w sposob dramatyczny. I odwrotnie, ludzie z homofobia obsesyjnie ja manifestuja, tak jakby na pokaz. Ciekawe, czy homofobi maja z ta fobia az takie problemy, ze np. ida do lekarza i prosza o pomoc, bo "maja uporczywe mysli", "nienawidza sasiadki lesbijki", "obsesyjnie wyszukuja w sieci informacji dyskredytujacych homoseksualizm, ale same nie potrafia sie z tego uwolnic". Czy myslicie, ze to ten rodzaj lagodnej fobii, ktorej blizej niegroznego dziwadztwa i trzeba takie osoby brac jakimi sa i pamietac o ich sklonnosci do generalizacji postaw na tle lekowym?
    • hatroha Re: Homofobia 03.03.11, 07:24
      Wydaje mi się, ze z 2 powodów
      Braku wiedzy o społeczeństwie
      Syndromu ofiary-fajnie się kopie i pałuje kogoś gorszego, ułomnego. (hm, bo nie może oddać?)
    • larusse Re: Homofobia 03.03.11, 08:54
      Ja jestem bardzo ciekawa dlaczego "niechęć" do kogoś nazwana została (i przez kogo?) homoFOBIĄ.
      Dlaczego człowiek, który czuje niechęć do gejów/lesbijek nazwany został homoFOBEM a nie np. homotygrysem czy homolwem (jakim prawem?)
      Nie wydaje mi się, by niechęć do pająków była równoznaczna ze strachem przed nimi (analogicznie niechęć w stosunku do gejów nie jest (moim skromnym zdaniem) równoznaczna ze strachem przed nimi
      • anbale Re: Homofobia 03.03.11, 10:06
        Zgadzam się. HomoFOBem, trzymając się ściśle definicji fobii, można nazwać jedynie kogoś kto w obecności homoseksualisty ma nieopanowane ataki paniki, mdleje, wymiotuje, zachowuje sie irracjonalnie itd.
        Sama niechęć do osoby homoseksualnej fobią nie jest. Jest tylko niechęcią. Zresztą z punktu widzenia biologii dość logiczną- żeby ludzkość przetrwała i się mnożyła, trzeba, żeby panowała w większości populacji niechęć do zbliżeń z własną płcią, a preferowano pociąg do płci przeciwnej.
        Uważam, że homofobia to mocno rozdęty i sztuczny problem. Oczywiście- problemem mogą zachowania dyskryminujące, ale to każda grupa społeczna rózniąca się czymkolwiek od większosci ludzkości z tym się boryka- a jednak nie operuje się pojęciem 'fobia' w stosunku do osob niepełnosprawnych czy też samotnych matek z dziećmi...
        • tigertiger Re: Homofobia 06.07.11, 23:22
          to samo tyczy się ksenofobi, a ostano również coraz częściej słyszy się o eurofobii. W przypadku tych trzech definicji słowo składowe "fobia" jest nadużyciem, ponieważ chodzi w nich o silne uprzedzenia, a nie zaburzenia lękowe.
      • mona.blue Re: Homofobia 03.03.11, 10:12
        Jestem tego samego zdania, nie czuję lęku przed homoseksualistami, współczuję im, bo w świecie jest im cholernie trudno, szczególnie jeżeli są chrześcijanami i są zobowiązani do czystości.

        Jednak nie uważam, że należy z tego powodu udawać, że rodziną mogą być dwie panie lub dwóch panów, że jak natura (Bóg) nie dał im możliwości posiadania dzieci to powinni je wywalczyć za wszelką cenę, za cenę dobra tego dziecka i jego przyszłości.

        Uważam, że to silne lobby homoseksualne stoi za tymi żądaniami.

        Dla mnie dużo mówią tzw. love parade - wyzywajace widowiska, epatujące wyuzdaniem, lubieżnością, szokujące. Jeżeli ich miłość jest wartościowa to dlaczego epatują nią w taki obrzydliwy sposób?

        Ich współżycie jest przeciwne naturze. Związki homoseksualne mężczyzn trwają po kilka lat, albo w ogóle sprowadzają się do samego seksu. Ciągle słyszy się o uwiedzeniach homoseksualnych, o pedofilii wśród homoseksualistów.

        Dlaczego ja mam uznać to za normę?
        • agent-mulder Re: Homofobia 24.06.11, 00:37
          > Ich współżycie jest przeciwne naturze. Związki homoseksualne mężczyzn trwają po
          > kilka lat, albo w ogóle sprowadzają się do samego seksu. Ciągle słyszy się o u
          > wiedzeniach homoseksualnych, o pedofilii wśród homoseksualistów.

          Zdaniem wielu ludzi naturalny może być tylko sex służący prokreacji – heteroseksualny. Ale przecież sam fakt dążenia do rozkoszy nie ma nic wspólnego z chęcią przedłużenia gatunku ludzkiego, a techniki współżycia praktykowane przez homoseksualistów takie jak: sex oralny, analny, stosowane są również przez pary o skłonnościach heteroseksualnych.
          Potrzeba wsparcia i miłości nie jest domeną heteroseksualistów. Odsetek rozstań par gejów kształtuje się na tym samym poziomie co odsetek rozstań heteroseksualnych par niemałżeńskich.
          Tak więc kochanie tej samej płci nie jest nienaturalne, wręcz przeciwnie, w naturze jest wiele zachowań homoseksualnych. Nie powinniśmy się bać innej orientacji, ludzi, którzy ją reprezentują, gdyż to świadczy o naszej ignorancji do drugiego człowieka. Liczy się to, co sobą reprezentujemy, a nie to co lubimy robić w zaciszu domowej sypialni.
      • to.niemozliwe Re: Homofobia 03.03.11, 11:16
        Nazwa nie jest bezpodstawna. Lęk jest silna emocja, a w jej nastepstwie dopiero dostrzegamy dwie pierwotne, trudne do opanowania reakcje: agresje lub ucieczke. Ty patrzysz na lek prowadzacy do ucieczki, a mi chodzi o szerszy kontekst. A w tym wypadku - znajdujacy ujscie w agresji.
        Co jest zrodlem tego lęku?
        Ponizej jest wypowiedz oliwe, ktora asertywnie odwoluje sie do indywidualnego prawa do odmiennosci i do potrzeby tolerancji.
        • larusse Re: Homofobia 03.03.11, 20:07
          to.niemozliwe napisał:

          > Co jest zrodlem tego lęku?

          Myślę, że należałoby najpierw zastanowić się nad tym co było pierwsze: słowo czy ta legendarna już (quasi-)fobia?
        • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 19:50
          to.niemozliwe napisał:
          > . Ty patrzysz na lek prowadzacy do ucieczki, a mi chodzi o szerszy kontekst. A
          > w tym wypadku - znajdujacy ujscie w agresji.


          A w tym wypadku piszesz brednie Koleś, ponieważ nie ma niczego bardziej wypranego z agresji jak fobia. Paniczny lęk generuje ucieczkę a nie walkę.


          > Co jest zrodlem tego lęku?


          A nic nie jest źródłem, bo samo zjawisko nie istnieje. I jeśli nawet mnie nie wierzysz, to zdecydowana większość zdroworozsądkowych Dyskutantów uważa, ten termin za tendencyjne nadużycie środowisk homoseksualnych.


          > Ponizej jest wypowiedz oliwe, ktora asertywnie odwoluje sie do indywidualnego p
          > rawa do odmiennosci i do potrzeby tolerancji.


          A któż im tego prawa odmawia? Niech sobie w swoim gronie uprawiają seks tak, jak im się podoba, ale po co przechwalają się tym publicznie? Seks zawsze był sprawą intymną a nie publiczną i tak powinno pozostać! W związku z tym, niech na na ulicy nie domagają praw z uwagi na swój wynaturzony seks. Jednak nietolerancja nie jest żadna patologią, natomiast fobie tak, w dodatku patologią psychiatryczną.
        • tigertiger Re: Homofobia 06.07.11, 23:37
          Termin homofobia jest nadużywany, ponieważ rzadko u osób krytycznie nastawionych występuje fobia. Zaproponowano już wiele zamienników takich jak:homonegatywizm, homoseksizm czy uprzedzenie względem homoseksualistów, ale nie ma jak przyzwyczajenie i w związku z tym pozostajemy przy homofobi i ksenofobi mimo, że analogicznie uprzedzenie do żydów brzmi zupełnie inaczej "antysemityzm", a uprzedzenie do kobiet jeszcze inaczej "mizoginizm", no i uprzedzenie do ludzi o innym kolorze skóry "rasizm". Czyli na logikę w przypadku uprzedzenia do osób o orientacji homoseksualnej powiano się używać zwrotu "homoseksizm".
      • kimonabike Re: Homofobia 04.03.11, 12:03
        Spłaszczasz zagadnienie. Człowiek jest o wiele bardziej złożoną istotą niż pająk. Według mojej prywatnej definicji ;) homofob to ktoś, kto nie jest w stanie nawiązać żadnej pozytywnej relacji z osobą nieheteroseksualną tylko i wyłącznie ze względu na jej orientację (mimo że pod innymi względami nie ma jej nic do zarzucenia). Dodam jeszcze, że aby się przekonać czy ma się tego rodzaju problem trzeba najpierw naprawdę poznać jakiegoś "wroga", a nie opierać się na mitach i legendach naszpikowanych stereotypami.
        • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 19:56
          kimonabike napisała:
          Według mojej prywatnej definicji ;) homofob to ktoś, kto nie jest w stanie n
          > awiązać żadnej pozytywnej relacji z osobą nieheteroseksualną tylko i wyłącznie
          > ze względu na jej orientację


          Wobec tego weź se słownik psychiatryczny i encyklopedię, poczytaj jakie są konotacje tych pojęć a potem dyskutuj z pozycji wiedzy zamiast irracjonalnej wiary w słuszność własnej ignorancji.


          Dodam jeszcze, że aby się przekonać czy ma się tego rodzaju problem
          > trzeba najpierw naprawdę poznać jakiegoś "wroga", a nie opierać się na mitach i
          > legendach naszpikowanych stereotypami.

          To odezwa do homoseksualistów? Całkiem słuszna zważywszy na fakt, że to oni maja problem roszczeniowy i to nie jeden ;).
          • kimonabike Re: Homofobia 05.03.11, 12:40
            leda16 napisała:

            > Wobec tego weź se słownik psychiatryczny i encyklopedię
            >
            >
            LOL

      • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 19:24
        larusse napisała:

        > Ja jestem bardzo ciekawa dlaczego "niechęć" do kogoś nazwana została (i przez k
        > ogo?) homoFOBIĄ.



        Masz rację, to grube nadużycie zważywszy na etymologię drugiego członu tego słowa, bowiem jest to termin sensu stricte psychiatryczny odnoszący się do grupy poważnych zaburzeń psychicznych. Fobie charakteryzuje paniczny lęk przed w gruncie rzeczy nieszkodliwymi sytuacjami, przedmiotami lub zwierzętami. Ten lęk prowadzi do unikania czynników lękotwórczych i ma zwykle dezorganizujący wpływ na całe życie chorych. Fobie są objawami nerwic, jednak mogą też występować w innych schorzeniach psychicznych. Ale używane nazewnictwo ma dla homoseksualistów głęboki sens - podkreśla ich rzekomą normalność, nieszkodliwość, natomiast ustawia ludzi żywiących do nich niechęć na pozycji chorych, zdezorganizowanych psychicznie i społecznie, nieodpowiedzialnych, świrów, wariatów, itp. słowem tych, z którymi nie warto się liczyć.
      • lorusza Re: Homofobia 09.06.11, 19:18
        ciekawe i owszem ale czy to ma znaczenie w sumie??? przeciez wszyscy wiedza, ze to okreslenie nie ma zbyt wiele wspolnego z prawdziwa fobia czy strachem... to tylko nazwa, nie ma co robic z igly widly. to jak klocic sie dlaczego internet nazywa sie INTERnet, w koncu to nie jest juz zadna wewnetrzna tylko juz zewnetrzna siec ale to tylko slowo i kazdy wie o co chodzi nawet jak nie wiedza dlaczego :)
        • kicior99 Re: Homofobia 10.06.11, 13:22
          A dlatego, że inter po łacinie oznacza "między", "pomiędzy" i Twoje dywagacje mają mały związek z rzeczywistością. Nazwa nie mówi o niczym "wewnętrznym".
          • lorusza Re: Homofobia 10.06.11, 22:44
            ok ok, przyznaje sie, nie sprawdzilam nawet u zrodla, strasznie zla ze mnie kobieta :D ale to nie ma w sumie znaczenia dla moich dywagacji, bo to tylko slowa... maja takie znaczenie jakie im nadamy i w jakim sensie je uzywamy a nie jaka maja geneze
    • oliwe Re: Homofobia 03.03.11, 10:43
      Co czują nie wiem i nie usiłuję się domyślać. We mnie jest naturalne, silne przeświadczenie, że wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innego, przekonanie to jest tak mocne i trwałe, że brak mi empatii by zrozumieć nietolerancję, może w nich więc skolei niechęć i nietolerancja być czymś tak silnym i naturalnym. Nie wiem.

      Samo zjawisko występuje w takim a nie innym wymiarze z powodu pewnej nowości. W kolejnym pokoleniu oczywiście będzie również ale już inne. Teraz wynika z tego, że burzy jakiś porządek, jest czymś nowym. W przyszłości będzie mniej rozległa ale za to bardziej skrajna.

      A w kolejnym zniknie lub zawęzi się do skali, której nie będzie się nazywać problemem.



    • lifeisaparadox Re: Homofobia 03.03.11, 10:45
      Ja się tylko zastanawiam skąd w homoseksualistach awersja względem bycia z płcią przeciwną. Jeszcze rozumiem biseksualność jako formę jakiejś tam perwersji, ale samego homoseksualizmu to szczerze nie pojmuję.

      Jak dla mnie jest to jakaś fiksacja na interpretowaniu walorów tej samej płci jako pociągających seksualnie czy emocjonalnie z jednocześnie umacnianą awersją do seksualności płci przeciwnej. Identyfikacja płciowa, odnajdywanie się w sposobie rozumowania płci przeciwnej a przez to bezkrytyczne asymilowanie zachowań i popędów.

      Ogólnie to zdaje się największą fobią jest reakcja homoseksualistów na próbę ingerencji w ich sferę seksualności.
      • mieszkamnastrychu Re: Homofobia 20.03.11, 12:49
        Ogólnie to zdaje się największą fobią jest reakcja homoseksualistów na próbę ingerencji w ich sferę seksualności.

        Rozumiem, że Ty przyjąłbyś (przyjęłabyś) próby ingerencji w Twoją sferę seksualności z zapraszającym uśmiechem na twarzy? lol
    • paco_lopez Re: Homofobia 03.03.11, 12:09
      akcja budzi reakcję. jezeli homoseksulaizm zaczyna byc ostetntacją, to rodzi się homofobia. w kupie zreszta raźniej. moja homofobia polega na tym ze na serio boje sie wkładania przedmiotów w odbyt. nie wyobrazam sobie żeby napalony na mnie gej zaczął mnie podrywać.
      • to.niemozliwe Re: Homofobia 03.03.11, 12:19
        No i to jest konkretny argument - granica fizycznego Ja i jej potencjalne naruszenie.
        • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 19:59
          to.niemozliwe napisał:

          > No i to jest konkretny argument - granica fizycznego Ja i jej potencjalne narus
          > zenie.

          Takich argumentów było mnóstwo w wątku, który wykasowałeś :(.
      • lifeisaparadox Re: Homofobia 03.03.11, 12:49
        Uważaj Paco bo ktoś może stwierdzić że z Tobą coś nie tak że jak to możliwe żeby mieć fobię względem wsadzania sobie czegoś w odbyt skoro to jest takie przyjemne. Ba, nawet wskazane bo hemoroidy leczy i wzdęcia oczywiście tylko przy odpowiednio porządnych i regularnych zabiegach.

        Myślę że to budzi awersję, że lobby homoseksualne zbudowało już tak silną ideologię homoseksualizmu, że wchodzą na ulice ze swoimi paradami nie rozumiejąc że rozwiązłość seksualna którą propagują jest w silnej sprzeczności z ideałami i normami społecznymi, etycznymi i moralnymi.
        • yag-nik Re: Homofobia 03.03.11, 17:21
          > Myślę że to budzi awersję, że lobby homoseksualne zbudowało już tak silną ideol
          > ogię homoseksualizmu, że wchodzą na ulice ze swoimi paradami nie rozumiejąc że
          > rozwiązłość seksualna którą propagują jest w silnej sprzeczności z ideałami i n
          > ormami społecznymi, etycznymi i moralnymi.

          Czy homoseksualizm jest rozwiązłością seksualną? Bo tak odebrałam Twoją wypowiedź i nie bardzo wiem jak się odnieść.

          • lifeisaparadox Re: Homofobia 03.03.11, 20:24
            yag-nik napisała:

            > Czy homoseksualizm jest rozwiązłością seksualną? Bo tak odebrałam Twoją wypowie
            > dź i nie bardzo wiem jak się odnieść.

            Pooglądaj zdjęcia z parad równości, mnie się to właśnie tak kojarzy.
            Poza tym czym jest seks homoseksualny jeśli nie takim zaspokojeniem potrzeb nie niosących z sobą niczego innego, a wiadomo że homoseksualiści zmieniają partnerów jak rękawiczki i jest to ogólnie znana cecha tego środowiska.
            • adriana_ada Re: Homofobia 03.03.11, 20:47
              lifeisaparadox napisał:


              > Pooglądaj zdjęcia z parad równości, mnie się to właśnie tak kojarzy.

              Oni po prostu hucznie manifestuja swoja innosc.

              > Poza tym czym jest seks homoseksualny jeśli nie takim zaspokojeniem potrzeb nie
              > niosących z sobą niczego innego, a wiadomo że homoseksualiści zmieniają partne
              > rów jak rękawiczki i jest to ogólnie znana cecha tego środowiska.

              Rownie znana cecha tego srodowiska jest picie znacznych ilosci mocnego alkoholu, zazywanie silnych natkotykow plus orgie seksualne. Jedna z takich parad byl rejs jednym z najwiekszych statkow pasazerskich w swiecie. Ile to kosztowalo? Dodatkowa ochrona, policja, opieka medyczna w celu zapobiegania czestym smiertelnym przypadkach, nie bedacych rzadkoscia na tego typu imprezach.
              • lifeisaparadox Re: Homofobia 03.03.11, 21:21
                Tu już nie chodzi o opowieści tylko o to co z sobą ten homoseksualizm niesie.

                Następnym krokiem będzie parada równości pedofilów, seks z dziećmi i dorabianie do tego ideologii intensywnego ojcostwa w zastępstwie. Pedo misie i panowie po 40stce trzymający za krocze małe dziewczynki na oczach nietolerancyjnego społeczeństwa brutalnie atakującego paradę miłości.
                • yag-nik Re: Homofobia 03.03.11, 22:26
                  > Następnym krokiem będzie parada równości pedofilów, seks z dziećmi i dorabianie
                  > do tego ideologii intensywnego ojcostwa w zastępstwie. Pedo misie i panowie po
                  > 40stce trzymający za krocze małe dziewczynki na oczach nietolerancyjnego społe
                  > czeństwa brutalnie atakującego paradę miłości.

                  Pedofilia to choroba.
                  • lifeisaparadox Re: Homofobia 04.03.11, 05:59
                    yag-nik napisała:

                    > Pedofilia to choroba.

                    To samo twierdzono o homoseksualizmie, ale pod naciskami lobby homoseksualnego wykreślono tą orientację z listy chorób psychicznych.
                    • yag-nik Re: Homofobia 04.03.11, 09:59

                      > To samo twierdzono o homoseksualizmie, ale pod naciskami lobby homoseksualnego
                      > wykreślono tą orientację z listy chorób psychicznych.

                      Masz jakieś podstawy aby tak twierdzić? Są jakieś zarzuty?
                      A tak swoją drogą to ciekawe że owo "lobby" homoseksualistów doprowadziło
                      do wykreślenia w całej Europie i USA.
                      A tekst o lobbowaniu homoseksualistów słyszę w dyskusji nie pierwszy raz,
                      tyle że jak się coś zarzuca trzeba przedstawić argumenty bo słonia to ja też mam
                      na łańcuchu i do tego w domu. I go nie pokarzę.
                      • lifeisaparadox Re: Homofobia 04.03.11, 18:00
                        Nie wiem jakich argumentów się spodziewałaś. Stwierdziłem fakt, że homoseksualizm był zaliczany do zaburzeń psychicznych ale z czasem został z listy zaburzeń psychicznych wykreślony. Stało się tak zapewne pod wpływem narastającego umacniania się w tej orientacji różnych grup osób które z czasem zaczęły z tego robić kierunek swojego pozytywnego bycia i przestali zaprzątać sobie głowę czy jest to zaburzenie naturalnych funkcji i upodobań człowieka, a skupili się na rozwijaniu tego jako nurtu społecznego.
                        W naszej kulturze na początku nosiło to piętno choroby, zaburzenia, a w krajach muzułmańskich za homoseksualizm nadal obowiązuje kara śmierci.

                        Podobnie może się stać z każdą inną napiętnowaną i uważaną za niegodziwą mniejszością społeczną która wzorce niewłaściwe i wręcz obecnie srogo karane zacznie kultywować domagając się tolerancji i akceptacji dla swojej odmienności.
                        Pytanie gdzie jest granica zachowania wzorców właściwych i odrzucenia tych niewłaściwych.
                        • yag-nik Re: Homofobia 04.03.11, 19:04
                          lifeisaparadox napisał:

                          > Nie wiem jakich argumentów się spodziewałaś. Stwierdziłem fakt, że homoseksuali
                          > zm był zaliczany do zaburzeń psychicznych ale z czasem został z listy zaburzeń
                          > psychicznych wykreślony. Stało się tak zapewne pod wpływem narastającego umacni
                          > ania się w tej orientacji różnych grup osób które z czasem zaczęły z tego robić
                          > kierunek swojego pozytywnego bycia i przestali zaprzątać sobie głowę czy jest
                          > to zaburzenie naturalnych funkcji i upodobań człowieka, a skupili się na rozwij
                          > aniu tego jako nurtu społecznego.

                          A ja się Ciebie pytam skąd to wiesz? Skąd masz takie informacje? Bo nie bardzo rozumiem dlaczego każdy przeciwnik związków homoseksualnych posiłkuje się zwykle argumentem rzekomego lobby nie mając konkretnych dowodów aby tak uważać.

                          > W naszej kulturze na początku nosiło to piętno choroby, zaburzenia, a w krajach
                          > muzułmańskich za homoseksualizm nadal obowiązuje kara śmierci.

                          Zgadza się, do niedawna w niektórych z tych krajów za kradzież ucinano ręce...

                          >
                          > Podobnie może się stać z każdą inną napiętnowaną i uważaną za niegodziwą mniejs
                          > zością społeczną która wzorce niewłaściwe i wręcz obecnie srogo karane zacznie
                          > kultywować domagając się tolerancji i akceptacji dla swojej odmienności.
                          > Pytanie gdzie jest granica zachowania wzorców właściwych i odrzucenia tych niew
                          > łaściwych.

                          Nie sądzę aby kiedykolwiek doszło do wykreślenia z listy zaburzeń psychicznych pedofilii, Ty też w to nie wierzysz...
                          • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 20:45
                            yag-nik napisała:
                            > Nie sądzę aby kiedykolwiek doszło do wykreślenia z listy zaburzeń psychicznych
                            > pedofilii, Ty też w to nie wierzysz...


                            Ach, więc to u Ciebie kwestia wiary :))). A o definicjach normy waćpanna cośkolwiek słyszałaś? I niby czemuż to błędnie mniemasz, że pedofilia jest zaburzeniem psychologicznym i zaburzeniem zachowania związanym z orientacją seksualną a homoseksualizm nie?
                            • yag-nik Re: Homofobia 04.03.11, 21:06
                              > Ach, więc to u Ciebie kwestia wiary :))). A o definicjach normy waćpanna cośkol
                              > wiek słyszałaś? I niby czemuż to błędnie mniemasz, że pedofilia jest zaburzeni
                              > em psychologicznym i zaburzeniem zachowania związanym z orientacją seksualną a
                              > homoseksualizm nie?

                              Z prostego powodu. Bo wydaje mi się zachowaniem anormalnym aby "zakochać" się w dziecku i mieć ochotę uprawiać z nim seks. Tak jak każdemu innemu człowiekowi prócz pedofilów.
                              Natomiast związki heteroseksualne, biseksualne i homoseksualne uważam za normalne i jest to moje zupełnie subiektywne zdanie które podziela całkiem spora gromadka polskiego społeczeństwa.
                              • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 21:26
                                yag-nik napisała:
                                > Z prostego powodu. Bo wydaje mi się zachowaniem anormalnym aby "zakochać" się w
                                > dziecku i mieć ochotę uprawiać z nim seks. Tak jak każdemu innemu człowiekowi
                                > prócz pedofilów.


                                Ach, więc w dziecku nie można się zakochać? A może uważasz, że koniecznym i wystarczającym warunkiem uprawiania seksu jest zakochanie się?


                                > Natomiast związki heteroseksualne, biseksualne i homoseksualne uważam za normal
                                > ne i jest to moje zupełnie subiektywne zdanie które podziela całkiem spora grom
                                > adka polskiego społeczeństwa.


                                Jednak ICD-10 nie jest oparte na subiektywnym zdaniu "całkiem sporych gromadek społeczeństwa" :). Tam kryteria są ściśle określone i nauczane na studiach medycznych oraz na psychologicznych. Na nich oparta jest profesjonalna diagnostyka. Jeśli napiszę F66x1, to zarówno student medycyny z Polski jak i z Japonii wie o co chodzi. Ty nie wiesz, bo jesteś laik a trwasz przy swoich błędach jak pijany przy płocie :(. Wykreślono i wykreślono. Chyba Tobie medialna propaganda rozum wykreśliła.
                                • yag-nik Re: Homofobia 04.03.11, 21:51
                                  > Ach, więc w dziecku nie można się zakochać? A może uważasz, że koniecznym i wys
                                  > tarczającym warunkiem uprawiania seksu jest zakochanie się?

                                  Nic takiego nie napisałam, zakochanie to jedno a pociąg seksualny to drugie.

                                  > Jednak ICD-10 nie jest oparte na subiektywnym zdaniu "całkiem sporych gromadek
                                  > społeczeństwa" :). Tam kryteria są ściśle określone i nauczane na studiach med
                                  > ycznych oraz na psychologicznych. Na nich oparta jest profesjonalna diagnostyk
                                  > a. Jeśli napiszę F66x1, to zarówno student medycyny z Polski jak i z Japonii wi
                                  > e o co chodzi. Ty nie wiesz, bo jesteś laik a trwasz przy swoich błędach jak pi
                                  > jany przy płocie :(. Wykreślono i wykreślono. Chyba Tobie medialna propaganda r
                                  > ozum wykreśliła.

                                  Ale Ty jako specjalista Ledo16 zapewne dostarczysz mi obiektywnych materiałów które ukarzą faktyczną sytuację homoseksualistów w kryteriach ICD :-) Czyż nie?
                                  • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 22:28
                                    yag-nik napisała:
                                    > Ale Ty jako specjalista Ledo16 zapewne dostarczysz mi obiektywnych materiałów k
                                    > tóre ukarzą faktyczną sytuację homoseksualistów w kryteriach ICD :-) Czyż nie?


                                    Nie. Nie mam zamiaru skanować Ci ICD-10, którego w przeciwieństwie do słownika ortograficznego nie ma w internecie.
                                    • yag-nik Re: Homofobia 05.03.11, 20:54
                                      Ano jest Ledo, na stronach angielskojęzycznych znajdziesz tekst w całości.
                          • lifeisaparadox Re: Homofobia 04.03.11, 21:15
                            yag-nik z przykrością zauważam, że nie mamy za bardzo o czym dyskutować ponieważ nie przejawiasz nawet zalążkowych ilości światopoglądu własnego i nawet nie jesteś w stanie zobaczyć jak zmieniają się wersje zdarzeń wśród naukowców.
                            Teraz panuje wśród nich zdaje się trend na traktowanie homoseksualizmu jako terapii uciśnionych i zalęknionych gejów maltretowanych społecznie, szykanowanych i obrzucanych błotem, a więc generalna tendencja do odwrócenia się o 180 stopni ze stanowiska poprzedniego, w którym starano się homoseksualizm wyleczyć jako że według poprzedniego stanowiska stanowił on źródło poczucia inności, niedopasowania itp.

                            Dopiero gdy zauważysz yag-nik, że wartości które teraz i dzisiaj wyznajesz, zaczną się zmieniać tak o 180 stopni i nagle tam gdzie było białe, pojawia się czarne, i na odwrót, poczujesz potrzebę jakiegoś korpusu i kręgosłupa który trzymał by te Twoje wartości z dala od szajby jaka panuje w umysłach ludzi ciągle zmieniających swoje wersje zdarzeń, a tam gdzie wcześniej była zupełnie inna definicja, pali się stare księgi i wytycza nowe normy i trendy.

                            Ja może jestem jeszcze młody, ale już widzę jak bardzo zmienia się wszystko i nie wierzę w każdy dyrdymał noszący etykietkę "naukowy", bo wiem, że to tylko zwyczajni filozofowie świeżych powiewów logiki.
                            • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 21:35
                              lifeisaparadox napisał:
                              a więc generalna tendencja do odwrócenia się o 180 stopni
                              > ze stanowiska poprzedniego, w którym starano się homoseksualizm wyleczyć jako
                              > że według poprzedniego stanowiska stanowił on źródło poczucia inności, niedopas
                              > owania itp.


                              Niestety, samego popędu seksualnego jeszcze nie da się "wyleczyć" czyli normalnie ukierunkować. Nikt też przy zdrowych zmysłach nie będzie- jak homoseksualiści - twierdził, że popęd=miłość. Natomiast z powodzeniem można leczyć patologie zdrowotne i psychologiczne jakie on z sobą niesie.
                              a tam gdzie wcześniej była zupełnie inna defin
                              > icja, pali się stare księgi i wytycza nowe normy i trendy.

                              >
                              > Ja może jestem jeszcze młody, ale już widzę jak bardzo zmienia się wszystko i n
                              > ie wierzę w każdy dyrdymał noszący etykietkę "naukowy", bo wiem, że to tylko zw
                              > yczajni filozofowie świeżych powiewów logiki.


                              Takiej ignorantki naukowej jak yagnik to jeszcze nie widziałam. Bo dla Niej naukowe jest to, co modne i to, co twierdzą medialne pseudoautorytety a nie to, co wynika z wielowiekowych doświadczeń, tradycji i logiki.
                              • yag-nik Re: Homofobia 04.03.11, 21:52
                                > Takiej ignorantki naukowej jak yagnik to jeszcze nie widziałam. Bo dla Niej nau
                                > kowe jest to, co modne i to, co twierdzą medialne pseudoautorytety a nie to, co
                                > wynika z wielowiekowych doświadczeń, tradycji i logiki.

                                Tradycji opartej na religii KK którą odrzucasz? :-)
                                Wybornie.
                            • yag-nik Re: Homofobia 04.03.11, 21:49
                              lifeisaparadox napisał:

                              > yag-nik z przykrością zauważam, że nie mamy za bardzo o czym dyskutować poniewa
                              > ż nie przejawiasz nawet zalążkowych ilości światopoglądu własnego i nawet nie j
                              > esteś w stanie zobaczyć jak zmieniają się wersje zdarzeń wśród naukowców.

                              A po czym to wnosisz że nie przejawiam?
                              Bo popieram związki homoseksualne?
                              I to Ci daje prawo aby wysnuć o mnie takie zdanie?!
                              Mój światopogląd "własny" z pewnością wprawiłby Cię w zdumienie gdybyśmy porozmawiali na inne tematy.
                              Tu tkwi między nami różnica bo ja gdy mówię np. na temat lobby w materii wprowadzenia GMO na rynek jestem w stanie podeprzeć się dokumentami, badaniami stwierdzającymi że GMO może być szkodliwe dla naszego zdrowia, że nie przeprowadzono odpowiednich testów itd itd.
                              Ty nie możesz napisać nic więcej poza zarzutem że ja nie mam własnego światopoglądu.
                              Za to Ty masz ale nie możesz go niczym podeprzeć :-)
                              Wybornie.

                              Ucinasz niewygodną dyskusję?
                              Jak uważasz.

                              > Teraz panuje wśród nich zdaje się trend na traktowanie homoseksualizmu jako ter
                              > apii uciśnionych i zalęknionych gejów maltretowanych społecznie, szykanowanych
                              > i obrzucanych błotem, a więc generalna tendencja do odwrócenia się o 180 stopni
                              > ze stanowiska poprzedniego, w którym starano się homoseksualizm wyleczyć jako
                              > że według poprzedniego stanowiska stanowił on źródło poczucia inności, niedopas
                              > owania itp.

                              Zgadza się. Tak się istotnie działo, najpierw próbowano leczyć osoby homoseksualne jednak po pewnym czasie okazało się że nie przynosi to rezultatów.
                              I postawa jest tu zupełnie zrozumiała.

                              Trend "zalęknionych gejów" ależ mój drogi to są realia!
                              To nie jest trend, to jest rzeczywistość!
                              Tak się złożyło (stety czy niestety) że znam kilka osób homoseksualnych.
                              Znam parę gejów, jeden z nich urodzony w "porządnej" rodzinie... syn wziętego architekta, gdy tylko się zorientowali jaką orientację ma syn wysłali go na studia poza granice PL, ukończył je podjął pracę, związał się z innym facetem.
                              Regularnie odwiedza rodziców, jego partner daje na powitanie buziaka jego ojcu bo trzeba przyznać że przynajmniej raz w m-cu bywają w Polsce.
                              Czemu tu nie mieszka? Bo społeczeństwo by go zjadło!
                              I rodziców też szczególnie gdyby się dowiedzieli o tych buziakach, rany!





                              • lifeisaparadox Re: Homofobia 05.03.11, 10:53
                                Ja po prostu patrzę jak inkwizycja pali czarownice, a później czarownice palą inkwizycję. Jak w imię tolerancji propaguje się jako uzdrawiający nurt coś, co było wcześniej nazwane chorobą.

                                Tak spoglądam na to z dystansem i nie mogę się nadziwić.

                                Piszesz o rzeczywistości, ale czy wiesz czym ona będzie w następnej chwili?

                                Czy rozumiesz zło i dobro?
                                • yag-nik Re: Homofobia 05.03.11, 20:53
                                  > Piszesz o rzeczywistości, ale czy wiesz czym ona będzie w następnej chwili?

                                  Nie bardzo rozumiem o co pytasz? Czym będzie rzeczywistość w następnej chwili? Przeszłością ;-))

                                  > Czy rozumiesz zło i dobro?

                                  Tak, rozumiem a co ma to wspólnego z naszą dyskusją?
                                • agent-mulder Re: Homofobia 24.06.11, 00:31
                                  > Ja po prostu patrzę jak inkwizycja pali czarownice

                                  uuuuuu znowu kolega miał odlot. co brałeś tym razem?

                                  Stosunek do homoseksualizmu bierze się z przekonań kulturowych grup społecznych, do których należymy i ma związek z migracjami etnicznymi, obyczajami, wyznaniem i podziałami klasowymi wewnątrz danego społeczeństwa. Oczywiście poziom tolerancji dla zjawiska podlega rozmaitym fluktuacjom w obrębie jednostek i grup. Historia odnotowała przypadki diametralnych zmian postaw wobec homoseksualizmu w obrębie jednej kultury w ciągu wieków.
                      • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 20:36
                        yag-nik napisała:


                        > A tak swoją drogą to ciekawe że owo "lobby" homoseksualistów doprowadziło
                        > do wykreślenia w całej Europie i USA.


                        Nie doprowadziło do wykreślenia z listy chorób psychicznych, bo ani w Europie ani w USA nie ma takiej listy :))). Natomiast jest podręcznik klasyfikacji zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania, w którym zawarte są kryteria rozpoznawcze również chorób psychicznych.


                        jak się coś zarzuca trzeba przedstawić argumenty bo słonia to ja też ma
                        > m
                        > na łańcuchu i do tego w domu. I go nie pokarzę.


                        Ale słownika ortograficznego pewnie nie masz :).
                    • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 20:29
                      lifeisaparadox napisał:


                      > > Pedofilia to choroba.
                      >
                      > To samo twierdzono o homoseksualizmie, ale pod naciskami lobby homoseksualnego
                      > wykreślono tą orientację z listy chorób psychicznych.


                      I tu się oboje mylicie. Zarówno pedofilia jak i homoseksualizm nie są chorobami psychicznymi. Nikt też ich nie wykreślał. Nadal figurują w ICD-10 czyli w "Międzynarodowej klasyfikacji zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania" pod sygnaturą F66x1 i F63.8x1, czyli nadal są przez wszystkich psychiatrów rozpoznawane jako patologia. Oczywiście, z wyjątkiem domorosłych psychiatrów takich jak Sabcia :) .
                      • yag-nik Re: Homofobia 04.03.11, 20:36
                        Ledo, homoseksualizm został wykreślony tak z ICD jak i z DSM.
                        • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 20:48
                          yag-nik napisała:

                          > Ledo, homoseksualizm został wykreślony tak z ICD jak i z DSM.

                          To weż sobie ignorantko ICD-10 i zobacz co mieści się pod F66.x1 oraz F 63.8x1. zamiast pierdzielić głupoty.
                          • yag-nik Re: Homofobia 04.03.11, 21:02
                            Ledo, ja nie jestem lekarzem ale wiem że zaburzenia które wymieniłaś znajdujące się pod F66 i F63 występują w każdej z orientacji, także heteroseksualnej więc nie bardzo rozumie czym chcesz się podeprzeć?
                            • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 21:39
                              yag-nik napisała:

                              > Ledo, ja nie jestem lekarzem ale wiem że zaburzenia które wymieniłaś znajdujące
                              > się pod F66 i F63 występują w każdej z orientacji, także heteroseksualnej więc
                              > nie bardzo rozumie czym chcesz się podeprzeć?

                              W każdej orientacji występują zaburzenia sklasyfikowane jako F66x1 ?! No to rzeczywiście nie mamy o czym dyskutować :(.
                              • yag-nik Re: Homofobia 04.03.11, 22:04
                                > W każdej orientacji występują zaburzenia sklasyfikowane jako F66x1 ?! No to rze
                                > czywiście nie mamy o czym dyskutować :(.

                                Tak. A żebyś mnie kolejny raz nie zwyzywała od ignorantek po prostu przekleję tekst z Wikipedii:
                                * Orientacja seksualna niezgodna z ego (egodystoniczna) (ICD-10 F66.1):

                                Identyfikacja płciowa czy też preferencja seksualna (heteroseksualna, homoseksualna, biseksualna lub przedpokwitaniowa) nie budzą wątpliwości, ale jednostka z powodu współistniejących zaburzeń psychologicznych i behawioralnych chciałaby, by było inaczej i chce leczyć się w celu zmiany orientacji [1].


                                Egodystoniczność – niezgodność z ego, odrzucanie przez ego.

                                Egodystoniczność ma miejsce wtedy, gdy jednostka nie akceptuje pewnej części swojej osobowości i usilnie pragnie ją zmienić. Według teorii psychoanalitycznej przyczyną istnienia cech egodystonicznych jest rozbieżność między treściami pochodzącymi z id (które są konstytutywne dla danej jednostki) a presją społeczną, która w procesie internalizacji staje się częścią superego. Konflikt między tymi strukturami osobowości prowadzi do głębokiej frustracji i poważnych zaburzeń funkcjonowania psychiki. Rozwiązanie konfliktu egodystoniczności polega na zaakceptowaniu przez jednostkę odrzucanych treści.
                                • leda16 Re: Homofobia 05.03.11, 20:45
                                  yag-nik napisała:
                                  A żebyś mnie kolejny raz nie zwyzywała od ignorantek po prostu przekleję t
                                  > ekst z Wikipedii:
                                  > [i]* Orientacja seksualna niezgodna z ego (egodystoniczna) (ICD-10 F66.1):


                                  Yagnik, jeśli uważasz, że psychiatrzy i psychologowie w swojej pracy posługują się Wikipedią zamiast ICD-10 oraz zdobytą na studiach wiedzą pogłębioną w trakcie paroletniej specjalizacji zakończonej egzaminem państwowym, jesteś ignorantką do kwadratu :). Za chwilę będziesz z typowym dla ignorantów tupetem pouczać ginekologa jak prowadzić zagrożoną ciążę, chirurga jakie cięcie zrobić przy resekcji wyrostka robaczkowego, inżyniera - jak most zaprojektować, żeby do Twoich wyobrażeń pasował. Swoje niezbywalne przeświadczenie oprzesz na internetowych brykach dla gimnazjalistów, w rodzaju Wikipedii.
                                  • yag-nik Re: Homofobia 05.03.11, 20:52
                                    > Yagnik, jeśli uważasz, że psychiatrzy i psychologowie w swojej pracy posługują
                                    > się Wikipedią zamiast ICD-10 oraz zdobytą na studiach wiedzą pogłębioną w trakc
                                    > ie paroletniej specjalizacji zakończonej egzaminem państwowym, jesteś ignorant
                                    > ką do kwadratu :). Za chwilę będziesz z typowym dla ignorantów tupetem pouczać
                                    > ginekologa jak prowadzić zagrożoną ciążę, chirurga jakie cięcie zrobić przy res
                                    > ekcji wyrostka robaczkowego, inżyniera - jak most zaprojektować, żeby do Twoich
                                    > wyobrażeń pasował. Swoje niezbywalne przeświadczenie oprzesz na internetowych
                                    > brykach dla gimnazjalistów, w rodzaju Wikipedii.

                                    Ledo, od początku mówię że nie jestem lekarzem, natomiast jeśli Twoja dyskusja ma polegać na wyśmiewaniu mnie co 2gi post to wybacz ale mija się to z celem.
                                    Ja Ci wkleiłam tekst z Wikipedii w której jak wół stoi że podane przez Ciebie F66.1 występuje w każdej orientacji, jeśli uważasz że nie to nie atakuj a jakoś uargumentuj.
                                    Atak to najgłupsza forma w dyskusji.
                                    • leda16 Re: Homofobia 07.03.11, 21:34
                                      yag-nik napisała:

                                      > Ja Ci wkleiłam tekst z Wikipedii w której jak wół stoi że podane przez Ciebie F
                                      > 66.1 występuje w każdej orientacji, jeśli uważasz że nie to nie atakuj a jakoś
                                      > uargumentuj.
                                      > Atak to najgłupsza forma w dyskusji.



                                      Uff, Yagnik, kochanie, czy widzisz tę malutką literkę "x" przed jedynką?
                                      • ruda_owca Re: Homofobia 09.03.11, 12:47
                                        Czyli informacje podane na stronie WHO, ktora stworzyla ICD-10 sa niepelne?

                                        F66.0 Sexual maturation disorder
                                        F66.1 Egodystonic sexual orientation
                                        F66.2 Sexual relationship disorder
                                        F66.8 Other psychosexual development disorders
                                        F66.9 Psychosexual development disorder, unspecified

                                        Pisalas, ze nie masz zamiaru skanowac, ale ten jeden element (czyli F66x1) moze zechcialabys wkleic?
                                        • agent-mulder Re: Homofobia 24.06.11, 00:33
                                          Oświadczenie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w 1991 roku brzmi następująco: "homoseksualizm nie może być rozpatrywany jako zaburzenie". To znaczy, że nie może być rozpatrywany jako choroba i nie jest odstępstwem od jakiejkolwiek normy. Nauka wie o trzech orientacjach seksualnych - homoseksualizmie, biseksualizmie i heteroseksualizmie, i traktuje je jako równorzędne.

                                          Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne już w latach siedemdziesiątych XX wieku wykreśliło definicję homoseksualizmu jako diagnozowanego zaburzenia z podręcznika chorób psychicznych własnego autorstwa.

                                          Mówienie o homoseksualizmie per "zaburzenie" jest najczęściej praktykowane przez psychiatrów i psychoterapeutów związanych z konserwatywnymi organizacjami religijnymi.
                    • lorusza Re: Homofobia 09.06.11, 19:30
                      jest jedna baaardzo ogromna roznica pomiedzy homoseksualizmem a pedofilia.... homoseksualizm jest za zgoda dwoch doroslych osob i nie jest przemoca... pedofilia jest jak najbardziej i dla mnie to wystarczy, by byc pewna, ze jezeli spoleczenstwo nie zostanie zdegenerowane w jakis dziwny sposob, to nie pozwoli nigdy na uznanie pedfili za cos normalnego i ok
                • agent-mulder Re: Homofobia 24.06.11, 00:21

                  > Następnym krokiem będzie parada równości pedofilów, seks z dziećmi i dorabianie
                  > do tego ideologii intensywnego ojcostwa w zastępstwie

                  czy ty naprawdę nie potrafisz napisać nic rozsądnego? twoja powyższa wizja jest oparta na jakiś urojeniach, chyba znowu przesadziłeś z neuroleptykami
            • yag-nik Re: Homofobia 03.03.11, 22:25
              > Pooglądaj zdjęcia z parad równości, mnie się to właśnie tak kojarzy.
              > Poza tym czym jest seks homoseksualny jeśli nie takim zaspokojeniem potrzeb nie
              > niosących z sobą niczego innego, a wiadomo że homoseksualiści zmieniają partne
              > rów jak rękawiczki i jest to ogólnie znana cecha tego środowiska.

              Szufladkujesz.
              Otóż pary lesbijek nie zmieniają partnerek jak rękawiczki :-)
              To "zmienianie" może się tyczyć par gejów choć ja znam parę
              która jest ze sobą jakieś 6 lat i nie zapowiada się na rozpad a
              myślę że nie są jedyni.
              • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 20:52
                yag-nik napisała:


                >
                > Szufladkujesz.
                > ja znam parę
                > która jest ze sobą jakieś 6 lat i nie zapowiada się na rozpad a
                > myślę że nie są jedyni.

                Para, to zaiste imponująca grupa statystycznego odniesienia. Czyli tej jednej parze gejów można już dać żywe laleczki do zabawy?
                • y.agni.k Re: Homofobia 10.03.11, 19:47
                  > Para, to zaiste imponująca grupa statystycznego odniesienia. Czyli tej jednej p
                  > arze gejów można już dać żywe laleczki do zabawy?

                  Ledo, przecież to się dzieje, pary homoseksualne mają dzieci.
            • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 20:09
              lifeisaparadox napisał:

              a wiadomo że homoseksualiści zmieniają partne
              > rów jak rękawiczki i jest to ogólnie znana cecha tego środowiska.


              Tak, jeszcze im żywe laleczki dać do zabawy, żeby się mogli pobawić w "rodzinę adopcyjną" !!! Mamusia - napakowany testosteronem mięśniak z wąsami, co parę lat inny :))). A nawet jak się dzieciak do wynaturzonej mamusi przywiąże, to co z tego, pies trącał jego uczucia. Przede wszystkim o swoje szczęście trza zadbać...Zaiste, znakomite środowisko "rodzinne" dla każdego malucha.
            • lorusza Re: Homofobia 09.06.11, 19:26
              Czy homoseksualizm jest rozwiązłością seksualną? Bo tak odebrałam Twoją w
              > ypowie
              > > dź i nie bardzo wiem jak się odnieść.
              >
              > Pooglądaj zdjęcia z parad równości, mnie się to właśnie tak kojarzy.
              > Poza tym czym jest seks homoseksualny jeśli nie takim zaspokojeniem potrzeb nie
              > niosących z sobą niczego innego, a wiadomo że homoseksualiści zmieniają partne
              > rów jak rękawiczki i jest to ogólnie znana cecha tego środowiska.

              a skad wiadomo, ze wszyscy??? znasz wszystkich??? heteroseksualisci tez zmieniaja jak rekawiczki.... wszystko zalezy jak sobie stereotym homoseksualisty ulozyles... jezeli dla ciebie kazdy homoseksualista to ten z parady to nie ma sie co dziwic, ze dla wielu europejczykow polak to zlodziej... niestety, ludzie buduja obraz grupy spolecznej na podstawie jednostek rzucajacych sie w oczy... a szkoda :( bo sa tez sa inni homoseksualsci... juz nawet nie bede dodawac, ze nie wszyscy na paradach rownosci sa porozbierani i pokazuja tylki.. niektorzy ida sobie wypic, albo pobawic sie albo popatrzec itp itd... ile ludzi tyle potrzeb
    • yag-nik Re: Homofobia 03.03.11, 12:23
      Dla mnie homofobia bardziej przypomina takie zjawisko jak rasizm niż fobię samą w sobie (klasycznie pojmowaną) bo podobnie jak to pierwsze polega na dyskryminacji drugiego człowieka ze względu na "COŚ". Owo coś to może być kolor skóry lub orientacja seksualna.

      Z czego wynika? Po pierwsze największe znaczenie ma miejsce w którym dany "homofob" się wychował. Jeśli będzie to państwo religijne (takie jak Polska np.) to od małego wpaja się że odmienna orientacja seksualna to grzech i należy go zwalczać.
      Choć Polska to i tak dosyć "łagodny" kraj w porównaniu z krajami arabskimi w których przyznanie się do homoseksualizmu może być bolesne w skutkach a nawet śmiertelne...

      Drugą sprawą jest niewielka świadomość - wiadomo boimy się tego co jest nieznane, wynikająca z tego że do tej pory niezbyt duża część osób o odmiennej orientacji była skoro do ujawnienia się, przez co i mało "znana" nam czyli społeczeństwu heteroseksualnemu.

      I trzeci już ostatni czynnik choć nie znaczy że najmniej ważny to tolerancja dla inności i mogłabym wymienić tu szereg spraw które pokazują Polaków jako społeczeństwo mało tolerancyjne w ogóle. Zostawmy rasizm i homoseksualizm... weźmy na przykład osoby kalekie czy też z jakiegoś powodu znacznie odbiegające wyglądem niż my sami. A akceptacja dla inności to postawa wyniesiona z domu i w dużej mierze zależy od rodziców.
      • larusse Re: Homofobia 03.03.11, 20:39
        yag-nik napisała:

        > Z czego wynika? Po pierwsze największe znaczenie ma miejsce w którym dany "homo
        > fob" się wychował. Jeśli będzie to państwo religijne (takie jak Polska np.) to
        > od małego wpaja się że odmienna orientacja seksualna to grzech i należy go zwal
        > czać.

        Myślę yag-nik, że trochę przesadzasz. Ja jakoś nie zauważam tego "wpajania od małego". A jestem chrześcijanką i wychowałam się wśród chrześcijan :)

        Nie wiem czy Polska jest "państwem religijnym". Nie wiem w ogóle czy można mówić o czymś takim jak "państwo religijne" (jakoś mi nie pasuje). Powiedziałabym raczej "wyznaniowe".
        Co rozumiesz przez pojęcie "państwo religijne"?


        > Drugą sprawą jest niewielka świadomość - wiadomo boimy się tego co jest nieznan
        > e, wynikająca z tego że do tej pory niezbyt duża część osób o odmiennej orienta
        > cji była skoro do ujawnienia się, przez co i mało "znana" nam czyli społeczeńst
        > wu heteroseksualnemu.


        Nie wiem czy boimy się tego co nieznane.
        Czasami jesteśmy przecież podekscytowani. A to taki strach pozytywny.

        > I trzeci już ostatni czynnik choć nie znaczy że najmniej ważny to tolerancja dl
        > a inności i mogłabym wymienić tu szereg spraw które pokazują Polaków jako społe
        > czeństwo mało tolerancyjne w ogóle. Zostawmy rasizm i homoseksualizm... weźmy n
        > a przykład osoby kalekie czy też z jakiegoś powodu znacznie odbiegające wygląde
        > m niż my sami.

        Nie wiem czy zgodziłabym się z tym, że Polacy są "mało tolerancyjni".
        Wydaje mi się, że są akurat tak "w sam raz tolerancyjni".
        • yag-nik Re: Homofobia 03.03.11, 23:42
          > Myślę yag-nik, że trochę przesadzasz. Ja jakoś nie zauważam tego "wpajania od m
          > ałego". A jestem chrześcijanką i wychowałam się wśród chrześcijan :)

          Zapraszam do poczytania wypowiedzi Adrainy_Ady na temat homoseksualizmu, została wychowana (przynajmniej z tego co pisze) w tradycyjnej Polskiej rodzinie.

          > Nie wiem czy Polska jest "państwem religijnym". Nie wiem w ogóle czy można mówi
          > ć o czymś takim jak "państwo religijne" (jakoś mi nie pasuje). Powiedziałabym r
          > aczej "wyznaniowe".
          > Co rozumiesz przez pojęcie "państwo religijne"?

          Państwo religijne a państwo wyznaniowe, widzisz różnicę? :-)

          > Nie wiem czy boimy się tego co nieznane.
          > Czasami jesteśmy przecież podekscytowani. A to taki strach pozytywny.

          Diabła też wyczekujecie z dreszczykiem emocji? :-)

          > Nie wiem czy zgodziłabym się z tym, że Polacy są "mało tolerancyjni".
          > Wydaje mi się, że są akurat tak "w sam raz tolerancyjni".

          Hahaha, bardzo mnie rozbawiło owo w sam raz :-)
          To że Ty tak uważasz nie oznacza że obcokrajowcy również patrząc na nas z boku.
          Polacy są _bardzo mało tolerancyjni_
          • larusse Re: Homofobia 04.03.11, 09:16
            > Zapraszam do poczytania wypowiedzi Adrainy_Ady na temat homoseksualizmu, został
            > a wychowana (przynajmniej z tego co pisze) w tradycyjnej Polskiej rodzinie.

            Ja też zostałam wychowana w tradycyjnej polskiej rodzinie... i co z tego?
            Powielasz stereotypy. Nic więcej.


            > Państwo religijne a państwo wyznaniowe, widzisz różnicę? :-)


            Trudno mi porównać, bo nie bardzo wiem co mogłoby oznaczać wyrażenie „państwo religijne”.
            (Nie jestem pewna czy państwo może być „religijne”. Wydaje mi się, że nie...)
            Dlatego poprosiłam o definicje.

            Za wiki „religijny”:
            (1.1) dotyczący religii, opisujący
            (1.2) taki, który postępuje zgodnie z zasadami danej religii

            Czy w związku z tym państwo może byc religijne?


            >Diabła też wyczekujecie z dreszczykiem emocji? :-)

            Nie bardzo rozumiem ten komentarz. I myślę, że jest trochę nie na miejscu.


            >Hahaha, bardzo mnie rozbawiło owo w sam raz :-)
            >To że Ty tak uważasz nie oznacza że obcokrajowcy również patrząc na nas z boku.
            >Polacy są _bardzo mało tolerancyjni_

            Zależy co rozumiesz pod pojęciem „obcokrajowcy” i pod pojęciem „tolerancja”.
            • yag-nik Re: Homofobia 04.03.11, 19:44
              > Ja też zostałam wychowana w tradycyjnej polskiej rodzinie... i co z tego?
              > Powielasz stereotypy. Nic więcej.

              Tak z reguły się dzieje.

              > Za wiki „religijny”:
              > (1.1) dotyczący religii, opisujący
              > (1.2) taki, który postępuje zgodnie z zasadami danej religii
              >
              > Czy w związku z tym państwo może byc religijne?

              W pewnym sensie tak, Polska jest takim krajem choćby ze względu na aborcje.

              > Zależy co rozumiesz pod pojęciem „obcokrajowcy” i pod pojęciem R
              > 22;tolerancja”.

              To co każdy pod tymi pojęciami.
              • larusse Re: Homofobia 05.03.11, 09:35
                yag-nik napisała:

                > > Za wiki „religijny”:
                > > (1.1) dotyczący religii, opisujący
                > > (1.2) taki, który postępuje zgodnie z zasadami danej religii
                > >
                > > Czy w związku z tym państwo może byc religijne?
                >
                > W pewnym sensie tak, Polska jest takim krajem choćby ze względu na aborcje.

                Nie o to chodzi yag-nik. Czy "państwo" może "dotyczyć religii", "opisywać religię"? Czy państwo może "postępować"? Myślę, że nie. I związku z tym uważam, że wyrażenie "państwo religijne" jest bez sensu.
                • y.agni.k Re: Homofobia 10.03.11, 19:47
                  > Nie o to chodzi yag-nik. Czy "państwo" może "dotyczyć religii", "opisywać relig
                  > ię"? Czy państwo może "postępować"? Myślę, że nie. I związku z tym uważam, że w
                  > yrażenie "państwo religijne" jest bez sensu.

                  Tak, masz rację, mój błąd w nazewnictwie.
      • leda16 Re: Homofobia 04.03.11, 21:10
        yag-nik napisała:

        > Dla mnie homofobia bardziej przypomina takie zjawisko jak rasizm niż fobię samą
        > w sobie (klasycznie pojmowaną) bo podobnie jak to pierwsze polega na dyskrymin
        > acji drugiego człowieka ze względu na "COŚ". Owo coś to może być kolor skóry lu
        > b orientacja seksualna.


        Kolor skóry widać na pierwszy rzut oka, a gdzie gej wpycha swojego penisa, tego na ulicy nie widać. Na spotkaniu towarzyskim też nie, więc gdzie ta dyskryminacja? Natomiast może wyjaśnisz, dlaczego wg. Ciebie fakt wpychania penisa do męskiego odbytu powinien być źródłem praw cywilnych i rodzinnych?

        >
        > Z czego wynika? Po pierwsze największe znaczenie ma miejsce w którym dany "homo
        > fob" się wychował. Jeśli będzie to państwo religijne (takie jak Polska np.) to
        > od małego wpaja się że odmienna orientacja seksualna to grzech i należy go zwal
        > czać.


        Od małego też się wpaja, że współżycie seksualne przed ślubem jest grzechem, a jakoś nie widać, żeby ktokolwiek brał to sobie do serca, wykazywał seksofobię czy coś w tym stylu.

        przyznanie się do homoseksualizmu może być bolesne w skutkach a nawet śmi
        > ertelne...


        Sprawy intymne wyciąga na światło dzienne jedynie ekshibicjonista. To też zboczenie seksualne. Człowiek normalny takie informacje zachowuje dla siebie.

        >
        > Drugą sprawą jest niewielka świadomość - wiadomo boimy się tego co jest nieznan
        > e,

        Wbrew Twoim stwierdzeniom doskonale znane są skutki zdrowotne rozdzierania człowiekowi odbytu. Społeczne też. Wszystkie one były wymienione w wątku pochopnie wykasowanym przez Admina.


        ... weźmy n
        > a przykład osoby kalekie czy też z jakiegoś powodu znacznie odbiegające wygląde
        > m niż my sami.


        Jak wyżej. Dokąd homoseksualiści nie zaczną kopulować na ulicy ( a już niewiele im do tego brakuje), dotąd nie będą postrzegani jako "inni" analogicznie jak kaleka bez nogi, który przed d wyjściem z domu ubiera protezę.
    • koala_tralalala Re: Homofobia 03.03.11, 15:50
      Mysle, ze mylisz pojecia, To Niemozliwe, bo homofobia jest bardzo odlegla od przywolanej przez Ciebie arachofobii.

      Arachofobia (i wszytkie inne fobie) to trudny do opanowania lek, podswiadomy, niemal piewotny, wywolujacy paniczne reakcje chorego. Natomiast o homofobii mowimy w zupelnie inntym kontekscie. Jest to po prostu niechec lub nienawisc. Chyba nie znasz nikogo, kto na widok geja ucieka z krzykiem, w panice (a tak na widok pajakow reaguja ludzie z arachofobia)?

      Dalej: znam wielu gejow. Jakis czas temu uwiadomilam sobie, ze znam wiecej facetow-gejow niz hetero, bo w takim towarzystwie zawodowym sie obracam. Lubie pracowac z gejami, o wiele bardziej niz z hetero, bo mam swiety spokoj i nikt rozmawiac ze mna nie zapuszcza zurawia na moj biust, nie dobija sie w nocy do mojego pokoju, itp. Inteligentni, zajeci soba, bardzo skuteczni w swoim srodowisku. Pare razy szef-gej ratowal mnie od natretnych zalotow kolegi-hetero-zonatego-na delegacjii... Brrrry. Lubie ich, gejow, wielu bardzo. A i tak nigdy nie zaakceptowalabym prawa adopcji dla gejow. Uwazam, ze prawa dzieci, ktore sa najbardziej bezbronne, powinny byc najbardziej chronione.

      No i teraz kwestia finalna: czy w takim razie, skoro w skasowanym watku opowiedzialam sie jednoznacznie przeciw adopcji jestem homofobem?!
      • yag-nik Re: Homofobia 03.03.11, 17:19
        > No i teraz kwestia finalna: czy w takim razie, skoro w skasowanym watku opowied
        > zialam sie jednoznacznie przeciw adopcji jestem homofobem?!

        Nie :-)
        Masz swoje zdanie po prostu.
        • koala_tralalala Re: Homofobia 03.03.11, 20:44
          :)
      • to.niemozliwe Re: Homofobia 03.03.11, 19:03
        Specjalnie przywołałem skrajne przykłady czegos, co sie okresla z dopełenieniem słowa "fobia", żeby pokazać, że to zupełnie rózne zjawiska. Mysle, ze ich zródło jest to samo - lęk. To lęk wywołuje agresję, usiłuję zrozumieć - przed czym.
        • koala_tralalala Re: Homofobia 03.03.11, 20:43
          Mysle, ze slowo homofobia zostalo ukute przez samych gejow. Pojawilo sie niedawno, w ciagu ostatnich dziesieciu-kilkunastu lat, gdy zaczeto nas masowo przekonywac ze geje sa OK, ze seks z ta sama plcia jest tak samo dobry jak ten... normalny(?). No wlasnie, kampania jest tak skuteczna, ze juz kazdy seks jest "normalny", nie ma tego wykletego przez biblie czy koran.

          Jest to radykalna zmiana obyczajowosci, ktora sie odbywa na naszych oczach i przy naszym wspoludziale (przyzwalamy na to, akceptujemy).

          A wracajac do glownego watku: slowo "homofob" pietnuje owego foba, ma konotacje pejoratywna. I o to chodzi, bo jest to element walki z postawami antygejowskimi. Ktos kto jest homofobem jest "be", tak ma sie kojarzyc przecietnemu zjadaczowi chleba.

          Moim zdaniem nie ma czegos takiego jak "homofobia", nikt sie gejow nie boi. Jest NIECHEC i jest POTEPIENIE. Nie ma to nic wspolnego z fobia.
    • sabinac-0 Re: Homofobia 03.03.11, 17:20
      to.niemozliwe napisał:

      > Czy to kwest
      > ia autoidentyfikacji seksualnej? Wypartych wlasnych sklonnosci?

      Bardzo mozliwe.

      > A moze traumaty
      > cznych doswiadczen z okresu dojrzewania?

      Nie sadze. Wiekszosc homofobow zna homoseksualistow tylko z gazet i niedzielnego kazania.

      > Czy myslicie, ze to ten rodzaj lagodnej fobii,

      To nie jest fobia sensu stricto.
      Jest to raczej sklonnosc do sztywnego "porzadkowania" swiata i ludzi, dzielenia na "swoich" i wrogow - prawdziwych lub wyimaginowanych.

      Wg psychiatrii sadowej, istnieja dwie glowne przyczyny takiej fanatycznej postawy:
      1- zaburzenia myslenia w postaci tzw. idei nadwartosciowej, tzn. przypisanie jakiejs idei (w tym przypadku seksualnosci lub tradycyjnych norm) nieproporcjonalnego znaczenia, prowadzi to do utraty krytycyzmu, konfliktow i zachowan agresywnych,
      2- patologiczna reakcja na frustracje (przyp. normalna reakcja na frustracje jest analiza i rozwiazanie problemu przy uzyciu intelektu) w postaci tzw. sztywnosci mentalnej - gdy osoba niezdolna do konfrontacji z wlasnymi ograniczeniami ucieka w schematyczny obraz swiata podzielony na "swoich" i "wrogow", oskarzajac owych "wrogow" o wlasne problemy z adaptacja.
    • mona.blue Re: Homofobia 03.03.11, 20:00
      Oglądałam właśnie w jakimś programie relację ze ślubu na pokładzie samolotu dwóch lesbijek, wymianę pocałunków. Dla mnie to żenujące, niezgodne z naturą, budzące niesmak. Jedna z nich była ogolona na jeża, druga podgolona "na Sarmatę", obie bardzo męskie w typie - już to moim zdaniem świadczy o zaburzeniach tożsamości, pewnie wyniesionych z dzieciństwa.
      • sabinac-0 Re: Homofobia 03.03.11, 21:40
        mona.blue napisała:

        > Oglądałam właśnie w jakimś programie relację ze ślubu na pokładzie samolotu dwó
        > ch lesbijek, wymianę pocałunków. Dla mnie to żenujące, niezgodne z naturą,

        A dla nich to piekne.

        > Jedna z nich była ogolona na jeża, druga podgolona "na Sarmatę", o
        > bie bardzo męskie w typie - już to moim zdaniem świadczy o zaburzeniach tożsamo
        > ści (...)

        Po pierwsze, ocenianie ludzi po wygladzie jest prostackie i samo w sobie swiadczy o jakims zaburzeniu.
        Po drugie - nawet gdyby te kobiety mialy jakies problemy z tozsamoscia (co jest tylko Twoja teoria) - co w zwiazku z tym zamierzasz? Przymusowo wydac za maz? Skazac na samotnosc? Zamknac do zakladu?
        Uwazam, ze ludzie inni, nawet jesli ksiadz i sasiedzi uznaja ich za "zaburzonych", tez maja prawo do szczescia.
        • koala_tralalala Re: Homofobia 03.03.11, 22:09
          Sabinac, kazdego oceniasz po wygladzie :) Robisz to calkowicie nieswiadomie, automatycznie i w pare sekund. Kazdy to robi. Gdyby wyglad nie byl taki wazny, to bysmy sie nim tak nie zajmowali (pomysl ile kasy wydajesz na swoj wyglad: od fryzjera, przez ubrania, po kosmetyki).
          Klopoty maja ci, ktorzy nie potrafia ocenic ludzi po wygladzie, bo pakuja sie w rozne problemy ;) To jest wlasnie zaburzenie.

          Fryzury opisanych pan sa demonstracja, nie ma sie co dziwic, ze budza oburzenie czesci spoleczenstwa. Taka pelnia role: sa jasnym sygnalem.
          • sabinac-0 Re: Homofobia 04.03.11, 00:02
            koala_tralalala napisała:

            > Fryzury opisanych pan sa demonstracja, nie ma sie co dziwic, ze budza oburzenie
            > czesci spoleczenstwa. Taka pelnia role: sa jasnym sygnalem.

            Odnosze wrazenie, ze niektorzy tak sie nastawiaja na "nie" w stosunku do kogos, ze sa w stanie dostrzec jakas "demonstracje" we wszystkim.
            MOge sie zalozyc, ze gdyby obie panie byly grzecznie ulizane lub ostrzyzone "na pazika", dopatrzono by sie demonstracji rowniez w tym ulizaniu.

            I sedno sprawy.
            "Oburzenie czesci spoleczenstwa" nie odbiera prawa do szczescia.
            W koncu nie ta "czesc spoleczenstwa" brala tam slub.
            • mona.blue Re: Homofobia 04.03.11, 00:15
              sabinac-0 napisała:

              > koala_tralalala napisała:
              >
              > > Fryzury opisanych pan sa demonstracja, nie ma sie co dziwic, ze budza obu
              > rzenie
              > > czesci spoleczenstwa. Taka pelnia role: sa jasnym sygnalem.
              >
              > Odnosze wrazenie, ze niektorzy tak sie nastawiaja na "nie" w stosunku do kogos,
              > ze sa w stanie dostrzec jakas "demonstracje" we wszystkim.
              > MOge sie zalozyc, ze gdyby obie panie byly grzecznie ulizane lub ostrzyzone "na
              > pazika", dopatrzono by sie demonstracji rowniez w tym ulizaniu.
              >
              Nie, jest to jawna demonstracja, takie specjalne drażnienie innych.

              > I sedno sprawy.
              > "Oburzenie czesci spoleczenstwa" nie odbiera prawa do szczescia.
              > W koncu nie ta "czesc spoleczenstwa" brala tam slub.
              >
              Mogą się przyjaźnić, ślub, małżeństwo to jednak sprawa między kobietą i mężczyzną.
              I skąd Ty, dla której ślub jest uzyskaniem papierka, nagle tak optujesz za ślubem?
              • sabinac-0 Re: Homofobia 04.03.11, 00:31
                mona.blue napisała:

                > Nie, jest to jawna demonstracja, takie specjalne drażnienie innych.
                >
                Specjalnie sie strzygly, by Mone draznic :DDDDDDD
                A to strzygi! ;)

                > Mogą się przyjaźnić, ślub, małżeństwo to jednak sprawa między kobietą i mężczyz
                > ną.

                I Ty decydujesz, kto co moze. :P

                > I skąd Ty, dla której ślub jest uzyskaniem papierka, nagle tak optujesz za ślub
                > em?

                To, ze za czyms prywatnie optuje lub nie, nie znaczy, ze zamierzam narzucic moja opcje calej ludzkosci obwolujac sie boska wyrocznia.

                Najcenniejsze, co mozna miec, to mozliwosc wyboru.
                • mona.blue Re: Homofobia 04.03.11, 09:47
                  sabinac-0 napisała:

                  > mona.blue napisała:
                  >
                  > > Nie, jest to jawna demonstracja, takie specjalne drażnienie innych.
                  > >
                  > Specjalnie sie strzygly, by Mone draznic :DDDDDDD
                  > A to strzygi! ;)

                  :)))

                  Widujesz na co dzień kobiety ogolone na łyso albo z podgoloną 1/4 głowy - bo ja nie.
                  Nie mówiąc już o tym, jak to oszpeca.

                  >
                  > > Mogą się przyjaźnić, ślub, małżeństwo to jednak sprawa między kobietą i m
                  > ężczyz
                  > > ną.
                  >
                  > I Ty decydujesz, kto co moze. :P

                  Nie, Bóg, w którego zdaje się wierzysz.
                  >
                  > > I skąd Ty, dla której ślub jest uzyskaniem papierka, nagle tak optujesz z
                  > a ślubem?
                  >
                  > To, ze za czyms prywatnie optuje lub nie, nie znaczy, ze zamierzam narzucic moj
                  > a opcje calej ludzkosci obwolujac sie boska wyrocznia.
                  >
                  Ale akceptację homoseksualizmu zamierzasz narzucać?

                  > Najcenniejsze, co mozna miec, to mozliwosc wyboru.

                  Tylko nie każdy wybór jest moralny, wolność to nie "róbta co chceta".
                  • sabinac-0 Re: Homofobia 04.03.11, 11:59
                    mona.blue napisała:

                    > Widujesz na co dzień kobiety ogolone na łyso albo z podgoloną 1/4 głowy - bo ja
                    > nie.

                    A jakbys widywala - Twoje zycie by od tego uleglo zmianie? Nie? No to niech sie czesza, jak chca.

                    > Nie mówiąc już o tym, jak to oszpeca.
                    >
                    Na szczescie nie ma przymusu podobania sie. :)

                    > Nie, Bóg, w którego zdaje się wierzysz.
                    > >
                    Cos za czesto utozsamiasz swoje prywatne zdanie z nakazami Boga.

                    P.S. Bog zas zaleca m.in. pokore, jesli sie nie myle.

                    > Ale akceptację homoseksualizmu zamierzasz narzucać?
                    >
                    Akceptacja innych dzieci bozych takimi, jakimi sa, to obowiazek wierzacego.

                    P.S. Powiedz, Mona, co Ci ci nieszczesni homoseksualisci zrobili? Zmuszaja Cie do seksu z kobieta? Zabraniaja wyjsc za faceta?
                    Bo od tego, ze ich czasem zobaczysz w TV, na ulicy lub nawet z adoptowanym dzieciarem na placu zabaw, korona Ci z glowy nie spadnie. Ani nikomu innemu.

                    > Tylko nie każdy wybór jest moralny,

                    I dlatego, tak na wszelki wypadek, chcialabys ludziom odebrac mozliwosc wyboru modelu zycia i zmusic ich do "jedynego slusznego" czyli Twojego?

                    > wolność to nie "róbta co chceta".

                    Dokladnie to.
                    Wolnosc to "rob jak uwazasz i uwazaj jak robisz". Non plus ultra.
                    • mona.blue Re: Homofobia 04.03.11, 12:40
                      sabinac-0 napisała:

                      > mona.blue napisała:
                      >
                      > > Widujesz na co dzień kobiety ogolone na łyso albo z podgoloną 1/4 głowy -
                      > bo ja
                      > > nie.
                      >
                      > A jakbys widywala - Twoje zycie by od tego uleglo zmianie? Nie? No to niech sie
                      > czesza, jak chca.
                      >
                      Mogą się czesać, ale ja pisałam, że to świadoma prowokacja..
                      > > >
                      > Cos za czesto utozsamiasz swoje prywatne zdanie z nakazami Boga.

                      Raczej dostosowuję prywatne zdanie do nakazów Boga, w przeciwieństwie do Ciebie.

                      > > Ale akceptację homoseksualizmu zamierzasz narzucać?
                      > >
                      > Akceptacja innych dzieci bozych takimi, jakimi sa, to obowiazek wierzacego.

                      Nie, obowiązkiem wierzących jest pomóc każdemu dojść do zbawienia, a jeżeli ktoś naraża na szwank możliwość zbawienia to próbować mu pomóc.
                      >
                      > P.S. Powiedz, Mona, co Ci ci nieszczesni homoseksualisci zrobili? Zmuszaja Cie
                      > do seksu z kobieta? Zabraniaja wyjsc za faceta?
                      > Bo od tego, ze ich czasem zobaczysz w TV, na ulicy lub nawet z adoptowanym dzie
                      > ciarem na placu zabaw, korona Ci z glowy nie spadnie. Ani nikomu innemu.

                      jw.
                      >
                      > > Tylko nie każdy wybór jest moralny,
                      >
                      > I dlatego, tak na wszelki wypadek, chcialabys ludziom odebrac mozliwosc wyboru
                      > modelu zycia i zmusic ich do "jedynego slusznego" czyli Twojego?
                      >
                      > > wolność to nie "róbta co chceta".
                      >
                      > Dokladnie to.
                      > Wolnosc to "rob jak uwazasz i uwazaj jak robisz". Non plus ultra.
                      >
                      Nie wolność to robienie rzeczy moralnie dobrych, "wolność do" wartości, nie mimo wartości.
                      • sabinac-0 Re: Homofobia 04.03.11, 21:32
                        mona.blue napisała:

                        > Mogą się czesać, ale ja pisałam, że to świadoma prowokacja..
                        > > > >
                        A nawet jesli - nie mozna sobie poprowokowac?
                        Pod pregierz je za te "prowokacyjne" fryzury postawisz?

                        P.S. Jak tak zaczniesz wymierzasz kary za fryzury, ktos w koncu Twoja fryzura uzna za "prowokacyjna" i Ciebie ukarze.

                        > Raczej dostosowuję prywatne zdanie do nakazów Boga, w przeciwieństwie do Ciebie
                        >
                        No widzisz, z jaka bezboznica rozmawisz - pewnie za to dodatkowa zdrowaske ksiadz Ci kaze odmowic za pokute. :D
                        >
                        > Nie, obowiązkiem wierzących jest pomóc każdemu dojść do zbawienia,

                        Drog do zbawienia jest tyle, ilu ludzi.
                      • lorusza Re: Homofobia 09.06.11, 19:43
                        "> > Ale akceptację homoseksualizmu zamierzasz narzucać?
                        > >
                        > Akceptacja innych dzieci bozych takimi, jakimi sa, to obowiazek wierzacego.

                        Nie, obowiązkiem wierzących jest pomóc każdemu dojść do zbawienia, a jeżeli ktoś naraża na szwank możliwość zbawienia to próbować mu pomóc. "


                        Ale jak ... sila????? Zmuszajac ich do tego???? Lub zabraniajac robic to co nie krzywdzi nikogo??? A co z niewierzacymi???? tez maja sie sluchac nieistniejacego dla nich Boga???
        • mona.blue Re: Homofobia 03.03.11, 22:56
          sabinac-0 napisała:

          > mona.blue napisała:
          >
          > > Oglądałam właśnie w jakimś programie relację ze ślubu na pokładzie samolotu dwó
          > > ch lesbijek, wymianę pocałunków. Dla mnie to żenujące, niezgodne z naturą
          >
          > A dla nich to piekne.

          Ale niezgodne z wolą Bożą.

          > >
          > Po pierwsze, ocenianie ludzi po wygladzie jest prostackie i samo w sobie swiadczy o jakims zaburzeniu.

          Każdy z nas ocenia po wyglądzie, wg psychologów zdanie o właśnie poznanym człowieku wyrabiamy sobie w kilkadziesiąt sekund i o dziwo najczęśniej jest ono trafne.
          Poza tym po co byłby zawracanie sobie głowy przez miliony kobiet makijażem, dietami, ciuchami - przede wszystkim faceci oceniają kobiety po wyglądzie.

          > Przymusowo wydac za maz?

          Nie, bo skrzywdzą siebie i potencjalnego męża.

          > Skazac na samotnosc?

          Zachować czystość.

          Zamknac do zakladu?

          No bez przesady, nie rób ze mnie jakiegoś potwora.

          > Uwazam, ze ludzie inni, nawet jesli ksiadz [...]


          Są próby leczenia homoseksualizmu>
          • sabinac-0 Re: Homofobia 04.03.11, 00:19
            mona.blue napisała:

            > Ale niezgodne z wolą Bożą.
            >
            A co Ty wiesz o woli bozej?
            Ktos z uczestnikow forum napisal w sygnaturce: "wszyscy wypowiadajacy sie w imieniu Boga powinni pokazac listy uwierzytelniajace". :)

            > Zachować czystość.
            >
            Jak smiesz dyktowac doroslym ludziom, co moga robic razem w lozku a co nie?
            Tobie ktos dyktuje?
            >
            > Są próby leczenia homoseksualizmu>

            Nie mozna leczyc czegos, co nie jest choroba.

            Tobie nikt drugiej kobiety do lozka na sile nie wpycha - dlaczego Ty chcesz lamac ludzi?
            Bo Tobie przeszkadza widok slubu lesbijek?
            Nie mozesz zamiast zmieniac cudza orientacje zmienic kanalu w TV?

            Czemu zamiast na sile zmieniac ludzi na swoja modle nie mozesz zaakceptowac ich po prostu takimi, jacy sa, nawet jesli sa inni niz Ty?
            W koncu Bog ich takimi stworzyl, nikt inny.
            • mona.blue Re: Homofobia 04.03.11, 00:30
              sabinac-0 napisała:

              > mona.blue napisała:
              >
              > > Ale niezgodne z wolą Bożą.
              > >
              > A co Ty wiesz o woli bozej?
              >
              W Biblii jest napisane, że współżycie dwóch kobiet, lub dwóch mężczyzn jest grzechem, sama orientacja homoseksualna nie.

              > > Zachować czystość.
              > >
              > Jak smiesz dyktowac doroslym ludziom, co moga robic razem w lozku a co nie?
              > Tobie ktos dyktuje?
              > >
              Tak, Bóg i tak samo im dyktuje. Ty nie uznajesz prawa ingerencji Boga w tę sferę, co nie znaczy, że ono nie istnieje.
              >
              > Tobie nikt drugiej kobiety do lozka na sile nie wpycha - dlaczego Ty chcesz lam
              > ac ludzi?
              > Bo Tobie przeszkadza widok slubu lesbijek?

              Nie chcę nikogo łamać, to jest sprawa sumienia każdej osoby, ona sama do tego dojdzie albo i nie, ja przedstawiam jak to wygląda od strony etyki katolickiej.

              > Nie mozesz zamiast zmieniac cudza orientacje zmienic kanalu w TV?

              Mogę. Co ciekawe ten mini wywiad z nimi był przeprowadzony w siedzibie GW, która od lat propaguje homoseksualizm, a zwalcza KK. Takie odwrócenie podstawowych wartości.

              > Czemu zamiast na sile zmieniac ludzi na swoja modle nie mozesz zaakceptowac ich
              > po prostu takimi, jacy sa, nawet jesli sa inni niz Ty?

              Ja ich akceptuję, nie akceptuję jako ludzi, ich sposobu życia, jeżeli biorą śluby, współżyją i chcą adoptować dzieci.

              > W koncu Bog ich takimi stworzyl, nikt inny.

              Często ludzie i ich grzechy ich takimi uczyniły, nie zwalajmy wszystkiego na Boga.
              • sabinac-0 Re: Homofobia 04.03.11, 00:50
                mona.blue napisała:

                > W Biblii jest napisane, że współżycie dwóch kobiet, lub dwóch mężczyzn jest grz
                > echem, sama orientacja homoseksualna nie.
                >
                O "samej orientacji" w biblii nie ma ani slowa.
                Za to jest inna fraza - ze lepiej sie zwiazac z kims niz "plonac ogniem pozadliwosci" - w tym wersecie plec nie byla wyszczegolniona. :)

                Przypomnij sobie jedna z przypowiesci, gdy Faryzeusze krytykowali Jezusa, ze nie dokonal rytualnego obmycia rak. Uslyszeli, ze milosc blizniego jest wazniejsza niz sztywne trzymanie sie spisanych regul.

                >Ty nie uznajesz prawa ingerencji Boga w tę sfer
                > ę, co nie znaczy, że ono nie istnieje.
                > >
                Mysle, ze Bog blogoslawi zwiazkom homoseksualnym, jesli sa zawarte z milosci.

                > Nie chcę nikogo łamać, to jest sprawa sumienia każdej osoby,

                O to to!
                Zaczynasz sie uczyc. :D

                > która od lat propaguje homoseksualizm,

                Figura retoryczna znana od czasow starozytnych - akceptowanie kogos interpretuje sie jako "propagowanie czegos".

                P.S. Homoseksualizm nie jest "wartoscia" tylko ludzka kondycja. KK nie jest "wartoscia" tylko instytucja.
                >
                > Ja ich akceptuję, nie akceptuję jako ludzi,

                No comments.

                > > W koncu Bog ich takimi stworzyl, nikt inny.
                >
                > Często ludzie i ich grzechy ich takimi uczyniły, (...)

                Nie. Orientacja seksualna jest w wiekszosci wrodzona (we wszystkich kulturach procent osob homoseksualnych jest podobny).
                • mona.blue Re: Homofobia 04.03.11, 09:43
                  sabinac-0 napisała:
                  > >
                  > O "samej orientacji" w biblii nie ma ani slowa.
                  > Za to jest inna fraza - ze lepiej sie zwiazac z kims niz "plonac ogniem pozadli
                  > wosci" - w tym wersecie plec nie byla wyszczegolniona. :)
                  >
                  Jest też mowa o tym, że obcowanie dwóch osób tej samej płci jest zboczeniem.

                  > Przypomnij sobie jedna z przypowiesci, gdy Faryzeusze krytykowali Jezusa, ze ni
                  > e dokonal rytualnego obmycia rak. Uslyszeli, ze milosc blizniego jest wazniejsz
                  > a niz sztywne trzymanie sie spisanych regul.

                  Ale mimo wszystko są przykazania Boże, których należy przestrzegać, ostatnio nastepuje przegięcie w stronę miłosierdzia, Bóg jest miłosierny, zawsze przebacza, jeżeli zwrócimy się do Niego, ale jest też sprawiedliwy i na Sądzie Ostatecznym będziemy sądzeni z naszych uczynków.

                  > >Ty nie uznajesz prawa ingerencji Boga w tę sfer
                  > > ę, co nie znaczy, że ono nie istnieje.
                  > > >
                  > Mysle, ze Bog blogoslawi zwiazkom homoseksualnym, jesli sa zawarte z milosci.

                  Tak naprawdę nie wiemy jak to jest.>

                  >
                  > P.S. Homoseksualizm nie jest "wartoscia" tylko ludzka kondycja. KK nie jest "wa
                  > rtoscia" tylko instytucja.
                  Co nie zmienia faktu, że homoseksualizm jest akceptowany przez GW, a KK atakowany niewybrednie - nie pisze się o wielu dobrych rzeczach, które robi w świecie, a opisuje z wrogą satysfakcją najmniejszy błąd.
                  I pamiętam jeden artykuł z GW dotyczący nauk przedmałżeńskich księdza Michała Muszyńskiego, związanego od lat z neo, gdzie jego wypowiedzi były brutalnie wyśmiewane, wręcz wyszydzane - a znajac go i treści, które przekazuje mogę stwierdzić, ze są głęboko prawdziwe i wartościowe. Wszystko, co zgodne z nauką kościoła, szczególnie dotyczącą etyki seksualnej jest be, natomiast homoseksualizm cacy. GW jest mistrzem manipulacji w ym względzie.
                  > >
                  > > Ja ich akceptuję, nie akceptuję jako ludzi,
                  >
                  > No comments.

                  Może się źle wyraziłam, nie akceptuję aktów homoseksualnych.

                  • sabinac-0 Re: Homofobia 04.03.11, 12:18
                    mona.blue napisała:

                    > Jest też mowa o tym, że obcowanie dwóch osób tej samej płci jest zboczeniem.
                    >
                    W biblii nie ma slowa "zboczenie".

                    > Ale mimo wszystko są przykazania Boże, których należy przestrzegać,

                    W zadnym z nich nie ma nic o zwiazkach homoseksualnych (przyp. "nie cudzoloz" dotyczy zdrady).

                    Mala dygresja: ciekawe jest ostatnie w oryginalnej wersji: "nie pozadaj zony blizniego swego, ani wolu, ani owcy, ani zadnej innej rzeczy, ktora jego jest" :D
                    Az zal bierze, gdy sie widzi kobiety, ktore z zapalem godnym lepszej sprawy bronia meskiej instytucji redukujacej je do pozycji zwierzecia domowego lub przedmiotu. :/

                    > > Mysle, ze Bog blogoslawi zwiazkom homoseksualnym, jesli sa zawarte z milo
                    > sci.
                    >
                    > Tak naprawdę nie wiemy jak to jest.>
                    >
                    No wlasnie - boze zamiary sa nieznane smiertelnikom - wiec nie poptepiaj bliznich w imieniu Boga, bo niczym sie dla Boga nie roznisz od tych, ktorych napominasz.

                    > KK atakowa
                    > ny niewybrednie - nie pisze się o wielu dobrych rzeczach,

                    Akurat z autoreklama KK radzi sobie niezle. Az za dobrze, powiedzialabym ;D

                    > nauk przedmałżeńskich księdza (...) jego wypowiedzi były brutalnie wyśm
                    > iewane, wręcz wyszydzane

                    No to po co sie wypowiadal na "wrazych" lamach?
                    Niech pisze w "Gosciu Niedzielnym", tam beda mu bic brawo a kazda krytyke wyrzuca.

                    > Może się źle wyraziłam, nie akceptuję aktów homoseksualnych.
                    >
                    Czy ktos Ci kaze je uprawiac?
                    • mona.blue Re: Homofobia 04.03.11, 12:53
                      sabinac-0 napisała:

                      > mona.blue napisała:
                      >
                      > > Jest też mowa o tym, że obcowanie dwóch osób tej samej płci jest zboczeni
                      > em.
                      > >
                      > W biblii nie ma slowa "zboczenie".

                      Wydaje mi się, że jest, jak znajdę to podam. I współżycie osób tej samej płci nazywane jest obrzydliwym. I napisane jest, że osoby tej samej płci, współżyjące ze sobą nie odziedziczą Królestwa Niebieskiego.

                      >
                      > > Ale mimo wszystko są przykazania Boże, których należy przestrzegać,
                      >
                      > W zadnym z nich nie ma nic o zwiazkach homoseksualnych (przyp. "nie cudzoloz" d
                      > otyczy zdrady).

                      jw.
                      >
                      > Mala dygresja: ciekawe jest ostatnie w oryginalnej wersji: "nie pozadaj zony
                      >
                      blizniego swego, ani wolu, ani owcy, ani zadnej innej rzeczy, ktora
                      > jego jest" :D
                      > Az zal bierze, gdy sie widzi kobiety, ktore z zapalem godnym lepszej sprawy bro
                      > nia meskiej instytucji redukujacej je do pozycji zwierzecia domowego lub przedm
                      > iotu. :/

                      Kościół od tamtych czasów trochę się zmienił, nie zauważyłaś? :)
                      Ja nie czuję się dyskryminowana w kościele, odnalazłam tam szacunek dla mojej osoby, akceptację, zrozumienie.
                      >
                      > > nauk przedmałżeńskich księdza (...) jego wypowiedzi były brutalnie wyśm
                      > > iewane, wręcz wyszydzane
                      >
                      > No to po co sie wypowiadal na "wrazych" lamach?

                      Nie wiem, czy się wypowiadał, czy pisał o tym ktoś z dziennikarzy, kto uczestniczył akurat w jego kursie, nie pamiętam.

                      > Niech pisze w "Gosciu Niedzielnym", tam beda mu bic brawo a kazda krytyke wyrzu
                      > ca.

                      Krytykowano akurat wartości, które są bardzo ważne dla katolików. Powiedz mi tak może przy okazji, dlaczego GW homoseksualistów nie krytykuje, katolików zaś na każdym kroku. Czy katolików nie obowiązuje zasada akceptacji, którą wyznajesz?
                      >
                      • sabinac-0 Re: Homofobia 04.03.11, 21:36
                        mona.blue napisała:

                        > > W biblii nie ma slowa "zboczenie".
                        >
                        >współżycie osób tej samej płci n
                        > azywane jest obrzydliwym. I napisane jest, że osoby tej samej płci, współżyjące
                        > ze sobą nie odziedziczą Królestwa Niebieskiego.
                        >
                        Podobnie jak kobiety nie zakrywajace wlosow?

                        > Kościół od tamtych czasów trochę się zmienił, nie zauważyłaś? :)

                        Nie. :)

                        > >
                        > > No to po co sie wypowiadal na "wrazych" lamach?
                        >
                        > Nie wiem, czy się wypowiadał,

                        Owszem.
                        Byc moze byla to forma prowokacji - niczym "jezyk" u lesbijki. :)

                        > dlaczego GW (...)

                        Czemu pytasz mnie?
                        Zapytaj redakcje GW.
                        • mona.blue Re: Homofobia 06.03.11, 16:38
                          sabinac-0 napisała:

                          > mona.blue napisała:
                          >
                          > > > W biblii nie ma slowa "zboczenie".
                          > >
                          > >współżycie osób tej samej płci nazywane jest obrzydliwym. I napisane jest, że osoby tej samej płci, współżyjące ze sobą nie odziedziczą Królestwa Niebieskiego.
                          > >
                          > Podobnie jak kobiety nie zakrywajace wlosow?
                          >
                          A jak się nazywa taki chwyt retoryczny? :P

                          > > Kościół od tamtych czasów trochę się zmienił, nie zauważyłaś? :)
                          >
                          > Nie. :)

                          Szkoda :)
                          >
                          > > >
                          > > > No to po co sie wypowiadal na "wrazych" lamach?
                          > >
                          > > Nie wiem, czy się wypowiadał,
                          >
                          > Owszem.
                          > Byc moze byla to forma prowokacji - niczym "jezyk" u lesbijki. :)

                          nie wiem co to jest "język" u lesbijki i nie wiem, czy nawet chcę wiedzieć ;)
                          >
                          • sabinac-0 Re: Homofobia 06.03.11, 17:03
                            mona.blue napisała:

                            > A jak się nazywa taki chwyt retoryczny? :P
                            >
                            Wykazaniem analogii. :)

                            > > > Kościół od tamtych czasów trochę się zmienił, nie zauważyłaś? :)
                            > > Nie. :)
                            > Szkoda :)

                            Przekomarzasz sie i nawet nie zauwazasz, ze dla instytucji kk kobieta nadal nie ma duszy a jedynie grzeszne cialo. :)
                            >
                            > nie wiem co to jest "język" u lesbijki i nie wiem, czy nawet chcę wiedzieć ;)
                            > >
                            :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                            Nie "jezyk" przez e z haczykiem tylko "jezyk" przez z z kropka - to takie uczesanie.

                            Nie mam polskich liter a Ty masz kudlate mysli. :DDDDDDDDDD
                            • mona.blue Re: Homofobia 06.03.11, 19:30
                              sabinac-0 napisała:

                              > mona.blue napisała:
                              >

                              > Przekomarzasz sie i nawet nie zauwazasz, ze dla instytucji kk kobieta nadal nie
                              > ma duszy a jedynie grzeszne cialo. :)
                              > >
                              Chyba zatrzymałaś się w średniowieczu.


                              • sabinac-0 Re: Homofobia 06.03.11, 21:20
                                mona.blue napisała:

                                > Chyba zatrzymałaś się w średniowieczu.
                                >
                                Ja nie, ale instytucja kk owszem.
                                Niczym w X wieku - sami mezczyzni, powloczyste szaty, feudalna hierarchia...
                                • big-burton Re: Homofobia 02.07.11, 15:12
                                  Przeglądając Facebooka natrafiłam na stronę www.facebook.com/oko.saurona która zgłasza rasistowskie, homofobiczne i ksenofobiczne rzeczy, które są sprzeczne z regulaminem.

                                  Administracja FB podobno bardzo sprawnie usuwa wulgarne wyzwiska, a tym co je wypisują daje ostrzeżenia albo banuje konta.

                                  Mi bardzo się ten pomysł podoba, ludzie razem pomagają sobie w zgłaszaniu. Nie cierpię internetowych hejterów, to wstyd dla naszego kraju.

                                  Co myślicie o takim pomyśle?
    • seth.destructor Re: Homofobia 04.03.11, 00:14
      Uważam się za homofoba, ale nie dlatego, że uciekam z krzykiem na widok lesbijki, ale nie podoba mi się fakt bycia obiektem seksualnym dla osoby tej samej płci (nie mam nic przeciwko przeciwnej) oraz mierzi mnie zniewieściałe, pretensjonalne zachowanie (niezależne od orientacji seksualnej).
      • yag-nik Re: Homofobia 04.03.11, 19:05
        seth.destructor napisał:

        > Uważam się za homofoba, ale nie dlatego, że uciekam z krzykiem na widok lesbijk
        > i, ale nie podoba mi się fakt bycia obiektem seksualnym dla osoby tej samej płc
        > i (nie mam nic przeciwko przeciwnej) oraz mierzi mnie zniewieściałe, pretensjon
        > alne zachowanie (niezależne od orientacji seksualnej).

        Kolejny mit. Przecież nie wszyscy geje są zniewieściali :-)
        • seth.destructor Re: Homofobia 05.03.11, 02:25
          Toć napisałem, że jest to niezależne od orientacji. Tak czy owak nie lubię tego.
        • okrent9 Re: Homofobia 07.08.11, 20:00
          yag-nik napisała:

          > seth.destructor napisał:


          oraz mierzi mnie zniewieściałe, pret
          > ensjon
          > > alne zachowanie (niezależne od orientacji seksualnej).
          >
          > Kolejny mit. Przecież nie wszyscy geje są zniewieściali :-)


          Zauważcie, że na poziomie języka obrażacie KOBIETY. Przez "zniewieścienie" rozumiecie chyba bycie afektowanym i skupionym na własnym wyglądzie? Przypisuje się taką postawę kobietom, choć przecież wcale nie wszystkie są takie - ani nawet chyba większość taka nie jest. Z drugiej strony oczekuje się od Kobiety, że będzie "widziała sercem", wręcz intuicyjnie spoi się z własnymi dziećmi, i oczywiście będzie się starała jak najatrakcyjniej wyglądać dla partnera. Szach i mat, siedź babo w domu, zaczytuj się magazynami dla pań, z których dowiesz się, jak się lepiej umalować i jak uszczęśliwić partnera oraz wychować idealne dzieci, i nie oczekuj, że ktoś ci za to podziękuje. W końcu jesteś niewiastą. Ciesz się, że kk już uznaje, że masz duszę.
    • manuku Zapominasz o zwykłej podłości 05.03.11, 19:20
      Część osób oczywiście odczuwa strach przed homoseksualizmem (cudzym lub własnym), strach skutecznie zresztą siany przez prowodyrów, polityków i religie. Wiesz, jak się ileś razy usłyszy, że coś "niszczy cywilizacjie", dusi kury nioski itakie tam, to można się przerazić. Agresja i obrzydzenie to dość częte sposoby maskowania strachu. Ja np. jak byłam młoda i głupia to się nie przyznawałam do strachu przed pająkami. Wmawiałam sobie i innym, że ich nie lubie i się ich brzydzę. Brzmi znajomo? ;) Tyle, ze ja nie wyszukiwałam sobie pająków, żeby urywac im nóżki. I autentyznie fobiczni homofobi raczej też sami się szczególnie nie wgłębiają w temat.


      Ale wystarczy poczytać wątki na forum gazety, żeby zauważyć że są również osoby dostające niemal orgazmu przy rzucaniu mięchem w homo. Sami zakładają wątki i nawołują do przemocy, piszą pdłe słowa, czerpiąc chorobliwą satysfakcje z tego dokopywania. Są nawet zdolni do zarejestrowania się na forach tematycznych czy regularnie odwiedzają blogi pisane przez gejów i lesbijki. Nikt mi nie wmówi, że to normalne ani, że to zwykła fobia. To coś znacznie poważniejszego. Zresztą osoby te mają często inne grupy "ulubieńców", nad którymi lubią się znęcać. I dziwnym trafem wszystkie te grupy są mniejszościami lub są w jakiś sposób na słabszej pozycji. Osoby tego pokroju często zaslaniają się religią, żeby zatuszować swoją podłość.. Czasem może i po to aby siebie samych przekonać do swoich racji i robiąc swoje podłe rzeczy ciągle móc o sobie dobrze myśleć.

      I jest też trzecia kategoria. To ci co czerpią zyski z homofobi, polityczne lub finansowe. Np. "uleczacze", którzy wyciągają pieniądze od przerażonych ludzi na "terapie". Politycy "ratujący" naród przd " homoseksualnym lobby". To oni najczęściej rozsiewają kłamstwa na temat homoseksualizmu i robią to zupełnie świadomie, bo in więcej strachu przed homoseksualizmem, tym większe ich korzyści. Ta ostatnia kategoria to jednostki kompletnie zdemoralizowane, pozbawione sumień i jakiejkolwiek przyzwoitości.
    • velwod Re: Homofobia 06.03.11, 16:36
      Skad sie bierze zjawisko homofobii? Jakie mechanizmy mu sprzyjaja? Czy to kwestia autoidentyfikacji seksualnej? Wypartych wlasnych sklonnosci?

      Idac ta teoria mozna wpasc w pulapke myslenia. Bo co to okresla, ze jak potepiam morderstwa to co mam ukryte zablokowane w podswiadomosci mordercze sklonnosci? czy jezeli potepiam prostytucje, to co jestem 'ukryta' prostytutka? Itp. Slad wiedzie w slepa uliczke. Homoseksualizm zawsze istnial. istanial szczegolnie przed chrzescijanstwem pomiedzy tzw. poganskimi plemionami. Byl traktowany - normalnie i naturalnie przez tamtejsze plemiona. Ludzie nie zwracali na tego typu kontakty szczegolnej uwagi.

      Niechec przynajmniej moja bierze sie w momencie gdy ludzie ci nie liczac sie z dobrem ogolnym, zadaja coraz to wiecej praw i sa tak samo negatywnie nastawieni do heterosekualnych, jak vice versa...
      • sabinac-0 Re: Homofobia 06.03.11, 17:41
        velwod napisała:

        > Niechec przynajmniej moja bierze sie w momencie gdy ludzie ci nie liczac sie z
        > dobrem ogolnym, zadaja coraz to wiecej praw i sa tak samo negatywnie nastawien
        > i do heterosekualnych, jak vice versa...

        Czy z tego ma wynikac, ze uwazasz, ze heteroseksualnym wolno "byc nastawionym negatywnie"?
        Co do "zadania praw" - czy ktores z tych praw odbiera jakies prawa heteroseksualnym?
      • leda16 Re: Homofobia 06.07.11, 11:03
        velwod napisała:


        Homoseksualizm zawsze istnial. istanial szczegolnie p
        > rzed chrzescijanstwem pomiedzy tzw. poganskimi plemionami. Byl traktowany - nor
        > malnie i naturalnie przez tamtejsze plemiona. Ludzie nie zwracali na tego typu
        > kontakty szczegolnej uwagi.


        Był traktowany jako rozrywka. Natomiast żadne źródła historyczne nie donoszą, żeby z uwagi na tą formę seksualnej zabawy ci ludzie byli szanowani, zawierali jednopłciowe związki małżeńskie bądź byli obdarowani szczególnymi przywilejami. Sokratesowi kazano nawet wypić cykutę ;).



        > Niechec przynajmniej moja bierze sie w momencie gdy ludzie ci nie liczac sie z
        > dobrem ogolnym, zadaja coraz to wiecej praw


        Postawy roszczeniowe zawsze budziły niechęć społeczną i w tym sensie homoseksualiści działają przeciwko sobie. Jeśli coś wytargują, to tylko przemocą państwową a nie demokratycznym przyzwoleniem społecznym jakie realizuje się drogą referendum. Nikt z nas nie ma wątpliwości jaki byłby jego wynik ;).
    • solaris_38 Re: Homofobia 09.06.11, 20:37
      być może to kwestia instynktu
      on od miliardów lat miał ścisłe zasady kto z kim może
      nawet w największej potrzebie seksualnej zwierzęta są mocno zabezpieczone przed kopulacją z niewłaściwym osobnikiem (innego gatunku, bez rui czy tej samej płci)
      nie zawsze te zabezpieczenia były wystarczające i JEST homoseksualizm wśród zwierząt (bywa też bi-seksualizm)
      ale generalnie są zabezpieczenia instynktu równie mocne jak sam instynkt czyli Bardzo mocne

      razem z płcią dostajemy zazwyczaj instynktowny mocny komunikat kto podnieca nasze ciało a kto do seksu jest wstrętny
      (zazwyczaj bo jest i homoseksualizm i transseksualizm i są też choroby i zaburzenia np pedofilia)

      kiedy więc mężczyzna któremu zdarzyło się być przeciętnym czyli nie homo mężczyzna widzi parę gejów
      automatycznie wyobrażą sobie ich kontakt seksualny i to jest dla niego jak pokopanie prądem tak odrzucające i odczuwane jako wstrętne
      a ludzie to przenoszą na całość relacji i na osobę
      mając wyobraźnię i wiedzę można to łatwo przekroczyć
      ale przy orientacji seksualnej u mężczyzn zawsze to jest coś co trzeba jednak przekraczać

      kobiece relacje homo nie budzą aż takich reakcji lecz im bardziej prymitywne osoby tym mocniej odczuwają "nienormalność" która ich niepokoi i drażni ich instynkt a tego nikt nie lubi
      • renkaforever Re: Homofobia 12.06.11, 05:11
        To zjawisko istnialo zawsze w dziejach ludzkosci, istnieje i bedzie istniec . Zawsze byli " inni " i wzbudzali niechec, wstret , strach . Ludzie pragnacy zyc normalnie czyli jak wiekszosc w ich kulturze czuja sie zagrozeni, bo rosnaca grupa spoleczna gejow ma wplyw na populacje mlodych pochodzacych z tradycyjnych rodzin. Mimo, ze orientacja seksualna jest wpisana w nasz kod genetyczny, to mimo to mutacje genow sa na porzadku dziennym.. ja mysle, ze obawy, ze geje przejma kontrole nad normalnymi sa calkiem sluszne. Liczba gejow rosnie i bedzie rosnac. Geje utozsamiaja sie z "innymi". Wielu z nas czuje sie "innymi" z roznych powodow, ja bym nawet zaryzykowala, ze znaczna czesc kazdej spolecznosci moze czuc sie inna, z tego tylko powodu, ze chca byc soba, albo staraja sie byc soba. Sa moze i inni, bo nie powielaja zwyczajow, nie uczestnicza w zgromadzeniach, zyja bardzo prywatnie i moze nawet pieknie w swoich
        rodzinach, nie sa populistami i nie angazuja sie w zadne ruchy polityczne. A moze to sa niesmali, wstydliwi ludzie i dlatego zyja jakby na uboczu. Sa duza grupa, ktora moze byc wsparciem dla formacji politycznej zlozonej z gejow, jako tych nieszczesnikow, potepianych, niechcianych, innych... Orientacja seksualna doroslych to ich osobisty wybor, wiec nie ma znaczenia , znaczenie ma tylko kto jest na czele partii politycznej, bo przeciez ona wyznacza prawo, drogi rozwoju i kierunki dzialania. Geje w polityce to zjawisko rosnace i dlatego rowniez rosnie grupa homofobow. Czuja, ze szykuje sie walka o wladze.
        • agent-mulder Re: Homofobia 24.06.11, 00:49
          > Geje w polityce to zjawisko rosnace i dlatego rowniez ro
          > snie grupa homofobow. Czuja, ze szykuje sie walka o wladze.

          Rządzący w Hiszpanii socjaliści stanowią w tej chwili jeden z najważniejszych wzorów dla całej europejskiej lewicy.
          Rewolucja obyczajowa ucieleśnia się w sztandarowych projektach ustawowych. Zapatero zapowiadał po objęciu władzy m.in. położenie kresu „dyskryminacji homoseksualistów i transseksualistów”. Przeforsował więc zmiany w kodeksie cywilnym umożliwiające zawieranie tzw. małżeństw przez osoby tej samej płci. Jednocześnie związki homoseksualne mają prawo nie tylko do spadku, świadczeń społecznych, ale także do adopcji dzieci.
          Kościół znalazł się w głębokiej izolacji, a jego stanowisko przestało być słyszalne w hiszpańskich sporach publicznych.
          Myślę, że Polska podobnie jak inne kraje pójdzie drogą Hiszpanii, to tylko kwestia dojrzałości społeczeństwa.
          • leda16 Re: Homofobia 06.07.11, 23:28
            agent-mulder napisał:
            > Rządzący w Hiszpanii socjaliści stanowią w tej chwili jeden z najważniejszych w
            > zorów dla całej europejskiej lewicy.



            Noo, ja tylko nieskromnie przypomnę, że rządzące kiedyś w Niemczech NSDAP stanowiło wzór dla europejskiego socjalizmu...



            > Kościół znalazł się w głębokiej izolacji, a jego stanowisko przestało być słysz
            > alne w hiszpańskich sporach publicznych.


            W ultrakatolickiej Hiszpanii jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, że hiszpańscy obywatele znaleźli się w głębokiej izolacji od rządu, a stanowisko wyborców przestało być słyszalne przez siedzących przy korycie. Zresztą identycznie jak w Polsce :).I czy rzeczywiście odbywały się tam jakieś spory, dyskusje, a może ta "rewolucja" zwycięstwa popędu nad rozumem dokonała się drogą publicznego referendum? Nie? Swoją drogą szkoda Koleś, że dyktatury od demokracji nie odróżniasz.

            > Myślę, że Polska podobnie jak inne kraje pójdzie drogą Hiszpanii, to tylko kwes
            > tia dojrzałości społeczeństwa.


            Nie, to tylko kwestia umocnienia się struktur totalitarnych w rządzie. Jednak na szczęście polskojęzyczne (p)osły jeszcze trzęsą tyłkami ze strachu przed opinią Kościoła Katolickiego, mogącego siłą swego umacnianego co niedziele autorytetu w try miga odkopać homofila od pełnego, poselskiego koryta, zwłaszcza przed szykowanym rychło spędem mięcha wyborczego do urn :). Żeby uprzedzić Twoje epitety pod adresem rzekomo zacofanych polskich "rydzykowych" dodam jeszcze, że ŻADNA religia na świecie nie toleruje homoseksualistów i zabrania takich związków. Nadawanie realizatorom wynaturzonego seksu jakichkolwiek praw z tego tytułu, nie przyszłoby do głowy żadnemu z posłów w państwach wyznaniowych np. w Izraelu, Arabii Saudyjskiej, Palestynie, Iraku, w ogóle w żadnym z państw arabskich. Zaprzeczysz, że są to Państwa cywilizacyjnie i ekonomicznie zacofane? Taka cywilizacja judaistyczna istniała gdy Polacy i Hiszpanie jeszcze po drzewach skakali. Azjaci też są tacy - homo nie znoszą. W Chinach jeszcze do niedawna seks z tą sama płcią był karany. Chociaż akurat tam niesie samo dobro ;).
        • leda16 Re: Homofobia 06.07.11, 11:40
          renkaforever napisała:

          Z
          > awsze byli " inni " i wzbudzali niechec, wstret , strach .



          Teraz też są "inni" i za wszelką cenę starają się upodobnić do większości. Konformizm też jest instynktem chociaż pewnie daleko słabszym niż popęd seksualny Zobacz jak rozpaczliwie walczą rodzice dziecka z rozszczepem podniebienia, zespołem Downa bądź dziecięcym porażeniem mózgowym, żeby upodobniło się do reszty ludzi. Zobacz jak morderczą rehabilitację odbywają ludzie, którzy w wypadku utracili kończynę, zostali oszpeceni w pożarze. Lata zabiegów chirurgicznych, rehabilitacji. A czemuż to geje nie zdobędą się na odrobinę wysiłku leczenie, na własny koszt zamiast kosztem wziętego do adopcji malucha, kosztem moich podatków, które Państwo polskie zwróci dwóm wspólnie rozliczającym się gejom, kosztem wymuszania ustawą tolerancji? Wiadomo już, że popęd to kwestia genetyczna tak, jak prenatalny niedorozwój twarzy, kończyn, zmysłów. Może być uleczalny. Zresztą prawdziwa orientacja zakłada niemożność odbycia stosunku seksualnego z płcią przeciwną. A jednak tzw. "geje" i lesbijki" żenią się, maja dzieci z tych związków... Czyli co - to kwestia fizjologii czy jednak świadomego wyboru? A może czegoś innego - zaburzeń osobowości. Bo jednak człowiek dobrze zsocjalizowany, ze "zdrową" osobowością takiego kur....wa własnemu dziecku nie zrobi żeby dla swojego egoistycznego popędu seksualnego rozbić rodzinę! A jeśli, to wyzuta z ludzkich uczuć godna pogardy moralna gnida, na którą nawet śliny szkoda. Cóż dopiero szanować! I tak samo godny pogardy jest homoseksualny nauczyciel, który usiłuje w szkole wszczepiać dzieciom szacunek dla takich łajdaków. Ponieważ istnieje ryzyko, że tego typu moralny zboczek może dostać się do szkoły, uczenia dzieci powinno się im zabronić tak, jak zabrania się ludziom bez jednej kończyny wykonywania zawodu pilota




          Orientacja seksualna do
          > roslych to ich osobisty wybor, wiec nie ma znaczenia ,


          Skoro tak, to ma znaczenie i to ogromne. Morderstwo, kradzież, defraudacja to też w końcu osobisty wybór.


          Geje w polityce to zjawisko rosnace i dlatego rowniez ro
          > snie grupa homofobow.


          Homofobia to też termin ukuty przez homoseksualistów, bowiem fobia to zjawisko chorobowe. Określając tak poglądy większości, homoseksualiści obdarzają nas - hetero, epitetem chorych psychicznie.
    • bzdyt Badania nad przyczynami homofobii 20.06.11, 01:58
      Homofobi mają pewien problem. Podsyłam link do streszczenia ostatnich badań w tym temacie, może kogoś zainteresuje: przyczyny homofobii
    • agent-mulder Re: Homofobia 24.06.11, 00:41
      Homofobia - lęk przed homoseksualnością, który bardzo często ewoluuje w zachowania agresywne, paniczny lęk i walkę z rozmaitymi przejawami seksualności. Jest zjawiskiem spotykanym na całym świecie. Ofiarami homofobii są często osoby, wobec których istnieją niepotwierdzone podejrzenia o homoseksualizm. Autorami takich oskarżeń są bardzo często osoby, które mają problem z akceptacją własnej seksualności.

      Skutkiem homofobii jest dyskryminacja: codzienna, prawna, wyrażona w agresji fizycznej

      Negatywne postawy wobec homoseksualizmu często wiążą się z przesądami społecznymi. Oto najpopularniejsze mity dotyczące homoseksualistów:

      1) Homoseksualista to pedofil.

      Popęd homoseksualny, tak jak heteroseksualny, kierowany jest do dorosłych. Lesbijki i geje satysfakcjonują związki z dorosłymi partnerami, a pedofilia to przecież "odczuwanie satysfakcji seksualnej ze stosunków z dziećmi". Pedofile mogą być i hetero-, i homoseksualni (odsetek pedofilii w obu tych grupach jest podobny).

      2) Gej jest zniewieściały, a lesbijka to "babochłop".

      Obraz zniewieściałych homoseksualnych mężczyzn jest dziełem massmediów, upowszechniających stereotyp przesadnie zadbanego i wydelikaconego geja. Pomyłką jest również traktowanie, jako typowych przedstawicieli środowisk homoseksualnych, tzw. drag-queens, aktorów-parodystów, przebranych za piękne i sławne damy w celach wyłącznie estradowych. Homoseksualizm to także nie to samo co transwestytyzm, czyli odczuwanie przyjemności seksualnej z przebierania się w ubrania zwyczajowo przypisane płci przeciwnej.

      3) Homoseksualista jest nosicielem HIV i/lub jest chory na AIDS.

      AIDS rzeczywiście było chorobą gejów w pierwszej fazie epidemii. Obecnie, od ponad 4 lat obserwuje się znaczny wzrost zakażeń podczas stosunków heteroseksualnych. W Polsce do zakażenia HIV dochodzi najczęściej przez dożylne przyjmowanie narkotyków.

      4) Homoseksualista to zboczeniec.

      Wg statystyk odsetek osób wykazujących dewiacje seksualne tak w grupie mężczyzn homoseksualnych, jak i heteroseksualnych jest podobny. Wśród kobiet hetero- i homoseksualnych dewiacje raczej nie występują.

      5) Homoseksualista jest rozwiązły.

      Przeciętny gej ma więcej partnerów w ciągu życia, niż mężczyzna heteroseksualny, ale też częściej się zabezpiecza (prezerwatywa), w związku z czym ryzyko przenoszenia chorób wenerycznych jest mniejsze. Przeciętna lesbijka ma mniej partnerów niż kobieta heteroseksualna.


      Wnioski

      Chęć homoseksualistów do coming-outu, ujawnienia swojej orientacji seksualnej bezpośrednio zależy od przychylnego nastawienia społeczeństwa.

      Jeżeli w najbliższym otoczeniu będą dominowały postawy wrogie, geje i lesbijki będą zmuszeni pozostać w "seksualnym podziemiu". Ignorowanie ich obecności nie będzie służyło ani środowisku, ani dyskryminowanym jednostkom. Społeczeństwo wykluczając część obywateli stanie się niechlubnym dziedzicem najbardziej represywnych reżimów XX wieku. Nieakceptowani homoseksualiści przestaną akceptować sami siebie i będą bardziej podatni na silne zaburzenia psychiczne - depresje, samobójstwa.


      Postawy trudno jest zmienić, ale jeżeli stanowią one zagrożenie dla zdrowia i życia dosyć licznej grupy społecznej należy próbować.

      Odpowiednie uregulowania prawne (dostosowane do prawodawstwa unijnego) i przykład zachowań osób publicznych pomogą obalić niebezpieczne stereotypy i uzdrowić - atmosferę
      • leda16 Re: Homofobia 04.07.11, 00:31
        agent-mulder napisał:

        >

        >
        > 1) Homoseksualista to pedofil.
        Pedofile mogą
        > być i hetero-, i homoseksualni (odsetek pedofilii w obu tych grupach jest podob
        > ny).


        Cóż za brednie wypisujesz! Istotą pedofilii nie jest popęd popęd heteroseksualny bądź homoseksualny tylko właśnie pedoseksualny, zaś pedofil jako taki jest taką samą mniejszością seksualną jak homoseksualista.




        > Wg statystyk odsetek osób wykazujących dewiacje seksualne tak w grupie mężczyzn
        > homoseksualnych, jak i heteroseksualnych jest podobny. Wśród kobiet hetero- i
        > homoseksualnych dewiacje raczej nie występują.


        O jakich dewiacjach piszesz? Przecież sam popęd seksualny skierowany na identyczną płeć już jest dewiacją.


        > Przeciętny gej ma więcej partnerów w ciągu życia, niż mężczyzna heteroseksualny
        > , ale też częściej się zabezpiecza (prezerwatywa), w związku z czym ryzyko prze
        > noszenia chorób wenerycznych jest mniejsze.


        Ale za to powodowanie innych chorób i inwalidztwa jest daleko większe - choćby nowotworów odbytu, nie mówiąc już o zakażeniach bakteryjnych, nietrzymaniu kału itp..


        > Chęć homoseksualistów do coming-outu, ujawnienia swojej orientacji seksualnej b
        > ezpośrednio zależy od przychylnego nastawienia społeczeństwa.


        A po co mają ujawniać i w imię jakich racji większość społeczeństwa miałaby być im przychylna?

        >
        > Jeżeli w najbliższym otoczeniu będą dominowały postawy wrogie, geje i lesbijki
        > będą zmuszeni pozostać w "seksualnym podziemiu".


        I dobrze. Mnie nie interesuje w którą dziurę jakiś facet wsadza komuś penisa a jemu wara przemocą mi ta wiedzę narzucać.


        Ignorowanie ich obecności nie
        > będzie służyło ani środowisku,


        Przerażające :))).


        . Nieakceptowani homoseksualiści przestaną akceptować sam
        > i siebie i będą bardziej podatni na silne zaburzenia psychiczne - depresje, sam
        > obójstwa.


        Więc niech sobie będą podatni. Większość społeczeństwa ani to ziębi ani grzeje. Ale wara zboczkom plugawić sakrament małżeństwa, udawać rodzinę i wyciągać łapy po moje podatki.
        • agent-mulder Re: Homofobia 04.07.11, 22:26

          droga ledo!

          > Cóż za brednie wypisujesz! Istotą pedofilii nie jest popęd popęd heteroseksualn
          > y bądź homoseksualny tylko właśnie pedoseksualny (...)

          Orientacja seksualna a pedofilia to 2 zupełnie różne sprawy.
          Z czego orientacja seksualna, zarówno homo- jak i heteroseksualna jest rzeczą naturalną, a pedofilia zboczeniem.

          > O jakich dewiacjach piszesz? Przecież sam popęd seksualny skierowany na identyc
          > zną płeć już jest dewiacją.

          Homoseksualizm od dawna nie jest uznawany za dewiacje, obawiam sie,
          ze Twoj osobisty poglad wynikajacy z ignorancji lub wlasnie wierzen
          metafizycznych (czesto wynikajacych z praw plemiennych grup
          etnicznych, ktore stworzyly daną religie) nie mogą i nie będą
          wykladanią ;).
          homoseksualizm, jak i heteroseksualizm, dwie równorzędne orientacje seksualne, które z definicji realizowane za zgodą i przyzwoleniem dorosłych i świadomych partnerów, nie mają nic wspólnego z chorobą i dewiacją jaką jest pedofilia. Żadnej zdrowej hetero- homoseksualnej osoby dzieci (gdyż to właśnie one, przed, lub niedługo po wkroczeniu w okres dorastania nie mają jeszcze wykształconych drugo- i trzeciorzędowych cech płciowych) nie pociągają seksualnie.

          > Ale za to powodowanie innych chorób i inwalidztwa jest daleko większe - choćby
          > nowotworów odbytu, nie mówiąc już o zakażeniach bakteryjnych, nietrzymaniu kału
          > itp..

          widze, ze jednak "radyjko" kształtuje twoje poglądy. To co napisałaś, a ja zacytowałem powyzej jest tak głupie i bezzasadne, że nie chce mi się do tego odnosić.


          > Więc niech sobie będą podatni. Większość społeczeństwa ani to ziębi ani grzeje.
          > Ale wara zboczkom plugawić sakrament małżeństwa, udawać rodzinę i wyciągać ła
          > py po moje podatki.

          Równie dobrze "zboczkiem" można nazwać ciebie. Ale myśle, że takie wzjamne obrzucanie się teggo typu określeniami jest zbędne (nie lubie tego twojego języka z Radyjka). Niestety nie powstrzymasz zmian, które prędzej czy później także w Polsce będą musiały zostać wprowadzone.

          a jak to wygląda mozesz zobaczyc tutaj:
          www.youtube.com/watch?v=Vqcaxt3u1I0
          www.youtube.com/watch?v=mXgwhvcnTvg
          • leda16 Re: Homofobia 06.07.11, 10:50
            agent-mulder napisał:
            > Orientacja seksualna a pedofilia to 2 zupełnie różne sprawy.
            > Z czego orientacja seksualna, zarówno homo- jak i heteroseksualna jest
            > rzeczą naturalną, a pedofilia zboczeniem.


            A gdzieś Ty widział Kolego orientację seksualną bez popędu seksualnego skierowanego na obiekt tej właśnie orientacji? Tak, jak geje mają popęd seksualny nakierowany na mężczyzn, tak pedofile maja popęd seksualny nakierowany na dzieci.
            I dlaczego ten właśnie popęd pedoseksualny miałby być zboczeniem a homoseksualny już nie ? Bo Ty tak twierdzisz, bo lobby homoseksualne tak twierdzi a Ty jak papuga powtarzasz bez cienia refleksji intelektualnej ?


            > Homoseksualizm od dawna nie jest uznawany za dewiacje, obawiam sie,
            > ze Twoj osobisty poglad wynikajacy z ignorancji lub wlasnie wierzen
            > metafizycznych (czesto wynikajacych z praw plemiennych grup
            > etnicznych,



            Fakt, że mniejszość uznaje coś za normę nie uprawnia Cię do stwierdzenia, iż odmienne poglądy większości wynikają z niewiedzy lub zabobonów. Normą jest prokreacja zaś prokreacja fundamentem istnienia gatunku i społeczeństwa. W tym sensie związki homoseksualne i pedoseksualne normą nie są nawet he, he - w świecie zwierząt. Bawić się można i owszem, ale w końcu każdy samiec sprowadza na świat potomstwo, nie kradnie cudzych dzieci żeby bawić się w "rodzinę" jak usiłują to robić zdegenerowani moralnie geje żeby udowodnić swoją "normalność", wyciągać łapy po moje podatki i żądać szacunku tylko za to, że pchają kutasy w męskie odbyty. W społecznościach zwierząt tacy osobnicy byliby bezlitośnie wyeliminowani. Społeczeństwo ludzkie szanuje co prawda niepełnosprawnych, ale w pewnych granicach - np. facet bez nogi nigdy nie będzie dopuszczony do zawodu pilota samolotu. Tam, gdzie istnieje zagrożenie zdrowia, życia i moralności innych ludzi, tolerancja się kończy. Przypominam, że to właśnie geje rozwlekli po świecie AIDS a choroby na jakie w końcu cierpią z powodu długotrwałego uprawiania wynaturzonego seksu są niekwestionowanym faktem.



            > homoseksualizm, jak i heteroseksualizm, dwie równorzędne orientacje seksualne,
            > które z definicji realizowane za zgodą i przyzwoleniem dorosłych i świadomych
            > partnerów,



            Och, czyżbyś nigdy nie słyszał o zgodzie i przyzwoleniu w związkach pedofilnych? To zrób sobie wycieczkę do Brazylii lub Portugalii Kolego albo wejdź na www. boylover bądź girllover, jeśli znasz angielski. Zresztą nawet w Polsce w pewnych środowiskach radosne zabawy seksualne 12-14 letnich dzieci z dorosłymi osobnikami funkcjonują ku zgodzie i zadowoleniu obu stron.


            . Żad
            > nej zdrowej hetero- homoseksualnej osoby dzieci (gdyż to właśnie one, przed, lu
            > b niedługo po wkroczeniu w okres dorastania nie mają jeszcze wykształconych dru
            > go- i trzeciorzędowych cech płciowych) nie pociągają seksualnie.



            Sam pociąg seksualny nie jest chorobą.


            >
            > widze, ze jednak "radyjko" kształtuje twoje poglądy.


            Radyjko nie jest jednak nośnikiem informacji medycznych. Poczytaj czasopisma medyczne zamiast z zawziętością nuworysza kwestionować powszechnie znane acz zgodnie z pewną polityczną indoktrynacją nie dopuszczane do powszechnej świadomości fakty.Wielu Polaków, gdyby przed wstąpieniem do UE było świadomych ekonomicznie, odżegnywali by się od niej rękami i nogami.



            To co napisałaś, a ja zacy
            > towałem powyzej jest tak głupie i bezzasadne, że nie chce mi się do tego odnosi
            > ć.


            Ale się jednak odnosisz, w sposób czysto emocjonalny dyskredytując moje poglądy. Jak dzieciak w piaskownicy :). Argumentów zero.


            . Niestety nie powstrzymasz zmian, które prędzej czy później także w P
            > olsce będą musiały zostać wprowadzone.



            Nie mam takich ambicji, bo byłyby one naprzeciwko wielu już wprowadzonych przemocą państwową acz b. niekorzystnych dla Polaków zmian ekonomicznych i politycznych wyjątkowo prymitywne i żałosne. Mam jednak nadzieję, że art.54 polskiej Konstytucji zmianom nie ulegnie.


            >
            > a jak to wygląda mozesz zobaczyc tutaj:
            > www.youtube.com/watch?v=Vqcaxt3u1I0
            > www.youtube.com/watch?v=mXgwhvcnTvg


            Wybacz, pogląd na homo i pedo dewiacje seksualne mam już wyrobiony i na rozczytywanie się w bzdetach szkoda mi czasu.
            • okrent9 Re: Homofobia 07.08.11, 21:43
              leda16, czy ty nie zauważasz w swoich postach agresji? Z każdym wpisem jest jej więcej. Wyzywasz nie tylko homoseksualistów, ale też rozmówców, którzy mają odmienne poglądy. Homoseksualiści nie mają rąk, mają twoim zdaniem "łapy", czyli porównujesz ich do zwierząt, później twierdzisz, że "kradną cudze dzieci", a więc nazywasz ich złodziejami, i to DZIECI, a ja jakoś o kidnaperach nie pamiętam kiedy w ogóle słyszałam, a już o homoseksualnych w ogóle nigdy, więc nie wiem, skąd ci to do głowy przyszło... Piszesz o "lobby homoseksualnym" (pewnie tym, którego szefem jest Elton John? ;)), piszesz, że twój oponent "papuguje" - więc znowu porównujesz go do bezmyślnego zwierzęcia, a na dodatek najwyraźniej przyjemność ci sprawia opisywanie ze szczegółami twoich własnych wizji tego, jak wygląda homoseksualne współżycie - wybacz, ale mnie to nie interesuje.

              "Geje rozwlekli" AIDS - kolejne przyrównanie do zwierząt, tym razem szczurów albo myszy, które rozwlekały plagi. Nikt ci nie każe uprawiać seksu bez zabezpieczenia z osobą chorą na AIDS, nikt normalny nikomu nie każe. Poza tym, jeśli otworzysz umysł i przeczytasz cokolwiek, co przedstawia świat z perspektywy innej niż w tej chwili twoja, to się dowiesz, że w Afryce epidemia AIDS rozprzestrzenia się przez kontakty heteroseksualne. W Polsce zakażenia następowały głównie poprzez wspólne używanie strzykawek z zawartością narkotyku. Bierzesz narkotyki?

              Z upodobaniem powtarzasz wyrażenie "wynaturzony seks", jakby na nim właśnie opierały się związki homoseksualne. A wiesz ile par jednopłciowych w ogóle nie może mieszkać razem? Właśnie odmówiono mi wizy do kraju, którego obywatelką jest moja partnerka. To oznacza, że jeśli się w ciągu najbliższych sześciu miesięcy w ogóle zobaczymy, to tylko na góra dwa tygodnie, jeśli ona będzie mogła przyjechać do Polski z wizytą. Większą część naszego prawie jedenastoletniego związku spędzamy OSOBNO. Takich par są dziesiątki tysięcy (TAK). To też nazwiesz zboczeniem? wspólne życie na odległość, oparte na porozumieniu duchowym, wyrażaniu czułości i bliskości słowem? Jeśli tak, to większość Polaków, którzy wyjechali do pracy za granicę zostawiając w kraju rodziny, też jest zboczona. I porzuciła własne dzieci.


              A jeśli już mowa o dzieciach, to bardzo podejrzanym mi się wydaje, że wymieniasz jakieś strony chyba pedofilskie, sadząc po adresach... Skąd je w ogóle wzięłaś? Po co takich szukasz? Nie uważasz, że to policja powinna się nimi zajmować? Po co zachęcasz na publicznym forum, by ludzie odwiedzali takie strony?

              Zarzucasz też swojemu oponentowi, że "w sposób czysto emocjonalny dyskredytuje twoje poglądy. Jak dzieciak w piaskownicy :). Argumentów zero." A gdzie są twoje argumenty?
              A te epitety pod adresem homoseksualistów w twoich wpisach to oczywiście sama logika? Bo ja tam widzę tak duży ładunek negatywnych emocji, że aż mi się słabo robi.

              Skoro pogląd na homoseksualistów (tak, jakby byli jakąś jednolitą grupą klonów o identycznych zachowaniach w każdej sytuacji) masz "wyrobiony", i nie masz ochoty na rozczytywanie się w publikacjach nt. homoseksualizmu, nie wmawiaj sobie, że uczestniczysz tutaj w jakiejś dyskusji. Twoje wpisy nie są argumentami. Przemawiają tylko przeciw tobie samej.
        • naturally_soft Re: Homofobia 06.07.11, 13:24
          leda16 napisała:

          > Ale wara zboczkom plugawić sakrament małżeństwa, udawać rodzinę i wyciągać ła
          > py po moje podatki.

          Plugawic "sakrament"? Swieto*bliwi hetero juz to za gejow zrobili.
          • gadagad Re: Homofobia 06.07.11, 18:38
            Tjaaa, jak widać z kronik kryminalnych, wszystkie zbrodnie w katolickiej Polsce popełniają ateistyczni geje.
            • leda16 Re: Homofobia 06.07.11, 22:41
              gadagad napisała:

              > Tjaaa, jak widać z kronik kryminalnych, wszystkie zbrodnie w katolickiej Polsce
              > popełniają ateistyczni geje.


              Tą "zbrodnię" zarejestrowała akurat kamera w Brazylii - jeden męski zboczek ubrany w białą suknię ślubną, z bukietem sztucznych kwiatów. Tył sukni na wysokości pośladków zdobiło duże, czerwone serce. Drugi zboczek był we fraku, z cylindrem na łbie.
              • naturally_soft Re: Homofobia 07.07.11, 00:48
                To bal przebierancow, a nie "plugawienie sakramentu i udawanie rodziny".
                • agent-mulder Re: Homofobia 08.07.11, 11:23

                  nie mam czasu przeczytać tych głupot, które wypisuje tutaj Lieda.

                  własnie się spakowałem i wieczorkiem lece na rafe na holiday.

                  jeśli ktoś ma ochote na dyskusje z moherem... :)

                  miłego
    • chai22 Re: Homofobia 07.07.11, 15:22
      moze stad, ze to troche obrzydliwe sie wydaje zdrowemu czlowiekowi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja