velwod
13.03.11, 16:02
Wielu z nich, nie mówię i nie genralizuję, ale wielu, jest i zachowuje się jak zwierzęta.
No bo jak nazwać faceta, który mając u boku, piekną, dobrze zarabiającą żonę, w uznanej i szanowanej branży, która jest ogromnie porządna osobą, dba o niego, o dom, pomaga finansowo...a on zostawia ją i idzie szukać...dupy. Dosłownie dupy. Zostawia żonę po wielu latach dla seksualnej uciechy z erotomanką, która seksi we wszystkich układach i pozycjach jak najbardziej przypominających pornografię.
Myślę sobie- że dobrze jej, za dobra była.