POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną

04.05.04, 23:46
Miał dziewczynę 9 miesięcy bez dwóch tygodni... KIlka dni temu sie dowiedział
że ma dziecko z byłą dziewczyną... urodzi sie za 5 dni... swoję aktualna
poinformował dzisiaj smsem... ze bedzie tatą, a ona na pewno znajdzie sobie
fajnego faceta... on jest w depresji... one dwie zapewne również
skazywac dziecko na niepełną rodzinę?
czy skazywac siebie na zycie z kobieta której nie kocha? skazywac dziecko na
życie w chorej rodzinie? z małżeństwem z wielkiej miłosći do dziecka?
zreszta czy on w ogole moze kochac to dziecko?
a co z tamta dziewczyną? nawet nie potrafil sie z nia spotkać.. powiedziec
wprost co sie stało... nie odbierał telefonów...
Co robić?
czy jest jakieś sensowne wyjsćie z tej tragicznej sytuacji... co ma robić on,
co ma robic matka, co ma robić dziewczyna?
...
    • Gość: frustro Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną IP: *.future-net.pl 04.05.04, 23:55
      jak w brazylijskim serialu...wszystko by było fajnie gdyby nie ten koniec
      • Gość: elka Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.04, 00:23
        jak to co robic?I ona nie znalazła sposobu ,zeby mu o tym powiedzieć??a teraz
        nagle znalazła?Nie kocha niech sie z nianie wiąże,niech ustli alimenty ,niech
        zachowa sie jak człowiek.Samotnych matek sa tysiąc,dzieci rosna normalne.Ja
        zyczę tylko ,zeby dziecko było zdrowe i zeby otaczali go ludzie odpowiedzialni
        i konekwentni.Matko dziecko to nie koniec swita.Niech koles sobie wyobrazi,co
        byłoby gdyby nie mógł miec dzieci.A czemu zerwał z obecną?Głupi jakiś?To jest
        sytuacja ,w której mozna się okazac świnia albo człowiekiem.Fajnie byc dumnym
        ze swoich rodziców.Niech koles to sobie weźmie do serca.:):)
        • Gość: elka cd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.04, 00:28
          Matka niech dba o siebie idziecko.normalnie kocha sie dziecko.Każdy zdrowy na
          umysle kocha swoje dziecko.Byt materialny musi byc zapewniony.Trzeba człowieka
          wychowac i juz.dziecko to błogosłąwienstwo.Na jedno nieslubne zawsze mozna
          sobie pozwolić.Chwała Bogu ,że nie usunęła ciąży.To dziecko jak często bywa
          jes nieoczekiwana radościa dla wszytskich.Jak koles weźmie je raz na ręce to
          oszaleje czego mu zycze z całego serca.A dziewczyna jak chce znim byc ta
          aktualna i i 6 dzieci jej nie odstraszy.
        • Gość: Ela Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 00:34
          to ze nie odbiera telefonow od obecnej i sie chowa swiadczy o tym ze jest
          jakims debilem
          sorry ale stało sie, byl wczesniej z kims, spał i stało sie zaszła w ciąze
          to sie zdarza
          chyba jego obecna dziewczyna zdaje sobie sprawe ze swiety w swoim wczesniejszym
          zwiazku nie był i spał ze swoją była? a to tylko seks 1 raz więcej czy 1 raz
          mniej nie czyni róznicy, ale moze spowodować taki efekt jak ciąze - coz jezeli
          sie nie zabezpieczył odpowiednio albo zabezpieczenie to nie wypaliło to sie
          stało tak ze bedzie ojcem
          ale to nie powod zeby zrywac ze swoją obecna i informowac ja o tym smsem,
          ciekawe czy oswiadczac sie bedzie tez smsem , technika technika ale bez przesady
          skoro nic go nie łaczy z byla to chyba nie ma powodu zeby sie zenil, to papier
          ktory nic nie scementuje i niczemu nie pomoze ale wrecz przeciwnie, wszystkim
          da tylko jeszcze wieksze poczucie syfu
          skoro sie dowiedzial dopiero niedawno ze ona bedzie rodzic to jaka ma gwarancje
          ze to jego dziecko???? rownie dobrze moze tak nie byc
          moze niech lepiej poczeka az dziecko sie urodzi i zrobi badania a jak juz
          bedzie pewny ze to jego pociecha niech stara sie byc ojcem
          no chyba ze jest pewny czystosci swojej bylej ale tez gdyby byla w porzadku
          powiedzialaby mu wczesniej ze jest w ciazy a nie dopiero przed faktem dokonanym
          go postawila ze bedzie rodzic
          zas skoro jest to jego dziecko a on chcialby sie tylko upewnic (majac podstawy
          do tego zeby myslec ze nie jest) nie powinna mu robic wyrzutow z tego powodu

          a co do jego obecnej, to po takim zachowaniu, i olewaniu jej i tym smsie
          powinna mu niexle dac po łbie i moze wcale nie bedzie chciala miec z nim nic do
          czynienia i to nie z tego powodu ze zostanie ojcem ale z tego powodu ze jest
          takim palantem ze nie jest w stanie szanowc jej na tyle zeby moc o tym
          powiedziec i ucieka jak zbity piesek
          • katja Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 05.05.04, 00:44
            Widzialam cos takiego w serialu KLAN.
          • akenatotropsja Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 05.05.04, 15:16
            tak...to zupełnie jak w serialu... że też zycie jest takie skomplikowane...
            wciaż właściwei mam wrazenie ze ogkladam jakiś film... zawsze mysłąlam... takie
            rzeczy sie mzoe zdarzają, ale tylko w serialach... ewentualnie jakiejś znajomej
            sąsiadki krewnej zanjomej sąsiadki...


            własciwie na razie wiaz za mało wiem... po przemysleniu jednak wszytskiego,
            troche sie powoli wyjaśnia...

            Własciwie nic nie wiem o tej dziewczynie która ma z nim dziecko... ile ze
            soba byli... dlaczego zerwali... jaki ma do niej obecnie stosunek...

            Niewiele też wiem o dziecku... nawet nie wiem czy juz sie urodziło... i kiedy
            sie urodzi...

            podejrzewam jednak ze mozliwe ze tatus od jakiegos czasu juz się dziecka
            spodziewał - od paru miesiecy własnie troche sie zmienił - zaniedbywał swoja
            doniedawnaobecna dziewczynę... mial bardzo mało czasu - strasznie duzo
            pracował... - mozę potrzebowal pieniedzy własnie ze wzgledu an dziecko... moze
            chcial też troche oddalić sie od dzewczyny... stopniowo... by rozstanie tak nie
            bolało... a bał sie powiedzieć wprost... stał sie jakiś smutny... myślała ze to
            przez zmeczenie... za duzo pracy...
            bo to byął taka dziwna sytuacja... jak sie spotykali to bylo cudownie...
            swietnie im było razem, naprawde nie można mieć rzadnych zastrzeżeń... tylko
            zeby byli... potrafili sie nie widywac parę tygodni... a i też do dzwonienia
            specjalnie sie nie garnał...
            pewnie wiec wiedział o dziecku juz wcześniej...

            nie wiem co teraz planuje...no ale chyab dał do zrozumienia tej niedawnej ze to
            juz koniec... chce się z nim jeszcze spotkać... szczerze pogadać...

            dlaczego jednak dopiero teraz chłopak ma naprawde cieżkiego dola... jeżlei
            wiedział o tym juz wczesniej... mzoe tak naprawde to do niego nie docierało??

            nie wiem czy wązne dla tego wszystkiego jest ze ta dziewczyna z którą byl do
            tej pory jest sporo od niego młodsza, jest jeszcze niepełnoletnia i sie uczy...
            on ma juz dobre dwadzieściaparę lat.. wlaściwie akurat czas by zacząć w zyciu
            cos powazniejszego...
            dziewczyna która ma teraz dziecko jest prawdowpodobnie w jego wieku...

            jest jeszcze jedna mzoliwosć - nie wiadomo właściwie czy to dziecko sie juz
            urodziło czy nie... może zdradzal swojad dziewczynę? mozę teraz po prsotu sie
            dowiedzial ze bedzie miał dziecko, ale ono urodzi sie za pare miesiecy??
            • j_ar Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 05.05.04, 15:31
              e tam..pitu pitu, za duzo sobie dokladasz do swojej fantazji
    • jmx ŻENADA 05.05.04, 00:59

      Może nie dramatyzujmy na początek? Owszem, sytuacja jest trudna ale nie
      tragiczna. Są gorsze tragedie w życiu niż zostanie ojcem, zapewniam.

      Ojciec ma być ojcem, ma podjąć trud wychowania dziecka, uznać je, i płacić
      alimenty. To nie ulega wątpliwości. Pytanie czy może kochać swoje dziecko jest
      naprawdę nie na miejscu, bo jeśli się okaże, że rzeczywiście "nie może" to
      uciekałabym od takiego osobnika gdzie pieprz rośnie. Bo z waszymi (Ty jesteś tą
      obecną jak rozumiem) może byc podobnie...

      Czy ma zostać mężem byłej? Hm, nie Tobie o tym decydować, to sprawa między
      nimi, nie sądzę, żeby ona chciała za niego wyjść ale różne już zjawiska
      zdarzały się w przyrodzie więc nie można tego wykluczyć. W każdym bądź razie
      jeśli jej nie kocha to nie powinien bo wtedy już będzie prawdziwa tragedia i to
      dla czterech osób.

      A co ma zrobić obecna? Porozmawiać z tatusiem osobiście i dowiedzieć się co
      zamierza a także powiedzieć o swoich odczuciach, ewentualnych decyzjach z tym
      związanych.
    • mskaiq Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 05.05.04, 08:11
      Mysle ze spotkaj sie z byla Dziewczyna. Ureguluj wszystko tak jak czujesz ze
      powinno byc uregulowane, tzn jesli nie kochasz to powiedz to. Zalatw sprawy
      alimentacyjne a takze postaraj sie miec kontakt z tym Dzieckiem.
      Jesli chodzi o obecna dziewczyne to wytlumacz Jej co sie stalo, pewien jestem
      ze zrozumie tym bardziej ze Cie kocha.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • malvvina Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 05.05.04, 08:27
      Ktos go o cos prosil ???
    • j_ar Re: POMOCY!!! Dziecko z byłą dziewczyną 05.05.04, 13:31
      matka - o alimenty wystapic
      on - o badania na ojcostwo
      ona, obecna, rzucona - zastanowic sie czy to z nim chce wlasnie miec dzieci
    • witch-witch Re: Nie placic alimentow... 05.05.04, 14:39
      Nie martw sie przezyje, nie on pierwszy zostal wkopany w podobna sytuacje jest
      wielu mezczyzn, ktorzy znajduja sie w podobnej sytuacji - zostali ojcami wbrew
      wlasnej woli. A na drugi raz nauczy sie chronic aby nie miec kolejnego dziecka
      ktorego nie chce.A jak kobieta tak bardzo chce dziecka i wychowywac sama to
      niech skorzysta z banku spermy o wiele to uczciwsze.
      • Gość: a jak Re: Nie placic alimentow... IP: *.nagraj.pl 06.05.04, 10:01
        > A jak kobieta tak bardzo chce dziecka i wychowywac sama to
        > niech skorzysta z banku spermy o wiele to uczciwsze.


        bardzo śmieszne, a mężczyzna niech nie zostawia bezmyślnie niezabezpieczonych
        plemników w kobiecie której nie chce na matkę swoich dzieci
        TO o wiele uczciwsze
        • Gość: gość1 Re: Nie placic alimentow... IP: *.sggw.waw.pl 09.05.04, 23:07
          hm to największa bzdura obwiniać tamtą byłą a obecną matkę o to, że zrobiła to
          celowo, za poczęcie odpowiadają dwie strony i nie rozsiewa sie wszędzie swoich
          plemników.
          Jeżeli chodzi natomiast o dziecko, to trzeba zadbać o to, żeby czuło się
          kochane, a do tego nie zawsze trzeba obu rodziców razem, tzn. w związku, jak
          rodzice się nie kochają to niech kochają tylko dziecko, nie koniecznie jako
          małżeństwo.
          Przykład znam z autopsji i jak jej nie kocha to niech się absolutnie nie żeni,
          nie chcesz chyba później zostać ewentualną żoną faceta po rozwodzie. Powodzenia
          i walcz o swoje
          • Gość: Jan Osik Re: Nie placic alimentow... IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.05.04, 02:54
            Dzisiaj potknąłem sie o kamień,który rzucił mój kumpel, podobno rok temu. Czy
            mam wystąpić o odszkodowanie czy może tylko go ochrzanić? Może wyśle mojej
            byłej dziewczynie sms'a z tym pytaniem? Tak, ale co na to moja obecna? Co robić
            żeby nikogo nie zranić a wyjść z twarzą?
            Przepraszam, ale pomału robi sie ze mnie Komandos 57.
Pełna wersja