oliwe
13.04.11, 12:15
i poglądów? Jakie jest jej źródło?
Osobiście mam często przekonanie do jakiejś racji i mocno przy niej obstaję ale nie ma takiej, której nie dałoby się podkopać czy zasiać wątpliwości. Jestem relatywistką i wszystko dla mnie zależy od osób, kontekstu i okoliczności. Nie ma też takiej racji, do której bezwględnie chciałabym kogoś przekonać nawet jak się staram to nie omieszkam wtrącić jakiejś wątpliwości.
To chyba kwestia oglądania spraw w tak szerokim kontekście, że nie sposób nie zobaczyć różnych aspektów za i przeciw jednocześnie. Jak myślicie?