ja27
26.02.02, 13:43
Witam,
Już niedługo czeka mnie rozwód. Mój mąż wniósł pozew.
Z tego co wiem to kobieta dla której mnie zostawił i z którą teraz ma dziecko,
bardzo naciska na zakończenie jego poprzedniego małżeństwa ( i wcale się jej
nie dziwie : )))))
My nie mamy dzieci, a jedyne kwestie jakie mogą być przedmiotem sporu to nasz
wspólny dom, ziemia i jeszcze kilka innych materialnych rzeczy. .. no ale nie
o to chodzi ; ))))).
Bardzo proszę wszystkich co przeszli przez ten koszmar o podzielenie się
wrażeniami z sali sadowej.
1 Jakich pytań mogę się spodziewać ze strony sądu? Co mam mowic ?
2 Jak długo trwa tak rozprawa ?
3 Ile jest rozpraw ?
4 Czy orzeczenie o winie jest istotne ?
5 Jak się zachowywaliście na sali sądowej ?
Bardzo proszę o wszystkie spostrzeżenia , uwagi i rady.
Strasznie się tego wszystkiego boje. Wydaje mi się ze na sali sądowej rozkleję
się i jedyna rzecz na jaką będzie mnie stać to płacz.
Liczę na Waszą pomoc …
Dzięki bardzo
Marta