nun-u
18.04.11, 19:57
Mam wrazenie, ze mam bardzo uległy charakter, na wszystko sie zgadzam i daje soba dyrygowac. Nie cierpie tego i chciałabym to zmienić. Mam pewna kolezankę, ktora trzyma sie ze mną i jeszcze jedna taka uległą kolezanka i nami po prostu rzadzi, podporzadkowuje, ma taki totalitarny charaketer. Lubie ją ale dluzej z nia przebywając chce uciekac, mam złosc ze sie tak daje popdporzadlkowac, ze wysysa ze mnie jakas energie. Nie wiem czy kiedykolwiek z was czuł cos podobnego. Lubie tę osobe ale przebywajac z nią dłuzej ogromnie sie meczę. Co wy w takich sytuacjach robicie?