martamartamartamartamarta
12.07.11, 16:07
bo mam taka, ze jesli widze, zekomus dzieje sie krzywda, to zaraz czuje i mysle, ze najlepiej bedzie jak ja to wszystko zaraz naprawie, zadoscuczynie, wynagrodze, zajme sie tym.
w ogole nie mysle o sobie w tej sytuacji. 98% mnie istnieje po to zeby zajmowac sie robieniem rzeczy dla innych. co to za choroba? skad sie wziela? i jak to wyleczyc?
tylko nie wstawiajcie tych teoretycznych, nadetych bzdur oszlachetnosci itp. falszywych popisowek.
nawet jak sami tak bedziecie kiedykolwiek robic, tj. zaczniecie, i tak moje pytanie bedzie aktualne.