Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe?

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 12:27
Myśle ze lubicie ( kobiety) przyjmowac taka postawe - nieszczesliwej ,
niekochanej.
...a jesli kochacie to ten stan zwany pzrez Was dołem
Czasami strasznie wkurzcie mnie!
Powiedzcie mi pzrynajmniej prosze o co chodzi?
Guciek30
    • vicca Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? 25.02.02, 12:49
      Lubimy być - kochane, dopieszczone, zrozumiane, szanowane.
      Nie lubimy - być porzucane, zdradzane, wykorzystywane, ponizane, traktowane bez
      szacunku.

      Wy mężczyźni też nas strasznie wkurzacie (czasami).

      Napisz o co Ci chodzi, to bedziemy mogli się nad tym zastanowić

      Vicca
      • Gość: guciek30 Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 14:09
        vicca napisał(a):
        > Lubimy być - kochane, dopieszczone, zrozumiane, szanowane.
        > Nie lubimy - być porzucane, zdradzane, wykorzystywane, ponizane, traktowane
        bez szacunku
        - JESTES PEWNA ?
        a moja dziewczyna nie lubi ja traktuje ją po partnersku, gdy pytam sie jej nie
        czy czhcesz iśc w prawo czy w lewo ( ja wiem do kąd mam iść ) ale poradzisz
        sobie tedy? to ona żle sie z tym czuje
        Kocham ją ale juz jej tego nie mowie bo widze ze ją to obciąża
        Nie lubi gdy jej mowie ze mi sie podoba ,ze jest bardzo ładna ( dobieram inne
        słownictwo),
        Preznety (zadkie i mieszczące sie w standardach - słowo daje) też ja "obciążają"
        (chciałbym jej dac duzo wiecej...)
        szanuje ją i okazuje to.
        jednak jest ona jest wiecznie nieszczesliwa!
        jest wykształcona - zdrowa -kochana bardzo ładna, mysle ze sie jej podobam
        ALE.....
        JEST NIESZCZESLIWA
        1000 razy jej sie pytam? co lubi , czego pragnie a czego nie?
        - nie stestety Ona nie wie
        jednego jestem pewien :
        tzw doły to stan w ktorym sie znajduje najlepiej...
        kurde juz mam tego dość
        dla osoby ktorą sie kocha mozna zrobić wszytko , ale widac sa kobiety ktore nie
        lubią byc nieszczesliwe. Ona nie wie co chce!
        • kropka! Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? 25.02.02, 14:20
          skoro Twoja dziewczyna ciągle przyjmuje postawę nieszcześliwej, to dlaczego z nia
          jesteś, skoro Tobie to nie odpowiada.z litości, ze współczucia?
          • Gość: guciek30 Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 14:28
            - dlatego z nią jestem
            ponieważ lubie sie opiekować ,lubie jak ktoś sie moze na mnie oprzeć i mi
            zaufać.
            Lubie jak jestem komuś potrzebny ,jek komus jest ze mną dobrze,
            jak moge o kogoś dbać , kogoś szanować , w koncu kochac , ale chciałbym zeby
            ktos to docenił , cieszył sie tym...
            Niech kobieta sobie popłacze jak jest jej smutno ale gdy ją przytule to
            chciłabym zeby jej sie poprawiło
            "pytasz dladczego jestem z Nią ? dlaczego z inną nie ?"
            bo to miło jest dla faceta jak usczesliwi sie nieszczesliwą kobiete
            wiesz o tym ?
            • kropka! Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? 25.02.02, 14:34
              zadałam Ci to pytanie, gdyż spotkałam sie z opinią ( dodam, że wypowiedział to
              facet ), że mężczyźni nie lubia niezdecydowanych kobiet, nieszcześliwych,
              wiecznie narzekających, nie wiedzących czego chcą, którymi wiecznie trzeba
              kierować, takich małych dziewczynek, niezaradnych życiowo.
              pozdr
              ;))
              • Gość: guciek30 Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 14:57
                O tak !
                O to właśnie chodzi , faceci ( przynajmniej ja na pewno) nie lubią kobiet
                ktore nie wiedzą czego chcą, i wiecznie narzekają i są nieszczesliwe.

                Problem polega na tym ze kobiete nalezy uratowąc z jej wyimaginowanej wiezy
                tylko pech faceta ktory 'ratuje taką a ona dalej jest nieszczesliwa i w dodatku
                dalej siedzi w swojej wiezy.... i nie chce wychodzić
                • kropka! Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? 25.02.02, 15:04
                  to ja nic z tego nie rozumiem, słowo daję nie rozumiem Twojego postepowania!!
                  skoro drażni Cię jej niazaradność i brak zdecydowania, nie jesteś w stanie wyrwać
                  jej z jej "światka" to dlaczego nie odejdziesz od niej?


                  Gość portalu: guciek30 napisał(a):

                  > O tak !
                  > O to właśnie chodzi , faceci ( przynajmniej ja na pewno) nie lubią kobiet
                  > ktore nie wiedzą czego chcą, i wiecznie narzekają i są nieszczesliwe.
                  >
                  > Problem polega na tym ze kobiete nalezy uratowąc z jej wyimaginowanej wiezy
                  > tylko pech faceta ktory 'ratuje taką a ona dalej jest nieszczesliwa i w dodatku
                  >
                  > dalej siedzi w swojej wiezy.... i nie chce wychodzić

            • Gość: Sławek Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: 213.186.93.* 25.02.02, 14:45
              Gość portalu: guciek30 napisał(a):

              > - dlatego z nią jestem
              > ponieważ lubie sie opiekować ,lubie jak ktoś sie moze na mnie oprzeć i mi
              > zaufać.
              > Lubie jak jestem komuś potrzebny ,jek komus jest ze mną dobrze,
              > jak moge o kogoś dbać , kogoś szanować , w koncu kochac , ale chciałbym zeby
              > ktos to docenił , cieszył sie tym...
              > Niech kobieta sobie popłacze jak jest jej smutno ale gdy ją przytule to
              > chciłabym zeby jej sie poprawiło
              > "pytasz dladczego jestem z Nią ? dlaczego z inną nie ?"
              > bo to miło jest dla faceta jak usczesliwi sie nieszczesliwą kobiete
              > wiesz o tym ?

              Jeśli lubisz być dla kobiety opiekunem a nie partnerem (chociaż partnerstwo też
              polega w części na opiece) to nie powinna cię drażnić jej bezradność i
              niezdecydowanie. Od decydowania w tym układzie jesteś ty. Dla faceta jest fajnie
              jak uszczęśliwi nieszczęśliwą kobietę. To prawda. Ale okazuje się, że odbywa się
              to kosztem twojej frustracji. Skoro jej postawa sprawia że szlag cię trafia to
              może jednak tylko ci się wydaje że to lubisz ? Może się zmuszasz ? Może nie wiesz
              czego ona naprawdę potrzebuje ?
              • Gość: guciek30 Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 15:36
                -niestety żródłem flustracj jest brak efektów moich starań.
                Tak dla jasnośći powiem Ci ze prawie mieszkamy razem i cholera zakochałem si e
                no ale coż jej serce jest zamkniete!
              • Gość: guciek Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 15:37
                - jeszcze jedno - wkurza mnie fakt ze wydawało mi sie ze sie znam na
                kobietach....
        • skorupiaczek Re: To nie tak... 25.02.02, 15:36
          Wiesz, ja chyba trochę ją rozumiem - głównie dlatego, ze ktoś kto obserwowałby
          mnie z boku, mógłby stwierdzić, ze zachowuję się podobnie - choć nie we wszystkim.

          Myślę, ze ważne byłoby znalezienie prawdziwej przyczyny. Odpowiedzi na pytanie
          dlaczego ona tak sie zachowuje i tak czuje, wątpie żeby chodziło o to że lubi być
          nieszczęśliwa!

          Widzisz, ja od mojego partnera zazwyczaj oczekuję tego, by traktował mnie
          partnersko i nie potrafię być taką bierną dziewczynką, której sensem życia ma być
          "bycie uszczęśliwianą"...

          I może mam spaczone psyche, ale nie lubię słuchac komplementów, nie szafuję
          słowem kocham, nie lubię dostawać prezentów (zwłaszcza drogich).

          I paradoksalnie, im bardziej ktoś w ten sposób próbuje okazywać mi sympatię, tym
          mocniej ja się na niego zamykam.

          Nie zrozum mnie źle, nie jestem typem osoby z założenia nieszczęśliwej i mój
          ostatni związek, choć skończył się przykro, uważam za bardzo udany. Zwłaszcza od
          czasu, gdy mój partner zrozumiał, że lubię być samodzielna, że nie jestem lalką
          barbi, która tylko czeka, by ktoś ją obrzucił drogimi prezentami (przepraszam Cię
          za tak ogromne uproszczenie).
          Wiem, że dla niego nie było to łatwe i dlatego rozumiem Twój żal i Twoje
          rozgoryczenie - nikt nie lubi, gdy ktoś odrzuca jego dobroć.

          Dużo bym mogła jeszcze o tym pisać. Jeśli znasz ją dobrze, to spróbuj dotrzeć do
          źródla - nie zamykaj wszystkiego stwierdzeniem: "ona lubi być nieszczęśliwa" bo
          to na pewno nie tak.

          Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wytrwałości:)))


        • kasia_76 Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? 25.02.02, 22:15
          No to nie rob tych wszystkich rzeczy,ktorych ona ponoc nie lubi. Wtedy za tym
          zateskni,zobaczysz. Moj maz czasem narzekal,kiedy bolala go np. glowa,jak co
          jakis czas pytalam sie,czy juz sie dobrze czuje,czy dac mu jakies lekarstwa. No
          to jak nastepnym razem zachorowal,to nic nie mowilam,nie podawalam
          lekarstw,bylam obojetna. Odrazu za tym zatesknil:-)
    • hiacynta Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? 25.02.02, 14:36
      a może jest jednak coś o czym nie wiesz, może jest coś co ją trapi i nie może,
      nie chce lub po prostu nie potrafi Ci o tym powiedzieć. A czy kiedyś zadałeś
      jej takie pytania jak tutaj nam na forum?
      • Gość: guciek30 Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 15:00
        jestem bardzo komunikatywny !
        zadałem jej tysiąc pytan!

        nawet sie ciesze jak Ona powie czego nie lubi!
    • Gość: Julka Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.law.uj.edu.pl 25.02.02, 14:57
      Po pierwsze : nie wszystkie kobiety lubią być nieszczęśliwe !
      Po drugie : Ty też umiesz wkurzać !

      Sądzę, że lubisz być nieszczęśliwy ! Od jak dawna jesteś z tą dziewczyną ? Od kiedy powtarzasz, że
      coś z tym zrobisz ? Od miesiąca ? Czy np od pięciu miesięcy ?
      Tobie ten stan odpowiada - i to jest właśnie Twój sposób na "dół". To Ty lubisz być nieszczęśliwy ?
      • Gość: guciek30 Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 15:05
        TAK
        umiem wkurzać
        ale ja nie lubie być nieszczesliwy
        miałem nadzieje ze wyrwe moja krolewe ze szponow depresji
        i zły jestem ze mi sie to nie udało
        że Ona dalej tam siedzi i upaja sie tym stanem!
      • Gość: guciek30 Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 15:14
        jak długo ten stan trwa?
        widać mi energi starczyło na poł roku starań!
        i dumny z tego jestem ze miałem tyle sił na wychodzenie na dardzo wysoką góre
        ktora okazała sie górą niedozdobycia.
        • Gość: Julka Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.law.uj.edu.pl 25.02.02, 15:16
          A na ile miesięcy Ci jeszcze siły starczy ?
          • Gość: GUCIEK30 Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 15:26

            STARCZYŁO MI SIŁ DO DZIŚ KIEDY RANO WSTALISMYI POSNIADANIU ROZESZLISMY SIE DO
            PRACY!


            • Gość: Julka Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.law.uj.edu.pl 25.02.02, 15:33
              Jakoś Ci nie wierzę ! Będziesz to ciągnął dalej, z nadzieją, że coś się zmieni.
              I nawet Ci się nie dziwię - jesteś zakochany (chociaż nie wiem dlaczego w takiej dziwnej dziewczynie)
              - a stan zakochania usprawiedliwia wszystkie nieracjonalne działania.
              Trzymaj się !
          • Gość: guciek30 Forum jest pełne nieszczesliwych kobiet IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 15:30
    • kasia28 Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? 25.02.02, 19:35
      Ja nie lubie być nieszczęśliwa!(i pewnie nie tylko ja) Nieszczęśliwa jestem
      wtedy kiedy jestem nieszczęśliwa:) Tylko czasami niektórzy patrzą na mnie jak
      na wariatkę albo mówią, ze mam klapki na oczach, bo jestem szczęsliwa, bo
      czuję się kochana i cieszę się tym. Moze te kobiety tak jak wszyscy
      Polacy, "pozują" na nieszczęśliwe, niekochane, z depresją (to takie ostatnio
      modne), bo inaczej nie wypada w naszym kochanym kraju. W naszej kulturze
      grzechem wręcz jest być zadowolonym. Moze po prostu lubi taki stan wiecznie
      nieszczęśliwej. Nawet znam taką jedną "wiecznie nieszczęśliwie zakochaną". A
      moze coś jej rzeczywiście nie pasuje tylko nie wie jeszcze co, albo nie wie
      jak Ci to powiedzieć? Jeśli do tej pory nie udało Ci się jej uszczęśliwić więc
      masz dwa wyjścia: albo odchodzisz, albo pogodzisz się z jej "nieszczęściem",
      bo moze ona wcale nie chce byc szczęśliwa.
      • Gość: guciek30 Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 20:57
        dziekuje
        i pozdrawiam
        G.
    • Gość: Pastwa Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: 172.17.15.* 25.02.02, 23:18
      Kobiety ,które lubią być nieszczęśliwe są więc w tym czasie szczęśliwe(
      odwrotne twierdzenie brzmi już jednak zbyt abstrakcyjnie:))
    • Gość: fnoll Psy ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.bydgoska.krakow.pl 25.02.02, 23:22
      bo one lubia przyjmowac taka poze - maslane oczy, wywalony jezyk i to
      przebieranie nozkami...

      taa, wszystkie psy sa takie same ;)
      • Gość: ESL Re: Psy ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.sympatico.ca 25.02.02, 23:43
        A czy to nie ma jakiegos zwiazku z potrzeba poswiecania sie?
        Na oltarzu milosci. Dla dzieci. Dla ukochanego? Dla swietego spokoju? Dla czegokolwiek...
        Ta potrzeba bycia "Matka Polka" w kazdych okolicznosciach, ta potrzeba podkreslenia calym cialem,
        spojrzeniem, gestem, ze "to nie jest tak jak ja bym chciala, ale poswiece sie, bo... Cie kocham" (tu mozna
        wstawic pare innych zamiennikow typu, bo i tak nie mamy pieniedzy na nic innego albo bo i tak nikogo
        nie obchodzi, co ja mysle itd).
        Czy to jest naprawde bycie "nieszczesliwa" czy raczej niedoceniana, niedostrzegana itd. w Jej wlasnym
        przekonaniu - wylacznie! Bo to tylko o to przekonanie chodzi a nie o jakies obiektywne fakty.
        Znam mnostwo takich kobiet - niektore to przyjaciolki mojej zony, mojej corki, kobiety, z ktorymi
        pracuje - obawiam sie, ze na taki stosunek do swiata, siebie i ludzi niewiele mozna poradzic.
        Guciek, buddy, wkopales sie :-(
    • burek1 do skorupiaczka 26.02.02, 04:46
      Skorupiaczku, to znaczy, ze jesli ktos wedlug Ciebie zbyt wczesnie powie Tobie,
      ze Cie kocha, a nie daj Boze da jeszcze Tobie prezent to jest juz u Ciebie
      spalony!!!????

      GRATULUJE!!!!!!!!


      i pozdrawiam
      • mirage? Re: do skorupiaczka 26.02.02, 08:53
        nie smiej sie ...
        zbyt duza milosc z jednej strony , czy ta ktora przyjdzie za wczesnie - gdy
        druga strona nie dojrzala jeszcze do tego, potrafi osaczyc, az sie dusisz ..
        nawet jesli tez kochasz
        ale to mija, kilka razy noz w serce i wszystko mija


        burek1 napisał(a):

        > Skorupiaczku, to znaczy, ze jesli ktos wedlug Ciebie zbyt wczesnie powie Tobie
        > ze Cie kocha, a nie daj Boze da jeszcze Tobie prezent to jest juz u Ciebie
        > spalony!!!????
        >
        > GRATULUJE!!!!!!!!

        > i pozdrawiam

      • skorupiaczek Re: Do Burka 26.02.02, 09:25
        Wiesz Burku, nic co dzieje się zbyt szybko nie wychodzi nam na dobre -
        przynajmniej według mnie.

        A poza tym, to tak, jak napisałam wcześniej - zawsze trzeba dotrzeć do źródła,
        znaleźć przyczynę. To że czuję tak a nie inaczej z czegoś wynika i uwierz mi, że
        nie jest to ot tylko moje "widzi mi się", albo lista wyssanych z palca zasad.

        Również pozdrawiam:)
        • rose2 Nieszczesliwe kobiety... 26.02.02, 12:16
          Wazne jest to w jakim wieku jest Twoja dziewczyna (zgaduje, ze ma wiecej niz 24
          lata- jest po studiach???). Czy jest/byla ukochana corka swojego ojca?
          Problem nadasanej dziewczynki jest dosc czesty. Niestety ale wydaje sie, ze
          powinienes odejsc (poniewaz ona nigdy tego nie zrobi, nawet jesli chce). Sama
          taka bylam, raczej zamknieta i niezdecydowana. Przyklad: Spotkalam, faceta i
          pomyslalam tak to ten, ale po jakims czasie doszlam do wniosku, ze jednak cos
          nie gra, cos mi przeszkadza, tak naprawde to nie wiem do tej pory co to bylo.
          Nie potrafilam mu powiedziec (byl taki dobry dla mnie), ze nic z tego nie
          bedzie, no i zaczelam grac nieszczesliwa, troche nawet chorowita. Chcialam go
          sprowokowac do odejscia, no i odszedl ( mam nadzieje, ze jest szczesliwy :)). A
          ja dlugo bylam sama i czesto myslalam o swoim paskudnym zachowaniu (mimo tego
          nie chcialam by wrocil). Czekalam dosc dlugo no i spotkalam tego jedynego i nie
          jestem juz nieszczesliwa...
          Nic na sile!!! Jesli odejdziesz, a ona przyjdzie do Ciebie to znaczy, ze
          ma "ciezki" charakter, jesli nie przyjdzie to znaczy, ze tego wlasnie chciala.
          • Gość: guciek30 Epilog IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 13:06

            Niestety
            dzis Ona juz sie pewnie spakuje chciałbym by zabrała ze soba mnie...

            roze2 -Poza "ukochaną coreczką " to wszystko sie zgadza - Twoj Roze2 przypadek
            jest chyba blizniaczy.
            ktos inny pewnie ja uratuje.
            G.

    • Gość: EPILOG Re: Kobiety ktore lubią być nieszcześliwe? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 12:29
      Co gadać więcej
      nie zaiskrzyło ---> i tyle :(

      Guciek
      • ekika Re: do guciek 30 26.02.02, 13:07
        guciek nie chcę być nudna bo już to gdzieś pisałm na forum, ale kup sobie
        książkę :John Grey "Mężczyżni są z Marsa a kobiety są z Wenus" i inne spod
        jego ręki np. "Mars i Wenus zawsze razem".To jest facet który wie o co biega w
        relacjach pomiędzy mężczyznami i kobietami i dość przystępnie to tłumaczy.To
        pewnie nie odmieni Twojej dziewczyny /chyba że też ją przeczyta i rzeczywiscie
        Cię kocha -bo to jest zawsze podstawa./My często co innego robimy a co innego
        chcemy i tak to juz jest.Grunt to żeby sobie to uświadomić i to już pół
        sukcesu.Do tego specjalnie dla Ciebie dorzuciłabym książkę "10 głupstw które
        robią mężczyżni aby skomplikować sobie życie"
        Pozdrawiam i przepraszam za takiego "pouczająco-radzącego" maila /zwłaszcza że
        jesteś facetem który lubi pomagać a nie żeby jemu pomagano /ale naprawdę te
        książki działają.
        P.S.nie przejmuj sie tak naprawde uwielbiamy facetów którzy są opiekuńczy
        mówią nam mile rzeczy i kupują prezenty,także a może zwłaszcza wtedy gdy zwiążą
        się z nami na stałe.
        • rose2 Re: do guciek 30 26.02.02, 13:37
          Tu nie chodzi o to, ze kobiety sa z Wenus a mezczyzni z... Nie sadzie, ze ta ksiazka moze pomoc.
          Czytalam ja i jakos nie moge tam zalesc wytlumaczenia do mojego zachowania sprzed kilku lat. Po
          prostu to nie bylo TO i juz...
          Problem polega na tym, ze mozna bladzic przez wiele lat, gdy ktoras ze stron nie zdobedzie sie na
          odejscie (slub, dzieci...). A kiedy czara goryczy sie przeleje, mozna zrobic komus niewinnemu i sobie
          krzywde.

          Do Gucia, nie KTOS inny ja uleczy, ona wyleczy sie sama.
          • ekika Re: do guciek 30 26.02.02, 13:46
            Rose racja ta książka pomoże ludziom którzy na NA PEWNO KOCHAJA ale gdzieś w
            codzienności się zagubili.Ta druga książka też jest raczej dla stałych i
            starszych stażem par ,natomiast dobrze wiedzieć to wszystko bo to jak
            napisałam pól sukcesu :reszta to nasza wola? determinacja? szczęście?praca nad
            sobą? nie wiem jak to nazwać.Pozdr.
            • rose2 Re: do guciek 30 26.02.02, 14:02
              To jest naprawde straszne, gdy uswiadamiasz sobie, ze to nie jest TA osoba, nie TO uczucie. Nie
              wiem jak to dziala, co sie w czlowieku zmienia, ze pewnego dnia zaczynasz widziec tylko same wady,
              wszystko cie denerwuje i w koncu nie wiesz czego chcesz. Boisz sie odejsc, bo on jest dobry dla
              ciebie i nie chcesz go ranic, z drugiej strony nie chcesz z nim byc ani minuty dluzej. Wiec grasz aby
              zniechecic, a gdy odejdzie czujesz sie zraniona (ale w glebi serca jest ci zdecydowanie lepiej). Moj
              zwiazek nie trwal dlugo, zaledwie po kilku miesiacach doszlam do wniosku, ze to nie TO na co
              czekalam.
              Mimo wszystko balam sie odejsc, zeby zostac sama. Wiec go "zmusilam" i wlos mi sie na glowie jezy
              gdy pomysle, co by sie stalo gdyby zostal (bo nie wiem,czy bym odeszla -JA!!!). Moze nie bylabym tu
              gdzie jestem i nie spotkalabym tego JEDYNEGO, co gorsza moglabym go spotkac i miec juz
              gromadke dzieci..
              Brr nikomu tego nie zycze...
    • chudyy a moim zdaniem daj sobie spokój 26.02.02, 14:41
      sorki za obcesowość, ale mam doświadczenia z taką jedną wiecznie nieszczęśliwą,
      w środku ciągle niezadowolona i z pretensjami do świata jak mogłoby być, a nie
      jest, stary życia sobie nie marnuj,
      człowiek tylko sam sobie może dać szczęście, świat zewnętrzny jest mniej ważny
      będziesz zapieprzał...
      ech, pisz na priva, tu więcej nie powiem
Pełna wersja