Gość: ladies_view
IP: *.acn.pl
09.05.04, 23:31
prosba-zapytanie do osób, których związek (raczej długoletni??) się rozpadł.
mój trwał 10 lat, i w końcu nie 'wyrobiłam się' emocjonalnie i odeszłam w
grudniu. nieistotne są powody - generalnie nie udało się. problem, że jestem
nękana przez byłego partnera aż do dnia dzisiejszego. najgorsze jest to, że w
ciągu jednego tygodnia jestem 'najwspanialszą osobą na świecie', jak i ubliża
mi się (nie będę cytowała). starm się nie odbierać telefonów, nie czytac
wiadomości wysyłanych na gg, ale nie zawsze mam silną wolę. rozumiem ból
byłego partnera, sama przez to przechodzę, ale staram się zająć sobą, bo nie
chcę kolejny miesiąc omawiać co się nie udało - to już wiem.
były partner to osoba o wyrazistej osobowości, dość agresywna. o byłej żonie
jeszcze po kilkunastulatach nie wypowiadał się inaczej niż 'suka'. pewnie i
mnie to czeka, ale pytanie zasadnicze ... jak długo Was 'nękali' byli
partnerzy lub też sami 'nękaliście'?