powsa676
21.05.11, 13:27
rozmawiam z kolezanka dla ktorej najwiekszym wydarzeniem jest to ze ..posprzatala szafe.
Ja jej mowie ze fajny film w kinie, widze ze malo ja to obchodzi.
mlode malzenstwo, dobrze zarabiajace siedzi w urlop w domu, bo jak mowia po co ogladac te piramidy w Egipcie, albo zwiedzac jakis tam Paryz.
sasiadka sie dziwi po co ja kupuje plyte w Empiku.No przeciez masz Jaka to melodie w tvp tez posluchasz.
Nie rozumiem ludzi ktorzy nie maja zadnych pasji i zainteresowan, i tylko spedzaja czas na niczym i nic ich nie obchodzi.a mi nie starcza czasu zeby zobaczyc te wszystkie fajne filmy, spektakle ,koncerty albo gdzies wyjechac.nie mowie ze jestem naj,ale tyle jest interesujacych rzeczy a Polacy..ech...