Dodaj do ulubionych

Skąd się bierze niezachwiana pewność siebie, racji

13.04.11, 12:15
i poglądów? Jakie jest jej źródło?

Osobiście mam często przekonanie do jakiejś racji i mocno przy niej obstaję ale nie ma takiej, której nie dałoby się podkopać czy zasiać wątpliwości. Jestem relatywistką i wszystko dla mnie zależy od osób, kontekstu i okoliczności. Nie ma też takiej racji, do której bezwględnie chciałabym kogoś przekonać nawet jak się staram to nie omieszkam wtrącić jakiejś wątpliwości.

To chyba kwestia oglądania spraw w tak szerokim kontekście, że nie sposób nie zobaczyć różnych aspektów za i przeciw jednocześnie. Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • coelka Re: Skąd się bierze niezachwiana pewność siebie, 13.04.11, 14:35
      Jedyna prawda, której sie nauczyłam w życiu jest tym , ze nia ma jedynej obiektywnej prawdy to co dla kogos potrafi byc swietoscia dla kogoś innego moze byc niczym. Moge to uszanować, ale nie musze sie z tym zgadac poniewaz mam własna głowe , w której sie rodza decyzje , ale nasze decyzje nigdy nie sa do konca podejmowane w sposób calkowicie samodzielny tylko zawzsze jestesmy wystawieni na działanie czynników zewnetrznych, które w mniejszym lub wiekszym stopniu nas ksztaltuja. i tak to jest jedno sie zazebia z drugim, ale sami mozemy duzo w sobie wycwiczyc szczególnie jesli idzie o wartosci moralne, ksztaltujac własna osobowosc poprzez ksiazki , filmy i cały swiat kulturowy, z którego wybieramy to co nam pasuje i myslimy nad rzeczami, z ktrymi sie do konca nie zgadzamy.
    • panna.m.igotka Re: Skąd się bierze niezachwiana pewność siebie, 13.04.11, 15:53
      Kiedyś też tak miałam i na każde stwierdzenie starałam się znaleźć jakieś ale, dziś już machnę ręką, poklepię rozmówcę po ramieniu i pójdę swoją "drogą", chociaż czasem to moje "stare ja" się jeszcze odzywa i daję nieźle popalić otoczeniu ;) Myślę, że to kwestia charakteru, bo ja wiem lepiej ... może wychowania, walki o swoje "ja", udowodnienia komuś i światu, że jestem, a może "ten typ tak ma", że mu się nic nie podoba ;)
    • koala_tralalala Re: Skąd się bierze niezachwiana pewność siebie, 13.04.11, 21:38
      Roznie:
      - czasem z przekonania,
      - jeszcze czesciej z proby ratowania dobrej opinii o samym sobie (nie moge przyznac racji drugiej stronie, bo bylbym slaby, gorszy)
      - z wieku (im jestesmy starsi, tym bardziej "zasklepiamy sie" w swoich pogladach, upodobaniach i jakakolwiek zmiana nie wchodzi w rachube
      - z arogancji (czeste)
      Prawde mowiac w zasadniczych sprawach opinie zmieniaja tylko osoby naprawde myslace, poszukujace, ceniace prawde i obiektywizm - w sumie niewielki odsetek spoleczenstwa. W mojej ocenie jakies 10-15% ogolu, czyli bardzo malo. Reszta z oslim uporem powtarza utarte schematy, zachowania, poglady. To pozwala jakos sie osadzic w ciagle zmieniajacej sie rzeczywistosci i niezrozumalym, zbyt skomplikowanym swiecie.
      • renkaforever Re: Skąd się bierze niezachwiana pewność siebie, 14.04.11, 05:02
        To chyba jest bardzo silne pragnienie stabilnosci. "Bo wszystko sie tak szybko zmienia, ze nie mozna nadazyc." Jak to zapamietac? jako zmienna nierzeczywista ? czy zmienna rzeczywista ?
        Bo przeciez nasz biedny mozg nie odroznia iluzji od realu...ale my.. musimy to umiec odroznic.
        Wiec sie upieramy przy swoim, zeby bylo latwiej. Ale czy to arogancja ? Raczej ignorancja i brak wiary w wiedze drugiego czlowieka. Czesto ma to podstawy, czasem nie ma. Kazdy przypadek jest inny i uogolnianie tez jest ignorancja. Czesto nie ma czasu na dyskusje i przyjmujesz cos za pewnik, a tu dupa zimna , ktos sie zwyczajnie pomylil, bo jest to ludzkie.. :) a ty wychodzisz na durnia. Znowu zaufales . Szczegolnie teraz , mysle, w epoce internetu w takim nawale informacji z roznych zrodel.. staje sie to bardziej trudne niz kiedys, kiedy zacytowano jednego autora i koniec.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka