wolność sumienia, a zdrowie bliskiej osoby

31.07.11, 10:12
Witam,
Bede swiadkiem na slubie koscielnym brata. Zamierzałem nie przyjmowac komunii w trakcie ślubu. Czuje sie katolikiem, zostałem wychowany w duchu katolicyzmu, ale oddaliłem się od bezkrytycznej wiary.
Moja mama strasznie to przeżywa (ona bardzo wierzy). To , czyli fakt, ze nie zamierzam przyjac komunii. Przyjechała do mojego miasta po to zeby mnie namawiac, zebym zmienil zdanie. Dosłownie blagała mnie, szantazowała emocjonalnie, plakała. Boje sie o nia, bo ona choruje na cukrzyce, poziom cukru z nerwów strasznie jej skacze. Widziałem, to jak sie czula, nie mogla zasnac.
Ja nie chce isc do spowiedzi, bo warunkiem dobrej spowiedzi jest zal za grzechy i postanowienie poprawy. U mnie tego nie ma. Nie umiem zalowac za cos, co nie uwazam za grzech. Nie chce tez przyjmowac komunii po "swietokradzku", to bylaby hipokryzja i zlamanie moich wewnetrznych zasad. Z drugiej strony bardzo się boję o mame, ze cos jej sie stanie, ze moze nawet umrzec i nigdy bym sobie tego nie darował.
Co zrobilibyście na moim miejscu?
    • jubale Co ja bym zrobila... 31.07.11, 12:22
      Bylabym wierna swoim zasadom. Choc i tak wiem juz z doswiadczenia zyciowego, ze tam gdzie trwoga, to tam do Boga... Mimo to jednak...


      Moim zdaniem twoja mama to caly zespol toksykologii!! Przerazajace jest dla mnie, ze ktos kogos szantazuje, zmusza, dostaje choroby, moze nawet i umiera, dla samej otoczki ceremonii, a bedac samemu tak wielce 'poboznym', zapomina o tym co ze stanem ducha danego czloiweka i nie ma za grosz respektu dla prawa wyboru drugiej osoby...

      Nie chodze do kosciola, nie jestem religijna i nie wierze w ta religie i wizje Boga jaka kosciol w barbarzynski sposob chce zmusic ludzi do wiary.
      Nie chodze tez na msze przez takich ludzi jak twoja mama, bardzo falszywych i zacofanych.
      Czasami wchodze do kosciola dla chwili zadumy i refleksji, wtedy kosciol jest pusty.
      Bo w swieta jest wypelniony 'niewierzacymi wiernymi'. Nie wiem co to za rodzaj ludzi, ale wiem ze nie po drodze mi z nimi.
      Wiele tez wycierpialam przez osobe, ktora podaje sie za wierzaca, ba, nawet ma jakas tam pozycje wypracowana w kosciele...Lecz gdy ja poznac z bliska to slowa Biblijne ..."...I szatan bedzie biblie cytowal..." Pasuja do niej skora do ciala...Czloiwek ten jest bez serca, sumienia, zimny i wyrachowany...I gdzie widac wiare u kogos takiego? Nigdzie, 'religijnoscia' przykrywa swoje niecne czyny...Bo ktorzby pomyslal ze ona jest taka....

      Twoja matka ma duzy problem i pozwol jej samej ten problem rozwiazac. Uginajac sie przed jej wola i szantazem tylko ten problem zaslaniasz. Odciagasz na dalszy plan, a problem nadal pozostaje. Moze twoja postawa okazac sie jej pomocna dla zweryfikowania swojej...?

      Mysle ze tak...
    • marzeka1 Re: wolność sumienia, a zdrowie bliskiej osoby 31.07.11, 13:20
      Nie uległabym matce, tyle że mam pytanie: brat wie, że masz takie podejście?Wie, ze będziesz tylko świadkiem bez praktyki religijnej? Bo jeśli wie, nie przeszkadza mu to, to nie rób czegoś wbrew sobie, bo wiesz, że to świętokradztwo i matka też powinna to wiedzieć, chyba że jest z tych "co ludzie powiedzą". Aha, piszę to z pozycji osoby wierzącej.
    • seth.destructor Re: wolność sumienia, a zdrowie bliskiej osoby 31.07.11, 18:49
      Dla niektórych rodziców dzieci są tylko narzędziem do budowania ich wartości w społeczności. Twoja matka jest sfrustrowana, bo boi się, że lokalna społeczność ją zlinczuje za to, że nie wychowała cię na anonimowy element tej społeczności. Dla niej nie jesteś człowiekiem, jesteś rzeczą, która ma określone przeznaczenie, brutalnie mówiąc. Czy masz według niej prawo do bezwarunkowego szacunku, podejmowania własnych decyzji? Czy też powinieneś krakać jak inne wrony?
    • cynta Re: wolność sumienia, a zdrowie bliskiej osoby 31.07.11, 19:26
      Rozumiem dlaczego nie chcesz przyjac komunii, ok. Ale dlaczego jej przyjecie bez spowiedzi (takiej u ksiedza tak?) uwazasz za swietokractwo to juz nie rozumiem..... Swietokractwo jest jednym z tych wlasnie "elementow" ktorymi zastrasza czlowieka Kosciol. Wiesz ze w innych krajach istnieje spowiedz indywidualna i to tez sa koscioly rzymsko-katolickie? Moze zdefiniuj sobie w co tak naprawde wierzysz i jak? albo pogadaj z tym tam na gorze i popros o wskazowke jak masz postapic, napewno ja dostaniesz. Tylko..... zrob to tak jakby nagle Kosciol w Polsce przestal istniec, a byl tylko Bog ... :)
      • shachar Re: wolność sumienia, a zdrowie bliskiej osoby 31.07.11, 19:37
        a ja bym powiedziala jej ze bylam u spowiedzi, zjadlabym tę komunie ,a na weselu powiedzala jej co i jak. nie sądzę żeby jej ciśnienie skakało dalej. Ona i tak wie co o tym myślisz, ale głowy ci nie suszy codziennie, żebyś się nawrócił, więc głownie o formę jej chodzi.
        O albo powiedz jej że weźmiesz komunie, ale zapuścisz też pejsy :D ciekawe czy będzie dalej nalegać
      • canoero Re: wolność sumienia, a zdrowie bliskiej osoby 31.07.11, 22:27
        Ja moglbym pojsc do spowiedzi, moglbym wyznac swoje grzechy kaplanowi, ale za niektóre z nich nie zaluje i nie bede mial postanowienia poprawy. Tym samym spowiedz bedzie niewazna
    • mona.blue Re: wolność sumienia, a zdrowie bliskiej osoby 31.07.11, 21:29
      Nikt, nawet matka, nie ma prawa zmuszać Cię do przyjmowania komunii. Może najwyżej wyrazić swoje zdanie na ten temat.
      Nie wierz tym którzy piszą, że możesz przyjąć komunię bez spowiedzi - to świętokradztwo.
    • jubale Poza tym... 31.07.11, 22:35
      Matka wyglada na solidnie szturchnieta, w taki dzien myslec czy jeden z jej synow poszedl do spowiedzi i przyjal komunie itp....Wyglada na bardzo dominujaca osobe, ktora wszystkich dookola kontroluje. To nie poszeczegolne wydarzenia zyciowe daly jej ta straszna chorobe jaka jest cukrzyca, ale jej wlasny charakter. To jej charakter robi ze choruje.

      Nie da sie ludzi kontrolowac, a juz zupelnie zycia doroslych dzieci...Ona musi sie nauczyc kontrolowac sama siebie.

      A ty powinienes sie zastanowic jak bliski kontakt mozesz miec z matka....dla siebie samego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja