kvinna 14.05.04, 15:52 lubię siebie, fajnie się czuję w swoim towarzystwie (z ludźmi też nieźle), jestem inteligentna. A teraz pytanie: czemu takie wyznanie wzbudza agresję? Jak odbieracie ludzi, którzy mają o sobie wysokie mniemanie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Richelieu* Re: Znam swoją wartość, IP: 217.98.107.* 14.05.04, 16:01 bo można być mądrym i można mądralińskim Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna I? 14.05.04, 16:03 Ale ja i tak znam swoją wartość (niezależnie od tego, co napiszesz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Znam swoją wartość, 14.05.04, 16:02 > lubię siebie, fajnie się czuję w swoim towarzystwie (z ludźmi też nieźle), > A teraz pytanie: czemu takie wyznanie wzbudza agresję? Znajac zycie i tendencje do myslenia czarnobialego "lubie siebie" jest rozumiane jako "nie lubie Ciebie" :"P > jestem inteligentna. Tu juz gorzej, w tym sensie ze spotykam zadziwiajaco duzo osob z ktorych ust padaja tego typu stwierdzenia (inteligentny/a, madry/a, piekny/a itd.), a rzeczywistosc nie bardzo to chce potwierdzic. Z pewna podejrzliwoscia podchodze do ludzi zbyt czesto samooceniajacych sie. Odpowiedz Link Zgłoś
puszysta_inaczej Re: Znam swoją wartość, 14.05.04, 16:03 Nie wiem czy takie wyznania mogą budzić agresję.... raczej rezerwę.... Pamietam ,że ktoś kiedyś napisał lub powiedział, że tylko ludzie zdrowi psychicznie odczuwają czasami niepokój odnosnie swojej poczytalności.... może parafrazując to jest tak, że tylko naprawdę ciekawi ludzie mają do siebie pewien dystans i nie są tak bardzo pewni swojej atrakcyjności... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: Znam swoją wartość, IP: *.dialup.mindspring.com 14.05.04, 16:28 Samochwala w kacie stala i tak wciaz opowiadala, madra jestem nieslychanie najpiekniejsze mam ubranie, moja buzia tryska zdrowiem jak cos powiem to juz powiem!!!!!itd Nie uczyli Cie wierszykow w przedszkolu????? Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Dobrą masz pamięć :) 14.05.04, 18:19 Chodziło mi (w założeniu wątku było) o to, że nie wypada być o sobie dobrego zdania, najlepiej byłoby mieć dwa kilo kompleksów. A nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Znam swoją wartość, 14.05.04, 18:26 Luty, wlasnie tak nas uczyli. Uwazam, ze zle. Autoreklama jest bardzo potrzebna, jak rowniez szacunek dla siebie i wiara we wlasne sily, byle oczywiscie z wyczuciem sytuacji. Zbytnia skromnosc i kompleksy utrudniaja zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Aha 14.05.04, 18:28 Nawet nie tyle autoreklama, co właśnie wiara we własne siły. Przekonanie, że dużo mogę zrobić. Że coś znaczę. Choćby tylko dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Aha 14.05.04, 18:34 Tyle ze to nie wymaga werbalnych deklaracji. Werbalizowanie tego sprawia ze deklaracja brzmi cokolwiek falszywie. Wystarczy popatrzec jak sie dany czlowiek zachowuje by wiedziec czy zna swoja wartosc czy nie. Inna sprawa to "sciaganie w dol" takich co sie ze swoja wartoscia wychylaja z tlumu :/ Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Aha 14.05.04, 18:43 kwieto napisał: > Tyle ze to nie wymaga werbalnych deklaracji. ______________________________________________ Odnioslam sie do postu lutego, na temat wychowania. Uwazam, ze wychowanie dzieci w takim kierunku typu wierszyka o samochwale jest zle. Nie bede sie rozpisywac. Masz racje. Poczucie wlasnej wartosci nie wymaga werbalnych deklaracji.To sie czuje. Racja z tym, ze im bardziej czlowiek jest wartosciowy, tym bardziej skromny, bo zna swoja wartosc i nie potrzebuje jej manifestowac. Co do autoreklamy, to niestety w dzisiejszych czasach jest potrzebna aby dostac prace. Niemniej Kwinna ma racje, ze czlowiek powinien znac swoja wartosc i szanowac siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Aha 14.05.04, 18:53 Tyle ze postac samochwaly jest dosc mocno przerysowana :") Generalnie tak, nie nalezy wychowywac dzieci aby wykazywaly "falszywa skromnosc", bo to w gruncie rzeczy szkodzi, jest bardzo kompleksogenne. Aczkolwiek nie chcialbym, aby moje dzieci licytowaly sie z kolegami/kolezankami tak jak samochwala z wierszyka. Co do skromnosci - troche nie tak. Po prostu, gdy trzeba wyeksponowac swoje zalety to sie to robi, ja protestuje przed autoreklama zawsze-i-wszedzie :") Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Aha 14.05.04, 18:55 Znowu masz racje. Ale wlasnie dzieci wychowywane w poczuciu wlasnej wartosci nie licytuja sie. Odnosze wrazenie, ze ta samochwala w gruncie rzeczy byla zakompleksiona. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Aha 14.05.04, 19:01 > Odnosze wrazenie, ze ta samochwala w gruncie rzeczy byla > zakompleksiona. Ano wlasnie :") Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Aha 14.05.04, 18:59 Tak przy okazji wierszyk zosia samosia tez wg mnie jest bardzo zly wychowawczo, bo tlumi w dziecku samodzielnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Aha 14.05.04, 19:08 Dobrze,ze nie pamietasz. Wiele nie straciles. Moze kiedys napisze. Aha, jest jeszcze wierszyk o Grzesiu klamczuchu i jego cioci. To dopiero gratka. Wg mnie to ciocia jest wieksza klamczucha. Takie wierszyki dla dzieci to zbrodnia. Nawet lokomotywa nie jest w stanie zmienic moje zdanie na temat wierszykow dla dzieci Tuwima. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzeebze Re: Aha IP: *.zar.vectranet.pl / 213.77.5.* 14.05.04, 19:11 pozwólcie, że ja zacytuję :) na wierszykach to sie znam, o ile mi wolno tak nieskromnie powiedzieć :)) Jest taka Zosia, Nazwano ją Zosia-Samosia, Bo wszystko "Sama! Sama! Sama!" Ważna mi dama! Wszystko sama lepiej wie, wszystko sama robić chce, Dla niej szkoła, książka, mama nic nie znaczą - wszystko sama! Zjadła wszystkie rozumy, Więc co jej po rozumie? Uczyć się nie chce - bo po co, Gdy sama wszystko umie? A jak zapytać Zosi: - Ile jest dwa i dwa? - Osiem! - A kto był Kopernik? - Król! - A co nam Śląsk daje? - Sól! - A gdzie leży Kraków? - Nad Wartą! - A uczyć się warto? - Nie warto! Bo ja sama wszystko wiem i śniadanie sama zjem, I samochód sama zrobię I z wszystkim poradzę sobie! Kto by się tam uczył, pytał, Dowiadywał się i czytał, Kto by sobie głowę łamał, Kiedy mogę sama, sama! - Toś ty taka mądra dama? A kto głupi jest! - Ja sama! pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzeebze Re: Aha IP: *.zar.vectranet.pl / 213.77.5.* 14.05.04, 19:17 nie trzeba pisac, można klikać :)) dzieci.best.pl/Biblioteka/ Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Eeetam... 14.05.04, 19:19 Znowu mamy nie tyle krytyke probowania samemu, co przemadrzalstwa :"P Bo Zosia samosia to taki typ "ja wiem najlepiej". Z moich ulubionych wierszykow dla dzieci, Heinrich Hoffman: Co za grzywa! Strach porywa! I paznokcie Na dwa lokcie! Cos pol konia - cos pol kota Jak sie zowie ta brzydota? Ta brzydota Stas sie zowie Co rodzicom truje zdrowie Przez rok nie dal pokojowej Strzyc paznokci, czesac glowy Totez postac dzisiaj zbrzydla Gdy pokaze na ulicy Zaraz krzycza ulicznicy: "Stas, niegrzeczny Stas, Stas straszydlo!" :"PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: Aha IP: *.dialup.mindspring.com 14.05.04, 21:39 kwieto napisał: > Tyle ze to nie wymaga werbalnych deklaracji. > Werbalizowanie tego sprawia ze deklaracja brzmi cokolwiek falszywie. > Wystarczy popatrzec jak sie dany czlowiek zachowuje by wiedziec czy zna swoja w > artosc czy nie. > > Inna sprawa to "sciaganie w dol" takich co sie ze swoja wartoscia wychylaja z t > lumu :/ > To ja juz nic nie musze dodawac... Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy Taka deklaracja, Kvi, wzbudza zaciekawienie 14.05.04, 16:38 ale nic, poza tym. jezeli masz, ponad to, cos ciekawego do powiedzenia, to powiedz. Inaczej zostaniesz gwiazda 5-ciu minut. I dla samej siebie. Ale to nie temat publiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabi Re: Znac swoja wartość to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 16:46 wiedzieć o swoich mocnych i słabych stronach. Te pierwsze eksponować , nad drugimi pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: Znam swoją wartość, IP: *.unl.edu 14.05.04, 16:51 dla mnie wyrazanie sie pochlebnie o sobie jest tak idiotyczne jak wypisywanie bzdur w podaniach o prace. albo jak wychwalanie pod niebiosa zmarlych. wazne jest to jak ludzie sie czuja ze mna i czy lubie innych ... jakby to powiedzial komandos : " nikomu nie jest przykre wlasne bzdzniecie". Imagine. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: Znam swoją wartość, IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 14.05.04, 18:01 O tak, ja swoja wartosc tez znam, o znam. Kto to powiedzial?...Nie potrzebuje madrych generalow, potrzebuje tych co maja szczescie...I ja do tych szczesliwocow naleze. hihihi:) Odpowiedz Link Zgłoś
qw5 Re: Znam swoją wartość, 14.05.04, 18:14 "A teraz pytanie: czemu takie wyznanie wzbudza agresję? " A wzbudza? W Twoim konkretnym przypadku wzbudziło? "Jak odbieracie ludzi, którzy mają o sobie wysokie mniemanie? " Osobiście odbieram bardzo źle. I to bez względu na to, czy mają podstawy, aby tak o sobie sądzić. Kiedy nie mają podstaw - śmieszą, kiedy mają - irytują, i wtedy zaczynam wątpić w tę ich "wartość". Ponieważ to, o czym piszesz (te wszystkie walory)po prostu widać i nie ma co o tym gadać, czy w jakikolwiek sposób podkreślać. Moje osobiste doświadczenie mówi też, że człowiek z klasą, ogromnie mądry - jest najczęściej bardzo skromny, stonowany i żeby było śmieszniej chwalony, podziwiany - umniejsza swoją wartość. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Tak myślałam 14.05.04, 18:21 Czyli kijek w mrowisko :) Miłego weekendu Wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Tak myślałam 14.05.04, 22:45 kvinna napisała: > Czyli kijek w mrowisko :) > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Wsadzij se kijka w pochwe. Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Znam swoją wartość, 14.05.04, 20:50 bo po co o tym gadac? no i kogo to interesuje? no i inteligencja jest chyba po to by z niej korzystac a nie o niej mowic pozdr.cossa Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Znam swoją wartość, 15.05.04, 02:00 kvinna napisała: > lubię siebie, fajnie się czuję w swoim towarzystwie (z ludźmi też nieźle), > jestem inteligentna. > > > A teraz pytanie: czemu takie wyznanie wzbudza agresję? Z powodu intonacji ;-) > Jak odbieracie ludzi, którzy mają o sobie wysokie mniemanie? Niechętnie. Najlepiej mieć o sobie realne mniemanie - ani wysokie ani niskie za to zgodne ze stanem faktycznym. I jak wszyscy wierszyki to ja też: "Jestem śliczna, higieniczna przy tym silna niczym tur Rozkochuję w sobie chłopców za mną poszliby pod mur Bo jestem sprytna i wybitna Romantyczna także jestem jak chłopięcy chór. Duża jestem ociupinkę, zgrabna chyba nawet też Gdy wychodzę na ulicę chłopcom wnet zapiera dech Bo jestem sprytna i wybitna Romantyczna także jestem jak wyborczy wiec. Ja mam w sobie coś takiego Co nie daje spać kolegom Może oczy, może usta Może fakt, że jestem szczupła Może moja dobroć, ufność To, że czasem jestem smutna Chyba to nie daje chłopcom spać. Ja mam w sobie coś takiego Co nie daje jeść kolegom Może dłonie, może nogi Może mój zmęczony profil Może moja duma, radość Może niecodzienna bladość Chyba to nie daje chłopcom jeść." ;-) Odpowiedz Link Zgłoś