Jestem gejem

10.05.11, 09:20
Ciezko bylo mi uwierzyc, ze tak wlasnie jest, ale to prawda. Wypieralem swoje sklonnosci homoseksualne, bylem nawet zonaty, probowalem udawac casanove, w co czesto wierzono. Nie jestem gejem tradycyjnym skupiajacym sie w ramach towarzystw gejowskich, pociagaja mnie mezczyzni tylko i wylacznie hetero. Wydaja mi sie tacy mescy, przebojowi, zaradni, pewni siebie.
Zakochalem sie kilka lat temu w mezczyznie. Ukrywalem oczywiscie to uczucie, poniewaz nie chcialem, zeby oddalil sie ode mnie jako kolega, przyjaciel. Moj obiekt milosci pozostaje w wieloletnim stalym zwiazku z kobieta, jak na moj punkt widzenia z kobieta, ktora zwykla prowadzic dosyc rozwiazly sposob zycia. Probowalem na poczatku sugerowac, ze zasluguje na kogos lepszego, bardziej wartosciowego, a nie na narcystyczna, leniwa babe, ktora nie widzi nic poza czubkiem wlasnego nosa. Zaczelo powoli skutkowac, probowal zmieniac swoja kobiete, sugerujac jej podjecie wiekszej ilosci obowiazkow, zaczal ja bardziej kontrolowac, co pociagnelo za soba problemy w ich zwiazku, jak dla mnei niestety..... czasowe. Wszystko wrocilo do normy, leniwa baba znow jest cudowna cacy kobitka.
Udalo mi sie jednak wejsc w jego zycie zawodowe, jest szefem powaznego biznesu, wiec zaczalem doradzac, pomagac w zwiazku z brakiem czasu zdobywajac wiarygodnosc. Moj ukochany zaczal liczyc sie z moim zdaniem, pytal o rady, w szczegolnosci finansowe (a naleze do ludzi naprawde oszczednych). Pewnego dnia zaprosil mnie do restauracji omowic pewne sprawy dotyczace biznesu, spotkanie przebieglo po mojej mysli..... wiec zaczalem myslec, ze moze tez wyraza zaiteresowanie moja osoba. Na pozegnanie nie powstrzymalem sie dluzej i ..... sprobowalem pocalunku. Zostalem odepchniety tak, ze malo sie nie przewrocilem i tu juz wiem, ze wszystko leglo w gruzach.... cale moje plany, marzenia, przyszlosc. Nigdy nie zaznalem takiego bolu, mam ochote na zemste, szczerze mowiac nie na nim, lecz na jego babie, ktora moim zdaniem zawsze byla przeszkoda, dla ktorej zawsze bylem zerem, posmiewiskiem, nikim.
Doradzcie prosze, bo juz wysiadam psychicznie.
    • adriana_ada Re: Jestem gejem 10.05.11, 10:38
      s-orbona napisała:

      > Zrób to co uważasz za słuszne. Osobiście wybrałbym zemstę^.^

      No i po co zemsta, co mu to da?
      Przeciez logiczne jest, ze facet hetero, w zwiazku heteroseksualnym nie potrzebuje w swoim towarzystwie cioty. Poza tym, z pewnoscia jako wlasciciel powaznego interesu liczy sie z opinia, wiec jakas tam ciota doradcza do niczego nie bedzie mu potrzebna.
      Najlepiej niech poszuka sobie innego geja, z ktorym bedzie wymienial buziaczki z jezyczkiem i rozkoszowal sie smakiem jego sliny:)
      Bleeeee
    • 0ffka Re: Jestem gejem 10.05.11, 10:38
      Nie umiem Ci pomóc, ale szczerze współczuję i czekam na dobre rady innych forumowiczów w tej sprawie. Życie płata nam dziwne figle.
      Na kobiecie raczej nie mścij się, bo Twój przyjaciel i tak znajdzie inną, jeśli tą ośmieszysz. To walka z wiatrakami. Myślę że wielu jest facetów takich, jak Ty nie obnoszących się ze swoim homoseksualizmem, skrytych i skromnych. Obyś wśród nich znalazł swoją drugą połówkę.
      • z_nikad1 Re: Jestem gejem 10.05.11, 11:59
        Dziekuje za slowa wsparcia, chyba wiem, ze sie osmieszylem, ale serce nie sluga. Moze masz racje, co z tego ze zemszcze sie na idiotce, jak i tak inna sobie znajdzie a na mnie nie spojrzy. Smutne, lecz prawdziwe.
        • 0ffka Re: Jestem gejem 10.05.11, 15:05
          Nie ośmieszyłeś się. Okazałeś tylko uczucie. Trzymam kciuki za Ciebie!
    • jeriomina Re: Jestem gejem 10.05.11, 11:01
      Co tu winna kobieta? Nawet jeśli leniwa i narcystyczna to nie jest tak, że jak on ją znienawidzi to poleci na ciebie, bo jest najwyraźniej sto procent hetero.
      Przepraszam że pytam ale jeśli rzeczywiście jesteś gejem to jakim cudem byłeś żonaty i nawet casanova jak sam piszesz w stosunku do kobiet? Funkcjonowało ci wszystko tak, że nikt się nie domyślił?
      • z_nikad1 Re: Jestem gejem 10.05.11, 11:57
        jeriomina napisała:

        > Co tu winna kobieta? Nawet jeśli leniwa i narcystyczna to nie jest tak, że jak
        > on ją znienawidzi to poleci na ciebie, bo jest najwyraźniej sto procent hetero.
        >

        Ja nie moge patrzec, ze taki czlowiek marnuje sobie zycie z idiotka, serce mnie boli, chyba mam prawo. Jako czlowiek, ktory kocha wiem, co dla niego jest dobre, a co zle.

        > Przepraszam że pytam ale jeśli rzeczywiście jesteś gejem to jakim cudem byłeś ż
        > onaty i nawet casanova jak sam piszesz w stosunku do kobiet? Funkcjonowało ci w
        > szystko tak, że nikt się nie domyślił?

        To byl kamuflarz, zona przyzwyczaila sie do stosunkow "z drugiej strony"i nie przeszkadzalo jej to. Z innymi kobietami, przyznam, ze mialem problem. Czasem wykorzystywalem na spiaco wyobrazajac sobie, ze jest mezczyzna. Po kryjomu spotykalem sie z facetami. Tak to wyglada u gejow.
        • jeriomina Re: Jestem gejem 10.05.11, 17:24
          z_nikad1 napisał:

          > jeriomina napisała:
          >
          > > Co tu winna kobieta? Nawet jeśli leniwa i narcystyczna to nie jest tak, ż
          > e jak
          > > on ją znienawidzi to poleci na ciebie, bo jest najwyraźniej sto procent h
          > etero.
          > >
          >
          > Ja nie moge patrzec, ze taki czlowiek marnuje sobie zycie z idiotka, serce mnie
          > boli, chyba mam prawo. Jako czlowiek, ktory kocha wiem, co dla niego jest dobr
          > e, a co zle.
          >
          Stary wybacz ale ten tekst to jest porażka...
          • z_nikad1 Re: Jestem gejem 11.05.11, 21:23
            jeriomina napisała:

            > > > Co tu winna kobieta? Nawet jeśli leniwa i narcystyczna to nie jest
            > tak, ż
            > > e jak
            > > > on ją znienawidzi to poleci na ciebie, bo jest najwyraźniej sto pro
            > cent h
            > > etero.
            > > >
            > >
            > > Ja nie moge patrzec, ze taki czlowiek marnuje sobie zycie z idiotka, serc
            > e mnie
            > > boli, chyba mam prawo. Jako czlowiek, ktory kocha wiem, co dla niego jes
            > t dobr
            > > e, a co zle.
            > >
            > Stary wybacz ale ten tekst to jest porażka...

            Tak, jestem jedna wielka porazka .....
    • koala_tralalala Re: Jestem gejem 10.05.11, 12:01
      Wszystko jedno czy jestes gejem czy hetero. Postanowiles rozbic zwiazek dwojga ludzi. Tylko w Twoich oczach ta "baba" ma same zle cechy, jak sam widzisz bardzo odpowiada czlowiekowi, ktory z nia jest. Z premedytacja wkreciles sie w zycie tego czlowieka by je zniszczyc w imie swojego intersu.

      Postapiles jak maly, podly czlowieczek. Swinia - mowiac wprost. Po swiecie chodzi 3 miliardy facetow, znajdz sobie kogos wolnego, kto bedzie chcial z Toba byc.
    • witch_l Ty zdaje sie zapominasz... 10.05.11, 12:48
      Ze on jest zdecydowanie heteroseksualny. Szkoda ze do ciebie nie dociera ten fakt, ze osoby takiej nie da sie zmienic w inna orientacje. Gdyby to zrobil, powiedzmy, to mogloby bardzo zawazyc na jego calej osobowosci, strukturach psychicznych itp. Nie da sie zmienic w naturalny sposb tak jak nie da sie zmienic koloru naszych oczu. Tak jest i tak zostanie....
    • oxf Re: Jestem gejem 10.05.11, 13:21
      tez mialem "klimat" z gejem i on tez bardzo nielubil mojej zony i kobiet wogole, a tym czasem twierdzi ze gej to przyjaciel kobiety. brednia jak widac. mnie nie probowac "calowac" ale zlozyl mi "propozycje", dostal po mordzie i sie w koncu odczepil.
    • z_nikad1 Re: Jestem gejem 10.05.11, 14:30
      Nie bede pisal pod postami poszczegolnych osob, poniewaz wszyscy piszecie to samo.
      Ja uwazam, ze wszystko w zyciu moze sie zdarzyc, zmiana orientacji seksualnej tez, dlatego wlasnie probowalem. Przyznam, ze liczylem na wzajemnosc, dlatego tez staralem sie jak moglem, wykonywalem ciezkie prace, ktore moj ukochany mogl zrobic sam, narazalem swoj wolny czas, reputacje, bronilem go jak lew, gdy ktokolwiek probowal powiedziec zle slowo.
      Dzis juz wiem, ze nic z tego, moze dobrze, ze sie okreslilem, nie bede w zwiazku z tym wykorzystywany jako sluzacy, jako chlopak na posylki, jako goniec i tym podobne. Powiedzialem sobie DOSC!
      • gadagad Re: Jestem gejem 10.05.11, 16:14
        Nie wiem czy jesteś gejem. Raczej wyglądasz jak zagubione - bi. Preferencja płciowa nie jest najważniejsza. Kobity zakwalifikowałeś jak śmieci uogólniając w formie żony przyjaciela,mężczyzn hetero wyidealizowałeś, a szukasz partnera na swoim poziomie. Tym co sobie jako poziom wyobrażasz.Ponieważ nie umiesz skonkretyzować, czego szukasz, to czujesz się wszystkimi krzywdzonym, wykorzystywanym.. Odpuść seksualną preferencje, szukaj kontaktu i porozumienia. Raczej na zachwycenie babką mi nie wyglądasz, bo nie te klimaty. Kobiece życiowe preferencje ci nie odpowiadają. To, że cię nie ciągnie do gejowskich klimatów, też świadczy o - bi.
        • z_nikad1 Re: Jestem gejem 11.05.11, 21:15
          Nie wiem z czego wyniaka moje zainteresowanie mezczyznami hetero, moze wynika to z moich kompeksow, ze nie osiagnalem tego, co oni, ze ponizalem sie tak, jakby nikt tego nie zrobil, ze dostac sie do pewnych srodowisk. Mysle i sam nie umiem odpowiedziec sobie na to pytanie. Bi, byc moze, ale...... nie chce obrazac kobiet, rowniez z tego forum, ale kobiety mi zwyczajnie smierdza. Szukam kontaktu i porozumienia z tym, ktorego kocham, ale juz raczej nic z tego, w tym srodowisku jestem zwyczajnie "spalony":(
    • adriana_ada Trollu! 10.05.11, 23:05
      Napisz, ze przyczepil sie do Ciebie kryptogej i nie wiesz, co z tym zrobic. A, ze jestes malo asetywny, to piszesz watek na forum, a moze zdarzy sie cud i homos, ktorego masz na mysli tez to forum czyta i sie odczepi od Ciebie i Twojej rodziny. Nie!
      Jak mu wprost nie powiesz i nie pogonisz w 3.14-zdu to nie ma szans
      • renkaforever Re: pocalunek geja i kontakt zawodowy 11.05.11, 05:45
        Wiesz, gdybys mu najpierw powiedzial, ze jestes gejem i on ci sie podoba... Moze nie skonczyloby sie tak gwaltownie, tylko z umiarem. A moze nawet zostalibyscie przyjaciolmi.
        Cala twoja operacja "polowanie na zwierza" byla skazana na niepowodzenie od poczatku. Po pierwsze jestes hipokryta. Skradales sie jak lis, zeby "upolowac" nic nie podejrzewajacego faceta, ktory cie uwazal zapewne za lojalnego podwladnego. Bylo mu obojetne jakiej plci jestes i wyznania , zreszta tak, jak powinno byc w pracy. Ty zepsules ten normalny kontakt swoja namolnoscia , swoja nieposkromniona checia odbycia z nim aktu seksualnego. Czy to jest sprawa geja czy baby, czy faceta , jest to przypadek molestowania seksualnego.
        • agent-mulder Re: pocalunek geja i kontakt zawodowy 13.05.11, 21:03
          nie zgadzam sie. to nie chodzi o hipokryzje. możliwe, ze miał problem z wypowiedzeniem tego co czuł, mozliwe, że to przypadek marzyciela, który żyje na jawie snami o księciu z bajki i aspekt seksualny nie miał tutaj miejsca, przynajmniej bezposredniego.
          czasem łatwiej jest przyjąć swoją porażkę, jeśli się komuś o tym opowie, poprosi o pomoc na eksperckim forum.
          z_nikad1 - wszystkiego najlepszego na dalszych szlakach, którymi podążysz. Niech twój pegaz niesie cię wciąż jak najwyżej.
          • z_nikad1 Re: pocalunek geja i kontakt zawodowy 14.05.11, 12:45
            Dziekuje agent-mulder, zajrzalem w Twoja wizytowke, masz cos w sobie, co moze mezczyzn pociagac. Wydajesz sie mi sie przystojnym mezczyzna. Jezeli chcesz kontaktu napisz do mnie na priv.
            • agent-mulder Re: pocalunek geja i kontakt zawodowy 14.05.11, 22:32

              Zewnętrzne cechy nie pokazują wnętrza człowieka. Ważne jest to, co człowiek sobą reprezentuje, a nie jak wygląda...

              masz nie aktywowany profil ;P
            • cocojuice Wow... szybko to wyszystko idzie u gejow... 15.05.11, 10:49
              z_nikad1 napisał:

              > Dziekuje agent-mulder, zajrzalem w Twoja wizytowke, masz cos w sobie, co moze m
              > ezczyzn pociagac. Wydajesz sie mi sie przystojnym mezczyzna. Jezeli chcesz kont
              > aktu napisz do mnie na priv.

              Tak zawsze jest ? To TO wielkie zakochanie ?
              - Jestes fajny, napisz do mnie.
              - OK. Uaktywnij profil.

              Szybko. Bez komplikacji. Prosto z mostu. Wow. To praktyczne !
              Podejzewam ze tez bez zadnych uczuc, a nastepny objekt moze znalezc sie juz tuz za rogiem albo na innym forum. Sorry... To jakis zart.
              • adriana_ada Re: Wow... szybko to wyszystko idzie u gejow... 15.05.11, 10:53
                Wiesz, czytalam co nieco na temat srodowisk gejowskich i tak tam zazwyczaj bywa, pomimo deklaracji uczuciowych co do jednego obiektu. Imprezka, narkotyki, orgia i do domu. Poza tym ogladam telenowele i tez tam tak to dziala:)
                • agent-mulder Re: Wow... szybko to wyszystko idzie u gejow... 15.05.11, 11:45
                  > Wiesz, czytalam co nieco na temat srodowisk gejowskich i tak tam zazwyczaj bywa
                  > , pomimo deklaracji uczuciowych co do jednego obiektu. Imprezka, narkotyki, org
                  > ia i do domu. Poza tym ogladam telenowele i tez tam tak to dziala:)

                  Wiesz, czytalam co nieco na temat srodowisk osób piszących na forum psychologia i tak tam zazwyczaj bywa , pomimo deklaracji o dobrym stanie zrowia psychodznego - neuroleptyki, antydepresanty, inne psychotropy i słuchacze radyjka - troche na forum, troche w psychiatryku.

                  Poza tym ogladam telenowele i tez tam tak to dziala:) Od kilkunastu lat oglądam "Mode na Sukces" i uwzam, ze jest tam przedstawiony tradycyjny obraz polskiej rodziny - wszyscy juz ze wszystkimi spali, nikomu to nie przeszkadza, tylko lepiej o tym nie mowic.

                  Taką postawę życiową polegającą na tworzeniu pozorów przyzwoitości, braku zrozumienia i domyślam się bezwzględności w egzekwowaniu własnych zasad uosobienia moja przedmówczyni.
                  Dla mnie to poprostu obłuda, hipokryzja, ograniczenie umysłowe.
              • agent-mulder Re: Wow... szybko to wyszystko idzie u gejow... 15.05.11, 11:59

                chciałeś napisać, że podejrzewasz, domyślam się.
                daj spokój, już nic nie pisz, idz się wyspać bo jutro na rano do szkoły znowu nie zdażysz po całonocnym chlańsku.
        • z_nikad1 Re: pocalunek geja i kontakt zawodowy 14.05.11, 12:39
          Coz moge poradzic na to, ze kocham. Ja sam chce przebywac tam, gdzie on, chce obserwowac i sprawdzac ludzi, czy go czasem nie oszukuja, chce mu czasem doradzic, to dodaje mi wiary w siebie, czuje sie wtedy potrzebny. Nawet nie wiesz ile znaczylo dla mnie doradzenie przed swietami, w ktorym miejscu powinna stac choinka i w jaki sposob nalezy powiesic bombki z cukierkami. Odpowiedzialnosc za upieczenie miesa na barbecue podobnie, ludzie dziekowali szefowi za impreze, a ten mowil, ze to mnie naleza sie podziekowania za upieczone mieso. Jak mi wtedy bylo cudownie, przez moment czulem jaki to jestem dla niego wazny, czulem sie najwazniejsza osoba na swiecie. A dzis? Co pozostalo? Jedno wielkie nic:(
      • z_nikad1 Re: Trollu! 11.05.11, 21:21
        adriana_ada napisała:

        > Napisz, ze przyczepil sie do Ciebie kryptogej i nie wiesz, co z tym zrobic. A,
        > ze jestes malo asetywny, to piszesz watek na forum, a moze zdarzy sie cud i hom
        > os, ktorego masz na mysli tez to forum czyta i sie odczepi od Ciebie i Twojej r
        > odziny. Nie!

        Nie jestem zadnym trollem tylko czlowiekiem poszukujacym pomocy, zagubionym, ale widze, ze tacy ludzie jak ty dziela innych na herrenvolk i untermensch. Przeczytalem kilka wypowiedzi i nie chce komentowac homofobii i nienawisci do wszelkiego rodzaju innosci. To jest tak, ze dla tych co zasluguja podasz lekarstwo, dla tych co niezasluguja podasz trucizne. Najgorsze jest to, ze w tym chorym kraju pelnym nienawisci nie jestes sama, takich jest wiele, az za wiele. W bialych rekawiczkach wykanczaja ludzi przy pomocy innych, sami sobie raczek brudzic nie beda. Oto cala ty Adriana.


        > Jak mu wprost nie powiesz i nie pogonisz w 3.14-zdu to nie ma szans

        Bez komentarza
        • agent-mulder Re: Trollu! 13.05.11, 20:55
          tutaj co druga, no moze przesadzam... co trzecia osoba jest nazywana trollem to poprostu jest modne teraz, trendy :)

          poziom chamstwa tutaj jest bardzo duzy i nie dotyczy to tylko twojej osoby. jesteś na forum dla "psycholi" tak wiec mozesz spodziewac sie tutaj roznych wypowiedzi, takze obrazliwych.



          • z_nikad1 Re: Trollu! 14.05.11, 12:41
            agent-mulder napisał:

            > tutaj co druga, no moze przesadzam... co trzecia osoba jest nazywana trollem to
            > poprostu jest modne teraz, trendy :)
            >

            Wiem i tez wiem, ze bywaja na forum osoby, ktore naprawde trolluja. Ja jednak chcialem naswietlic moj problem.

            > poziom chamstwa tutaj jest bardzo duzy i nie dotyczy to tylko twojej osoby. jes
            > teś na forum dla "psycholi" tak wiec mozesz spodziewac sie tutaj roznych wypowi
            > edzi, takze obrazliwych.
            >
            Zauwazylem, pomagaja tym, ktorych uwazaja za poprawnych, prawidlowych, wszelkiego rodzaju innosc jest negowana, wysmiewana, obrazana. Dziekuje za wsparcie.
            >
            • oxf Re: Trollu! 14.05.11, 23:04
              > Wiem i tez wiem, ze bywaja na forum osoby, ktore naprawde trolluja. Ja jednak c
              > hcialem naswietlic moj problem.

              wiesz co chlopie twoj problem polega na tym ze ty chcesz zmieniac komus orientacje i ten fakt wymaga potepienia jak o mnie chodzi. szukaj wsrod swoich moze.
              • agent-mulder Re: Trollu! 14.05.11, 23:19
                > wiesz co chlopie twoj problem polega na tym ze ty chcesz zmieniac komus orienta
                > cje

                nie wymyślaj, przecież tego nie napisał, tylko ty sobie taki głupi skrót myślowy tutaj zrobiłeś.

                >i ten fakt wymaga potepienia jak o mnie chodzi.

                albo znowu radyjka się za dużo nasłuchałeś? ;P

                > szukaj wsrod swoich moze

                dziekujemy za wiele wnoszącą wypowiedz. W radyjku przerwa muzyczna, to piszesz na forum widzę
                • oxf Re: Trollu! 15.05.11, 09:21
                  >"pociagaja mnie mezczyzni tylko i wylacznie hetero. Wydaja mi sie tacy mescy, przebojowi, >zaradni, pewni siebie."

                  to jak skomentujesz to zdanie?

                  > nie wymyślaj, przecież tego nie napisał, tylko ty sobie taki głupi skrót myślow
                  > y tutaj zrobiłeś
    • cocojuice Re: Jestem gejem 15.05.11, 10:43
      Chcesz szczerosci ?
      Rozumiem, ze sie zakochales. To nie jest milosc a poped seksualny. Masz chec calowac, dotykac, piescic mezczyzne. To Twoja fantazja.
      Milosc znaczy o wiele wiecej. Na przyklad dac wolnosc i szczescie kochanej przez siebie osobe nawet w innym zwiazku. Jezeli kogos kochasz, chcesz aby bylo tej osobie jak najlepiej.
      OK. Zakochales sie jak szczeniak. To fajne i ja to rozumiem. Kto przez to nie przechodzil ?
      Lecz Ty jestes tez zaklamany i falszywy a do tego nietaktowny. Ile masz lat ? 30-pare podejzewam. Odwazyles sie napisac o swoim dylemacie tutaj. Respekt. Ale odwaz sie otwarcie mowic o tym co siedzi w Tobie takze w zyciu realnym.
      Oklamujesz bliskie osoby, starasz sie nimi manipulowac i zadzic i do tego starasz sie zburzyc im ich swiat. To niebezpieczne. A przy tym burzysz swoj.
      Na tej owej kolacji, powinienes - pod koniec wieczoru powiedziec, elegancko i delikatnie do objektu swoich marzen : sluchaj, mam problem. Wiem, ze odbierzesz to po wstrzasem szoku ale i dla mnie nie jest latwo, ale ja po prostu czuje do ciebie pociag i milosc. Wyglada na to ze jestem homoseksualista. Sam sobie z tym nie poradze. Konczymy ta znajomosc ? Moze chcesz mi w tym pomoc ? Moze cie to teraz odraza ? Wyjasnijmy prosze ta sytuacje.
      Pokazalbyc klase, elegancje, inteligencje i szczerosc. A tak wyszles na psychopate. Ale przyznaj sie - troche tez jestes psychopata. To jest ok. Prawie kazdy z nas cos ma.
      Uwazam, ze jeszcze mozesz to wszystko uratowac.
      Zacznij byc szczerym i przedewszystkim wyrozumialym. Ten facet kocha kobiete, badz szaleje za kobieta ktora wedlug Ciebie jest zerem. OK. Daj mu to. Najprawdopodobniej mu z tym wygodnie i dobrze, wiec zaakceptuj to i zycz mu jak najlepiej.
      A sam zastanow sie, DLACZEGO i czy NAPRAWDE masz pociag do mezczyzn. Wiesz - ja tez fantazjuje o seksie z kobietami i nawet mam za soba dwa male doswiadczenia erotyczne z kobieta ( bo prawdziwy seks wedlug mnie odbywa sie tylko miedzy kobieta a mezczyzna ) i do dzis mnie to podnieca. Ale ja mam narzeczonego ktorego kocham i nie zamienie na zadna kobiete tylko dlatego ze orgazmy z kobietami sa bardzo fajne. Pozatym oddanie, lojalnosc, zaufanie i wiernosc sa czyms naprawde wiernym i oplacaja sie.
      Posprzataj w zyciu i w swojej glowie. Zycze powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja