20 latek prosi o radę

09.06.11, 23:20
W tym roku skończyłem szkołę średnią zrobiłem maturę . Chcę studiować zaocznie lub wieczorowo ,czekam tylko na wyniki z matury. Problem mój to finanse ,od 3 lat mieszkam sam z ojcem ,matka wyjechała do roboty w Niemczech i tam pozostała , załatwiła 8 miesięcy temu rodzinne w Niemczech około 150 euro miesięcznie przysyłała mi, miałem na swoje wydatki. Teraz powiedziała ze nie będzie przysyłać skończyłem szkołę, jak wyślę zaświadczenie ze dalej się uczę to dopiero załatwi. Wakacje moje nie obchodzą ją. Mam dobrego ojca opiekuje się mną ,robi wszystko dla mnie , ostatnio się zmienił jest zamyślony ,smutny ,widziałem ostatnio łzy w jego oczach. Z pracą też różnie bywa zimą przez trzy miesiące nie pracował z braku pracy, jest budowlańcem. Chcę się dalej uczyć , szukam jakieś pracy. Myślałem o alimentach ze strony matki ,ale z Niemiec ciężko chyba wyegzekwować , a po za tym ciężko się z matką rozmawia. Wszystko zrzuca na barki ojca, to co tam zarabia mówi ze ma na swoje wydatki i więcej nić jej nie obchodzi. Ma tam wynajęte mieszkanie ,pracuje opiekując się starszymi ludźmi. Co mogę zrobić by pomóc ojcu i sobie ,bo przecież mam dwoje rodziców pracujących. Z góry dziękuję za zainteresowanie się moim problemem.
    • to.niemozliwe Re: 20 latek prosi o radę 10.06.11, 09:00
      To bardzo pozytywne, ze myslisz o swoim Ojcu, jako o kimś, kto może potrzebować pomocy, bo - jak zapewne sam kiedyś dostrzeżesz - los mężczyzny, to częste zmaganie się z samotnością. W wymiarze egzystencjalnym i społecznym. To, co możesz faktycznie robić, to angazować, ale umiarkowanie (nie jesteś jego wybawcą, czy opiekunem) ojca we wspólne spędzanie czasu, które pozwoli Wam budować trwałą więź - grajcie raz w tygodniu razem w piłkę z jakąś paczką ludzi, raz w tygodni jeździjcie razem na rower.
      Jesteś mężczyzną, to dbaj o kontakt se swoim "stadem", stadem męskim. Po prostu, Ty kiedyś, to Twój Ojciec teraz, a Twój Ojciec kiedyś, to twój Dziadek. To naturalne, tak będzie i trzeba z tego czerpać moc i wartości. :)
      Oprócz tego, oczywiście jak najszybciej wyślij zaświadczenie o ukończeniu szkoły i pilnie szukaj jakiejs roboty, moze uda Ci się znaleźć coś, co pozwoli Ci połączyć pracę z pobytem w fajnym miejscu o wakazyjnym charakterze?
    • y.agni.k Re: 20 latek prosi o radę 11.06.11, 22:44
      Cześć :-)

      Jak na 20 (?) lat masz fajnie poukładane w głowie.
      Myślę że jesteś fajnym i serdecznym człowiekiem!

      Co do Twojego problemu, nie bardzo się orientuję w kwestii
      alimentów ale jeśli się będziesz uczył to chyba możesz śmiało
      ubiegać się o alimenty od mamy. Tyle że nie wiem jak się to
      kształtuje w momencie kiedy studia są zaoczne.
      Jedyne co Ci mogę poradzić to udać się do najbliższego MOPS-u
      w większych miastach mają oni zwykle na etacie kilku doradców
      prawnych którzy bezpłatnie wyjaśnią Ci co i jak.
      Albo poszperaj w Internecie.

      Jak dla mnie... Twoja mama powinna w jakiś sposób dokładać się
      do Twojego utrzymania, tym bardziej że Twój tata ma trudności z
      pracą.

      Trzymaj się!
    • el_capricho Re: 20 latek prosi o radę 12.06.11, 12:27
      jest mnóstwo studentów, którzy z różnych powodów nie mogą liczyć na wsparcie finansowe rodziny, a jednak dają sobie radę. pogodzenie pracy zarobkowej i nauki jest absolutnie możliwe, oni udowadniają to codziennie. Ty przynajmniej masz gdzie mieszkać, więc i tak nie masz złej sytuacji.
    • koala_tralalala Re: 20 latek prosi o radę 13.06.11, 18:56
      Jesli chodzi o kwestie organizacyjne, to: doroslemu dziecku, ktore niestudiuje na studniach dziennych, lecz na zaocznych lub wieczorownych nie nalezy sie zadna pomoc finansowa ani rodzicow ani panstwa (gdy np. to dziecko jest sierota, wychowankiem domu dziecka, itp.). Jestes juz dorosly, zapomnij zatem ze ktos musi ci pomagac.

      Zeby pomoc ojcu - napisz mu dobre CV, zmotywuj do szukanai pracy, teraz jest szczyt sezonu na budowlancow. Sam studiujac na studiach zapocznych tez mozesz pracowac.

      Chyba tylko Polacy i Wlosi oczekuja, ze rodzice beda ich utrzymywac do trzydziestki albo i dluzej...
    • juliaiga Re: 20 latek prosi o radę 13.06.11, 22:46
      Tu jest forum psychologia,musisz iść na forum prawnicze albo skontaktować się z prawnikiem w realu
      • ir1.easy Re: 20 latek prosi o radę 13.06.11, 23:09
        to jak powyżej. Ale, coś mi się tuła po głowie, że na pomoc od Matki możesz liczyć niezależnie od formy pojętych studiów. Od Ojca zgodnie z polskim prawem - nie. Ale prawo to jedno a chęci to coś innego. Z tego co piszesz wynika, że Ojciec gdyby tylko mógł - to by Cię wsparł. Pomóż Mu więc, żeby mógł; żeby nie był smutny i miał motywację. Poza tym, skoro myślisz o studiach zaocznych lub wieczorowych to znaczy, że sam zamierzasz pracować - powodzenia. Nie porzucaj jednak myśli o studiowaniu na uczelniach państwowych, za które nie trzeba płacić, może trudniej się dostać; ale masz szanse na akademik, dofinansowanie oraz stypendium (stypendium zależy od wyników w nauce) , a od 3-go roku zajęć jest mniej więc można łapać fuchy jednocześnie nie zaniedbując nauki.
        Trzymam kciuki!
        • matura2011.29 Re: 20 latek prosi o radę 18.06.11, 23:07
          Dziękuję za wasze rady jeśli mogę o coś jeszcze prosić to o te forum prawnicze,gdzie ono jest...
          • juliaiga Re: 20 latek prosi o radę 19.06.11, 21:31
            forum.gazeta.pl/forum/f,897,Notariusze.html
            forum.gazeta.pl/forum/f,24,Pieniadze.html
            Musisz poszukać czegoś konkretnie pod swoim kątem ale tu na gazeta siedzą na forum fachowcy od prawa.Powodzenia i trzymaj się tam.
Pełna wersja