Nie rozumiem mężczyzn.

13.03.11, 16:02
Wielu z nich, nie mówię i nie genralizuję, ale wielu, jest i zachowuje się jak zwierzęta.
No bo jak nazwać faceta, który mając u boku, piekną, dobrze zarabiającą żonę, w uznanej i szanowanej branży, która jest ogromnie porządna osobą, dba o niego, o dom, pomaga finansowo...a on zostawia ją i idzie szukać...dupy. Dosłownie dupy. Zostawia żonę po wielu latach dla seksualnej uciechy z erotomanką, która seksi we wszystkich układach i pozycjach jak najbardziej przypominających pornografię.

Myślę sobie- że dobrze jej, za dobra była.
    • voxave Re: Nie rozumiem mężczyzn. 13.03.11, 16:08
      Nie sprawdzilas sie w seksie--to nie te czasy że wtrynisz facetowi byle co a on bedzie pial z zachwytu
      opamiętajcie sie mlode --dawne czasy byle seksu przemineły z wiatrem
      • velwod Re: Nie rozumiem mężczyzn. 13.03.11, 16:12
        A to do mnie piszesz, bo nie bardzo rozumiem?
    • adriana_ada Re: Nie rozumiem mężczyzn. 13.03.11, 16:20
      Po co podgladalas?:)))
    • pjd1 Re: Nie rozumiem mężczyzn. 13.03.11, 18:59
      hm...

      z całą życzliwością..
      jeżeli Twoja przyjaciółka podchodziła z równym obrzydzeniem/niechęcią do
      seksienia się w różnych pozycjach..

      to się facetowi nie dziwię...

      ot i cała psychologia sytuacji...
      • velwod Re: Nie rozumiem mężczyzn. 13.03.11, 19:02
        zauwaz, watek wbrew pozorom nie jest o seksie...:=)
    • sabinac-0 Re: Nie rozumiem mężczyzn. 13.03.11, 19:58
      Byc moze kiedys wyjdziesz za mezczyzne przystojnego, dobrze zarabiajacego, szanowanego, obsypujacego cie brylantami i zdmuchajacego spod nog kazdy pylek. I gdy po latach zostawisz to wszystko i pojdziesz tarzac sie w rozpuscie z jakims donjuanem co to zadnej nie przepusci, tez posadza cie o "zezwierzecenie" lub jakies zaburzenie...

      Wtedy zrozumiesz, ze nie o seks tu chodzi.
      Rzecz w tym, ze nie da sie zyc w zlotej klatce.
    • to.niemozliwe Re: Nie rozumiem mężczyzn. 13.03.11, 21:36
      Trochę sama sobie odpowiadasz...wszystko było, ale seks do kitu, więc facet "poplynal".
      Nie będe oryginalny, wiec tylko powtórzę, co przeczytalem na jakimś forum za forumowiczka, która cytowała swoja babcię, że "dobra zona, jest wtedy jak jest troskliwa matka, zaradna gospodynia i q..rwa w łóżku". Takie trzy w jednym, mówiąc jezykiem marketingu...;)
      • sabinac-0 Re: Nie rozumiem mężczyzn. 13.03.11, 21:40
        to.niemozliwe napisał:

        > "dobra zona, jest wtedy jak jest tr
        > oskliwa matka, zaradna gospodynia i q..rwa w łóżku". Takie trzy w jednym, mówią
        > c jezykiem marketingu...;)

        Dla niektorych trzy w trzech, znaczy matka i q...wa poza domem. :/
      • velwod Re: Nie rozumiem mężczyzn. 13.03.11, 22:17
        Seks ponoc, nie byl do kitu. Ale on chcial wiecej i wiecej, jego fantazje erotyczne krecily sie wokol milosci tzw. greckiej. Na co ona nie przystala wiec....on odszedl. Odszedl do innej, ktora mu to dala.
        Ona nie jest smutna, wrecz szczesliwa, po prostu oddetchnela z ulga. I ja tez powtorze ze zwiazek i malzenstwo pomiedzy ludzmi, powinni zawierac ludzie o podobnym sposbie wiedzenia i wartosciowania swiata. Madra kobieta i glupi facet, to taki zwiazek zawsze sie skonczy...Ciekawe jak dlugo potrwa jego nowy?:=)
        • seth.destructor Re: Nie rozumiem mężczyzn. 13.03.11, 22:42
          Przynajmnien on zazna związku, a ona? Znajdzie sobie kogoś za pieniądze?
          • voxave Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 04:13
            Co to jest miłośc tzw.grecka ?
            • mozambique Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 10:54
              w skrócie - seks analny !

              nei przez kazdą kobiete akceptowany-. głownie z powodu duzego ryzyka dla zdrowia , szczególnie w przypadku nieograniczonych potrzeb i żądan mezczyzny w tej sferze
              • adriana_ada Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 11:22
                A moze tej nowej dupie na imie Zdzislaw?:)
                • voxave Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 11:49
                  Czego to sie człowiek dowie na tych forach :)))
                • velwod Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 13:52
                  adriana_ada napisała:

                  > A moze tej nowej dupie na imie Zdzislaw?:)
                  ...
                  ha, ha nie Zdzislaw...Natasha.
                  Tak w ogole, to pocieszam kolezanke. Naprawde jest atrakcyjna i madra i absolutnie nie powinna zadawac sie z takim...a poszukac goscia rownego swoim poziomem.
          • velwod Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 23:33
            seth.destructor napisał:

            > Przynajmnien on zazna związku, a ona? Znajdzie sobie kogoś za pieniądze?
            ...
            Za pieniadze to kupuje sie psa, a nie kogos na zycie. No coz ona, czuje sie fajnie. Zreszta w pracy spotyka, tylu fajnych gosci...
        • sabinac-0 Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 17:36
          velwod napisała:

          > Seks ponoc, nie byl do kitu.

          Ilekroc czytam zamieszczane na forum "relacje na goraco prosto z alkowy", nie moge wyjsc z podziwu nad stopniem poinformowania postronnych na temat cudzego zycia intymnego.

          > Ona nie jest smutna, wrecz szczesliwa, po prostu oddetchnela z ulga.

          Zatem rozeszli sie z obopolna korzyscia.
    • paco_lopez Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 15:26
      ja nie rozumiem 70 % ludzi których spotykam. jakaś niezdrowa konfabulacja cię dopadła ? ty kim jesteś w tej historii ?
    • sdfsfdsf Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 18:35
      nie rozumiem mezczyzn, no wlasnie
      ale dlaczego masz rozumiec
      mezczyzni zwierzetami? tak a twoj instykt macierzynski to niby co?
      niech zgadne dar od boga
      albo w lustrze zobaczylas plamy ktore ulozyly sie na wzor penisa

      moja droga, pogadanki na temat mezczyzni mysla ch...
      mozesz zostawic sobie na wieczorne zgromadzenia "skrzywdzonych" kobiet
      kabale, wrozenie z fusow i inne tego typu pierdoly
      z ktorych zawsze wynika ze mezczyzni sa nie tak
    • jan_stereo Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 21:03
      velwod napisała:

      > Wielu z nich, nie mówię i nie genralizuję, ale wielu, jest i zachowuje się jak
      > zwierzęta.

      Ta Twoja porzucona kolezanka to tez niezle wynaturzona musi byc, wchodzic w zwiazki ze zwierzetami, i to jeszcze niby z szanowanej firmy byla.
    • gadagad Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 21:46
      Pornografia jest przedstawianiem seksu. Seks, któy nawet nie przypomina pornografi, to brak seksu.Już jej nie chciał widzieć przy seksie.
      • velwod Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 22:25
        Seks, czy relacje tworza dwie osoby. To jest to pierwsze co chialam ci powiedziec. Natomiast pornografia jako taka NIE JEST DLA MNIE SEKSEM W OGOLE.
        Seks nie zaczyna sie pomiedzy nogami, a w naszych mozgach. Poza tym jezeli kogos kochasz to myslisz, aby osobie dac cos z siebie, a nie byc nastawionym na egoistyczna eksploatacje kobiecego ciala. Nawet za cene utraty przez nia zdrowia. Seks analny nie jest zdrowy o czym pisza w prasie tutejszej dosc szczegolowo. Wraz z liczba chorob itp.
        Mezczyni ogladaja filmy pornograficznie i uwazaja ze to cos nowego i fajnego. prawda jest taka jak pisza tutejsi seskuolodzy ze aktorki wystepujace w owych filmach sa srodkach znieczuljacych bol.
        Gadzie, pornografia nie ma nic wspolnego seksem. Dobry seks to fantazja i uczucia, a przede wszystkim milosc.
        • gadagad Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 22:51
          Mylisz pojęcia, pornografia to zobrazowanie stosunku seksualnego, graficzne, malarskie, filmowe,pisarskie bez metafory. Seks wymaga kultury. Zresztą jedzenie też. Jedno i drugie może być niszczące, na chama, w jakiejkolwiek pozycji.Polacy mają fobie na punkcie analu. A pornograficzne bajki są równie szkodliwe, co bajki o rycerzach na białym koniu, siebie warte.
          • velwod Re: Nie rozumiem mężczyzn. 14.03.11, 23:28
            gadagad napisała:

            > Mylisz pojęcia, pornografia to zobrazowanie stosunku seksualnego, graficzne, ma
            > larskie, filmowe,pisarskie bez metafory. Seks wymaga kultury. Zresztą jedzenie
            > też. Jedno i drugie może być niszczące, na chama, w jakiejkolwiek pozycji.Polac
            > y mają fobie na punkcie analu. A pornograficzne bajki są równie szkodliwe, co b
            > ajki o rycerzach na białym koniu, siebie warte.
            ...
            Przemaiwa toba zgorzknialosc. Rzucasz haslami i pojeciami nie w 3 - nie 9.
            Chyba w ogole nie masz pojecia o literaturze, a juz najmniej o grafice, czy malarstwie.
            Tylko tyle ci powiem, ze zal mi ciebie kobieto jezeli nie umiesz odroznic prawdziwej kutury od kultury dla ubogich jakim jest zalosna pornografia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja