Czuję się gorszy od innych

10.04.11, 12:26
Mam 28 lat i czuję się gorszy od innych. Całe dnie spędzam sam i z nikim nie rozmawiam. Nikt się mną nie interesuje i nikt nie chce ze mną rozmawiać. Kiedy patrzę na innych ludzi to, czuję się przy nich jak idiota. Wszyscy chodzą parami, trzymają się za ręce, przytulają, całują, obdarowują się prezentami, rozmawiają ze sobą, w ogóle nie zwracają na mnie uwagi, nie patrzą na mnie a ja widząc ich czuję się jak odludek. Kiedy patrzę na innych myślę sobie jak inni mają dobrze: mają znajomych, przyjaciół, chłopaków, dziewczyny, mają z kim rozmawiać, są rozchwytywani przez ludzi, chodzą na spacery, na kolacje, odnoszą sukcesy, są zdolni, mają artystyczne zdolności, ciągle z kimś przybywają, mają do kogo zadzwonić i zjeść z kimś obiad a ja nie mam nikogo, wszystko muszę robić sam: sam muszę zrobić sobie jedzenie, potem muszę iść do pracy, potem muszę iść na zakupy, zrobić sobie pranie, wyprasować, posprzątać, pozmywać i wtedy na nic nie mam już siły i idę spać i myślę wtedy, że znowu nic nie zrobiłem, bo jak zwykle nie miałem czasu i że mój dzień był beznadziejny. I kiedy tak sobie to wszystko robię sam, to myślę sobie jakie inni mają wspaniałe życie. Zdaję sobie sprawę, że wszystko wynika to z tego, że nie dostałem od rodziców wystarczająco dużo miłości. Pamiętam, jak moi znajomi dostawali od rodziców wszystko, co chcieli: grali na gitarach i innych instrumentach, mieli inne zdolności, wyjeżdżali za granicę, odnosili sukcesy, a kiedy chciałem o tym porozmawiać o tym z mamą, to powiedziała mi, że nie kupi mi gitary, bo nie będę umiał na niej grać, nie pozwala mi malować, bo nie umiem malować i ma w d%^&* moje problemy, stąd nie mogąc wytrzymać tego uczucia, że wszyscy inni mogą robić to, co chcą wyniosłem się z domu. Mieszkam teraz w Łodzi, znam 4 języki obce, jestem po studiach i dobrze zarabiam. ale i tak nie wiem, co mam zrobić z pieniędzmi, które mam. Nie wiem, co mam zrobić z wolnym czasem, który mam w weekend i w ogóle nie wiem, co mam ze sobą zrobić. Od kilku miesięcy spotykam się z psychologiem, który mówi mi, że nie ma sensu rozdrapywać swojej przeszłości i użalać się nad tym, że nie dostałem czegoś od rodziców i wziąć sobie tą gitarę, której od nich nie dostałem i zacząć po prostu na niej grać, ale myślę sobie, że nie mam ochoty wiecznie robić czegoś samemu, bo życie dla samego siebie jest bez sensu a zagrać na gitarze dla innych i tak nigdy nie będzie okazji, bo w ogóle nie będą chcieli tego słuchać, bo przecież mają swoje życie, swoich przyjaciół, swoich znajomych, swoje mieszkania, swoją filozofię, swoje sukcesy i w ogóle niczego już im do życia nie brakuje i w ogóle mnie nie potrzebują. Co mam zrobić? Pomóżcie
    • tibarngirl Re: Czuję się gorszy od innych 10.04.11, 12:54

      Nikt się mną nie interesuje i nikt nie chce ze mną rozmawiać. Kiedy pa
      > trzę na innych ludzi to, czuję się przy nich jak idiota. Wszyscy chodzą parami,
      > trzymają się za ręce, przytulają, całują, obdarowują się prezentami, rozmawiaj
      > ą ze sobą, w ogóle nie zwracają na mnie uwagi, nie patrzą na mnie a ja widząc i
      > ch czuję się jak odludek.

      Witaj,
      tak naprawdę nie wiesz, co inni o Tobie myślą. Prawdopodobnie nie chcą z Tobą rozmawiać, ponieważ nie wychodzisz z inicjatywą i sprawiasz wrażenie osoby, która nie ma ochoty na towarzystwo. To często problem nieśmiałych ludzi. Chcą towarzystwa, ale nie mają odwagi sami podejść do ludzi. Ludzie zaś nie podchodzą, bo mało kto poświęca czas na "rozruszanie" osoby, która wygląda na introwertyczną.
      Kiedy patrzę na innych myślę sobie jak inni mają dobr
      > ze: mają znajomych, przyjaciół, chłopaków, dziewczyny, mają z kim rozmawiać, są
      > rozchwytywani przez ludzi, chodzą na spacery, na kolacje, odnoszą sukcesy, są
      > zdolni, mają artystyczne zdolności, ciągle z kimś przybywają, mają do kogo zadz
      > wonić i zjeść z kimś obiad a ja nie mam nikogo, wszystko muszę robić sam: sam m
      > uszę zrobić sobie jedzenie, potem muszę iść do pracy, potem muszę iść na zakupy
      > , zrobić sobie pranie, wyprasować, posprzątać, pozmywać i wtedy na nic nie mam
      > już siły i idę spać i myślę wtedy, że znowu nic nie zrobiłem, bo jak zwykle nie
      > miałem czasu i że mój dzień był beznadziejny.

      Postrzegasz ludzi jak taką masę jednolitą: Wszyscy mają partnerów, wszyscy mają z kim iść wieczorem na piwo. Nieprawda! Jest całą masa ludzi samotnych jak Ty. Tyle, że mniej ich widać. Może ktoś patrzył na Ciebie i też myślał: "ten facet pewnie wraca do domu, gdzie ktoś na niego czeka".
      A co do konieczności robienia wszystkiego, to ma tak każdy, kto mieszka sam. Zajmuje Ci to cały dzień? W sumie nie dziwne, ludzie pracują coraz dłużej, ten czas na hobby umyka. Może wyznacz sobie 1 dzień w tygodniu na takie np. 'zbiorcze' pranie czy sprzątanie, obiady rób tak, by następnego dnia można je było tylko podgrzać...
      a kiedy chciałem o tym porozmawiać o tym z mamą, to powie
      > działa mi, że nie kupi mi gitary, bo nie będę umiał na niej grać, nie pozwala m
      > i malować, bo nie umiem malować i ma w d%^&* moje problemy, stąd nie mogąc wytr
      > zymać tego uczucia, że wszyscy inni mogą robić to, co chcą wyniosłem się z domu

      Co za podejście! Skąd ona wie, że nie umiesz, jeśli nie pozwala? Każdy musi się na początku nauczyć. Akurat jeśli chodzi o malowanie, to wcale nie musi patrzeć na to, co stworzyłeś, nie ma nakazu... nie napisałeś, czy próbowałeś się realizować nie pytając jej o zdanie. Zarabiasz, masz 28 lat :), kup sobie materiały do malowania bądź gitarę i nie pytaj o zdanie!
      Zresztą, gdybym to ja miała syna, to bym wolała żeby malował i grał na gitarze niż pił z menelami pod blokiem.
      ale myślę sobie, że nie mam ochoty wiecznie robić cze
      > goś samemu, bo życie dla samego siebie jest bez sensu a zagrać na gitarze dla i
      > nnych i tak nigdy nie będzie okazji, bo w ogóle nie będą chcieli tego słuchać,
      > bo przecież mają swoje życie

      A czemu to? Wstawisz na YT, to możesz być pewien, że obejrzy mnóstwo ludzi. Zresztą, jak ktoś się z Tobą zaprzyjaźni, to będziesz częścią jego życia, więc będzie słuchał twej gry ;-).
      Nie jestem psychologiem, ale wydaje mi się, że powinieneś spróbować wyjść do ludzi jakoś. Nie wiesz, co robić w weekend? Może zapisz się na jakieś zajęcia, kursy (może kurs gry?). Brzmi oklepanie, ale jeśli ktoś zapętlił się w samotne siedzenie w domu, to dość marne szanse, by inni go 'zauważyli' jeśli nigdzie się nie pokazuje.
      Ostatecznie, możesz zacżąć pisać z ludźmi z internetu. Nie napisałeś, czy tego próbowałeś.
      Wstaw np. ogłoszenie na Forum dla nieśmiałych i samotnych.
      Jakby co, możesz też mnie wysłać wiadomość, też mieszkam w Łodzi.
      Pozdrawiam
      • jedr-ek28 Re: Czuję się gorszy od innych 10.04.11, 13:38
        Dzięki, poświęciłaś mi sporo swojego czasu, miałem jakąś cichą nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto coś napisze. Masz rację, nie wiem, co myślą o mnie inni ludzie, ale wiem, co oni myślą o sobie: są tacy świetni, fajni, towarzyscy, rozchwytywani, sławni, zdolni a oni nie mnie nie potrzebują, bo przecież wszystko już mają. Próbowałem grać na gitarze, pożyczałem ją od znajomych i grałem całkiem dobrze, ale jakoś straciłem ochotę na granie przez rodziców. Potem jakoś straciłem kontakt, z tymi, co grali, wyjechałem na studia a gitary jak nie miałem tak nie miałem. Myślałem też ostatnio o zakupie Nikona D90, bo też kiedyś spróbowałem fotografii, ale ... inni i tak nie będą się interesowali tym, co robię.
        Wątpię, by ktokolwiek chciałby się ze mną zaprzyjaźnić. W życiu miałem tylko jedną dziewczynę, z którą byłem zaledwie 3 miesiące a którą uważam, za najwspanialszą osobę, jaką kiedykolwiek w życiu spotkałem, ale mnie zostawiła z wiadomych przyczyn.
        W weekend generalnie na nic nie mam siły, bo jestem zmęczony po tygodniu pracy więc chyba nie dam rady zapisać się na jakiś kurs, chociaż brzmi fajnie. Myślałem, żeby się zapisać na warsztaty fotograficzne, ale ...
        • lorusza Re: Czuję się gorszy od innych 10.04.11, 20:21
          mnie nie potrzebują, bo przecież wszystko już
          > mają.
          inni i tak nie będą się interesowali tym, co robię.

          mam wrazenie, ze chcesz robic rozne rzeczy dla innych nie dla siebie... a to nie dziala... moze tak naprawde nie gitara cie interesuje... moze tak naprawde nawet nie dotarles do tego co chcesz tylko skupiasz sie ciagle na tym, co ludzie chcieliby bys robil i co ich zainteresuje.... a ludzie chetnie lgna do tych, ktorzy robia cos dla siebie a nie na "sprzedaz" :(

          moze czas zajac sie soba i przestac zajomwac sie innymi :)
    • mskaiq Re: Czuję się gorszy od innych 10.04.11, 14:03
      Masz racje ze na gitarze mozesz nie miec okazji zagrac innym, to byloby
      znow robienie czegos tylko dla samego siebie jak uczenie sie jezykow
      ktorych nie mozesz wykorzystac nie spotykajac sie z ludzmi.
      Mysle ze potrzebujesz czegos innego, co myslisz np o zapisaniu sie na kurs
      tanca. Tam musisz miec partnera. Angazuj sie wszedzie tam gdzie bedziesz
      mogl spotkac ludzi. Okazji jest bardzo wiele, wystarczy zrobic pierwszy krok,
      odezwac sie ze jestes.
      Kiedy to czytam co napisales nie widze emocji, tak jakbys sie ich wyzbyl.
      Co czujesz ? Czy jestes zly na rodzicow ?
      Jestes bardzo zorganizowany, czy jestes perfekcjonista ?
      Serdeczne pozdrowienia.
      • jedr-ek28 Re: Czuję się gorszy od innych 10.04.11, 14:14
        Jestem bardzo zły na rodziców, dlatego, że przez nich musiałem i muszę robić coś, czego nie chcę, codziennie odczuwam lęk przed spotkaniem się z ludźmi, odczuwam frustrację patrząc na innych ludzi uważając ich za lepszych od siebie. Myślę, że jestem zorganizowany i nie jestem perfekcjonistą.
        • mskaiq Re: Czuję się gorszy od innych 10.04.11, 14:41
          Podzial na lepszych i gorszych to bariera. Mozesz tak nie dzielic. Dla mnie nie
          ma takiego podzialu ale kiedys byl.
          Nie mozesz przelamac tych uczuc ze jestes gorszy ? Co sie dzieje kiedy to robisz ?
          Zobacz rozmawiasz z ludzmi przez internet i odpowiadaja na to co napisales,
          akceptuja, nie widza twoje gorszosci.
          To tylko Ty widzisz swoja gorszosc. Nie walcz z tym uczuciem, niech sobie bedzie,
          za to zacznij spotykac ludzi.
          Hej, masz wiele do zaoferowania.
          Serdeczne pozdrowienia.
    • szeptotchlani Re: Czuję się gorszy od innych 10.04.11, 19:02
      Witaj.Na wstepie napisze ze prawdopodobnie jestes wrazliwym, wspanialym facetem.Skoro ciagnelo cie do malowania,grania,fotografowania moze masz talenty ktorych nie wykorzystales i nawet o nich nie wiesz.Moze masz"dusze artysty"i stad te rosterki.Takie osoby zawsze maja trudniej.Nie wiem tylko dlaczego napisales ze dziewczyna zostawila Cie z wiadomych przyczyn.Ja nie wiem czy byly one takie wiadome.Moze po prostu ona byla zbyt plytka?(bez obrazy dla tej dziewczyny,bo nie znam szczegolow ani osoby,ale takie zalozenie przyszlo mi do glowy)
      Nie mysl ze zycie innych jest lepsze.Nie mysl ze inni sa lepsi.Czesto tak wydaje sie pobieznie,gdy obserwuje sie kogos z zewnatrz ,nie zna sie i nie wnika w ich zycie.Wydaje Ci sie ze jesli oni robia to co Ty chcialbys robic i doswiadczaja tego czego sam chcialbys doswiadczac to ich zycie jest fajniejsze,ale nie koniecznie tak jest i niekoniecznie zawsze tak bedzie.Przykladow moglabym mnozyc wiele.
      Nie rozpamietuj tego jak traktowali Cie rodzice.Przeszlosc napewno pozostawila w Tobie slad,ale rodzicow sobie nie wybierales i nie miales poprzez to wplywu na pewne fakty.Nie porownoj tez swojej przeszlosci do przeszlosci innych np.tych ktorzy dostawali od rodzicow wszystko co chcieli,bo zycie kazdego wyglada inaczej i moglabym tu napisac ze znalezli by sie tacy ktorzy mieli gorzej niz Ty.
      Czego w ogole od siebie chcesz.Znasz 4 jezyki,skonczyles studia,masz dobrze platna prace.jesli nie wiesz co zrobic z pieniedzmi i wolnym czasem to zrob cos dla siebie.cos co sprawi ci przyjemnosc.Na sile nikogo nie znajdziesz.Jesli lubisz grac to kup sobie ta gitare i pocwicz granie bys umial to juz dobrze kiedy przyjdzie Ci zagrac dla kogos wyjatkowego kogo z pewnoscia jeszcze poznasz.Mozesz tez cwiczyc malowanie,zapiasc sie na jakis kurs gdzie rozwiniesz swoje zdolnosci.Jesli narazie nie masz dla kogo to namaluj cos dla mnie.Pisze to najzupelniej powaznie.
    • kfe83 Re: Czuję się gorszy od innych 10.04.11, 21:26
      witaj. jestem w b. podobnej sytuacji do Twojej, również na terapii od jakiegoś czasu, doskonale wiem o czym piszesz. jeśli potrzebujesz wsparcia, przyda Ci się zaufana osoba (a przypuszczam, że tak) odezwij się na kfe83@gazeta.pl.
    • solaris_38 Re: Czuję się gorszy od innych 10.04.11, 23:10
      1. Jeśli czujesz się gorszy od innych to może taki jesteś
      rzecz nie w tym jednak ale być od innych lepszym
      ale żeby się dobrze czuć i pozytywnie działać
      zatem porzuć narcystyczne pragnienie bycia lepszym lub nawet równym
      bo ZAWSZE ktoś lepszy od ciebie będzie i jak chcesz się dołować do znajdziesz pretekst
      2. Ludzie którym tak zazdrościsz owi uzdolnieni bardzo pragną przyjaciół , kogoś kto ich będzie wspierał i wierzył w ich talenty. Bardzo to cenią i bardzo potrzebują. Spokojnie JEŚLI ICH POLUBISZ I BĘDZIESZ CENIŁ a nie tylko zazdrościł- możesz zostać ich przyjaciółmi i cieszyć się ich talentami wraz a nimi i światem
      3 wiele pasji wymaga samotności,
      lub wymaga jej na początku (jak już będziesz grał dobrze to i zespół staje się właściwym dalszym krokiem i słuchacze i wielbiciele się znajdą )
      jeśli jednak jesteś natychmiastowo bardzo stęskniony za relacjami z ludźmi - są i takie pasje które są zbiorowe - podróże w dalekie kraje, działalność charytatywna, sporty zespołowe, kluby zainteresowań (np tańca)
      znajdziesz
      jeśli jesteś dość inteligentny żeby robić kasę - jesteś dość inteligentny aby znaleźć ludzi o podobnych potrzebach zainteresowaniach
      tylko postaw sobie taki cel i dąż do niego z wytrwałością sprytem i inteligencja jakie wykazałeś przy zdobywaniu wykształcenia i pracy

      Być może że problemem jest depresja bo zdaje się ze nawet pranie czy zrobienie sobie posiłku stanowi dla Ciebie problem

      Powodzenia :)


    • lifeisaparadox Re: Czuję się gorszy od innych 10.04.11, 23:27
      Dla mnie to myślisz jak typowy bipolar. Na górze gwiazdy, na dole dno społeczne.
      Daj spokój, to sztuczny podział świata w którym masz jakieś dziwne rozumowanie.
      • adriana_ada Re: Czuję się gorszy od innych 22.04.11, 10:28
        lifeisaparadox napisał:

        > Dla mnie to myślisz jak typowy bipolar. Na górze gwiazdy, na dole dno społeczne.

        Czesto jest ta bipolaryzacja jest tak, ze na gore wyplywaja glownie mety.

        >
    • panna.m.igotka Re: Czuję się gorszy od innych 11.04.11, 15:29
      Zamiast patrzyć na innych, spójrz na siebie i rób rzeczy, na których zależy właśnie TOBIE. Skoro chcesz grać na gitarze, to sobie ją spraw. Interesuje cię fotografia, to cóż stoi na przeszkodzie żeby nabyć sprzęt. Rób rzeczy które sprawiają ci frajdę, a zobaczysz jak szybko pojawią się inne osoby wokół Ciebie. Pozdrawiam
      • renkaforever Re: Czuję się gorszy od innych 12.04.11, 07:41
        To nie jest tak, ze ufajac stereotypom zdobywasz wyksztalcenie , pieniadze i masz dobra prace i natychmaist na ciebie leca cale chmary madrych i pieknych dziewczyn i zycie uklada ci sie jak w bajce. Tak sama bajka, kiedy piekna i wyksztalcona oczekuje, ze beda ja wszyscy adorowac, a ona bedzie przebierac jak w ulegalkach. To sa naiwne wierzenia nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscia.
        Ja rozumiem, ze ty jestes niesmialy i to jest twoja blokada w kontaktach z ludzmi. Jesli znasz 4 jezyki to chyba wykorzystujesz je do komunikacji ? A jesli nie potrafisz sie zaakceptowac takim jakim jestes , to nie ma innego wyjscia , musisz. Jesli chcesz cos zmienic w swoim zyciu, samo sie nie zmieni. Musisz zaczac. Niesmialosc to lek przed nieznanym. Najlepszym lekarstwem jest wyjsc temu naprzeciw , najpierw ostroznie , z mozliwoscia wycofania sie. Pokonywanie kazdego leku to oblaskawianie go. Zatem rozluznij sie i sprobuj siebie oblaskawic najpierw. Potem bedzie ci latwiej z innymi.
        • jedr-ek28 Re: Czuję się gorszy od innych 12.04.11, 10:41
          Dzięki, bardzo jestem Wam wdzięczny za Wasze odpowiedzi
          • jedr-ek28 Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 11:09
            Nie wiem, co mam ze sobą zrobić...pomóżcie
            • fatalny_kasztan Re: Czuję się gorszy od innych 01.05.11, 19:50
              Trenuj,

              Siłka, basen, bieganie, coś takiego.

              Tylko nie na pół gwizdka, musisz dać sobie solidnie w kość, tak żeby gwiazdki przed oczami się pojawiały.
              Pamiętaj nie możesz odpuszczać.

              Przez pierwsze tygodnie będziesz tak padnięty, że nie będziesz miał siły nawet myśleć nie wspominając o poczuciu "gorszości".

              Po kilku tygodniach jak będą pierwsze efekty ćwiczeń organizm zacznie wydzielać jakieś tam hormony (nie pamiętam jakie) ale powodujące znaczne polepszenie nastroju.

              To doskonała forma terapii, polecam przetestowałem na sobie.

              Jak już będziesz "wdrożony" w ćwiczenia podczas napadów dołu zastosujesz podwójną
              dawkę, skatujesz się ćwiczeniami i dół znowu przejdzie.
    • jedr-ek28 Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 11:12
      W internecie ludzie mi mówią, że nie dowiem się, czy inni czują się lepsi od mnie jeśli ich o to nie zapytam, ale ja boję się z ludźmi o tym rozmawiać z obawy, że uznają mnie za kogoś nienormalnego, boję się, że się kompletnie ode mnie odwrócą i nigdy nawet na mnie nie spojrzą.
      • ferro2 Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 11:27
        nie wiem, ale tak sobie mysle, ze Twoje dziecinstwo nie bylo za mile, albo byles kiedys ponizany, dolowany, nauczono Cie ze nie wolno sie bronic??? jak tak, to nie daj sie czlowieku, cale zycie przed Toba, z takim nastawieniem ze jestes mniej warty bedzie tylko gorzej.Zycie jest piekne, zyj i rozkoszuj sie nim, poznawaj ludzi, i nie patrz na przeszlosc, zyj przyszloscia, stare poglady czy wierzenia zostaw za soba, bo inaczej oszalejesz, powodzenia.
      • uleczka_k Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 11:35
        Wyjdź więc do tych, którzy sami o pomoc prosić nie mogą lub nie mają odwagi. Spróbuj wolontariatu. Może nie jakiegoś ciężkiego kalibru, ale zetknij się z człowiekiem potrzebującym. Zobaczysz wtedy jak bardzo Ty sam jesteś wartościowy i potrzebny światu. Próbuj, najpierw przez internet, potem zbliżaj się delikatnie, by samego siebie nie strwożyć. Zdobądź się na odwagę: dla samego siebie i dla nich.
        Wydaje mi się, że jesteś bardzo wrażliwym człowiekiem, który dużo myśli o tym jak zrobić tak, żeby świat Cię zaakceptował, innymi słowy: jak zadowolić wszystkich. To nie jest możliwe. Potrzeba Ci odwagi. Zdobądź ją więc pokonując najpierw ograniczenia, jakie sam sobie narzuciłeś. Przypomnij sobie powiedzenie, które mówi: lepiej żałoważ, że coś się zrobiło, niż żałować, że się nie zrobiło. Pomyśl czego będziesz żałował za ok. 10 lat? Teraz jeszcze jesteś młody i masz szanse przed sobą. Decydujesz Ty sam.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
        • jedr-ek28 Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 12:43
          Ale kiedy kończę pracę to już na nic nie mam siły i na nic nie mam czasu. Jestem zmęczony, a nikt nie zrobi za mnie zakupów ani nie zrobi mi obiadu więc nie ma szans na jakiekolwiek inne zajęcie, a bardzo bym chciał coś jeszcze robić, ale myślę, że nigdy nie podejmuję żadnego działania z obawy, że ludzie nie będą chcieli ze mną o tym rozmawiać, sam więc nigdy do nich nie wychodzę
          • uleczka_k Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 13:21
            Obiad można nagotować na kilka dni. Zjeść na mieście. Kupić coś gotowego. Zakupy - zrobić raz na tydzień, a porządnie. To są wymówki.
            Wierzę, natomiast, że jesteś wypompowany przez pracę i dwa dni weekendu musisz przeznaczyć na odpoczynek. Bez tego będzie jeszcze gorzej. Ale, zaczynaj od internetu, szukaj miejsca, gdzie możesz się udzielać. Widzisz ile osób odpowiedziało na Twój post? Widzisz, dla ilu osób liczysz się, bo jesteś człowiekiem, bo poprostu jesteś. Bo szukasz pomocy, bo ktoś Ci współczuje, bo rozumie, lub też tylko stara się zrozumieć? Ten wolontariat, to tylko mój strzał. Równie dobrze możesz rozmawiać gdzieś na forach, czatach, bez opowiadania historii swojego życia i usprawiedliwiania się. Po prostu rozmawiać. I w ten sposób zacząć nowe życie.
            Życzę Ci wszystkiego najlepszego i chciałabym, aby CI się w życiu udało, bo życie jest piękne: samodzielnie czy w parze. Wyjdź do parku czy na skraj lasu, zamknij oczy i oddychaj ciepłym powietrzem, słuchaj ptaków, pszczół i całęgo tego zgiełku. Staniesz się jego częścią, może to natchnie Cię optymizmem i doda choć trochę beztroski i odwagi.
          • kfe83 Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 13:29
            Zakupy możesz sobie zrobić przez internet. Jeśli masz na to środki - możesz zatrudnić kogoś kto będzie przychodzić i sprzątać ci mieszkanie i nawet prasować. Weź się w garść. Przestań widzieć siebie jako ofiarę. Zwracasz się o pomoc, ludzie odpowiadają, starają Ci się pomóc - a Ty zamiast się tym motywować - jęczysz. Mówisz, że nie podejmujesz działania, że boisz się że ludzie nie będą chcieli z tobą rozmawiać? Zaproponowałam ci kontakt, powiedziałam, że przechodzę przez podobną sytuację, że wiem co czujesz i mogę ci pomóc - nie odezwałeś się. Uważam, że nie jesteś na etapie kiedy naprawdę CHCESZ się zmienić.
          • szeptotchlani Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 17:57
            jedr-ek28 napisał:

            > Ale kiedy kończę pracę to już na nic nie mam siły i na nic nie mam czasu. Jeste
            > m zmęczony, a nikt nie zrobi za mnie zakupów ani nie zrobi mi obiadu więc nie m
            > a szans na jakiekolwiek inne zajęcie, a bardzo bym chciał coś jeszcze robić, al
            > e myślę, że nigdy nie podejmuję żadnego działania z obawy, że ludzie nie będą c
            > hcieli ze mną o tym rozmawiać, sam więc nigdy do nich nie wychodzę

            Po co stawiac przed soba jakies zadania.Jesli jestes zmeczony to po prostu odpocznij w sposob jaki ci odpowiada.Piszesz ze zycie innych wyglada tak kolorowo,bo widzisz ich jak rozmawiaja,caluja sie przytulaja...Ich zycie kiedy tego nie widzisz jest takie samo jak twoje.Wracaja zmeczeni z pracy,nie maja czasu i sil a jeszcze musza zajac sie sprzataniem ,gotowaniem i przypilnowac trojki dzieci,a marza tylko o tym by polozyc sie na lozku i zasnac.
            Najpierw piszesz ze chcialbys cos zrobic ale nie masz dla kogo.Piszesz ze nie wiesz co zrobic z wolnym czasem w weekendy.Wykorzystaj weekend na to czego nie mozesz zrobic w pozostale dni.Rozumiem obawy ale jesli niczego nie sprobojesz to nie dowiesz sie jak odbiora cie inni.To wyglada tak jakbys nie chcial w swoim zyciu niczego zmienic tylko chcial ponarzekac.Widzisz przeciez ze ludzie na tym forum wyszli do ciebie.Sprobowales nawiazac kontakt z ktoras z tych osob???
            • ferro2 Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 19:32
              zeby cos u siebie zmienic , trzeba CHCIEC, a nie tylko gadac, sorry, ale taka prawda, ty chyba lubisz sie zalic nad soba, wez sie w garsc i nie uzalaj sie nad soba a bedzie dobrze!!!!!
          • andersom Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 22:16
            > Ale kiedy kończę pracę to już na nic nie mam siły i na nic nie mam czasu. Jeste
            > m zmęczony, a nikt nie zrobi za mnie zakupów ani nie zrobi mi obiadu więc nie m
            > a szans na jakiekolwiek inne zajęcie

            Tak trochę wygląda to jak byś zapychał sobie dzień różnymi czynnościami które nie są potrzebne. Obiad można ugotować na 3 dni, albo kupić coś na mieście w paczce. Być może nakładanie sobie takiej ilości obowiązków, poza pracą chroni Cię np. przed koniecznością skonfrontowania się z faktem że masz teraz chwilę czasu wolnego i mógł byś coś zrobić, wyjść do ludzi. Co by się wtedy wydarzyło a no poczuł byś może poczucie winy, smutek że znowu nic nie robisz, i chociaż trochę ochroni przed byciem wśród ludzi. Niestety to jest takie błędne koło. Pragnąć kontaktu oraz się go jednocześnie obawiać. Jak nic nie robisz aby być z ludźmi źle Ci a jak już jesteś z ludźmi odczuwasz lęk, interpretujesz wszystkie gesty na swoją nie korzyść.

            Zapewniam Cię że jest kilka wyjść z twojego błędnego koła.

            - np. terapia

            - odnalezienie swojej pasji (ale dla siebie) nie dla innych i doskonalenie się w niej, a potem samo jakoś przychodzi że się pewne rzeczy robi wspólnie z innymi i człowiek daje innym to co sam umie i bierze od innych.

            - odnalezienie ciepłych ludzi którzy lubią i wspierają gdzie kontakty są głębsze - po prostu dobrych i mądrych przyjaciół

            - znalezienie pasji "krótko dystansowej" takiej która np. nie jest wewnętrznie zgodna z tobą i której starasz się być perfekcjonistą i w ten sposób uzupełniać sobie braki poczucia wartości tylko ten sposób będzie powodował że będziesz miał większe oscylacje nastroju od dobrego do bardzo złego.


    • andersom Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 21:51
      >> Co mam zrobić? Pomóżcie.

      Skoro zrobiłeś już pierwszy krok chodzisz do psychologa może warto
      pomyśleć o podróży w głąb siebie i poszukaniu dla siebie odpowiedniej
      psychoterapii.

      Nie wiem czym się zajmuje osoba z którą pracujesz - jeśli jest tylko psychologiem
      a nie psychoterapeutą lub chociaż bu psychologiem uczącym się psychoterapii, warto
      poszukać kogoś lepiej przygotowanego do pracy. Jeśli twój psycholog jest tylko psychologiem - ma uprawnienia i mam nadzieje umiejętności do wspierania Ciebie w trudnych chwilach, tymczasem czytając twoje wypowiedzi wydaje mi się że potrzebujesz również wsparcia ale przede wszystkim zmiany siebie, oraz tego co myślisz o ludziach a psycholog może Ci to zaoferować w zależności od umiejętności stażu w mniejszym zakresie.

      Pytanie teraz co Tobie odpowiada? Czy np. chciał byś pracować szybko i w tej pracy nie zajmować się rodzicami i skupiać się nad tymi rzeczami które Ci przeszkadzają w byciu i dostawaniu czego chcesz??

      Czy może pracować wolno i głębiej - rozgrzebywać stare sprawy i postarać się je zrozumieć i przeżyć na nowo? Czasami czuć się gorzej, zmiany będą następowały wolniej, w pewnym sensie kosztuje to mniej siły woli przy wdrażaniu nowych zachować w życie ale zajmuje więcej czasu i pieniędzy.

      Czy postawiliście już jakiś cel pracy - z twoim terapeutą (psychologiem) ??Jeśli tak to jaki?
      • jedr-ek28 Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 22:09
        Niczego nie ustalaliśmy, po prostu z nim rozmawiam...
        • andersom Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 22:20
          Przeważnie tak jest że większość osób pracuje w oparciu o kontrakt.

          Kontrakt może być zawarty ustnie. Ustalacie ilość spotkań, koszty, oraz wyznaczacie jakiś cel. Np. Chce czuć się lepiej albo chciał bym mieć więcej przyjaciół.
          Jeśli tego nie zrobiliście dziwi mnie to.

          A jak ty byś wolał pracować??? Jeśli możesz odpowiedz z ostatniego mojego posta..
          • jedr-ek28 Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 22:38
            Nie wiem, nie znam się na tym, ale mam tak, że strasznie rozpamiętuję to, co stało się kiedyś i miało wpływ na moje życie, na to co widzę u innych i u siebie i na mój sposób myślenia.
            • andersom Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 22:45
              Jeśli czujesz że chcesz "rozpamiętywać" i poskładać przeszłość oraz się z nią oswoić i powoli przestać ją rozpamiętywać - pierwszy sposób pracy nie jest dla Ciebie.

              Oczywiście można po prostu przestać myśleć o przeszłości i skupić się na tu i teraz. Tylko pytanie w co ty wierzysz że mogło by Ci pomóc. Tylko nie pisz nie znam się, aby w coś wierzyć nie trzeba się znać.
              • jedr-ek28 Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 22:56
                Myślę, że pomogłaby mi rozmowa z kimś, kto się własnie na tym wszystkim "zna" i skupienie się na tu i teraz, bo bardzo chciałbym poskładać swoją przeszłość, przestać ją rozpamiętywać i zacząć w końcu coś dla siebie robić.
                • andersom Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 23:08
                  > Myślę, że pomogłaby mi rozmowa z kimś, kto się własnie na tym wszystkim "zna" i
                  > skupienie się na tu i teraz, bo bardzo chciałbym poskładać swoją przeszłość, p
                  > rzestać ją rozpamiętywać i zacząć w końcu coś dla siebie robić.

                  Dam Ci radę, poczytaj o podstawowe informacje o psychoterapii w necie, o tym jak np. dobrze wybrać terapeutę.

                  To już nie rada. Myślę że dobre efekty w twoim przypadku mogły by dać Psychoterapia Carla Rogersa, lub jakaś psychodynamiczna relacja z obiektem, lub jakaś zintegrowana która łączy teorie relacji z obiektem z poznawczo-behawioralną . Poczytaj pomyśl, dobrze wybierz terapeutę i idź do takiego z którym będzie Ci dobrze w kontakcie oraz będzie miał coś konkretnego Tobie do zaoferowania (chodzi mi tu o to że nie każda szkoła psychoterapii pasuje do każdej osoby). Ważna jest twoja wiara w to co może Ci pomóc i oczywiście kompetencje ter..
                  • jedr-ek28 Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 23:13
                    A Ty skąd wiesz? Piszesz, jak prawdziwy psycholog
                    • andersom Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 23:17
                      po prostu mam swoje problemy. z 3 lata terapii za sobą. czasami gdyby nie swoja dociekliwość niczego bym nie zrobił i może by już tu mnie nie było, a i tak nie jest na tyle ile bym chciał aby było, ale tak już jest ;-)

                      Powodzenia.
                • andersom Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 23:11
                  >>chciałbym poskładać swoją przeszłość, przestać ją rozpamiętywać i zacząć w końcu coś dla >>siebie robić.

                  Fajnie. Teraz już wiesz czego chcesz!! Pewnie wiedziałeś wcześniej ale już samo napisanie powiedzenie na głos jest czymś innym.
            • andersom Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 22:50
              Może jeszcze inaczej.

              Czego byś oczekiwał od ewentualnej terapii?
              • jedr-ek28 Re: Czuję się gorszy od innych 17.04.11, 23:37
                Bardzo Ci dziękuję, bardzo mi pomogłeś
                Ty również się trzymaj
                • renkaforever Re: Czuję się gorszy od innych 18.04.11, 05:26
                  Kazdy z nas ma swoje slabe i mocne strony. Jak je wykorzystujemy w zyciu tak sie posuwamy do przodu. Czasem dzieki tym slabosciom odkrywamy cos w sobie, co jest nasza silna strona, cos , co otwiera nam drzwi dlugo zamkniete . Trzeba sie sobie przyjrzec, bo przeciez ciagle postepujemy tak samo. Zatem mozemy przewidziec, co zrobimy jutro i za rok, bedac w podobnej sytuacji. Ale czesto chodzi o to, zeby tak samo nie zrobic, tylko inaczej. Bo przeciez chcesz innego efektu. Chcesz sie czuc lepiej . I nie mysl, ze dziewczyna , ktora poznasz posprzata i pozmywa i ogolnie bedzie twoja sluzaca. Skoro juz teraz tyle pracujesz, ze na nic ci zycia nie wystarcza, tylko na walniecie sie w lozko i chrapanie do nastepnej zmiany, samo sie nasuwa rozwiazanie.
                  Trzeba skrocic czas pracy i znalezc sobie jakas inna, dodatkowa w miejsce utraconego dochodu, rowniez powinna to byc praca dla przyjemnosci, taka, gdzie mozna bedzie sie socjalizowac, moze w barze, pubie, klubie tanecznym. Tam przychodza mlodzi. Tam zamiast lezec i chrapac bedziesz mogl spedzic czas przyjemnie i jeszcze zarobisz troche grosza. Potem mozesz sie walnac na te pare godzin do switu. Takie jest zycie, czlowieku. Jestes mlody, nie potrzeba ci wiele snu. Zyj. Im bardziej intensywnie zyjesz tym lepszy jestes.
    • el_capricho Re: Czuję się gorszy od innych 19.04.11, 14:20
      tak Cię czytam i myślę, że cały problem sprowadza się do samotności, a nie na tym, że czujesz się gorszy, niezmotywowany i zmęczony (to są pochodne samotnego życia właśnie...). może spróbowałbyś szczęścia na portalach randkowych? tam czeka mnóstwo równie jak Ty samotnych kobiet.
      • panna.m.igotka Re: Czuję się gorszy od innych 19.04.11, 16:11
        Ale nie można uzależniać własnego szczęścia od istnienia drugiego człowieka. Myślę, że osoba, która nie potrafi poradzić sobie z własną samotnością nie powinna żyć w związku.
        • el_capricho Re: Czuję się gorszy od innych 19.04.11, 17:30
          przeciętny człowiek potrzebuje bliskości, związku, intymności, tak samo jak snu i jedzenia. pewnie, że można nauczyć się obywać bez tego, ale nie jest to pełne i szczęśliwe życie, tylko taka egzystencja substytucyjna. tak myślę.
          • panna.m.igotka Re: Czuję się gorszy od innych 20.04.11, 15:53
            Oczywiście, że każdy potrzebuje bliskości drugiego człowieka, nawet tej najbardziej intymnej, tylko, że utożsamiając własne szczęście z byciem z kimś jest objawem choroby, a co za tym idzie "niezdrowym" związkiem. Ale osobiście znam kilka osób, które są same i są szczęśliwe i niestety będąc z kimś w związku nigdy tego szczęścia nie zaznały.
    • realista_nr1 Re: Czuję się gorszy od innych 20.04.11, 00:55
      Czego oczekujesz zeby poczuc sie lepszym?
      • ferro2 Re: Czuję się gorszy od innych 20.04.11, 18:02

    • hybryda10 Re: Czuję się gorszy od innych 20.04.11, 21:05
      sluchaj. jak kupisz gitare daj znac. ja gram na bebnie. prawdopodobnie bede w granicach lidzi w wakacje, to pogramy. generalnie jest tak, ze kazdy ma swoje wartosci, ktorych ini mogliby nam pozazdroscic (az trudno uwierzyc, nie?) z tego co napisales zazdroszcze Ci znajomosci 4 jezykow, ja znam tylko jeden :P ale to tylko przyklad. mysle, ze jesli przestaniesz przykladac taka wage do swoich problemow a poswiecisz swoja uwage innym ludziom, to raz ze zaczna Cie lubic i zacznie im na Tobie zalezec (bo kazdy czlowiek pragnie zainteresowania etc.) a ponadto odwrocisz swoja uwage od swej szarej codziennosci. powiem ze kiedys mialam tak samo jak Ty, ale zaczelam zyc i cieszyc sie zyciem, bo nie ma nic do stracenia, a rodzicow nalezy olac, mieli za duzo problemow aby sie Toba interesowac a poza tym mieli idiotyczne metody wychowawcze -az zal.
      • renkaforever Re: szanuj rodzicow i sluchaj sie mamy 21.04.11, 05:41
        Rodzice znaja cie najlepiej, chca twojego sukcesu i szczescia. Jednak w swoim egocentryzmie zagalopowales sie zbytnio i nie zauwazyles, ze energia przechodzi w obie strony, od ciebie i do ciebie, a wraz z nia dobro, milosc, zainteresowanie, usmiechy, wszelkie zyczenia i zale.
        Wyobraz sobie ten przeplyw i pomysl, dlaczego do ciebie nie dochodzi to sympatyczne cieplo, zyczliwosc ludzka, zainteresowanie , ktore zamkneloby buzie tym zalom, utyskiwaniom i narzekaniom, ktore plyna szeroka fala od ciebie. A moze miales tylko niezbyt dobry dzien? I juz ci przeszlo?
      • motley_boy Re: Czuję się gorszy od innych 22.04.11, 01:19
        hybryda, co grasz? szukam ludzi do wspólnego muzykowania :)

        a żeby nie było nie na temat, to radzę Ci polubić siebie. To jest podstawa do życia w samotności. Ja postanowiłem coś zmienić w swoim życiu, głównie postawę względem świata, ale ponadto zmieniłem fryzurę, kupiłem fajne ciuchy i przede wszystkim postawiłem sobie cel, by skończyć z tym marazem. Teraz czuję się dobrze w swojej skórze i nie oglądam się na innych. Życzę Ci tego samego.
      • jedr-ek28 Re: Czuję się gorszy od innych 22.04.11, 09:36
        To może nauczysz mnie grać, też myślałem o graniu na bębnie. Bęben mogę sobie sprawić:)
    • adriana_ada Re: Czuję się gorszy od innych 22.04.11, 10:25
      Jedrek przesadzasz.
      Uwierz, ilu ludzi moze pozazdroscic Ci sytuacji, w ktorej sie znajdujesz. Masz dopiero 28 lat, a dla faceta to piekny wiek. Masz mieszkanie, kase, wyksztalcenie, znasz jezyki obce, wiec przyszlosc przed Toba (oczywiscie, jezeli tego dobytku ze swojego zalu i smutku nie przepijesz w samotnosci). Czy wolalbys miec czulosci nie majac za co kupic jedzenia, ubrania, czy paliwa do samochodu? Zastanow sie, bo raczej nie, a wielu, bardzo wielu ludzi ma tego typu problemy i milosc ani koledzy niczego nie zalatwia.
      Na spacery mozesz chodzic, jaki problem, spraw sobie psa, jezeli czas Ci na to pozwala, wychodz do knajpy cichej i spokojnej, gdzie glownie przebywaja introwertycy (w duzym miescie zaden problem znalezc cos dla siebie).
      Pomysl, ilu ludzi po studiach zdecydowalo sie na malzenstwo a zaraz potem na dzieci, nie majac stabilizacji finansowej, mieszkaniowej... czy uwazasz, ze tacy ludzie moga byc szczesliwi? Tak jak ktos juz wczesniej napisal na forum, sama miloscia zyc sie nie da.
      Szanuj wiec Jedrek to co masz i nie narzekaj. Troche wiecej wiary w siebie, a bedzie OK.
Pełna wersja