Relacie z dzieckiem

14.06.11, 10:59
Witajcie mam nadzieje, że ktoś mi pomoże. Mam spory dylemat, córka nastoletnia domagała się ode mnie bym wyprowadził się z domu. Zapewne miała dość awantur powodowanych przez jej matkę, zgodziłem się na to, dlatego, że sam miałem dość awantur żony. Minęło trochę czasu, nabrałem dystansu do swojego związku. Niechęć córki do mnie sprawia mi ból, zdaje sobie sprawę z manipulowania dzieckiem przez matkę. Znajoma poradziła mi bym się wprowadził z powrotem i walczył o uczucia dziecka. Moje pytanie jest następujące, jak wyrwać dziecko z manipulacji matki, jak przekonać córkę o moich uczuciach do niej. Pomóżcie
    • lorusza Re: Relacie z dzieckiem 14.06.11, 11:31
      A ile lat ma corka?
      Masz nielatwe zadanie i pewnie nie ma na to prostej rady ani podpowiedzi. Z wlasnego doswiadczenia moge ci powiedziec (jestem taka manipulowana kiedys przez matke corka) bys nigdy nie obarczal wina corki za to, ze pozwolila sie zmanipulowac, bo gdy sie jest dzieckiem swojej matki, to sie tego po prostu nie widzi. Po drogie nie narzucaj sie, bo to niczego nie zmieni ale nie znaczy to by znikac... raczej by byc dostepnym, pamietaj o niej i szukaj delikatnie kontaktu, pokazuj , ze ci zalezy. Jezeli jest juz prawie dorosla to jest szansa, ze zaczenie sie usamodzielniac i odcinac pepowine od matki i wtedy jest najwazniejsze by byc.... Niestety manipulowanie w druga strone lub wymuszanie kontaktu sila niczego nie zalatwi. Nie wiem czy ci cos to pomoze, bo kazda relacja jest inna ale to sa rzeczy, ktorych mi zabraklo kiedys.
    • paco_lopez Re: Relacie z dzieckiem 14.06.11, 12:08
      przykro czytać. doktor funstein powiedziałby, ze dwie suki ci pod bokiem wyrosły i cie normalnie wygryzają boś bezproduktywny już, albo co. wczoraj w autobusie naprzeciwko mnie siedział pięćdziesięciolatek z trzydziestolatką i brał ja za rękę , cmokał czule co jakis czas w pyszczek, ze zrozumieniem i pobłazliwością odbierał jej foszka, a na przeciwko siedziała raszpla purchawa w wieku tego pana. doznałem wrażenia, ze ten performers, to dla tej purchawy. pewnie zerwał sie gościu jakiś czas temu od takiej. może daj sobie siana. zadbaj o siebie i niech ci jakies panie skłonne bardziej mental wyprowadza na prostą.
      • lorusza Re: Relacie z dzieckiem 14.06.11, 15:48
        przykro paco, ze takie masz spojrzenie na ludzi, mezczyzna 50letni to pan a kobieta w podobnym wieku to purchawa :/ ale mam nadzieje, ze nie byla w bikini :D bo w tym wieku "nie wypada"
        • paco_lopez Re: Relacie z dzieckiem 15.06.11, 09:48
          no niestety akurat w tym przypadku tak było. moge sobie tylko wyobrazić jezeli owa pani miała cechy charakteru pewnej mojej znajomej, co to w którą strone by sie wojtek nie obrócił , to i tak dupa z tyłu zawsze. spoełnainie wymagań kogos takiego i z taka aparycją rodzi bunt. tak tez wyobrazam sobie w skróce życie dziada47. a dla mnie i piecdziesiolatki, to czasem bardzo fajne ciocie/
    • aurii4 Re: Relacie z dzieckiem 14.06.11, 13:17
      Bądź ojcem dla swojej córki niech ma w tobie oparcie. Żoną się nie zajmuj, nie walcz z nią, jeśli walczysz stawiasz dziecko w sytuacji, że musi wybrać którąś ze stron, nie każ jej wybierać niech ma was oboje, nie musicie aby spełniać te warunki mieszkać z żoną, nie musicie nawet rozmawiać, choć moglibyście dla dobra dziecka. Nie wprowadzaj się zbyt szybko warto najpierw poprawić stosunki, nie odzyskasz tak cóki a możesz ją stracić.
    • krytyk2 Re: Relacie z dzieckiem 14.06.11, 22:56
      nie zastanowiło cię, dlaczego to wlasnie ciebie corka poprosila o wyprowadzenie sie a nie matkę?
    • out23 Re: Relacie z dzieckiem 15.06.11, 10:13
      wydaje sie, ze wszyscy piszący w jakis sposób maja rację.
      Sprawa jest przegrana skoro córka nalega abys sie wyprowadził. Ponadto
      pierwszym mężcyzną córki jest jej Tata, czyli Ty. Niezależnie od od tzw racji:),
      jedyna rada to wyprowadzić się. Możesz spróbowac zainswestować w jej
      przyszłość, stawiając warunek wspólnej wizyty u psychologa, którego
      wybierzesz i przeanalizujesz z nim sytuację aby przygotowac wizytę.
      Na nastepną wizyte umówisz się z córka. Ona wejdzie pierwsza i porozmawia
      z psychologiem.
      O ile córka wyrazie ochote na wspólna dalsza rozmowę, tp psycholog powinien
      Cie zaprosic do gabinetu. Po ok 2-3 tygodnich przemysłeń powtórnie powinniście
      razem spotkac sie u psychologa. Psychologiem powinna byc kobieta.
      O ile jest wyuczona doświadczeniem i uzna za stosowne powinna
      osobno zaprosic matke na rozmowę.. za wszystkie wizyty płacisz Ty.
      Nie licz na jakis kompromis, moze przemycisz ziarno zrozumienia do Twojej córki,
      które kiedys zakiełkuje. Ponadto psycholog powie Ci, w jaki sposób masz sie
      wyprowadzić, bo też moze być sztuka.


      ja wiem reszta jest O.K. a wszystkim nie może być dobrze ,
      każdy ma swoję zdanie a racja jest po środku
    • clarissa3 Re: Relacie z dzieckiem 15.06.11, 11:30
      dowiaduj sie jakie jej potrzeby i pomagaj osiagnac, spokojnie bez narzucania sie ale konsekwentnie. Tkwij i badz dla niej. Niech wie ze pomimo ze z domu wyprowadzony to jestes. Ona dopiero ok 30 moze zaczac myslec i oceniac te sytuacje ale dane jakie bedzie miala niech beda pozytywne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja