carra
11.05.04, 15:46
Czuje sie jak w jakiejs paranoicznej ksiazce... Nie wiem gdzie sie zglosic o
male rozjasnienie tej sytuacji... : Czy mozna po chwili ZUPELNIE nie pamietac
tego co sie powiedzialo? Moj chlopak uwaza ze powiedzialam 2 zdania, z
ktorych to drugie go zdenerwowalo. (no i teraz jest wojna) a ja, pamietam
jedno,po ktorego wypowiedzeniu zdziwilam sie co go tak zdenerwowalo. Okazalo
sie ze niby za raz po tym 1. powiedzialam pewne 2.zdanie ktore go urazilo.
Czy ja mam schizofrenie czy cos?! On jest pewien ze to powiedizalam a ja
dalabym uciac sobie reke ze nie, ba, nawet nic o tym nie myslalam. Do tego
byla przy tym moja siostra ktora tez nie slyszala tego co slyszal niby moj
chlopak....
Wiem ze to poplatane i troche bez sensu ale wariuje, sprawilam mu
przykrosc, ktorej jestem pewnie ze nie sprawilam... A on ciagle sie zlosci i
trzyma swojego zdania... ;(