to.niemozliwe
03.03.11, 05:59
Skad sie bierze zjawisko homofobii? Jakie mechanizmy mu sprzyjaja? Czy to kwestia autoidentyfikacji seksualnej? Wypartych wlasnych sklonnosci? A moze traumatycznych doswiadczen z okresu dojrzewania? Jest to bodajze najsilniej i najhalasliwiej wyrazana publicznie fobia. Cierpiacy na arachofobie lub lek przestrzeni nie wychodza z fobia "na zewnatrz", mimo tego, ze niewatpliwie w roznych, nieoczekiwanych momentach potrafia one dac o sobie znac w sposob dramatyczny. I odwrotnie, ludzie z homofobia obsesyjnie ja manifestuja, tak jakby na pokaz. Ciekawe, czy homofobi maja z ta fobia az takie problemy, ze np. ida do lekarza i prosza o pomoc, bo "maja uporczywe mysli", "nienawidza sasiadki lesbijki", "obsesyjnie wyszukuja w sieci informacji dyskredytujacych homoseksualizm, ale same nie potrafia sie z tego uwolnic". Czy myslicie, ze to ten rodzaj lagodnej fobii, ktorej blizej niegroznego dziwadztwa i trzeba takie osoby brac jakimi sa i pamietac o ich sklonnosci do generalizacji postaw na tle lekowym?