Zna ktos takich?

25.05.11, 00:02
Sluchajcie - i wytlumaczcie mi to raz a dobrze, prosze.

Znam faceta, juz 8 lat, ktory w zaden sposob nie okazuje uczuc - no moze czasem jakas taka niewygode, co wyglada dosc zabawnie, jakby kierunki mu sie mylily; krok w jedna strone dwa w druga jakby czegos szukal. Inne to reagowanie wybuchem jak 'wejde na odcisk' z tym ze tak wlasciwie nie wiadomo co tym odciskiem jest. Poza tym pelne opanowanie, spokoj, swoboda, wielka pewnosc siebie - bardzo powsciagliwy w slowach; nigdy ale to nigdy nie wyrazajacy swoich osobistych opinii - rozmowa to wlasciwie same pytania z jego strony lub potakiwania, pomruki. Naprowadza rozmowe pytaniami tak ze pojawia sie dosc brzydki obraz albo jakas wada sie uwidacznia, druga strona medalu. Nigdy nic nie jest piekne, mile ani wesole - jak o podrozy to glownie o cenach, standardach, serwisie. Jak o ludziach too tytulach, pozycjach.
Facet byl dosc wysoko w hierarchi korporacyjnej przez wiekszosc zycia i czytalam ze jak sie ma taka robote wymagajaca silnej kontoli emocji to te emocje zanikaja. Marks tez pisal o alienacji na skutek totalnego zaangazowanie w prace. Pasuje mi to do tego faceta ale...
Cieagle czegos nie moge zalapac - i ciagle mi sie zdaje ze on udaje, chyba, bo draze i przestac nie moge. Wciaga mnie to i dziure wierce az sie doigrywam. Na koniec dostaje takiego kopa ze mnie to boli. Dzis znowu poszlam po bandzie a teraz mi glupio, poza tym ze cierpie; On mnie olal a ja smutna. Pomozcie mi sie w to nie angazowac, prosze! Meczy mnie to - dlaczego??? Jakbym na sile chciala jego akceptacji - bo faktycznie chyba raz w zyciu mi powiedzial ze mnie lubi. Sporo robil dla mnie gdy go poprosilam ladnie. Zawsze najpierw podlewarowac trzeba, nauczylam sie. Ale po jakims czasie zachciewa mi sie wiecej.. i tak w kolko macieju... Do diabla! Rozumiecie cos z tego?
    • to.niemozliwe Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 05:12

      > Do diabla! Rozumiecie cos z tego?
      Tak. Normalne, babskie kwękanie. :-D
    • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 09:26
      No co ty?
      • to.niemozliwe Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 10:15
        Zastosowałem męski filtr komunkacyjny :D
        • lifeisaparadox Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 10:28
          Ja zastosuję filtr kobiecy: Myślę że powinnaś zaprowadzić małżonka do psychologa, albo do poradni małżeńskiej na przymusowe spotkania w celu rozdrobnienia każdego najmniejszego szczegółu z waszych relacji, ponieważ takie coś może doprowadzić do oziębłości, wygaśnięcia uczuć a w konsekwencji do rozstania! Nie można bagatelizować tej sytuacji, czerwona lampka już się zaświeciła.

          (biedny facet)
          • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 10:39
            dwie zony go z domu wystawily na zewnatrz - ja, nieswiadoma, w 'romans' lata temu sie wdalam, ktory sie niby skonczyl ale kontakt dalej jest - i o to chodzi, ja go niezdolna jestem zerwac a on go nie zrywa, ale tez nie polepsza. Jak ja chce podejsc blizej to mi kopa daje. To takie frustrujace trwanie w miejscu nie wiadomo po co i do czego..
            • mozambique Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 11:26
              i naparwde ten przyklad z dwoma zonami nic ci nei mówi ??????????
              • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 11:30
                zeby to bylo takie proste!
                • mozambique Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 13:16
                  a co w tym trudnego ? - równanie einsteinowskie ?
                  • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 13:25
                    czyli ze co?
        • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 10:32
          a no tak;) Dosc precyzyjny. Tylko co ja mam z tym damskim pasztetem zrobic - bo mi wybucha;) Bo tam mur, i czolo mnie boli od walenia w niego;(

          Upor to czy niezdolnosc?

          Chce? Nie chce? Robi to mu roznice jakas? Z nudow czy sympatii? Skad ja mam to wszystko wiedziec... Jakis zwrotow chce a tu zero. Chory?
          • to.niemozliwe Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 10:44
            A własciwie, to jaki jest cel średnioterminowy? Wiesz, świadomość celu ułatwia dobór metody...takie tam, bla bla...no, wiesz o co chodzi.
            Kim jesteś i czego chcesz i do kogo mówisz? Trzy proste pytania :D
            • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 10:59
              no wlasnie sama sie pogubilam po co mi to... ale z mysli nie zchodzi i meczy. Taka nie rozwiazana sprawa. I ani w te ani wewte.

              To znaczy juz chyba po ptakach bo to co wczoraj powiedzialam to przeszlo sporo granic, ale i o to chodzi - ja z tej frustracji takie rzeczy wygaduje ze sama siebie zaskakuje. Jakbym chciala mu dopiec, ... zeby sie okreslil. Bo jak on dla mnie jest mily i cos tam niewielkiego dla mnie zrobi to mnie mile uczucia ogarniaja, mowie mu mile rzeczy, chwale, podkrecam.. I zdaje mi sie ze on po to jeszcze jest - spija smietanke sobie za darmo, cwaniak?
    • paco_lopez Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 10:37
      tak mi przykro, ale to niestety neurotyczny nudziarz. szczególnie na ten fragment o cenach i serwisie moje kobiece ja ścisnęło uda. nie bawiłbym bym sie w otwieracz.
      • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 10:42
        jest nudny - rzadko sie rozkreci i cos opowie ale wtedy az szczeka opada jest tak nudny;(

        Co tam w srodku siedzi?;)))
        • koala_tralalala Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 11:07
          Nic. Rownie dobrze mozesz sie zakochac w drzewie i oczekiwac, ze odkryjesz jego glebie.
          • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 11:28
            Ty o zakochaniu. Ja mysle ze to jakas fascynacja i stan wyczekiwania ... na cud;) Ze usiadzie, otworzy sie i opowie milo.
            • koala_tralalala Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 11:30
              Bo to wyglada na zauroczenie.
    • larusse ciekawy facet. 25.05.11, 11:03
      gralas kiedys w jego kulki?
    • koala_tralalala Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 11:05
      Sama precyzyjnie rozkminilas faceta, ktorego znasz osiem lat i :
      -"w zaden sposob nie okazuje uczuc",
      -"raz w zyciu mi powiedzial ze mnie lubi" - wow! podstawa marzen o czyms wiecej...
      - "on mnie olal a ja smutna"
      No i czlowiek czasem cos zrobi jak go poprosisz. Clarissa, czym sie ludzisz i czym karmisz swoje zludzenia???
      • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 11:25
        Ty mi to powiedz!
        Bo jak pisalam, cos wyraznie do mnie nie trafia. Rozumowo tak ale emocjonalnie stany sa niezrozumiale, az fizyczny dygot.

        • koala_tralalala Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 11:32
          NO i kto dwie linijki wyzej mi mowi, ze to nie jest zakochanie?????! No kto?! ;))
          • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 11:39
            W drzewie? W betonie? 8 lat?

            Do jakiego lekarza sie z takim chodzi? Co ja moge zrobic?
            • koala_tralalala Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 11:43
              Jaki lekarz, kochana? ;)) Zostalo Ci tylko powtarzanie SAMEJ SOBIE: "Ach, kochany Augustynie, wszytko minie, minie, minie..."

              Dlaczego niektore kobiety lubia takich facetow, a potem mowia ze sobie zycie zmarnowaly??? :D
              • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 12:10
                nie wmawiaj mi - ja wcale nie lubie. I nie chce. Chcialabym gdyby byl inny - ma kilka cech ktore mi odpowiadaja ale reszta jest okropna i meczaca i nie chce jej. Nie ma tez to nic z moja decysja wspolnego - on nie chce bliskosci wyraznie przeciez. Cos mnie jednak wessalo! Teraz to juz chyba uzaleznienie? I jak z uzaleznieniem bede musiala postapic, mysle.
            • violetta222 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 12:11
              Moze Twoi rodzice byli emocjonalnie niedostepni i dlatego ciagnie Cie do takich ludzi?
              Podswiadomie szukamy atmosfery z dziecinstwa, a jednoczesnie pragniemy by niedostepna osoba nas wreszcie pokochala.. (jakby w zastepstwie niegdys odrzucajacego nas rodzica).
              • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 12:20
                moze. Tylko jak ten smutek z serca wyrwac?
                • oliwe Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 12:30


                  Uciekaj. Nawet wbrew sobie, to trudne ale konieczne. Nabierzesz pewności, że chcesz wiać i wtedy się rozstrzygnie jeśli Ciebie pewną uda mu się zatrzymać to warto zostać, znaczy dokopałaś się do źródła, z którego można coś czerpać. Jak pozwoli odejść znaczy nie warto było inwestować ale warto było zdobyć doświadczenia na przyszłość.
                  • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 13:00
                    no wlasnie. Bo mi sie wydaje ze mi sporo energii tedy wycieka, idzie 'w gwizdek'. Troche rzeczywiscie jak z alkoholem lub innymi - najpierw lift a potem dol czarny i gleboki..

                • to.niemozliwe Sportem... 25.05.11, 12:30
                  "kopnąć gościa w zadek". ;) Oczywiście mentalnie! :D
                  • clarissa3 Re: Sportem... 25.05.11, 13:02
                    slownie wczoraj dalam - teraz ze soba jeszcze sie mocuje. Ale dzieki! Pomogla mi ta rozmowa chyba;))
                • larusse Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 12:38
                  Ale po co wyrywac? Zinterpretuj tylko inaczej.


                  clarissa3 napisała:

                  >Tylko jak ten smutek z serca wyrwac?
                  • clarissa3 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 13:03
                    Podpowiesz?;)
                    • larusse Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 19:29
                      Ja to bym chyba sobie pomyślała, że w sumie mądry facet, bo swoim mężem bym być nie chciała. Za nic w świecie. Sama z sobą wytrzymać nie mogę, a co dopiero ktoś obcy.



                      clarissa3 napisała:

                      > Podpowiesz?;)
                • violetta222 Re: Zna ktos takich? 25.05.11, 12:40
                  Moim zdaniem pomoca moze byc zrozumienie mechanizmow, ktore nami rzadza w zyciu..
                  Pia Mellody napisala na ten temat: "Toksyczna Milosc i jak sie z niej wyzwolic"..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja