Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka?

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.04, 23:05
Czy warto posylac dziecko do prywatnej szkoly, czy tez lepiej zeby poznalo ludzi z roznych warstw spolecznych?
Jak uwazacie?
    • caorle Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? 02.05.04, 23:09
      A jak Ci się wydaje, jakie warstwy społeczne są w szkole prywatnej?
      Jeżeli chodzi o kasę - no to wiadomo, a jeżeli chodzi o co innego?
      Nie zawsze kasa idzie w parze z dobrymi ludżmi.{Chociaż niekoniecznie)

      A takich chyba szukamy, no nie?
      • Gość: frustro wpływ środowiska czy dziedziczenie ? n/t IP: *.future-net.pl 02.05.04, 23:29
    • caorle Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? 02.05.04, 23:32
      Tatuś, który dawał w dupę czy mamusia, która dawała dupy?
    • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 01:47
      Głównym zadaniem szkoły jest uczenie.
      Najlepiej dobrze, więc opowiadam się za szkołą elitarną.

      Ludzi z różnych warstw społecznych można poznawać poza szkołą.
      Co ma na celu takie poznawanie?
      Dlaczego przeciwstawiasz je poziomowi nauki?
      • Gość: Richelieu* Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: 217.98.107.* 03.05.04, 01:50
        w jaki sposó chcesz badać przydatność 7-ltka do szkoły elitarnej? czy potrafi
        dodawać i odejmować do 100
        • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 02:15
          > w jaki sposó chcesz badać przydatność 7-ltka do szkoły elitarnej? czy potrafi
          > dodawać i odejmować do 100

          Ależ słowem się nie zająkłem o badaniach.
          Elitarność szkoły może wyrażać się też czymś innym niż wysokie IQ 7-letnich
          sztubaków.
          • Gość: Richelieu* Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: 217.98.107.* 03.05.04, 02:16
            w czym?
            • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 02:25
              Np. w jakości sanitariatów.
              Itd.
              • Gość: Richelieu* Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: 217.98.107.* 03.05.04, 02:31
                w jaki sposób jakość sanitariatów przekłada się na jakość tego co Twoje dziecko
                ma w głowie?
                • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 02:35
                  Mniemam, że jakość sanitariatów pozostaje w zgodności z jakością szkoły.
                  Choć oczywiście nie jest to jedyny (i nie najważnieszy) wyróżnik dobrej,
                  elitarnej szkoły.
                  • Gość: Richelieu* Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: 217.98.107.* 03.05.04, 03:08
                    przecież jakości sanitariatów i poziomu nauczania nie mierzy się jedną linijką
                    • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 03:13
                      Yhm.
                      Podobnie jak stanu ducha i poziomu cukru we krwi.
      • jmx szkoła dobrze ucząca - ale czego? 03.05.04, 03:47
        Gość portalu: az napisał(a):

        > Głównym zadaniem szkoły jest uczenie.
        > Najlepiej dobrze, więc opowiadam się za szkołą elitarną.

        Hm, dziecko w szkole nasiąka nie tylko wiedzą ale i atmosferą, obyczajami. A w
        szkołach elitarnych panuje olbrzymia konkurencja i często-gęsto
        postępowanie "po trupach do celu" czy "silniejszy wygrywa". I co jeśli poza
        wiedzą dziecko nabędzie i takie przekonania? Czy to będzie odpowiednie i
        pożyteczne dla późniejszej działalności takiego czlowieka?
        • Gość: az Re: szkoła dobrze ucząca - ale czego? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 13:13
          > Hm, dziecko w szkole nasiąka nie tylko wiedzą ale i atmosferą, obyczajami. A
          w
          > szkołach elitarnych panuje olbrzymia konkurencja i często-gęsto
          > postępowanie "po trupach do celu" czy "silniejszy wygrywa". I co jeśli poza
          > wiedzą dziecko nabędzie i takie przekonania? Czy to będzie odpowiednie i
          > pożyteczne dla późniejszej działalności takiego czlowieka?

          Słabszy ma wygrać?!
          Z tymi trupami to przesadzasz. Choć, ogólnie rzecz biorąc, zdarzają się takie
          przypadki, nie tylko w szkołach.
          • jmx Re: szkoła dobrze ucząca - ale czego? 04.05.04, 03:07
            Gość portalu: az napisał(a):

            > Słabszy ma wygrać?!

            Nie wiedziałam, że jesteś zwolennikiem "prawa dżungli" między ludźmi...


            > Z tymi trupami to przesadzasz. Choć, ogólnie rzecz biorąc, zdarzają się takie
            > przypadki, nie tylko w szkołach.

            Jasne, ze nie tylko, ale o szkole mówimy a poza tym - po co czymś takim karmić
            dzieci od najmłodszych lat? Bo w obecnych czasach "wyścig szczurów" zaczyna się
            już w przedszkolu.
            • Gość: az Re: szkoła dobrze ucząca - ale czego? IP: *.magtel.net.pl 04.05.04, 15:10
              > Nie wiedziałam, że jesteś zwolennikiem "prawa dżungli" między ludźmi...

              Zdaje się, że zachodzi między nami nieporozumienie.
              Wygrać powinien lepszy.

              > Jasne, ze nie tylko, ale o szkole mówimy a poza tym - po co czymś takim
              karmić
              > dzieci od najmłodszych lat? Bo w obecnych czasach "wyścig szczurów" zaczyna
              się
              > już w przedszkolu.

              Czym karmić?
              Nie ma czegoś takiego w szkołach jak "po trupach do celu".

              "Wyścig szczurów"? Dla mnie to jedynie poetycka nazwa konkurencji.
              Czy też może jest to coś więcej?
              A może konkurencja jest be?
              • caorle Re: szkoła dobrze ucząca - ale czego? 04.05.04, 15:23
                A niech sobie każdy wybierze szkołę jaka mu odpowiada.
                Międzyplanetarna, państwowa,prywatno-państwowa itp.
                Każdy ma swój rozum. Wie czego chce dla swego dziecka.
                Oczywiście zawsze może się pomylić. Ale zakładając, że wszystko zrobił co w
                jego mocy,żeby wybrać najlepszą opcję,jest w jakimś większym czy mniejszym
                stopniu chroniony przed rażącym błędem.
                Każdy kij ma dwa końce. Trzeba o tym wiedzieć.
              • jmx Re: szkoła dobrze ucząca - ale czego? 04.05.04, 17:10

                Ależ tak. Dlatego napisałam "słabszy" nie "gorszy".

                Dla mnie wyścig szczurów jest "czymś więcej" niż tylko konkurencją.

                Ot, nieporozumienia słownikowe...
    • Gość: ryb Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.05.04, 12:48
      Nie wiem jakie szkoly prywatne sa w Polsce, wiec to co Ci napisze to moze byc
      bez sensu.
      W Uk szkoly prywatne maja swoja tradycje, o wiele wyzszy stopien dyscypliny i
      nauki. Rowniez, co mysle ze jest najwazniejsze, ucza wiary w siebie.
      Nauczyciele sa odpowiednio dobierani i jako ze zarabiaja wiecej niz ich koledzy
      z panstwowych szkol, wiec nie ma problemu zeby wybrac najlepszych. I oczywiscie
      na wyniki nie trzeba dlugo czekac. Posylajac dziecko do prywatnej szkoly w
      pewnym stopniu eliminujesz rowniez mozliwosc "nielubienia" dziecka przez
      nauczyciela.
      Co do warst spolecznych, no coz, sa tacy ktorzy twierdza ze posylajac dziecko
      do prywatnej szkoly, w pewnym sensie, kupujesz dziecku przyszlosc. Mozna sie z
      tym zgodzic, poniewaz Twoje dziecko przebywa w gronie dzieci z wyzszych warst
      spolecznych i mozna powiedziec, ze sporo tych dzieci w przyszlosci bedzie mialo
      wplywowe stanowiska. A w prywatnych szkolach tworza sie bardzo scisle
      przyjacielskie zwiazki do stopnia ze nawet kumple z innych klas w przyszlosci
      sobie pomagaja, wystarczy tylko ze chodzili do tej samej szkoly.
      Osobiscie, jestem za szkolami prywatnymi, zawsze bylem...tylko to kosztuje i to
      sporo.
      • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 13:16
        > Co do warst spolecznych, no coz, sa tacy ktorzy twierdza ze posylajac dziecko
        > do prywatnej szkoly, w pewnym sensie, kupujesz dziecku przyszlosc.

        Trudno zaprzeczyć powyższemu twierdzeniu.
        Popieram taki system.
        • Gość: Richelieu* Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: 217.98.107.* 03.05.04, 13:30
          to oczywiste, stratyfikacja jest urocza tylko dla tych co mają pewność
          nigdywżyciowego spadnięcia poniżej poprzeczki.

          a Rybcia zna się na prywatnych szkołach, ale angielskich nie polskich więc Azie
          Polska to jednak nie jest kraj dla Ciebie
          • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 13:42
            Poznałem nowe słowo :) To już drugie w ostatnich dniach, po hydratacji.

            > to oczywiste, stratyfikacja jest urocza tylko dla tych co mają pewność
            > nigdywżyciowego spadnięcia poniżej poprzeczki.

            Stratyfikacja wynika z natury rzeczy (ludzi). Także ich działań.
            Masz pomysł na jej obejście? Jaki?

            > a Rybcia zna się na prywatnych szkołach, ale angielskich nie polskich więc
            Azie
            >
            > Polska to jednak nie jest kraj dla Ciebie

            Wąsko widzisz zagadnienie.
            Przecież mam pretensje do całościowego obrazu świata.
            Pozostanę jednak na tym świecie, w Polsce, która nie jest jakimś wyjątkiem.
            • Gość: Richelieu* Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: 217.98.107.* 03.05.04, 13:51
              natura ludzka nie jest jednolita, dlatego z powodzeniem można dążyć do jak
              najlepszego urządzenia swojego miejsca w życiu i jednocześnie być elementem
              struktury całego społeczeństwa, nie tylko grupy odpowiadającej naszemu
              statusowi materialno-wykształceniowego
              • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 13:56
                > natura ludzka nie jest jednolita, dlatego z powodzeniem można dążyć do jak
                > najlepszego urządzenia swojego miejsca w życiu i jednocześnie być elementem
                > struktury całego społeczeństwa, nie tylko grupy odpowiadającej naszemu
                > statusowi materialno-wykształceniowego

                To można nie być "elementem struktury całego społeczeństwa"?
              • Gość: ryb Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.05.04, 14:43
                RR, dobre szkoly prywatne zwracaja szczegolna uwage na to co piszesz...wcale
                tak nie jest, ze dzieci z prywatnych szkol czuja sie kims lepszym. Ale powiem
                Ci wiecej, chyba nawet lepiej to rozumieja...
        • Gość: ryb Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.05.04, 14:30
          O, to dobrze, bo ja naleze do tych paskudnych co edukuja swoje dziecko w
          prywatnej szkole. Dla swojego usprawiedliwienia moge tylko powiedziec ze, wcale
          nie tak jest latwo wyslac dziecko do prywatnej szkoly (w UK). Nie kazde dziecko
          wezma...rodzice tez brani sa pod lupe...
          • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 14:49
            > Nie kazde dziecko
            > wezma...rodzice tez brani sa pod lupe...

            No bo poziom trzymać trza.
            Z tego wynika dobre imię i rzecz jasna kasa.
          • Gość: Richelieu* Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: 217.98.107.* 03.05.04, 14:55
            niepasudnych, jakich pasudnych?

            więc jakie kryteria muszą spełnić dzieci by zostały ptzyjęte, hm, a jakie
            rodzice?
            • Gość: ryb Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.05.04, 15:26
              Jakie kryteria? Dla przykladu... Najlepiej jak sa biale (nie zartuje),
              przechodza rozne testy na logike i inteligencje...Rodzice musza przedstawic
              swoja wizje wychowania dziecka, zadeklarowac poparcie w utrzymaniu wysokich
              standartow szkoly. No i oczywiscie staraja sie wyczuc kim jestes, czy da sie z
              toba wspolpracowac, czy nie...I wlasnie od rodzicow duzo zalezy czy dziecko sie
              dostanie czy nie. W szkole mojej corki, pamietam, powiedziano nam ze na 50
              miejsc jest 380 zgloszen. Pomyslalem wtedy ze laske mi robia ze chce im placic,
              no ale niestety, to oni wybieraja nie ja. Kasa nie ma z tym nic wspolnego...
              • caorle Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? 03.05.04, 15:49
                Szkoła prywatna w UK a szkoła prywatna w Polsce tak się ma do siebie jak Oasis
                do Myslowitz.
                Szkoła angielska (prywatna) to szkoła z tradycjami. W Polsce to wszystko
                dopiero raczkuje. Sama niedawno stałam przed wyborem szkoły dla swego dziecka.
                Wiecie co mnie odstręczyło od prywatnej szkoły? Rodzice- łyse palki i zlote
                łańcuszki na szyjach, podjeżdżający nowymi "Mercamy".
                Zaplecze takiej szkoły zazwyczaj jest denne(mała sala gimn. lub jej
                brak,wynajęty budynek nie wiadomo na jak dlugo itp)
                Wybrałam zwykłą szkołę - kafelki w łazience są naprawdę niezłe.Pani
                nauczycielka jest genialna a dzieci bardzo sympatyczne i w większości "dobrze
                wychowane".
                Gdybym mieszkała teraz w UK wybrałabym szkolę prywatną.
                W Polsce olewam szkoly prywatne dla ubogich!
                • Gość: ryb Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.05.04, 16:00
                  Najlepsza szkola dla dzieciaka to dom...Z domu wynosi wszystkie odpowiednie
                  cechy charakteru. Szkola tylko moze pomoc albo zaszkodzic. Ale to juz rodzice
                  musza trzymac reke na pulsie...
                  • caorle Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? 03.05.04, 16:06
                    Jasne panie rybie że najlepszą szkołą dla dziecka jest dom.Jesteś mądrym
                    życiowo facetem.

                    Piątka za Anglię, moją kochaną!

                    • Gość: ryb Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.05.04, 16:55
                      :)))
                  • Gość: Richelieu* Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: 217.98.107.* 03.05.04, 16:48
                    tylko, że co dziecko winne, że am rodziców nie przystających do wizji
                    prywaciarza. W kraju gdzie występuje ewidentna segregacja od najmłodszych lat
                    ten który nie chodził do prywatnej szkoły segregującej zawsze będzie tylko
                    popychlem. Socjalizm ma kupę wad, ale w kwestii edukacji stawia wszystkich
                    równo i choć później i tak wszystko zależy od tych saych czynników co w życiu
                    absolwentów angielskich szkół z tradycjami to przynajmniej jako dorosły jest
                    wykształcony na takim samym poziomie jak ten po szkole angielskiej

                    segregacja, rasizm, getta, no ładnie
                    • Gość: ryb Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.05.04, 17:08
                      Oh, popelniasz jeden podstawowy blad...Tu wcale nie o wyksztalcenie chodzi. Nie
                      wiem dlaczego, ale mam takie wrazenie ze w Polsce tylko i wylacznie
                      wyksztalcenie sie liczy. Jezeli tak, to masz pozniej cala mase ograniczonych
                      kujonow, ktorzy przeskanowali i zapamietali wszystkie paragrafy z ksiazek,
                      tylko ze nie potrafia wprowadzic ich w zycie. Masz pozniej masy prokuratorow,
                      sedziow czy innych podejmujacych idiotyczne decyzje. Oczywiscie sa wyjatki i
                      jestem przekonany ze oni maja sie dobrze...

                      • Gość: Richelieu* Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: 217.98.107.* 03.05.04, 17:19
                        jeśli nie o wykształcenie to.. mówiłeś, że przyjaźnie zostają na acłe życie.
                        Właśnei, chodzi o to by zapewnić sobie siatkę kolesi co to każdy każdemu w
                        tyłek włazi by mościć sobei życie protekcją

                        • Gość: ryb Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.05.04, 17:31
                          Nic nie rozumiesz. Ktos po Oxford czy Cambridge doskonale wie, ze jak jego
                          kumpel skonczyl te studia to plamy nie da, bo sam fakt ze skoczyl, to mowi sam
                          za siebie. Palantow nie przepuszcza przez sito, wywala natychmiast. Wiec jak ma
                          100 ludzi z ktorych musi wybrac 1 osobe i trafia sie mu kumpel ze studiow, to
                          on juz wie koga ma zatrudnic. Tak samo dziala jak byles w prywatnej szkole. Ten
                          ktos wie ze twoje horyzonty sa o wiele szersze niz innych. Inni musza sie zajac
                          bardziej przyziemskimi pracami...
                          • Gość: ryb Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.05.04, 17:45
                            RR, uwielbiam Ciebie draznic...ale musze juz odplynac :(. Wyslalem Olence
                            zdjecie Felusia, chcialabys zobaczyc zdjecie Maniusia?
                            • Gość: Richelieu* Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: 217.98.107.* 03.05.04, 19:26
                              ugh, że też dysusja z mojej strony zawsze przypomina stosunek przerywany,
                              dawaj co masz, hihi
                    • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 17:08
                      > segregacja, rasizm, getta, no ładnie

                      U u u... Nieładnie.
                      • Gość: Nau Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 17:41
                        Szkoła prywatna to rodzaj klosza.
                        Obojętne, czy w Polsce czy w WB.
                        Generalnie szkoła jest (powinna być) odbiciem rzeczywistości, przygotowaniem do
                        życia. Od razu zaznaczam, żeby było jasne; nie chodzi o ekstrema typu gwałt czy
                        prostytucja. Ale oczywiście istnieją analogie tych zdarzeń, na miarę wieku i
                        miejsca (np. poniżanie i żebranie o oceny). Na tym też polega proces
                        wychowania, żeby wiedzieć, jak do tego podejść w życiu, w późniejszym życiu.
                        • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 17:46
                          Czym przejawia się klosz szkoły prywatnej?
                          Uważasz, że szkoła prywatna oderwana jest od rzeczywistości?
                          • Gość: Nau Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 18:12
                            > Uważasz, że szkoła prywatna oderwana jest od rzeczywistości?

                            Tak, tak właśnie uważam.
                            Że filtruje się tam świat (rodzaj filtra jest uzależniony od rodzaju szkoły).
                            Nie chciałam tego pisać, by nie być "napadnięta", ale wyrażę się jaśniej:
                            szkoła prywatna jest "abyt przyjazna" swoją sztucznością. Zbyt przyjazna
                            dziecku. Taki świat istnieje wówczas tylko w obrębie szkoły.
                            Jest to rózniważ zbytni idealizm. A w życiu są mądrzejsi i głupsi. Ładniejsi i
                            brzydsi (itd) i można pięknie żyć razem lub obok nich.
                            • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 19:08
                              > szkoła prywatna jest "abyt przyjazna" swoją sztucznością. Zbyt przyjazna
                              > dziecku. Taki świat istnieje wówczas tylko w obrębie szkoły.
                              > Jest to rózniważ zbytni idealizm.

                              Aha.
                              Ja tak nie uważam.

                              > A w życiu są mądrzejsi i głupsi. Ładniejsi i
                              > brzydsi (itd) i można pięknie żyć razem lub obok nich.

                              I szkoła prywatna zaprzecza temu? Wypacza to?
                              • Gość: Nau Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 19:15
                                > > A w życiu są mądrzejsi i głupsi. Ładniejsi i
                                > > brzydsi (itd) i można pięknie żyć razem lub obok nich.
                                >
                                > I szkoła prywatna zaprzecza temu? Wypacza to?

                                Moim zdaniem tak. Wskazuje grupę ludzi, z którymi jest to możliwe (w
                                towarzystwie których...), a kogo należy wykluczyć, żeby się nie pobrudzić.
                                Nie jestem socjalistką. Raczej realistką i życie traktuję jako wyzwanie, a
                                czasami przygodę, nie potrzebuję by świat miał make-up w postaci takiego
                                klosza. Najgorsze jest potem to, gdy okazuje się, że ci, co mieli być z wyższej
                                półki, okazali się ostatnimi s... I na odwrót. To jest zderzenie iluzji szkoły
                                prywatnej z rzeczywistością.
                                • caorle Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? 03.05.04, 19:43
                                  Małe pytanko.
                                  Załóżmy mieszkasz na blokowisku, masz sąsiadów ogolonych na łyso, chodzących z
                                  żyletami w kieszeniach. W większości dzieci takich typów będą chodzić do jednej
                                  klasy z twoim dzieckiem.Prymitywne mordy.
                                  Obok jest szkoła prywatna, którą to ci "wyżej wymienieni" obchodzą z daleka.
                                  Którą szkołę wybierasz?
                                  Hej przygodo!
                                  • Gość: Nau Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 19:51
                                    Szczerze? Myślę, że ci ogoleni tam poślą swoje dzieci, bo będa mieć większą
                                    kontrolę nad nauczycielami niż w szkole państwowej (piszę to z puntku widzenia
                                    nauczycielki w szkole 1.państwowej i 2.prywatnej)
                                    No, chyba, że nie mają pieniędzy. Ale czym zawiniły dzieci "prymitywnych mord",
                                    że mają takich rodziców? W szkole czasem nie wiadomo, kto jakich ma rodziców -
                                    NAPRAWDĘ nie wszystkie dzieci przesiąkają domem.
                                    No i kolejna pułapka iluzji - w tej szkole obok mogą się znaleźć dzieci
                                    gorszych kanalii, ukrywających się za ciemnymi szybami BMW, o znacznie
                                    większych wpływach niż żyletkowcy.
                                    • caorle Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? 03.05.04, 19:55
                                      Nau, ja myślę tak samo. pisałam o tym wcześniej - nie wiem czy w tym wątku.
                                • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 19:56
                                  > Moim zdaniem tak. Wskazuje grupę ludzi, z którymi jest to możliwe (w
                                  > towarzystwie których...), a kogo należy wykluczyć, żeby się nie pobrudzić.

                                  A to ciekawe - wskazuje grupę ludzi...
                                  Nie znam się na tym, ale podejrzewam, że nie jest to prawdą.
                                  • Gość: Nau Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 20:05
                                    Szkoły - zarówno eli jaki i te egali - są różne.
                                    (p.s. Widać to zazwyczaj już w czasie drzwi otwartych. Inny symptom: dzieci
                                    nauczycieli z tej szkoły chodzą właśnie do tej szkoły.)
                                    Zatem są dobre eli i złe egali, oraz dobre egali i złe eli.
                                    Znam wszystkie cztery typy od kuchni.
                                    Swoje dziecko posłałabym do szkoły egali. Ale takiej dobrej.
                                    Dlatego, że pragnęłabym dlań jak najlepiej. Dla jego rozwoju i wychowania.
                                    • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 20:29
                                      > Swoje dziecko posłałabym do szkoły egali. Ale takiej dobrej.
                                      > Dlatego, że pragnęłabym dlań jak najlepiej. Dla jego rozwoju i wychowania.

                                      A ja posłałbym swoje dziecko do szkoły elitarnej. Ale takiej dobrej.
                                      Dlatego, że pragnąłbym dlań jak najlepiej. Dla jego rozwoju.
                                      Wychowanie zostawiam dla siebie.
                                      • Gość: Nau Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 20:32
                                        Naprawdę nie chcesz, żeby szkoła zajmowała się również wychowaniem? Przyznam,
                                        że rodzice na pierwszym miejscu.
                                        Z drugiej strony rozumiem - chcesz mieć wpływ na to, w jakim duchu jest
                                        wychowywane dziecko? Jeśli są to jakieś specjalne wartości (np. katolickie) to
                                        oczywiste, że poślesz dziecko do szkoły egali.
                                        • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 20:44
                                          > Naprawdę nie chcesz, żeby szkoła zajmowała się również wychowaniem? Przyznam,
                                          > że rodzice na pierwszym miejscu.

                                          Szkoła ma uczyć.
                                          Jeśli chce też wychowywać, to proszę bardzo.
                                          Ale ja nie stawiam szkole takiego zadania.
                        • Gość: ryb Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.05.04, 21:43
                          Rodzaj klosza powiadasz...A jak nazwiesz szkole w ktorej nauczyciel jest
                          respektowany przez dzieci i jednoczesnie jest ich przyjacielem, szkole w ktorej
                          jest dyscyplina i wysoki stopien edukacji, szkole ktora regularnie zabiera
                          dzieciaki na zajecia do specjalnej dla niepelnosprawnych szkoly. Szkole ktora
                          ma atmosfere, do ktorej dzieciak sie rano spieszy i najwieksza katorga sa
                          wakacje i ferie. A najwieksza kara jest ojca tekst: za to, to ja cie zabiore z
                          tej szkoly...Szkole ktora rozwiazuje problemy po jednym moim telefonie albo
                          emailu...
                          Taka jest prywatna szkola do ktorej chodzi moja corka.
                          Wiesz, spotkalem sie juz kilka razy z okresleniem "klosz". Nic bardziej
                          blednego.
                          • Gość: Nau Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.05.04, 21:59
                            Nie wiem tak naprawdę, jaka jest ta szkoła, więc nie zamierzam polemizować
                            akurat na ten temat.
                            Może tylko takie wątpliowści:

                            >>najwieksza katorga sa
                            > wakacje i ferie

                            Czy to nie jest wstęp do pracoholizmu lub nieumiejętność dziecka w planowaniu
                            sobie czasu samodzielnie czy też lekkie sekciarstwo albo też brak przyjaciół
                            poza szkołą? Bo wtedy też dziecko aż tak śpieszy się do szkoły...

                            >>nauczyciel jest
                            > respektowany przez dzieci i jednoczesnie jest ich przyjacielem

                            To wbrew pozorom lub opinion postronnych nie jest sytuacja rzadka, w żadnym z
                            typów szkół. Czy to znaczy, że w szkole prywatnej nauczyciel może, a w
                            państwowej nie? Nieprawda. To zależy od nauczyciela, nie od typu szkoły.
                            Gratuluję Twoim dzieciom.

                            >>ktora regularnie zabiera
                            > dzieciaki na zajecia do specjalnej dla niepelnosprawnych szkoly

                            Mam nadzieję, że nie jak do zoo...

                            Pisałam o kloszu w kontekście oderwania szkół prywatnych od rzeczywistości.
                            Koledzy nie mają problemów finansowych. Rodzice jeżdżą pięknymi autami. (chyba,
                            że na rzecz edukacji odmawiają sobie, a to też nie jest dobre) Inne dzieci nie
                            sa czarne i najprawdopodobniej wyznają tę samą religię.
                            Czy taka jest cała rzeczywistość? To dla mnie ten klosz (w skrócie)
                            • Gość: Oleńka Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 22:05
                              Sorry, Nau, ale w kazdej szkole dziecko ma kontakt bezposredni jedynie z
                              wycinkiem rzeczywistości, bo taka jest w ogóle natura życia, że masz kontakt z
                              wycinkiem rzeczywistości.

                              Tylko że w prywatnych szkołach w demokracjach zachodnich dzieci się uczy, że
                              biedni albo chorzy nie sa gorsi, a uprzywilejowana pozycja społeczna tych
                              dzieci nakłada na nie obowiazek zrobienia czegoś na rzecz tych, którym jest
                              gorzej. Tym się te prestiżowe zachodnie różnią od naszych.
                            • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 22:12
                              > Pisałam o kloszu w kontekście oderwania szkół prywatnych od rzeczywistości.
                              > Koledzy nie mają problemów finansowych. Rodzice jeżdżą pięknymi autami.
                              (chyba,
                              >
                              > że na rzecz edukacji odmawiają sobie, a to też nie jest dobre) Inne dzieci
                              nie
                              > sa czarne i najprawdopodobniej wyznają tę samą religię.
                              > Czy taka jest cała rzeczywistość? To dla mnie ten klosz (w skrócie)

                              Zgoda, pod jednym warunkiem: do każdego Twojego twierdzenia dodałbym
                              słowo "raczej".
                              I wtedy szkoła prywatna to raczej nie jest klosz.
                              Poza tym, myślisz że te dzieci wozi się na trasie szkoła-dom w bezszybnych
                              samochodach? I że nie wychodzą z domu? I nie włączają w domu TV?
                            • Gość: ryb Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.05.04, 22:38
                              Trudno mi z Toba rozmawiac jak wrzucasz teksty o zoo... poniewaz to tylko daje
                              mi do zrozumienia ze nie rozumiesz o czym pisze, albo jestes uprzedzona do tego
                              rodzaju instytucji. Rownie dobrze mozna negowac ludzi mieszkajacych w domach a
                              nie blokowych osiedlach, jezdzacymi samochodami a nie komunikacja miejska. Bo
                              oni tez mozna powiedziec ze zyja pod kloszem i nie maja stycznosci z
                              rzeczywistoscia...
                              • Gość: Nau Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 22:57
                                Z Wami też łatwo się nie dyskutuje ;P dlaczego? o tym na końcu.

                                Pisałam już o tym, że nie jestem socjalistką i całego wywodu powtarzać nie będę.
                                Oczywiście, że każda szkoła jest tylko wycinkiem rzeczywistości.
                                Mniejszym lub większym.
                                Az: raczej tak czy raczej nie?
                                Oleńka: bezszybne samochody? świat zza szyby? w szkole spędza się naprawdę dużo
                                ważnego czasu...
                                Ryb: zoo nasunęło mi się od razu, no bo po co takie szafowanie tym, że dzieci
                                jeżdżą do niepełnosprawnych??? (chodziłyby do państwowej szkoły, to miałyby
                                niepełnosprawnych na co dzień. W warunkach codziennych) Nie chciałam tym nikogo
                                urazić. Szkoda jednak, że nie odniosłaś się do moich innych wątpliwości.
                                Rozumiem, że te bardziej spektakularne łatwiej nadmuchać.

                                Wszyscy: nie przekonuję nikogo o wyższości szkoły eli nad szkołą egali.
                                Ponieważ (jak już wspominałam) "lepszość" lub "gorszość" szkoły nie zawsze od
                                tego zależy. Moim zdaniem jednak szkoła eli jest kloszem.
                                Nie decyduje to o poziomie kształcenia, raczej (jest raczej!) o wychowaniu,
                                patrzeniu na świat, wrażliwości itp. Kto wie - może trzymanie pod kloszem jest
                                lepsze? ;)
                                Wasza wiara w taką wyższość i niechęć do szkoły państwowej zupełnie zamyka
                                dyskusję. I tą wypowiedzią ja kończę w niej swój udział, pozostaję w szacunku,
                                Nau
                                • Gość: Nau Re: PS IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 23:03
                                  O wycinku rzeczywistości było do: Oleńki, a o bezszybych samochodach do: Az.
                                  (pomyłka)
                                  Dobrej nocy, chyba dziś pełnia.
                                  • Gość: ryb Re: PS IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.05.04, 23:09
                                    Dobranoc:)
                                • Gość: ryb Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.05.04, 23:08
                                  Nie odnioslem sie do Twoich poprzednich watpliwosci, poniewaz mnie nie dotycza,
                                  ale rozumiem sens dlaczego je napisalas. Musialbym Ci napisac kilka stron a
                                  ogolnie Ci powiem, ze zazwyczaj prywatne szkoly w UK sa dobrze zbalansowane i
                                  watpliwosci o ktorych pisalas nie wchodza w rachube, bardziej zgodzilbym sie z
                                  Twoimi watpiwosciami jak dziecko byloby w prywatnej szkole z noclegiem, z dala
                                  od domu.
                                  • komandos57 Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? 03.05.04, 23:14
                                    Gość portalu: ryb napisał(a):
                                    > Twoimi watpiwosciami jak dziecko byloby w prywatnej szkole z noclegiem, z
                                    dala
                                    > od domu.
                                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                    Szkoda ze w takiej nie bylem.Mialbym dupe w lozku w kazda noc.
                                • lee.miller Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? 03.05.04, 23:09
                                  Sorry, ale jeśli gdzieś są w polsce niepełnosprawne dzieci, to raczej w
                                  szkołach społecznych, które dbają o "oprzyrządowanie" i uwazają taką integrację
                                  za wartość. Raczej nie w publicznej podstawówce.

                                  Poza wszystkim, ogólnie publiczne szkoły są a/gorzej wyposazone b/mają gorszych
                                  nauczycieli (in gremio, in gremio...) c/jest w nich więcej kłopotów z takimi
                                  czy innymi patologiami d/dzieci sa po nich gorzej przygotowane. O czym tu dalej
                                  dyskutować?

                                  pzdr
                                  O.
                                  • lee.miller w Polsce nie w polsce ;) nt 03.05.04, 23:10
                                  • caorle Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? 03.05.04, 23:17
                                    Dzieci niepełnosprawne są w szkołach publicznych właśnie!
                                    Integracyjna Szkoła Podstawowa. Do takiej uczęśżcza moje dziecko. Tak jest w
                                    Polsce.Szkoła jak najbardziej publiczna. Wspaniała

                                    • komandos57 Wpisy sa w wiekszosci bzdetami 03.05.04, 23:25
                                      Rygory,duuuuuuuuuuuuuuuuzo nauki,duzzzzzzzzzzzo pracy,duuuuuuuuuuuzo
                                      zajec.Program wybiega bardzo daleko poza program noromalnych szkol.Yagnieszka
                                      vel Eryk wie wiecej.Ona was nawroci na prawidlowy tor.
                                    • lee.miller Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? 03.05.04, 23:29
                                      Jedna jaskółka...

                                      Generalnie to szkoły społeczne są o wiele lepiej (i to nie od wczoraj!)
                                      przygotowane na przyjęcie tego typu dzieci.
                                • Gość: az Re: Szkola elitarna czy egalitarna dla dziecka? IP: *.magtel.net.pl 03.05.04, 23:35
                                  > Az: raczej tak czy raczej nie?

                                  Mało istotne.
                                  Ważne, że jest rozmaicie. Ty piszesz w kategoriach tak-nie.

                                  > Moim zdaniem jednak szkoła eli jest kloszem.
                                  > Nie decyduje to o poziomie kształcenia, raczej (jest raczej!) o wychowaniu,
                                  > patrzeniu na świat, wrażliwości itp. Kto wie - może trzymanie pod kloszem
                                  jest
                                  > lepsze? ;)

                                  Uparłaś się na ten klosz. Ok.
                                  Sporą różnicą między nami jest widzenie zadań szkoły. Dla mnie to przede
                                  wszystkim instytucja dydaktyczna, dla Ciebie wychowawcza.

                                  > Wasza wiara w taką wyższość i niechęć do szkoły państwowej zupełnie zamyka
                                  > dyskusję. I tą wypowiedzią ja kończę w niej swój udział, pozostaję w szacunku,

                                  Co innego wiara w wyższość, co innego niechęć. To sobie zmyśliłaś.

                                  Dobranoc Nau
    • Gość: Oleńka jest taka szkoła w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 19:26
      nie pamietam niestety gdzie, w której od lat prowadzi się pewien eksperyment -
      mianowicie uczy się dzieci wyłacznie współpracy i zabrania konkurowania.
      Badania pokazały, że jej dorośli absolwenci a/zajmują w społeczeństwie mniej
      eksponowane stanowiska niż absolwenci porównywalnych szkół pod wzgledem
      generalnej jakosci kształcenia i b/są znacząco szczęsliwsi niż "grupa
      kontrolna".
      • Gość: Luty Re: jest taka szkoła w Anglii IP: *.dialup.mindspring.com 03.05.04, 20:16

        Gość portalu: Oleńka napisał(a):

        > nie pamietam niestety gdzie, w której od lat prowadzi się pewien eksperyment -

        > mianowicie uczy się dzieci wyłacznie współpracy i zabrania konkurowania.
        > Badania pokazały, że jej dorośli absolwenci a/zajmują w społeczeństwie mniej
        > eksponowane stanowiska niż absolwenci porównywalnych szkół pod wzgledem
        > generalnej jakosci kształcenia i b/są znacząco szczęsliwsi niż "grupa
        > kontrolna".


        he he, znaczaco szczesliwsi niz grupa kontrolna, uwielbiam to...prwadziwe
        badania... uff



        --------------------------------------------------------------------------------
        • Gość: Oleńka no co? :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 20:18
          Od kiedy to nie mozna badac poziomu zadowolenia z zycia??? :D
          • Gość: Luty Re: no co? :)))))) IP: *.dialup.mindspring.com 03.05.04, 20:20
            ...a potem okreslac to terminem naukowym "znaczaco szczesliwsi"...
            • Gość: Oleńka czepiasz się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 20:30
              takie rzeczy bada się przy pomocy skal.
              • Gość: Luty Re: czepiasz się :) IP: *.dialup.mindspring.com 03.05.04, 20:32
                OK, czepiam sie...
            • komandos57 Re: no co? :)))))) 03.05.04, 23:30
              Gość portalu: Luty napisał(a):

              > ...a potem okreslac to terminem naukowym "znaczaco szczesliwsi"...
              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              A twoja zona Jozek,juz urodzil dzidziusia?
    • komandos57 Najbardziej elitarna Wyzsza Szkola Nauk Wyzszych 03.05.04, 22:54
      Oczywiscie w Tworkach.O profilu Doradztwo Zalamanym w Praciu i Ubogim w
      Pochwie.
Pełna wersja