jak sie zebrac w calosc?

28.07.11, 15:22


zdarzylo mi sie ostatnio kilka, przykrych zdarzen.
wszystkie bliskie mi osoby sa na odleglosc skype'a.
chyba mi ich brakuje. chyba bardzo.
czyli, nikt mnie tu na miejscu nie przytuli.

widze, ze sie rozjezdzam.
tzn. codzienny plan dnia mi sie rozsypuje.
zaczynam wiecej zajmowac sie rzeczami, ktore robia takie zludzenie, jakby mnie jakos do nich zblizaly,
zamiast te wazne rzeczy, ktore trzeba robic kiedy czlowiek chce reazliowac sie w zyciu.
jak sie zebrac w calosc?
przecziez takim tesknieniem za nimi i wypelniaczami, w zadnym wymiarze zycia sobie nie pomagam. wprost przeciwnie.
    • jubale A te osoby sa bardzo daleko? 28.07.11, 16:46
      To moze jakas kamera by ci pomogla choc na chwile...
      • caramel.ki Re: A te osoby sa bardzo daleko? 28.07.11, 16:52
        szczerze.. nie.
        ja jestem typ dotykowy.)(


        jak moge sie zebrac, zeby sie nie rozsypac do czasu kiedy ich zobacze. tj. za ok.0.5roku.
        ?chyba mozna jakos sie zebrac w garsc?
        tylko ja nie wiem jak?
    • juliaiga Re: jak sie zebrac w calosc? 31.07.11, 22:49
      Może jesteś Dziewiątką?www.enneagram.pl/
      Jeśli tak masz i jesteś Dziewiątką to w książce H.Palmer pt.Enneagram znajdziesz ćwiczenia jak można zebrać się w całość
    • caramel.ki Re: jak sie zebrac w calosc? 22.09.11, 06:52
      no i coz, chyba nie opracowalam metody.
      a cholernie chcialabym wiedziec. czemu mi do spokojnego funkcjonowania,
      potrezbne te bliskie osoby.
      stad juz moglabym cos wymyslic, zeby na razie sie bez tego obyc.
      ale skoro nie wiem czemu to i nie wiem jak.
      podpowiecie?
      • ipone123 Re: jak sie zebrac w calosc? 23.09.11, 01:28
        czy kojarzysz taki mit o Alkioneusie? on musial dotknac ziemi, zeby mu sie zagoily rany. Podobnie chyba jest z Toba :)
        Jedna moja kolezanka na emigracji jest bardzo zzyta z rodzicami i siostra, wiec codziennie, jak jest juz w domu, wlacza skype z kamerka, jej rodzice w Polsce tak samo i zycie sie toczy:) Tak, jakby byli w jednym domu :) Jak do niej czasem telefonuje, to slysze gdzies w tle glos jej mamy :)
        Moze to jakies rozwiazanie?

        Ewentualnie rzuc sie w wir jakichs zajec, obowiazkow, znajdz jakies kolko zainteresowan. Mysle, ze gdybys nie byla samotna, to nie tesknilabys az tak. Znajdz jakichs dobrych ludzi blisko, tam gdzie jestes, o ile to mozliwe i jakos przetrwasz:)
      • el_capricho Re: jak sie zebrac w calosc? 23.09.11, 13:28
        caramel.ki napisała:

        > a cholernie chcialabym wiedziec. czemu mi do spokojnego funkcjonowania,
        > potrezbne te bliskie osoby.
        > stad juz moglabym cos wymyslic, zeby na razie sie bez tego obyc.
        > ale skoro nie wiem czemu to i nie wiem jak.

        Kobieto, nie jesteś cyborgiem :-). KAŻDEMU są potrzebni bliscy do normalnego funkcjonowania i nie da się tego obejść. możesz starać się poszerzyć grono bliskich osób o nowych przyjaciół tam, gdzie teraz jesteś. to oczywiście trwa, ale szybkich rozwiązań tu nie ma (rozumiem, że wyjazd w odwiedziny do swoich / ich przyjazd do Ciebie chwilowo nie wchodzą w grę).

        a w ogóle nie jest najgorzej, skoro w ogóle masz jakichś bliskich. wielu ludzi nie ma takiego szczęścia. tacy dopiero nie funkcjonują normalnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja