Dziecko nie chce chodzić do szkoły

28.03.11, 13:34
Niby dobrze się uczy, raczej nie ma wrogów, nie ma tygodnia by nie symulował choroy by nie isc do szkoły- co się dzieje?
    • to.niemozliwe Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 14:07
      Ile ma lat?
      • hatroha Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 14:39
        ma 11 lat, syn,
        • to.niemozliwe Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 22:15
          W tym wieku juz calkiem niezle cisna w szkole, jak do tego dojda zajeci swoimi sprawami rodzice, to moze byc ciezko. "Symulowanie " choroby, to proba zwrocenia na siebie waszej uwagi i forma prosby o wieksza troske. Ok. 11-tego roku zycia zaczyna sie separacja psychiczna od rodzicow, szybko zaczyna sie dostrzgac swiat zewnetrzny w jego zlozonosci, np. relacji spolecznych. Calkiem innych niz dom. Myslisz, ze oczekujac od niego, by wyrosl na silnego faceta moze byc tak, ze przeginasz z traktowaniem go zbytnio dojrzale jak na jego wiek?
          • jednorazowy3 Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 05.04.11, 19:20
            Mnie zawsze zastanawia jak można mieć tak krótką pamięć żeby sobie nie przypomnieć samego siebie w tym wieku :). Niektórzy zachowują się, jakby od razu urodzili się 30. latkami.
            • to.niemozliwe Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 05.04.11, 20:47
              Nie kazdy ma taka umiejetnosc autorefleksji, wspomnienia ulegaja zatarciu, wreszcie dosc trudno byc obiektywnym wobec siebie i wlasnego dziecka. Gdyby mozna bylo stosowac racjonalne wnioskowanie wobec siebie, to nie byloby o czym pisac na tym forum ;-)
            • lia.13 Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 05.04.11, 23:30
              ja w wieku 11 lat nie miałam ciągot do symulowania choroby z obawy przed pójściem do szkoły. A na pewno nie raz na tydzień. Owszem, zdarzało mi się systematycznie omijać niemiecki, ale to już w III klasie LO :) (dzisiejsza II klasa)
              Ja ogólnie lubiłam szkołę, lubiłam do niej chodzić, ale też ja silną jednostką byłam, więc nikt mnie nie zaczepiał. Nie dysponowałam siłą, ale ciętym językiem, zatem zaatakowana potrafiłam odpowiedzieć tak, że delikwentowi w pięty poszło.
              Może w szkole u syna, ale gdzieś po drodze wymuszają pieniądze? czy syn potrzebuje więcej pieniędzy na II śniadanie? To współcześnie częsty problem.
    • paco_lopez Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 14:43
      znudziła mu się. wszystkie dzieci tak mają. mój choroby nie symuluje, ale jak zachoruje to sie zachowuje tak jakby było mu to całkiem na rękę. tez ma dobre stopnie, ale z wychowawczynia ma kłopoty. ide niedługo na rozmowę.
      • hatroha Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 15:07
        nie wszyscy, inni mają szkołę w dupię wagarując inni mają fobie.
        Fobia, ma to do siebie że się pogłębia i doprowadza do sytuacji gdy młody człowiek uwstecznia swój potencjał do tego, ze trafia nawet do szkoły specjalnej...
        Syn wykazuje oznaki fobii
    • dekadencja1 Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 15:11
      Bo szkoła w dzisiejszym kształcie to twór, który generalnie słabo uwzględnia potrzeby rozwojowe chłopców, by nie rzecz by że je tempi. Wiem, że marne to pocieszenie. Myślę jednak, że ogromnie ważną rolę mogą tu odegrywać ojcowie, ktorzy w umiejętnie balansujący sposób "powalczą" o swoich synów i ich dobre miejsce w szkole. I wiem , że to niełatwe zadanie dla ojców, ale dla syna warto.
      • hatroha Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 15:14
        sęk w tym, że jego ojciec do kutas, a ja jako jego przyszły ojciec jestem bezradny, matka pada na twarz ze zmęczenia....
        • dekadencja1 Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 15:41
          hatroha napisał:

          > sęk w tym, że jego ojciec do kutas, a ja jako jego przyszły ojciec jestem bezra
          > dny, matka pada na twarz ze zmęczenia....
          Myśle, że jeśli mały mężczyzna ma obok siebie dorosłego , życzliwego mężczyznę to w całej tej sytuacji i tak ma dużo szczęścia. I może jest tak, że Twoja pozycja negocjacyjna ze szkolą w jego sprawie jest trudna, a może jest tak że tę trudność trochę przeceniasz. Sam rozważ i rozglądaj się za tym co jest "za", a nie "przeciw". I im bardzej Ty wyzwolisz się z poczucia bezradności tym bardziej chłopiec będzie mógł budować poczucie, że da radę. Rozmowy z młodym w Waszym męskim gronie , takie bardziej gdzie on może Ciebie dużo, dużo pytać, a nie dostawać gotowe instrukcje / bo one osłabiają/ też wydają się być pożyteczne. Tu może doświadczony ojciec Paco będzie mógł Ci coś więcej podpowiedzieć bo ja nie wiem na czym polegają męskie rozmowy ojca / w tym przyszywanego/ i wspólne męskie bycie z synem.
          Powodzenia.
          • mamameg Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 17:20
            Syn ma 9lat i też nie chce chodzić do szkoły, też mu się zdarza symulować albo wyolbrzymiać drobne dolegliwości. Najzwyczajniej w świecie mu się nie chce-nauka mu nie sprawia trudności, z kolegami się dobrze dogaduje, ma najlepszego przyjaciela w klasie. Do odrabiania lekcji trzeba go zmuszać choć są dla niego łatwe, jest bardzo inteligentny. Nie wiem czy nie jest to konsekwencją tego, że wcześniej prawie nie miał żadnych obowiązków.
            • sabinac-0 Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 20:09
              Mojego tez czasem trzebaby koniem wyciagac do szkoly, zwlaszcza w deszczowe poranki.
              Ale i ja nieraz krzywie sie na sama mysl o dniu w robocie, i to pomimo ze lubie moja prace i realizuje sie w niej.
              Czlowiek z natury leniwy, ot co.
        • paco_lopez Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 31.03.11, 12:41
          a moze wybij sobie z głowy , ze będziesz jego przyszłym ojcem. nie wiem co i jak tam było, ale to ze on kutas dla ciebie ,, to wcale nie znaczy, ze syn tez ma o nim takie zdanie. moja kobita juz pare razy miała mnie eksmitowac i wtedy byłem kutas, ale synkowie zawsze stawali po mojej stronie
        • aeris Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 11:48
          hatroha napisał:

          > sęk w tym, że jego ojciec do kutas, a ja jako jego przyszły ojciec
          przyszly ojciec? moze dziecko nie chce sie pogodzic z nadgodzacym slubem mamy?

          jestem bezra
          > dny, matka pada na twarz ze zmęczenia....
          moze to jest przyczyna- dziecko czuje ze Mama nie ma dla niego czasu
    • mona.blue Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 17:33
      Po prostu mu się nie chce, moje córki szkoła zaczęła co prawda nudzić trochę później, ale psycholog zalecił taką strategię - tego dnia, którego nie pójdzie do szkoły - szlaban na komputer.
      • lia.13 Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 05.04.11, 23:36
        łoooo, genialna rada ;) nie tylko dla dieci ale też dla dorosłych, zero komputera, dopóki nie wyniesiesz śmieci :D hahahahah
    • sabinac-0 Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 18:29
      Natychmiast zglos sie z dzieckiem do psychiatry i psychologa, to moze oznaczac ciezka fobie szkolna i bez interwencji specjalisty, intensywnej psychoterapii i odpowiedniego leczenia farmakologicznego moze prowadzic nawet do nieodwracalnych zaburzen osobowosci! Ty zas jak najszybciej idz na terapie dla rodzicow, bo nic tak nie poglebia zaburzen osobowosci jak egoistyczni, toksyczni rodzice chcacy realizowac kosztem dziecka swoje chore wyobrazenia o edukacji!

      ......

      A powaznie - daj mu spokoj. Przejdzie mu. :)
    • mskaiq Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 20:30
      Im bardziej sie przymusza go aby szedl do szkoly tym wiekszy jego opor.
      Zostaw jemu decyzje, niech sam zadecyduje. Jest wiecej niz dobra szansa
      ze wroci do szkoly i wtedy juz nie bedzie opuszczal bo to jego decyzja.
      Mowiac prosciej objaw nie znika kiedy staramy sie aby zniknal.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • sabinac-0 Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 29.03.11, 00:36
        mskaiq napisał:

        > Zostaw jemu decyzje, niech sam zadecyduje.

        Wez pod uwage, ze mlody ma 11 lat a obowiazek szkolny jest do osiemnastki.
        W dodatku 11-latka nikt nie zatrudni ani do armii nie wezmie - wiec "zdecydowanie sie" mlodego na nicnierobstwo odbedzie sie kosztem rodzicow, nie wspominajac o sankcjach za pozbawienie latorosli edukacji.
        • mskaiq Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 29.03.11, 10:15
          Trzeba mu przedstawic mu jasno konsekwencje decyzji o nie chodzeniu
          do szkoly i zostawic mu decyzje.
          Wazne jest rowniez aby nie robil tego przyszly ojciec bo to moze wywolac
          bunt o mlodego.
          Wymuszanie, szantaz czy inne metody przemocy nie dzialaja, moga
          przyniesc tylko czasowe ustepstwa.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • to.niemozliwe Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 29.03.11, 10:32
            Mam duże wątpliwości co do zostawiania decyzji w rękach 11-latka, czy ma chodzić do szkoły. A co ma do tego zachęcić? Bo, jak na moje wyczucie, to takie postawienie sprawy spowoduje, ze on powie - to ja wolę zostać w domu i pograc na komputerze.
            Ja bym zaproponował coś innego...:)
          • sabinac-0 Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 29.03.11, 12:34
            mskaiq napisał:

            > Trzeba mu przedstawic mu jasno konsekwencje decyzji o nie chodzeniu
            > do szkoly i zostawic mu decyzje.

            A jakie konsekwencje niechodzenia do szkoly mialby poniesc 11-latek, oprocz mozliwosci byczenia sie w pieleszach caly bozy dzien?
            Argument "bedziesz cale zycie kopac doly" do 11-latka nie trafi, nie ten etap rozwoju.
            Szlaban na gry czy telewizje bedzie niehybnie odebrane jako "szantaz" i "wywola bunt".

            Decyzje moze poniesc tylko ktos, kto odpowiada za jej skutki - a ze za 11-latka odpowiadaja rodzice (i to oni, a nie 11-latek, beda bulic kare za niedopelnienie obowiazku edukacji dziecka), wiec rodzice decyduja.

            To, co piszesz ma sens, ale dopiero w przypadku mlodego doroslego, pelnoletniego, ktory moze (erowniez prawnie) sam zdecydowac czy sie bedzie uczyl, czy tez woli isc do fizycznej pracy lub do wojska.

            Tutaj zas chodzi o 11-letnie dziecko, ktore chodzic do szkoly musi a pracowac zarobkowo jeszcze nie moze.
            • to.niemozliwe Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 29.03.11, 12:58
              Zgadza się, argument o gorszej jakości życia jako skutek niechęci do nauki w ogóle nie trafi, zbyt abstrakcyjny. Jest to w zamian okazja to przestawienia dziecku własnej postawy łączącej wsparcie w adaptacji z podkresleniem wagi chodzenia do szkoły, jako czegoś niepodważalnego. Czyli, ja mówiłbym tak...".Chodzisz do szkoły, żeby poznawać ludzi, to, jacy są, żeby dowiadywac się o świecie, o tym jak potrafi być interesujący. Jest to ważne i dlatego, jesli masz jakieś z tym obawy lub coś Ci nie odpowiada, to powiedz mi, a ja mogę Ci pomóc. Jestem pewien, że wspólnie zaradzimy wszystkim trudnościom".
              Osobiście, ja z córką zawarłem pewien układ - o ile jej średnia nie jest niższa niż 4,4 to nie wtrącam się w naukę, ani w jej wolny czas. Jeszcze dwa lata temu musiała się uczyć o wiele więcej, zeby to osiągnąć. Teraz uczy się mało, ale efektywnie. Sama jest beneficjentem tego, ze nauczyła sie uczyć efektywnie. Równocześnie oceny są obiektywna miarą (w jakims tam stopniu) tego, czy wiedza jest przyswojona na odpowiednim poziomie.
              Jeśli średnia by był mniej niż 4,4 to konsekwencją jest znaczące ograniczenie jej swobody (komputer, mp3, TV, hobby) az do czasu wyrównania średniej właściwej. Póki co, to od czasu, jak zaczęto stosować oceny w 4-tej klasie, nie bylo takiej potrzeby.
              Rownoczesnie, za osiągniecie "targetu" na semestr lub koniec roku jest "bonus" - miły prezent w dowód uznania za koncentracje na celu długofalowym.
            • mskaiq Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 29.03.11, 13:54
              Obawa ze dziecko nie jest samo w stanie podjac rozadnej decyzji
              to podstawowy problem rodzicow.
              Im bardziej sie ogranicza dziecko, im mniej ma ono do powiedzenia
              tym bardziej jest zalezne od innych, niesmiale i nie umiejace sobie
              radzic w zyciu juz jako dorosla osoba.
              Im wiecej ma swobody im wiecej ma do powiedzenia jako dziecko,
              im bardziej jest respektowane tym bardziej samodzielne, tym wiecej
              w nim szacunku i zrozumienia.
              Nie mozna traktowac wlasnego dziecka jako niedojrzalego umyslowo.
              Dziecko ktoremu zostawia sie wiele decyzji o sobie wbrew obawam
              rodzicow nie dziala przeciwko sobie bo jego bunt zwykle skierowany
              jest przeciwko temu ze nie ma nic do powiedzenia a nie przeciwko
              np chodzeniu do szkoly.
              W tym przypadku reakcja dziecka moze byc zwiazana z pojawieniem
              sie przyszlego ojczyma ktorego wplywu moze nie chciec akceptowac.
              To jest zawsze bardzo delikatna sprawa i szczegolnie na poczatku
              wplyw ojczyma powinien byc prawie niewidoczny.
              Serdeczne pozdrowienia.
              To ze rodzice nie potrafia pozostawic w rekach dziecka waznych decyzji
              to ich strach
              Skutki wymuszania sa bardzo widoczne u doroslych juz dzieci
    • witch_l A to co szkola? 28.03.11, 21:14
      Bez przesady, dzisiejsza szkola dla dzieci to praca dziecka w kamieniolmach czy inna forma znecania sie nad kurczetami. Klasy przeladowane, dzieci rozwrzeszczane i na ogol bardzo w dekadenckim stylu.
      Klasy sa za duze niedopasowane pod wzgledem profilow psychologicznych tych dzieci i ich zainteresowan. XXI wiek a szkola taka sama jak w strozytnym Egipcie, z tym ze nawet tam pracowalo 2 nauczycieli, jeden wykladal, drugi walil batem w leb, za nieprzestrzeganie regulaminu. dzis jedynie wyklada czlowiek zapracowany i dobijajacy tygodnia aby sie moc wyspac. Zabraklo kilku facetow z batem, aby dyscyplina byla...:=)

      Wcale nie dziwie sie ze dziecko w miare inteligentne ma fobie, kazdy zdrowy i normalny czloiwek powinien ja miec, bo taka szkola uraga warunkom ludzkim! To kolchoz...

      Moze zbadaj na czym polega ten jego lek przed szkola i kto w tej szkole jest extrem, czy to sa dzieci,czy jaki nauczyciel, ktoremu odbija, bo takich dzis ogromnie duzo...To czesto nie problem z dziecmi, a z tymi nauczcielami moze byc. Moze ktory ma chorobe psychiczna nieleczona, co wcale nie dziwi, bo szkola to dzis takie srodowisk, ze lepiej byc pomiedzy
      szczurami niz tam sie znalezc....brrrr
    • leda16 Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 28.03.11, 21:49
      A ja myślę, że musiał przeżyć jakąś traumę w szkole i dlatego nie chce tam chodzić. Będę tu zdania przeciwnego niż co poniektórzy. Dzieci na ogół lubią szkołę, bo w sensie towarzyskim zawsze coś tam się dzieje, można wymienić poglądy umówić się po lekcjach, pogadać o tym, co pasjonuje ich grupę odniesienia. Szkoły nie lubią zazwyczaj ofiary fali, ofiary nauczycielskich szykan, dzieci, którym nauka przychodzi z trudem. Nie można wnioskować przez analogię - typu: mnie też się nie chce pracować. Dziecko to nie mały dorosły. Nie ma tez sensu wlec po psychologach, tylko samej wypytać dlaczego.
      • sabinac-0 Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 29.03.11, 00:37
        leda16 napisała:

        > Dzieci na ogół lubią szkołę

        Tylko nie lubia rano wstawac.
      • mel.la Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 29.03.11, 13:17
        Zgadzam sie z tym, co napisala leda16, cos musialo sie wydarzyc, lub dzialo sie cos niedobrego dluzszy czas ale teraz przebrala sie miarka i dziecko nie daje juz rady. Sama mam dwoch synow, ktorym dokuczano w szkole. Akurat mowili mi o swoich problemach i moglam interweniowac, ale sa dzieci skryte, ktore dusza wszystko w sobie lub sa tak zastraszone, ze boja sie poskarzyc. Trzeba jakos dotrzec do tego, zeby powiedzialy w czym problem.
        • li_lah Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 05.04.11, 21:10
          też przyłączę się do tego, że coś musi być na rzeczy-albo czepia się go jakiś uczeń, albo nauczyciel, albo ma problem z jakimś przedmiotem i boi się iść bo jest nieprzygotowany.
          sprobuj się zorientowac w jego planie lekcji, jaki kiedy jest przedmiot i czy symulacja zaczyna sie przed konkretnym dniem czy ogolnie?
          ja w szkole mialam roznie-byly dwie dziewczyny ktore mi zyc nie dawaly, nawet nie na co dzien ale tak od swieta, po prostu byly bardzo niemile i dla mnie np spotkanie z nimi bardzo mnie stresowało/dzis jedna z druga zarobilaby co najwyzej po mordzie, ale wtedy to bylo wtedy. czesto jako dorośli nie wyobrażamy sobie, ze dzieci z błahych powodów przeżywają prawdziwe tragedie.
          aha. ja dorosłym chyba też nie mówiłam o problemach tego typu-raz, że nikogo w domu pewnie by to nie obeszło, a dwa, że właśnie byłam skryta pod tym akurat względem. nie wiem dlaczego.
    • czarny.babou Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 05.04.11, 21:04
      I po co ten temat i wszystkie ''mądre'' odpowiedzi - w cudzysłowie bo nikt nie jest tu jak mniemam psychologiem, a udzielanie porad na takie tematy przypomina mi wiejskie rytułały w stylu ''wyzdrowieje jak zje korzeń chrzanu - skoro autor zna już odpowiedź?

      Proszę bardzo - pierwszy post:
      (...)nie ma tygodnia by nie symulował choroy by nie isc do szkoły- co się dzieje?(...)
      I kolejny:
      (...)Syn wykazuje oznaki fobii(...)

      • to.niemozliwe Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 05.04.11, 21:13
        Roznie. Z ciekawosci, dobrych checi, sympatii, czasem zlosliwie, czasem z nudow....:-D
      • hatroha Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 08:20
        > I po co ten temat i wszystkie ''mądre'' odpowiedzi - w cudzysłowie bo nikt nie
        > jest tu jak mniemam psychologiem, a udzielanie porad na takie tematy przypomina
        > mi wiejskie rytułały w stylu ''wyzdrowieje jak zje korzeń chrzanu - skoro auto
        > r zna już odpowiedź?

        Nie znam odpowiedzi, boję się że to fobia, bo przejawia jej oznaki a ona sama w sobie stanowi poważne zagrożenie dla rozwoju dziecka.
        Nie znam odpowiedzi, ale rozmawiałem już z kilkoma osobami, czytam fachową literaturę dla pedagogów ect.
        Przeraża mnie fakt, że z nią nie potrafię walczyć jak z raną ciętą, po prostu się goi bo musi, bo są dobre opatrunki, bo zażywane są lekarstwa, bo ciało jest młode a tu, rozwija się ona.
        Spraw rodzinnych nie da sie rozwiązać za szybko, będzie się to ciągnąć byc może rok, dwa.
        Do tego czasu chcielibyśmy wspierać Małego.
        Matka wspólnie odrabia z nim lekcje, codziennie gra z nim w gry, czytają książki a na drugi dzień...pokasłuje bo go gardło boli, bo nogę ma za krótką i w płacz...
        Nienawidzę być bezradnym...
        • li_lah Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 11:16
          z tego co czytam, gdzieś zza tego tekstu, komputera, wyłania się wspaniały człowiek.. ten chłopak ma szczęście, że bedzie miał takiego ojczyma jak Ty..

          dzieci czasami boją się przyznać do bycia gnębionym- może ten kto go regularnie bije czy ośmiesza grozi, że zrobi mu coś gorszego jeśli syn się poskarży. trzeba z nim tak porozmawiać, aby był pewien, że nikt poza wami o niczym się nie dowie. może to chodzi nawet o tak prozaiczną rzecz jak nie radzenie sobie na lekcjach WF ze wszystkim i strach przed klasą, albo niefajnym nauczycielem.
          brać pod uwagę również ewentualnego pedofila.
        • to_ni Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 13:21
          Jeśli problemy syna pomimo Waszego wsparcia nie miną w ciągu najbliższych dni, powinniście zgłosić się z nim do dobrego specjalisty (dziecięcego psychologa lub psychiatry).
          To wcale nie musi być fobia szkolna. Pewne jest, że Twój syn ma jakieś problemy emocjonalne, ale stawianie diagnoz po amatorsku jest ryzykowne. Przyczyna tych problemów może być zupełnie inna niż przypuszczasz, np. może to być sposób budowania relacji z Tobą, bo o ile rozumiem, nie jesteś jego ojcem od dawna. Możliwe, że w ten sposób dzieciak robi z Ciebie ojca? Zresztą można by jeszcze bardzo długo mnożyć przypuszczenia - trudności w nauce, trudności w kontaktach z kolegami, z nauczycielami lub innymi dorosłymi lub jeszcze coś innego, np. ukryty problem zdrowotny, oczywiście, nie wykluczam fobii szkolnej. Dlatego nie będę zgadywać na odległość. Po prostu, jeśli problem potraktowany domowymi metodami niebawem sam nie zniknie, wybierzcie się z małym po poradę. Na forum, zdalnie takiej sprawy nie rozwiążesz, tu możesz dostać trochę wsparcia i taką radę, jak moja.
          Spróbuj nie martwić się na zapas, dzieciak jest mały i ma wszelkie szanse, żeby z Waszą pomocą stanąć na nogi. Teraz chodzi o to, żeby nie narobił sobie w szkole tyłów w nauce, bo wtedy dojdzie kolejny problem. Jak najbardziej sensowne jest pomaganie mu w lekcjach, żeby nie dopuścić do zaległości. Traktujcie go tak, jakby miał jakąś lekką infekcję, przeziębienie itp. Nie naciskajcie, rozmawiajcie, słuchajcie, wymagajcie w miarę i chwalcie, jak widzicie, że się stara. Jak to nie pomoże zróbcie to, od czego zaczęłam. Powodzenia :)

    • eat.me Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 05.04.11, 22:05
      hehe. uważaj na niego. W wieku 12 lat zaczęłam uciekać ze szkoły i podrabiać podpisy mamy na usprawiedliwieniach(2 dzienniczki;d). symulowanie choroby, wychodzenie niby do szkoły- czekanie za winklem aż mama wyjdzie do pracy, potem wracałam do domku i było gicio. Sprawy skomplikowały się, gdy ojciec stracił pracę, bo wtedy nie miałam gdzie uciekać, ale i z tym sobie poradziłam- jeździłam do centrum(warszawy), czasem chowałam się we własnej piwnicy(!!), nie raz koczowałam nawet we własnej szafie, czasem nawet bedąc w szkole potrafiłam nie pojawić się na żadnych zajęciach i przegadać z dyżurnymi, czy przesiedzieć na hali. (inne sposoby to: mamo, dzisiaj mam na 9:45, / mamo, dzisiaj jest wycieczka klasowa, na która nie jadę/ mamo, głowa mnie boli, nie chce mi się./mamo, mam mecz na wyjeździe) Zawsze miałam luźny stosunek do szkoły i najwiecej nieobecności w klasie. Generalnie nie uważam, żebym z tego powodu narobiła sobie dużych kłopotów, ale uważaj, bo będzie coraz gorzej. Borykam się z tym problemem do tej pory(studia), ale to jest silniejsze ode mnie i weszło mi w krew. Musisz małemu wytłumaczyć, że dzięki takim ucieczkom narobi sobie tylko zaległości, które i tak bedzie musiał nadrobić. Teraz jest w postawówce, ale w gimnazjum, czy liceum jak się wpadło w cug ucieczek, to miałam potem naprawdę duże problemy. Pamiętam jeszcze, ze czasem wpadałam w pętle- nie miałam jakiejś zadanej pracy, więc nie przychodziłam, następnym razem nie przychodziłam, bo nie umiałam, i tak w kółko- to najgłupsze, co może być, 100 razy lepiej dostać laskę i ją potem poprawić.
      Zastanawiam się, jaka właściwie była tego wszystkiego przyczyna, oprócz pospolitego lenistwa...
    • malepiffko Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 08:33
      cale zycie tak mam. i w szkole i na studiach i teraz w pracy. mysle, ze jakby rodzice nie odpuszczali mi w szkolnych latach to teraz byloby troche latwiej.
      • hilusrenalis Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 08:56
        fajne :) moim też się nie chce, paluszek, główka itd. Ustalilismy inny sposób. Każdy ma tzw dni wolne do wykorzystania w semestrze. konkretnie 4 . I może rano powiedzieć nie chce mi się biorę wolne. U młodych musi być dodatkowo brak uwag itd, u starszych brak 3, 2 i 1 . Za to odejmuje się wolne. Tylko raz musiałam tak zrobić. Wolnego nie można też wziąć w dni sprawdzianu zapowiedzianego.
        Młodzi nie muszą kombinować i symulować choroby
    • dorry Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 09:36
      Ja bym obstawiała, że to:
      "sęk w tym, że jego ojciec do kutas, a ja jako jego przyszły ojciec jestem bezradny,"
      jest przyczyną.
      • li_lah Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 11:22
        akurat to czego się przyczepiłaś było zbędne. ojciec może i kutas, ale za to autor watku mimo bezradności przynajmniej próbuje dociec co się z dzieckiem dzieje. malo ktory biologiczny rodzic brałby sobie do glowy jakies "fanaberie" dziecka. warknąłby tylko: "won do szkoły" i pozamiatane.

        jest jeszcze inna sprawa o ktorej nie wspomnialam wyzej.- żeby problemow typu rozwody, alimenty, zachowanie ex, nie komentować przy dzieciach. darować sobie epitetów przy nich "kut.., skur...., ten ch.." itd itd dzieci mimo tego jakich mają rodziców i tak są z nimi związane w jakiś sposób i bardzo przeżywają takie problemy.
    • sunday Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 10:41
      > Niby dobrze się uczy, raczej nie ma wrogów, [...]

      Jesteś pewien? Ja do dziś jestem przekonany, że szkoła to właściwie jedyne miejsce w tym kraju, gdzie panuje prawo silniejszego w czystej postaci. I że wszyscy zdają się to akceptować.
    • aeris Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 11:46
      11 lat to wiek gdzie mozna z dzieckiem porozmawiac dlaczego nie chce isc do szkoly
      • hatroha Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 16:29
        11 lat to wiek gdzie mozna z dzieckiem porozmawiac dlaczego nie chce isc do szkoly

        To nie jest takie proste, dziecko zamyka się a jesli odpowiada na pytania to mówi, NIE/TAK/NIE WIEM....
        A jesli powie coś więcej, to odpowiada tak bysmy z tych odpowiedzi byli zadowoleni.
        To jest koszmar, bo stoisz przed młodym człowiekiem chcesz mu serce i dusze oddać a on sie boi mówić o tym co czuje, NIE CHCE mówić, bo potrafi. Zaskakuje nas dojrzałością. Otwarcie przyparty do muru mówi o tym, że boi się TROCHĘ taty, że boi się TROCHĘ iść do mamy. Wszystko takie zachowawcze.
        Gdybym to ja był w jego sytuacji, chyba bym zgłupiał...Bo ojciec , to ojciec, matka to matka- jesli miałbym wybierać miedzy nimi czułbym sie absurdalnie, nawet gdyby mój tata nie był najlepszy pod słońcem i miał go serdecznie dość.
        • hatroha Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 16:33
          FORUM/rozwiązywanie na forum problemów...
          Chcę porozmawiać, czasami formułując własne słowa, zaczynam dostrzegać wiele innych spraw.
          Czasami Wasze sugestie są ciekawe, skłaniają do zmiany perspektywy a własne problemy, czy też innych warto rozwiązywać, nawet gdyby złota radę miała mi dać mani Zosia sprzątaczka...
        • mskaiq Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 21:13
          A moze nie trzeba z nim czytac, grac w gry, moze trzeba zostawic mu
          swobode, zeby to wybieral, zeby sam decydowal co chce zrobic.
          On wcale nie chce waszego dobrego serca i waszej duszy, on chce sam
          decydowac o sobie.
          U niego pojawia sie konflikt pomiedzy sluchaniem Was a byciem
          samodzielnym. On sobie z nim nie radzi i problem bedzie narastal jesli
          bedziecie robic dla niego tyle wspanialych rzeczy.
          Idz do psychoterapeuty, opowiedz mu o tym, nie mozna na sile
          uszczesliwiac.
          Serdeczne pozdrowienia.

    • gh83 Re: Dziecko nie chce chodzić do szkoły 06.04.11, 12:02
      Sorry, ale dlaczego Twój syn nie chce chodzić do szkoły możesz dowiedzieć się jedynie od niego samego, a nie gości na forum, którzy wcześniej ani o Tobie, ani o synu nie słyszeli. Porozmawiaj z nim - poinformuj wprost o swoich obserwacjach (że wg Ciebie wyolbrzymia symptomy chorób by uniknąć szkoły), zapytaj czy tak faktycznie jest i z czego to wynika. Tylko chłopak musi wiedzieć, że żadna odpowiedź, jak choćby "nudzę się", "nie chce mi się" itp. nie wywoła Twojej złości. Jeśli macie za sobą 11 lat wychowania, w którym nie unikacie trudnych i wstydliwych tematów, usłyszysz prawdę, nawet jeśli brzmi ona "koledzy wkładają mi głowę do kibla", albo "nikt mnie nie lubi i wszyscy się ze mnie śmieją".
Pełna wersja