rady dla samotnej?

29.04.11, 17:17
dobra, poproszę o konkretne rady. samotna 26 latka, co mam zrobic żeby wyjśc z tej samotnosci, poznać kogoś? jeszcze 2 lata temu faceci sami mnie podrywali, teraz coraz gorzej. mam dosc. znajomych coraz mniej, okazji do wyjscia bardzo mało. załamuje sie powoli. co zrobic? czy ja juz nikogo nie spotkam? czy wszyscy są zajęci?
    • kfe83 Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 17:26
      na to wygląda ;) przynajmniej u mnie jest bardzo podobnie.
      jesteś z Wawy?
    • gadagad Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 18:36
      Nie ma konkretnej rady dla dziewczyny, która w swoim środowisku wypadła z rynku. Napisz czemu nie zdecydowałaś się wcześniej na związek z kimś z twojego środowiska, czego oczekujesz od związku, po co ci wogóle małżeństwo, to może coś na ten temat przeczytasz.
    • agent-mulder Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 19:27
      > jeszcze 2 lata temu faceci sami mnie podrywali, t eraz coraz gorzej

      kup dobry krem na zmarszczki i zacznij się konserwować :)

      > znajomych coraz mniej, okazji do wyjscia bardzo mało. załamuje sie powoli.

      starzejesz się. to naturalne.

      >co zrobic?

      znaleźć towarzystwo najlepiej w swoim wieku

      >czy ja juz nikogo nie spotkam?

      jeśli bedziesz tego chciała

      > czy wszyscy są zajęci?

      poszukaj na portalach randkowych :)

      • zielony_sufit_pl Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 20:13
        nie mam jeszcze zmarszczek. może to o to chodzi? że wszyscy nowo poznani ludzie mówią że mysleli, że mam jakies 21 lat? moze nie pasuje juz nigdzie? portale randkowe są dla mnie straszne, wydaje mi sie, że sami nieudacznicy tam siedzą :(
        Chetnie bym poszukała ludzi w moim wieku ale nie wiem gdzie i jak.
        • larusse Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 20:19
          Nie obraź się, ale... Ty jesteś "udacznicą", tak?


          zielony_sufit_pl napisała:

          > portale randkowe są dla mnie straszne, wydaje mi sie, że sami nieudacznicy tam siedzą :(
          • zielony_sufit_pl Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 20:46
            nie wiem. zawsze portale randkowe wydawały mi sie ostatecznością
            • larusse Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 20:50
              Ostatecznością? Dziwne słowo. Dystansu więcej. Wszędzie może być fajnie.


              zielony_sufit_pl napisała:

              > nie wiem. zawsze portale randkowe wydawały mi sie ostatecznością
        • agent-mulder Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 22:39

          >nie mam jeszcze zmarszczek.

          Ale z każdym rokiem będzie ich coraz więcej...

          >moze nie pasuje juz nigdzie?

          Pewnie tak ;)

          zamiast biadolić tutaj zastanów się co możesz zrobić. pewnie masz znajomych ze szkoły, może z okresu późniejszej nauki. Poszukaj ich na naszej klasie, zaproponuj spotkanie na caffe albo pivko, poszukaj tez na facebooku. Takze najpierw mozesz sprobowac dotrzec do swoich dawnych znajomych, a oni mają pewnie swoich znajomych, których przy okazji bedziesz poznawać i tak twój krąg znajomych moze sie powiększać

          >portale randkowe są dla mnie straszne, wydaje mi sie, że sami nieudacznicy tam siedzą :(

          to ja na twoim miejscu sprawdziłbym, czy tak jest w rzeczywistości, np. na sympatia.pl

          >Chetnie bym poszukała ludzi w moim wieku ale nie wiem gdzie i jak.

          nic tylko usiąść i płakać
    • zielony_sufit_pl Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 20:18
      i jestem z krakowa, nie z Wawy :)
      nie wiem czemu wypadłam z rynku, miałam troche problemów w życiu, smierc kogoś z rodziny, perturbacje zyciowe itp. Rozeszłam/odeszłam od wieloletniego faceta bo sie nie kochaliśmy. ja kochałam i kocham nadal kogoś innego ale tego mieć nie mogę. Odkąd jestem wolna to wszystkie znajomosci to klapa-każdy rezygnuje, Ci faceci mówili ze mam strasznie silny charakter a to g.. prawda. Interesują się mną faceci z którymi z kolei ja nie wyobrażam sobie życia. Zaraz sie zacznie że mam obniżyć wymagania bla bla, ale tak sie nie da skoro do żadnego nic nie czułam i byli beznadziejni
      • gadagad Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 20:47
        To intuicyjnie czuć, że jesteś zablokowana. Jak masz wizję niespełnionej miłości, to wszystko grasz. Nie jesteś silna, tylko zimna. Najpierw rzuć wizję.W młodości masz jedyną okazje przeżywania pewnych oszołomień i jej nie marnuj. Nie oto chodzi, byś się oddała każemu oszołomieniu ale pobaw się odkrywaniem facecich przypadków.
        • larusse Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 20:52
          Dlaczego tylko w młodości? Jestem oburzona:)

          gadagad napisała:

          > W młodości masz jedyną okazje przeżywania pewnych oszołomień i jej nie marnuj. Nie ot
          > o chodzi, byś się oddała każemu oszołomieniu ale pobaw się odkrywaniem facecich
          > przypadków.
          • gadagad Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 21:43
            No, nie bądź oburzona. Romeo jest boski dla czternastolatki. Jakby była starsza, dostrzegła by jak fajnym facetem jest Parys.
      • to.niemozliwe Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 21:31
        Trochę sobie sama dopowiadasz. Skoro wciąż myślisz o innym, to nic z tego nie będzie. Zakochiwanie się to w 80% sprawa wewnętrznego nastawienia. Jak ono jest, to i potencjalnych obiektów uczuć przybywa. :-)
        • zielony_sufit_pl Re: rady dla samotnej? 29.04.11, 21:40
          obiektów nie ma. nie wiem sama, podrywac facetów? zagadywac? jezu, godnosc mi nie pozwala.
          • to.niemozliwe Solaris :) 30.04.11, 21:11
            mozesz cos poradzic dziewczeciu. Najwyrazniej sie zakrecila...;)
          • nom73 Re: rady dla samotnej? 01.05.11, 08:15
            zielony_sufit_pl napisała:

            > obiektów nie ma. nie wiem sama, podrywac facetów? zagadywac? jezu, godnosc mi n
            > ie pozwala.

            Miałem koleżanki w Twoim wieku i podobnie myślały jak Ty. Po 30-ce godność już im pozwalała, dlatego wyluzuj. :-)
    • jan_stereo Re: rady dla samotnej? 01.05.11, 13:07
      zielony_sufit_pl napisała:

      > dobra, poproszę o konkretne rady. samotna 26 latka, co mam zrobic żeby wyjśc z
      > tej samotnosci, poznać kogoś?

      Powinnas sie tez konkretniej okreslic. Jak tam ze znajomymi z pracy, oni tez maja powiazania z dalszymi ludzmi, tworzy sie wiec siec w ktorej Ty jestes i mozesz chyba jakos reagowac, umawiac sie towarzysko, poznawac, itd. itd. My tu nie mamy bazy danych z adresami i opisem osobowosci. Pytanie na koniec, czy Ciebie latwo jest poznac czy raczej trudno, bo moze tutaj tkwi tez istota sprawy ?
      • renkaforever Re: rady dla samotnej? 02.05.11, 07:00
        Wydawac by sie moglo, ze 26 lat oznacza wiecej rozsadku i madrosci zyciowej niz 22.
        Czy to nie zobowiazuje do siegania po to, czego sie tak naprawde chce i o czym sie marzy?
        Przy zalozeniu, ze zycie jest jak plan filmowy, ty siedzisz w fotelu rezysera. Chyba nie pozwolisz, zeby wszyscy wtracali sie do scen i decydowali za ciebie?
    • jedr-ek28 Re: rady dla samotnej? 02.05.11, 20:06
      Powiedz coś więcej o sobie, czym się interesujesz? Bo to jest tak, że najlepsi znajomi dla nas to Ci, którzy mają podobne zainteresowania, co my, są podobni do nas pod względem charakteru czy czegokolwiek innego. Pomyśl, może ktoś z osób mających podobne pasje byłby dla Ciebie najodpowiedniejszym partnerem. Z tego, co piszesz, to zamykasz się. Zaaranżuj jakieś spotkanie. Idź tam, gdzie myślisz, że spotkasz kogoś dla Ciebie najbardziej odpowiedniego. Realizujesz jakieś swoje hobby, pasje? Zawsze jest tak, że przyciągasz do siebie tych, którzy mają podobne pasje, więc jeśli wyjdziesz do ludzi, to nie będziesz musiała już nic robić - sami przyjdą, a faceci na pewno, bo lubią :)
    • out23 Re: rady dla samotnej? 02.05.11, 21:02
      Napisz tutaj albo sobie: co mnie interesuje, co ostatnio czytalam, jaką masz prace,
      czy brak Ci kontaktu z ludżmi czy Cię denerwują.
      Kontakty (kup psa lub kota jedź na wystawę) , idź na koncert -zdarzaja się samotni
      przystojni, zapytaj, który utwór mu się podobał, idź do teatru, hobby , studia zaoczne, wycieczki zagraniczne dla singli, wycieczki rowerowe, 26 lat, no to jeszcze raczej nie jesteś dojrzała, spokojnie możesz ze 4 lata szukać, co z mapą emocji wynikająca z tego, ze rozpoznajesz swoje uczucia, co cenisz co Cie kręci, co obrzydza, czy znajdujesz łatwo tematy rozmów z menami , nie "menelami"-:)

      Ilość partnerów seksualnych , rodzina pełna? tata przytulał!?
      • jedr-ek28 Re: rady dla samotnej? 02.05.11, 21:23
        " idź na koncert -zdarzaja się samotni przystojni"

        To ja, tylko, że ja jestem z Łodzi :) Ja mam 28 lat i też jestem sam, ale wiem, żeby nowych znajomości szukać wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ciekawego. Ty masz fajnie, bo jesteś z Krakowa a Kraków to miasto kultury, nie to co zasyfiała Łódź, gdzie są 2 kluby, w których coś się dzieje i do których warto się wybrać.
        • larusse Re: rady dla samotnej? 02.05.11, 21:41
          Przeprowadź się. Będziecie mogli razem na koncerty chodzić. :)

          jedr-ek28 napisał:

          > To ja, tylko, że ja jestem z Łodzi :) Ja mam 28 lat i też jestem sam, ale wiem,
          > żeby nowych znajomości szukać wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ciekawego. Ty
          > masz fajnie, bo jesteś z Krakowa a Kraków to miasto kultury, nie to co zasyfia
          > ła Łódź, gdzie są 2 kluby, w których coś się dzieje i do których warto się wybr
          > ać.
          • jedr-ek28 Re: rady dla samotnej? 02.05.11, 22:10
            :))) No, z tym to ciężko, bo praca, ale zapraszam do Łodzi - właśnie odkryłem, że w tym tygodniu będzie działo się całkiem sporo:)))
        • zielony_sufit_pl Re: rady dla samotnej? 05.05.11, 10:43
          Zapraszam do Krakowa.
          Chociaż tu nie tak łatwo bo to miasto głównie studentów.
    • wisienka2609 Re: rady dla samotnej? 03.05.11, 09:08
      Mam ten sam problem...mieszkam w niewielkim mieście gdzie wszyscy sie znają...Znajomi w moim wieku juz dawno mają swoje rodziny...Mam 26 lat i czasem jeżdże na imprezy ze znajomymi ktorzy jeszcze pozostali...a tak to podrywają mnie małolaty (ok18stki) albo faceci chętni na przelotna znajomość...:/
      Powoli oswajam sie z myślą że będę sama.
      • zielony_sufit_pl Re: rady dla samotnej? 05.05.11, 10:42
        Dziękuje Wam kochani za rady. nie wiem sama co ze mną nie tak. Rodzine mialam koszmarną, tata nie przytulał, mial problemy ze sobą itp. Chyba wybieram facetow do niego podobnych, moze oryginalnych ale nie do życia. Jestem raczej skryta, mało otwarta w kontaktach z ludźmi, minie trochę czasu zanim się otwieram.
        Z facetami mam zawsze sporo tematów do rozmów. Wszystko jest ok dopóki traktuję ich jako kumpli a jak zaczynam coś czuć to sie spinam. Kiedyś bylo mi latwiej bo nie mialam takiego ciśnienia na bycie z kimś, presja otoczenia itp.
        Może dodam jeszcze że większość kolegów, mało koleżanek, prawie wogole. Gdziekolwiek wyjdę to zawsze z kolegą i wiadomo, że faceci wtedy myślą, że to mój chłopak... nie wiem tak mi sie wydaje
        • jedr-ek28 Re: rady dla samotnej? 05.05.11, 11:59
          "Może dodam jeszcze że większość kolegów, mało koleżanek, prawie wogole. Gdzieko
          > lwiek wyjdę to zawsze z kolegą i wiadomo, że faceci wtedy myślą, że to mój chło
          > pak... nie wiem tak mi sie wydaje"

          No, to czego jeszcze chcesz? Wszędzie wokół Ciebie faceci to już dużo. Znajdź jakiegoś wartościowego, ubież się ładnie, zadbaj o siebie, zainteresuj go czymś, to na takiego faceta działa :)
          • zielony_sufit_pl Re: rady dla samotnej? 06.05.11, 21:40
            jedr-ek28 napisał:


            > No, to czego jeszcze chcesz? Wszędzie wokół Ciebie faceci to już dużo. Znajdź j
            > akiegoś wartościowego, ubież się ładnie, zadbaj o siebie, zainteresuj go czymś,
            > to na takiego faceta działa :)
            tak, ale wszędzie faceci koledzy, a oni z pewnych powodów są i będą tylko kolegami :)

            wiem, że muszę bardziej wyjsć do ludzi, ostatnie miesiące były straszne. tylko problemy i żadnych radości, moze po czesci to są powody
    • brown_aurelia Re: rady dla samotnej? 06.05.11, 20:12
      musisz bardziej wyjść do ludzi :)
    • witch_l 26 lat to bardzo 06.05.11, 23:27
      wrazliwy wiek dla dziewczyny i na bycie w tym wieku samej. Kobieta chcialaby sie w jakis tam sposb zrealizowac poprzez zwiazek. Jednak bledem jest,ze wiele osob wtedy sie spieszy, czesto podejmujac na chybil trafil decyzje, straszne czasami w skutkach...A wiec spiesz sie powoli. Tak naprawde to mozesz ZAWSZE MIEC ZWIAZEK. W kazdym jednym wieku. Niezaleznie od wygladu i itp...
      Korzystaj z mozliwosci Internetu, podrozy, kursow, itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja