organza26
01.04.11, 13:54
Pracuję jako telemarketerka, nienawidzę swojej pracy. Prawie 2 lata temu skończyłam studia dzienne na państwowym uniwersytecie, niby jeden z najbardziej przyszłościowych kierunków <gorzki śmiech>. Radzę sobie finansowo nieźle bo dzięki studiom mogę dorabiać korepetycjami i w szkole językowej. Pracuję po 10-12 godzin dziennie, ale to jeszcze mogę przeżyć. Najgorsze jest to, że boję się, że przez taki przebieg mojej 'kariery' nigdy nie znajdę sobie normalnej pracy. Jedyną taką miałam kiedy mieszkałam przez 8 miesięcy za granicą. Do Polski wróciłam 6 miesięcy (sic!) temu i nadal szukam bezskutecznie normalnej pracy. Żeby otrzymać byle jaką czyli obecną, musiałam przejść 2 etapy rekrutacji...
Dobrzy ludzie proszę wesprzyjcie i powiedzcie, że to tylko trudne początki, a potem (chociażby nawet baaardzo stopniowo) będzie lepiej. Jestem załamana obecną sytuacją a moje samopoczucie pogarszają jeszcze moi znajomi ze studiów i rodzina (niestety:/), którym się udało i mają w miarę normalne prace. Ich reakcja na to co obecnie robię jest zawsze bardzo podobna czyli coś w stylu 'o boże, telemarketing?!' co z tobą nie tak?'. Mam już tego naprawdę serdecznie dosyć...