Gość: kendy
IP: *.chello.pl
18.05.04, 16:07
Czy jest cos takiego jak bezinteresowna miłośc kobiety do mężczyzny
(niewchodżmy w inne opcje K+K M+M)za to jaki jest?
Wiem że ja moge kochac kobietę bez względu na to kim jest co robi moge ja
kochać za to jaka jest.
Nie patrzę na to co może mi zaoferować, pomijając względną urodę (fizyczny
pociąg jak wiadomo jest ważny dla obu stron)
Lecz kobiety (które mnie pociągają i na ich podstawie opisuje) według mnie i
nie tylko ja to wiem one tez to wiedzą nie potrafią?, nie chcą?, nie umieją?
kochac bezinteresownie.
Testują faceta co on może im zaoferować nie potrafią kochac za to jaki jest.
Mają to głęboko w genach i chyba kierują się tylko "zwierzęca" biologią :))
hehe
-Facet zostaje zeskanowany pod względem dopasowania do ich potrzeb. Czyli czy
to co może im zaoferowac jest tym czego one oczekują.
przykład choćby bezpieczeństwo, posiadana przez niego władza (oj władza
podnieca hehe)
Poczucie humoru, pieniądze, zaradnośc życiowa.............................itd
Jeżeli następuje jakiś mismatch oczekiwań z tym co może dostać...facet
dostaje kopa.
a teraz skrót mojej teorii
Kobieta widzi faceta (hehe)
-Akceptuje go pod względem fizycznym
-Akceptuje go pod względem psychicznym
-Sprawdza zbieżność z oczekiwańiami (tego co moze jej zaoferować facet)
-Akceptuje lub nie
A teraz chodzi mi o różnice w priorytetach u kobiet i u facetów odnośnie
zbieżności z oczekiwaniami co moge od drógiej osoby dostać.(bezpieczeństo,
pieniadze,pewna przyszłośc.....)
Czy jest to tak ważne dla kobiet
Wniosek
My faceci wybieramy na podstawie urody,psychiki,itp
Kobiety wybieraja tak samo uroda,psychika.itp
lecz u kobiet dochodzi jeszcze taki bardzo wazny punkcik który jezeli nie
zostanie spełniony to reszta nic nie pomoże.Co może mi zaoferowac facet!!!!
(a może jestem w błedzie one wybieraja głównie na podstawie tego co może im
zaoferować facet i to jest głównym motywem wyboru)
Nie istnieje czysta bezinteresowna miłość (romantyczna,pokonująca wszystko)
przynajmniej ze strony kobiet.
Taka miłość jest mi nieznana i jest mi z tym smutno.
Choć możliwe że jest możliwa, że ktoś własnie takiej doświadczył.
Może to chodzi o społeczeństwo im bardziej rozwinięte lub mniej tym
wazniejsze staje się to czy tamto.( w kwestii doboru partnera na podstawie
korzysci z jego strony)
Jest to mój subiektywny sposób widzenia oparty na własnych doświadczeniach i
przemyśleniach prawdopodobnie zakrzywionych(błednych) informacji
sensorycznych.
Chętnie usłysze opinię forumowiczów dotyczącą powyższej teorii
Dochodzi jeszcze wiele wątków i możliwości o których nie wspomniałem
Kendy aka Bohdan